Dodaj do ulubionych

Kia Rio - gdzie jest haczyk

IP: 213.25.197.* 17.02.02, 13:57
Kia Rio 1.3 75 KM, z poduszkami, elektrycznymi szybami i wspomaganiem
kierownicy kosztuje znacznie mniej niż podobnej wielkości Palio, nie mówiąc już
o innych samochodach. Cena tak wyposażonego samochodziku to 31900 zł. Do tego 3
lata gwarancji i assistance 24h. Nie jestem dealerem i nie reklamuję, ale jak
zobaczyłem cennik i zdjęca samochodziku to mlasnąłem z zadowolenia i nawet
niejakiego pożądania. Gdzie zatem jest ów haczyk?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 17.02.02, 14:29
      Haczyk - troszke starsza technologia, troszke gorsza jakosc. Ale tylko troszke.
      • Gość: verte Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: *.intech.pl 17.02.02, 14:39
        Nie ma haczyka.Po prostu Kia to badziewie w dodatku szybko
        i dużo tracące na wartości.Swego czasu lepiej wyposażone
        Lanosy szły po jeszcze niższych cenach.Jedynym haczykiem
        mogą być krótkie terminy między przeglądami i ich wysokie
        ceny.
        • Gość: marlesz Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: 192.168.4.* 17.02.02, 15:55
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > Nie ma haczyka.Po prostu Kia to badziewie w dodatku szybko
          > i dużo tracące na wartości.

          A skąd wiesz, że to badziewie? Masz Kia, czy może SŁYSZAŁEŚ od tych co też
          SŁYSZELI?
          A jeśli jednak masz to opisz swoje złe doświadczenia.


          • Gość: evitax Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: *.icpnet.pl 17.02.02, 16:06
            Haczyki są w wędkach na ryby!!!!
            Dobre??????
            HE HE HE


            P.S.
            Verte jeżdzisz Fabią czy Megane???

          • Gość: Mar no właśnie IP: 213.25.197.* 17.02.02, 16:21
            Gość portalu: marlesz napisał(a):

            > Gość portalu: verte napisał(a):
            >
            > > Nie ma haczyka.Po prostu Kia to badziewie w dodatku szybko
            > > i dużo tracące na wartości.
            >
            > A skąd wiesz, że to badziewie? Masz Kia, czy może SŁYSZAŁEŚ od tych co też
            > SŁYSZELI?
            > A jeśli jednak masz to opisz swoje złe doświadczenia.
            >

            Nie słyszałem (ani nie czytałem np. na tym forum), żeby ktos pyszczył na Kia.
            Znam natomiast kogoś, kto miał Kia Pride. Był to taki sobie samochodzik, dość
            zgrzebny i niemłodo wyglądający, ale za to zupełnie przyjemnie jeździł
            (dynamicznie), nic nie skrzypiało, miał nawet alaktrczne szybki i centralny
            zamek... Nie sądzę, żeby był bardziej awaryjny od np. Uno 1.0, które wówczas było
            od Kia wyraźnie droższe (rok 1997). Raz czytałem bodajże w Motorze narzekanie
            własciciela małej ciężarówki Kia, ale problem wynikał ze złej woli ASO, a nie
            jkości samego samochodu. Więc może Kia to wcale nie taki głupi pomysł. Ciekawe
            jak się to sprzedaje np. w USA, gdzie nie ma takich uprzedzeń do Koreańczyków jak
            u nas. Patrzac na zdjęcia i majc do wyboru Palio 60 KM za 39 tys. i Rio 75 KM +
            lepsze wyposażenie za 32 tys. wybór jest dośc prosty. Jak im się udało
            przeskoczyć 35% cła? A może to w Europe gdzieś produkują?
            • Gość: Piotr Re: no właśnie IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 09:18
              > lepsze wyposażenie za 32 tys. wybór jest dośc prosty. Jak im się udało
              > przeskoczyć 35% cła? A może to w Europe gdzieś produkują?

              Dowiadywałem się i powiedziano mi że auta sprowadzane są z Korei, a więc policzmy:
              32000 zł - 22 % VAT-u:
              24960 zł - 10% marży dealera:
              22464 zł - 10% marży importera:
              20217,6 zł - 35% cła
              13141 zł i jeszcze odejmijmy z 6% akcyzy
              około 13352zł tyle takie RIO kosztuje u producenta z jego zyskiem !
              Zastanawiam się z czego jest takie auto zrobione ? Kiedyś pojechałem do salonu
              KIA z bliska obejrzeć RIO, bo z daleka i na folderach reklamowych wygląda
              dobrze... Przy bliskich oględzinach widać te oszczędności, ale generalnie wnętrze
              auta sprawia podobne wrażenie jak to we fiacie palio 1.2EL lub nawet HL które
              ostatnio sobie obejrzałem.
              A zatem jest dylemat czy KIA dopłaca do swych aut, aby wejść na Polski rynek ?
              czy też Fiat tak dużo zarabia na swych produktach ?


              • jarekla Re: no właśnie 18.02.02, 17:44
                Czesc Piotr,
                Jezeli juz chcemy byc tak dokladni to cena netto z 32000 brutto to
                (32000*22)/122 co nam daje 26229.5082.
                To tylko tak na marginesie
                Pozdr
                JArek
            • Gość: Pio Re: no właśnie IP: *.tele2.pl 18.02.02, 13:17
              Gość portalu: Mar napisał(a):


              > Nie słyszałem (ani nie czytałem np. na tym forum), żeby ktos pyszczył na Kia.
              > Znam natomiast kogoś, kto miał Kia Pride. Był to taki sobie samochodzik, dość
              > zgrzebny i niemłodo wyglądający, ale za to zupełnie przyjemnie jeździł
              > (dynamicznie), nic nie skrzypiało, miał nawet alaktrczne szybki i centralny
              > zamek... Nie sądzę, żeby był bardziej awaryjny od np. Uno 1.0, które wówczas by
              > ło
              > od Kia wyraźnie droższe (rok 1997).

              cały sekret w tym, że Kia Pride był (i chyba jeszcze jest) robiony na pełnej
              licencji Mazdy - model 121. I jak nie trudno zauważyć licencja ta dotyczyła
              bodajże modelu mazdy sprzed 1995 roku.

              pozdro

              • Gość: cc Re: no właśnie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 13:46
                Gość portalu: Pio napisał(a):

                >
                > cały sekret w tym, że Kia Pride był (i chyba jeszcze jest) robiony na pełnej
                > licencji Mazdy - model 121. I jak nie trudno zauważyć licencja ta dotyczyła
                > bodajże modelu mazdy sprzed 1995 roku.
                >
                > pozdro
                >
                Chyba sprzed 1985, co?
                W USA sprzedawali takie "Kije" jako Ford Festiva. To znaczy zanim zostały
                Kijami ;-)
        • Gość: cc Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 21:27
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > Nie ma haczyka.Po prostu Kia to badziewie w dodatku szybko
          > i dużo tracące na wartości.

          Widziałem ogłoszenie w Wyborczej: KIA RIO 1.5 LS, rocznik 2000. Przebieg ok.
          20,000 km. Cena 21,500 zł.
          Nowy kosztuje ok. 39,000 zł.

          MAR - poczytaj wcześniejsze wątki o RIO.
          • Gość: Mar Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: 213.25.197.* 17.02.02, 21:53
            Gość portalu: cc napisał(a):

            > Gość portalu: verte napisał(a):
            >
            > > Nie ma haczyka.Po prostu Kia to badziewie w dodatku szybko
            > > i dużo tracące na wartości.
            >
            > Widziałem ogłoszenie w Wyborczej: KIA RIO 1.5 LS, rocznik 2000. Przebieg ok.
            > 20,000 km. Cena 21,500 zł.
            > Nowy kosztuje ok. 39,000 zł.
            >
            > MAR - poczytaj wcześniejsze wątki o RIO.

            +/-45% w ciągu 2 lat. Trochę gorzej niż normalnie - ale czy słusznie. A poza tym
            może opłaca sie kupić na dłużej niż 2 lata - np. na 5. Minęły już czasy, gdy na
            samochodzie się ZARABIAŁO. Teraz się traci. A mnie interesuje czy jest awaryjna i
            kosztowna w eksploatacji.
        • Gość: Martinez Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: 217.17.41.* 17.02.02, 23:36
          Może to niektórych zdziwi (mnie zwaliło z nóg), ale w USA Kia na niektóre
          modele daje gwarancję na 10 lat lub 160 tys. (nie jestem pewien mil czy km)
          przebiegu.
          Ciekawy jestem jak to wygląda w praktyce, ale to już inna sprawa.
    • Gość: Artur Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: *.Astral.Lodz.PL 17.02.02, 22:12
      W tym przypadku cena jak sadzę,jest kwestią dwóch czynników,po pierwsze tańczej
      siły roboczej w Korei,a po drugie jest to marka,która zdobywa rynek /nie tylko
      polski/ więc ceny aut sa prawie dumpingowe.
      Co innego uznane marki,ale cóz...za znaczek trzeba dać nieco drożej.
      Co do samej konstrukcji to owszem może Rio jest nieco starsze,ale ma
      solidniejsze,sprawdzone japońskie wzorce.
      Niemniej wybór zależy od gustów przyszłych użytkowników.Pozdrawiam.
    • Gość: Martinez Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: 217.17.41.* 18.02.02, 00:12
      Haczyk jest z tyłu.
    • Gość: fs Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: *.czajen.pl 18.02.02, 09:29
      może to tylko cena na rocznik 2001
    • Gość: Mikolaj Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 18.02.02, 10:59
      Cześć,

      Nie jeździłem co prawda Rio, ale mój znajomy ma od 3 lat Sephię. Kilka razy
      jeździłem tym samochodem, oto parę refleksji:
      - bardzo dobry silnik 1,5. Sprawia wrażenie mocniejszego niż jest, świetnie
      wchodzi na obroty i ma naprawdę zaj...sty gang
      - zawieszenie dość wygodne, ale wymaga rozwagi bo jest bardzo wrażliwe na
      zmiany obciążenia.
      - Materiały wnętrza bardziej przypominają Ładę niż współczesne samochody,
      strasznie się nagrzewają latem, ale są dosyć trwałe (nic się nie urywa)
      - Trwałość i niezawodność: bardzo dobra. Znajomy katuje ten samochód do
      upadłego, spóźnia się z przeglądami o 10 tyś. a mimo to nic poważnego się nie
      zepsuło.
      - Serwis taki sobie, długo trwa sprowadzanie części (reflektor, stabilizator
      zawsze ok. 3 tygodni
      Sądzę, że wszystko to w dużej mierze odnosi się także do Rio.
      Generalnie kawał porządnego auta za nie duże pieniądze. Technologia na poziomie
      początku lat 90 wcale nie musi być wadą. Wadą jest na pewno średni serwis, ale
      może się to zmieni. Co do utraty wartości – procentowo rzeczywiście większa niż
      innych aut, ale nominalnie wcale nie wygląda to tak źle.

      Pozdrawiam
      Mikołaj
    • Gość: Marek Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: 172.18.118.* 18.02.02, 13:07
      Dzis widzialem wiadomosc ze sprzedaz Kia w USA wzrosla o 52%. Wyglada na to ze
      10 lat gwarancji przemawia do wyobrazni. Poza tym leca w kolko wyjatkowo
      zlosliwe reklamy porownawcze Kia vs. Toyota. Ze niby to to samo, ale 10 lat
      gwarancji i kilka tys. USD mniej. Chyba sie wybiore do dealera obejrzec z
      bliska te samochody...

      P.S. Hyundai w USA tez daje 10 lat gwarancji i sprzedaje sie bardzo dobrze.
      • Gość: SCAN bez jaj IP: *.clinternal / 10.8.0.* 18.02.02, 13:46
        Takie firmy jak Kia mogą spokojnie dawać 10 lat gwarancji bo wiedzą , że za 10
        już nie bedzie takiej firmy jak Kia ( za 3 lata zresztą też nie). Chodzi o
        wyciągnięcie kasy, potem kase przetransferuje się do innych spółek, ogłosi
        upadłość , potem założy się kolejny koncern i znowu wyciągnie kasę od frajerów.
        • Gość: Marek Re: bez jaj IP: 172.18.118.* 18.02.02, 13:47
          Niestety nie da sie tak latwo. Kia zostala kupiona przez Forda. Oczywiscie nie
          wiadomo czy Ford nie padnie w ciagu najblizszych 10 lat...
          • Gość: fs Re: bez jaj IP: *.czajen.pl 18.02.02, 14:54
            kia została kupiona przez hyundaia ford ma chyba tylko pare procent
        • Gość: cc Re: bez jaj IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 13:52
          Coś w tym jest, ale się nie zgadzam do końca.
          ZA przemawia przykład kłopotów z Daewoo oraz nieznany w Polsce problem z marką
          PROTON, która 10 lat temu już dawała 7 lat gwarancji na sprzedawane w Europie
          kopie poprzednich: Mitsubishi Colta i Lancera z malezyjskim znaczkiem. Teraz
          PROTONA właściwie już w Europie nie ma, ale serwisy obiecują że będą w miarę
          rozsądku dbały o tę firmę.

          CIEKAWOSTKA - to samo można chyba powiedzieć o firmie ISUZU. Widziałem kiedyś
          taki kompakt pod nazwą ISUZU STYLUS (sprowadzony z USA). Teraz firma
          zaprzestaje produkcji samochodów osobowych i ostatni użytkownicy Isuzu pewnie
          czują się jak dinozaury, którym powiedziano że zaraz wyginą. ;-)))

          PRZECIW przemawia to, że KIA istnieje w Korei od kilkudziesięciu lat i od dawna
          zajmuje się samochodami (w przeciwieństwie do Daewoo i Samsunga, który nb. tez
          chyba fiknął). Należy też do Hyundaia, który nieźle sobie radzi na całym
          świecie.

          Pożyjemy zobaczymy.
          • Gość: Marek Re: bez jaj IP: 172.18.118.* 18.02.02, 13:58
            Gość portalu: cc napisał(a):
            > Należy też do Hyundaia, który nieźle sobie radzi na całym świecie.

            O ile wiem Kia jest wlasnoscia Ford/Mazda a Hyundai jest blisko zwiazany z
            Daimler-Chrysler i Mitsubishi.
        • Gość: Artur Re: bez jaj IP: *.toya.net.pl 18.02.02, 14:01
          Wydaje mi się,że nie jest to tak proste przełożemie.Taktyka Koreańczyków
          przypomina nieco postąpowanie japończyków w latach 70 i 80.Moja pamięć
          motoryzacyjna sięga jeszcze tych czasów gdy na samochody japońskie patrzyło się
          z pogardą,a fani motoryzacji wymyślali niestworzone rzeczy na temat
          jednorazowości takich samochodów,okazało się,że nie mieli racji,Koreańczycy
          podobnie obniżaja ceny nadrabiając pracownitościa i oferując super gwarancje.
          Czy to wada,że należa np. do koncernu Forda??? no cóż w epoce globalizacji nie
          jest możliwe funkcjonowanie samodzielne na rynku motoryzacyjnym.Niedawno
          czytałem opracowanie,które stwierdzało,że w niedługim czasie na świecie
          pozostanie około 5 koncernów motoryzacyjnych w skład których bedą wchodzic
          poszczególne marki.Pozdrawiam.
      • Gość: Marek Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: 172.18.118.* 18.02.02, 13:56
        W USA sprzedaja nasepujace modele Kia:
        - Optima (Sedan V6 - Kia chce wykosic Camry tym) - zaczyna sie od $13,653 (4
        cylindry)
        - Rio (mikro samochodzik, konkuruje z Hyundai'em Accent i Toyota Echo (Yaris
        sedan)) - zaczyna sie od $8,922, maksymalna wersja ze wszystkimi mozliwymi
        bajerami (nie jest ich duzo) za $11,669
        - Sedona (minivan, calkiem ladny) - zaczyna sie od $19,196
        - Spectra (maly samochod - konkurencja dla Hyundai'a Lantra i Forda Focusa) -
        zaczyna sie od $10,056
        - Sportage (badziewiaste i drogie pseudo-SUV, gdyby nie rabaty to by nikt tego
        nie kupil) - zaczyna sie od $12,110
        • Gość: cc Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 18:09
          Podobno Sportage już schodzi z rynku.
          W Detroit pokazali jakieś SORENTO (SUV).
        • Gość: Yosarian Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: 192.168.30.* 21.02.02, 12:00
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > > - Spectra (maly samochod - konkurencja dla Hyundai'a
          Lantra i Forda Focusa) -
          > zaczyna sie od $10,056
          >
          Czy Ty widziałeś ten "mały" samochód ??? Jest dużo
          wygodniejszy od tych, do których go porównałeś. Ale
          faktycznie zawsze zastanawiało mnie dlaczego, że za tak
          małe pieniądze można dostać chyba dobry produkt (choć
          może nie jest to szczytowe osiągnięcie).
          • Gość: Marek Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: 172.18.118.* 22.02.02, 16:42
            Kia Spectra to samochod klasy subkompakt w USA. Postaw go obok Suburbana to
            zrozumiesz dlaczego pisze o nim "maly"
    • Gość: ania Re: Kia Rio - gdzie jest haczyk IP: 217.67.202.* 22.02.02, 16:27
      Gość portalu: Mar napisał(a):

      > Kia Rio 1.3 75 KM, z poduszkami, elektrycznymi szybami i wspomaganiem
      > kierownicy kosztuje znacznie mniej niż podobnej wielkości Palio, nie mówiąc już
      >
      > o innych samochodach. Cena tak wyposażonego samochodziku to 31900 zł. Do tego 3
      >
      > lata gwarancji i assistance 24h. Nie jestem dealerem i nie reklamuję, ale jak
      > zobaczyłem cennik i zdjęca samochodziku to mlasnąłem z zadowolenia i nawet
      > niejakiego pożądania. Gdzie zatem jest ów haczyk?



      Od 1998 roku jeżdże samochodem KIA SHUMA (aktualnie na liczniku mam 71.000 km) i
      nie mam z tym samochodem żadnych problemów. Klocki wymieniałam po 40.000 km (a
      nóżkę mam raczej ciężką), ostatni wydruk komputerowy stanu amortyzatorów zrobiony
      przy 70.000 km wykazał, że wszystko jest OK (a wiadomo jakie są nasze drogi).
      samochód pali w zimie 8.3L na 100 km a na trasie 7L na 100 km. Dla porównania w
      latach 1996-1998 jeździłam samochodem Seat Ibiza 1.4 - po 15.000 km wymieniałam
      klocki a po 30.000 km amortyzatory. Przez ponad 3 lata tylko raz spaliła mi się
      żarówka (przednie światło). Ni jest to może zbyt szybki samochód (silnik tylko
      1.5), ale za to ma bardzo duży bagażnik, a na tylnych siedzeniach a kierowcą
      (siedzę daleko od kierownicy) jest bardzo dużo miejsca dla pasażerów (więcej niż
      w Mondeo - sprawdziłam podczas wycieczki do Hiszpanii). Wyposażenie oferowane
      przez sprzedawcę (w 1998 roku zapłaciłam za samochód 38.900 PLN)nie było złe:
      elektryczne szyby (wszystkie), elektryczne lusterka, lakier metalic, wspomaganie
      kierownicy, immobiliser, regulacja kierownicy. I cos jeszcze w listopadzie miałam
      wypadek (wyjechało mi przed nos Renault Megane kombi) i uderzyłam przodem
      samochodu w bok Renault i co ? i nic - u mnie tylko nieżle zarysowany zderzak (do
      pomalowania, bo nawet nie pękł) a w Megane: wgniecione dwoje drzwi (kierowcy i
      pasażera za kierowcą) , uszkodzony poważnie przedni zderzak, wszystkie poduszki
      się otworzyły. W tym roku zamierzam kupić drugi samochód i będzie to Kia Shuma II.


      Pozdrawiam
      Ania
      • Gość: Marek Opinie uzytkownikow modelu Sephia IP: 172.18.118.* 22.02.02, 17:18
        Brakes down alot. Hard to find parts. I paid $450.00 to have the O2 sensers
        replaced the next day they bouth went out. only people that sell them is Kia. I
        had to have a shop rewire all the ground wires becuse the fuel injection fuse
        would pop before you can start the car. BRAKES WERES THE BRAKES?????????

        This little car likes being in the repair shop more than being driven. This
        gets expensive. A/C breaks, leaks and smells. Brakes go out to often, warped
        rotators. Check engine light comes on often. Car won't start at times. Car dies
        in traffic.

        i've gotten two transmission since i got the car less then 2 years ago. i did
        but it used but this car is not a qaulity car. i've been in for major problems
        about every 3 months, trans, enginelight, wiring system burnt up with was
        misdiagosed 3 times, gear shifter in an automatic has when up 2 times, my
        parking break light is perm. on electrial problems, cyclinders misfireing. just
        a total heahache i'm tring to get rid of the junk and i'm majorly upside down.
        please don't by a kia

        poor gas mileage, continual problems, incompetent service techs, techs that rob
        parts from car while it is in it's extended stay lot, whats up w/the armrest?
        dealerships are willing to correct problems yet, don't have the knowhow,
        brakes, electrical fires, allignment issues, mysterious popping noises, faulty
        interior fabric, aluminum rim finish, rear seat folding latches falling
        apart....

        Well I like how close I became with my Kia Dealership Service Manager. NOT! I
        like how I have made more payments on fixing my car then acctually paying it
        off. NOT! Well that sums it up, I do not like one this about this car and want
        to share with people because you should never buy a Kia!!!

        Almost everything! And from what I've read, I have it pretty good with mine -
        most reports from other Sephia owners describe numerous engine and transmission
        replacements as well as other problems. Mine has gone thru 2 sets of brake pads
        and rotors this year and had 2 recalled parts in the year and a half I've owned
        it. One day during the summer my a/c inexplicably quit blowing. We checked the
        fuses and couldn't get it to work and KIA wanted $300 just for the part to fix
        it! Anytime I've needed a part, even something like a battery, it has been hard
        to find or too expensive. None of the auto parts stores I've called carries an
        air filter for it and I can't even find even a manual on it.

        Maintenance Service is terrible, brake system terrible, starter sounds like it
        is shot, noisy cabin hear everything, am on the radio is terrible

        who made this car? he should be put in for the death penalty!

        For a car only 3 yrs old I have already had the transmission changed, brakes
        done 4 times and had it tuned up. I experienced bucking and a bad starter.
        Imagine how frustrating not being able to start your car when you turn the key
        on several occassions after seeing 3 different Kia dealerships to repair the
        problem. I'm getting rid of this car.

        Mysle ze wystarczy... Nadal chcecie kupic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka