Dodaj do ulubionych

Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana.

24.05.10, 22:06
www.dziennik.pl/auto/article613448/Hit_wloskich_inzynierow_Pol
acy_oszaleli.html
Obserwuj wątek
    • conveyor Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 24.05.10, 22:14
      Trza by sie przejechac...
      • conveyor Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 24.05.10, 22:16
        Poza tym mogliby se darowac te porownania do Merkel i Belucci, bo sie zaczyna wiac nuda.
    • alarm112 Fajna ta alfa, ale... 24.05.10, 22:21
      Czytany materiał, aż śmierdzi artykułem sponsorowanym. Mimo
      nietuzinkowego wyglądu i tak wolałbym Golfa VI
      • cloclo80 Re: Fajna ta alfa, ale... 24.05.10, 22:46
        alarm112 napisał:

        > Mimo nietuzinkowego wyglądu i tak wolałbym Golfa VI

        Podobnie jak ci którzy mieli komfort testowania tego auta nie na koszt sponsorów.
        • v-6 Spróbujmy być obiektywni. 25.05.10, 00:00
          cloclo80 napisał:

          > alarm112 napisał:
          >
          > > Mimo nietuzinkowego wyglądu i tak wolałbym Golfa VI
          >
          > Podobnie jak ci którzy mieli komfort testowania tego auta nie na koszt sponsorów.

          Ja też wyśmiewałem AR (moja była żona miała bardzo awaryjną 156). Epokowość wynalazku Multiair przyrównałem kiedyś do epokowości wynalazku sosu bolońskiego (ze wskazaniem na kulinaria), za co nieźle mi się od paru forumowiczów dostało. Pierwsze testy aut z wolnossącymi Multiair'ami już się odbyły, ich nierewelacyjne wyniki dobrze znasz, bo gdzieś o nich pisałeś. Ale tu mamy (na szczęście) dobre stare turbo, jak w golfie. A w przyszłym roku będzie skrzynia preselekcyjna, jak w .... I jest faktem, że w ostatnich latach jakość volkswagenów się obniżyła, natomiast alf wydaje się rosnąć. Nawet w teście długodystansowym AŚ alfa 159 (diesel) wygrała z paskiem "w dyzlu", choć w sumie wypadła zaledwie przeciętnie. To passat wypadł fatalnie. Z drugiej strony jest też faktem, że auta ze stajni VW z silnikami benzynowymi są z reguły bardziej niezawodne niż z dieslami, w czym dużą zasługę ma nieudany początek silnika 2,0 tdi.
          Nie ma zbyt wielkiego sensu ocenianie samochodu, który dopiero wchodzi na rynek, ale jeśli przyjmiemy założenie optymistyczne, że giulietta okaże sie równie odporna na awarie jak 159, to - uwzględniając dotychczasowe opinie testujących - jest to bardzo udane auto. Ma wszystkie zalety tej marki oraz komfort i przestronność, których zwykle alfy nie oferowały. Oczywiście testy i życie zweryfikują dane producenta dotyczące spalania, juz wiadomo np. że średnie zużycie najmocniejszego diesla to 6, a nie deklarowane 4,7. To jednak raczej normalka.
          Taki szybki, wygodny kompakt z przyjaznym człowiekowi zawieszeniem, doskonałym prowadzeniem i sprawnym automatem ... Sam mógłbym tym jeździć.
          A jeśli chodzi o ten artykuł, no cóż, wielu dziennikarzy powinno zająć się np. uszczelnianiem wałów przeciwpowodziowych. Także w czasie suszy.
          Pozdrawiam
          v-6

          • cloclo80 Re: Spróbujmy być obiektywni. 25.05.10, 01:20
            W testach, które widziałem narzekano na:
            -materiały wnętrza, które nie są wcale takie naj jak to twierdzi fiatowska
            propaganda
            -brak odczuwalnej różnicy między opcjami N i A w systemie DNA.
            -motory 1.4Pb mają mimo wszystko za mały moment, wskazane 2.0 MJet lub 1.7TBi
            -bardzo agresywna elektronika trakcyjna (system stabilizacji i elektronicznie
            wspomagany dyferencjał) nadzoruje bezpieczne przejeżdżanie zakrętów
            W sumie w porównaniu do AR147 nie podobało się przede wszystkim to, że auto
            praktycznie nie pozwala na żadną dawkę adrenaliny, jest po prostu do bólu
            nastawione na bezpieczeństwo. Czy to wada? Niekoniecznie, w każdym razie
            możliwe, że ciągle czuć tutaj silny wpływ AR147 na postrzeganie AR149.
            • conveyor Re: Spróbujmy być obiektywni. 25.05.10, 15:57
              No to troche dziwne, bo w mojej 156 system stabilizacji zaprogramowany jest dosc "luzno", pozwala na spore poslizgi zanim zaczyna interweniowac.
              • cloclo80 Re: Spróbujmy być obiektywni. 25.05.10, 22:31
                A tu jest inaczej. Oczywiście nie jest tak, że jak ktoś się uprze to
                nie wywoła poślizgu, ale w AR149 jest odczuwalne nasilenie działania
                rozlicznych (kontrola trakcji, elektroniczny dyferencjał, system
                DNA, elektryczne wspomaganie kierownicy) elektronicznych systemów
                kanalizujących ewentualne pomyłki kierowcy.
    • lapufkasz Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 24.05.10, 23:28
      To prostackie slownictwo uzyte w tytule to przyklad tej slynnej wyzszej
      wrazliwosci wielbicieli/posiadaczy AR na ktora to tak chetnie sie powoluja?

      • conveyor Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 24.05.10, 23:38
        Na pewno nie wszystkich...
      • cloclo80 Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 25.05.10, 22:59
        W AR149 jest wyraźnie ciszej niż Golfie i w praktycznie nie wykłada
        się na zakrętach (tylko 3.3 stopnia na 1g; 1g da się poczuć, ale 3
        stopnie odchyły od pionu - mocno wątpliwe).

        www.youtube.com/watch?v=YubXQh-CYwY
    • jbl25 Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 25.05.10, 00:39
      Ja takie coś zamówiłbym też w ciemno, nawet jakby miało stać w ogródku i cieszyć
      moje ślepia.

      www.autoblog.com/photos/alfa-romeo-2uettottanta-by-pininfarina/#2756807
    • robertjaw Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 27.05.10, 13:09
      Cóż można powiedzieć. Z tyłu sprawia wrażenie ostrego zawodnika a z
      przodu ciota. Te obłe kształty to porażka. Ale to już kwestia gustu.
      • carfan Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 27.05.10, 22:19
        Faktycznie z tyłu ok, a z przodu tak sobie. Daleko do stylu Alfy. Mieli dać
        zaprojektować do Giugiaro tak jak 156, 159 czy Brerę.
        Teraz już nie będą mieć tej możliwości jak przejął ich VW.
        • jbl25 Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 27.05.10, 22:29
          Kogo niby przejął VW??
          • soner3 Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 28.05.10, 13:01
            jbl25 napisał:

            > Kogo niby przejął VW??

            Wszystkich
            de'Silva pracuje w VW a Italdesign Giugiaro jest wlasnoscia VW
            • jbl25 Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 28.05.10, 13:29
              Uuuu to by wiele tłumaczyło, dlaczego zauważam ostatnio auta VW :)
        • jestklawo Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 28.05.10, 08:07
          > Mieli dać zaprojektować do Giugiaro tak jak 156

          bez przesady, gościu tylko "poprawiał" a nie projektował 156
          • liuzzi Re: Skodziarze, panzerwageny, golfy ... na kolana 01.06.10, 19:10
            dla mnie wzorem auta dającego przyjemność jest skoda a zaraz potem
            golf. Co prawda, od 30 lat wygląda tak samo, ale dzięki temu czuje
            się pewniej. Hayiiiii, youuuuuu:)
            • robert888 ja też lubie dłubać w nosie, tyle że swoim he he 01.06.10, 19:36
              • tommy_bx Re: ja też lubie dłubać w nosie, tyle że swoim he 14.06.10, 19:28
                www.autogaleria.pl/migas/alfa-romeo-giulietta-1.4-tb-170-km,69.html
                • bezzebnypirat Re: ja też lubie dłubać w nosie, tyle że swoim he 14.06.10, 20:19
                  Ladna, troche wnetrze nierasowe, ale daje rade.

                  A co do twoich wczesniejszych komentarzy pod innym nickiem, to wez
                  spojrz na zdjecie Golfa I i Golfa VI i oswiec nas prosze
                  podobienstwami. Innymi niz cztery kola i kierownica.
                  • carfan Re: ja też lubie dłubać w nosie, tyle że swoim he 14.06.10, 20:36
                    No może miał na myśli jeszcze, że jest znaczek VW. Reszta to już inna
                    płaszczyzna rozważań. Była taka fajna reklama VW - w szybkim tempie pokazana
                    ewolucja przez ostatnie 30 czy ileś lat. Nie zmieniali się tylko inżynierowie
                    (osobowo).
                • ulubiony19 Fanatyk 15.06.10, 22:45
                  tommy_bx napisał:

                  > rel="nofollow">www.autogaleria.pl/migas/alfa-romeo-giulietta-1.4-
                  tb-170-km,69.html


                  A Ty co tak ciepiesz tymi linkami w każdym watku? Kochasz się w
                  Piotrku Migasie? Chcesz żeby brał cie we włoskim aucie? Jeśli o
                  Giuliette chodzi,to daruj... Kto zechce,to skapnie się,że to
                  rewelacyjny samochód.

                  O nowej Alfie Romeo.

                  Ależ ona śliczna!!!:) Chyba ją kupię/ukradnę.Już sama nazwa jest
                  fantastyczna!

                  -Czym jeździsz kolego?
                  -Dżdżjulietttąąą kładrifolio weerde.
                  Ach...

                  Jeździ genialnie.Jeśli brać pod uwagę wersje nieusportowione
                  wszystkich aut na rynku,to Giulietta jest raczej na pewno najlepiej
                  jeżdzącą przednionapędówką.A cztorolistna koniczynka robi aktualnie
                  cudowne wrażenie.Osobiście chciałbym,żeby powstała wersja GTA z
                  włoskim V6 3.2 o mocy 250 KM.To na pewno byłby jeden z najlepszych
                  hotheczy.Pomyślcie,przestronne wnętrze ze sporym i foremnym
                  bagażnikiem,miodna pozycja za kierką,w dodatku uduchowione
                  prowadzenie,dynamiczy,pięknie brzmiący silnik,sztywne nadwozie i
                  powalający wygląd.Właściwie ideał:)
                  W rzeczywistości auto bardzo zyskuje po oblukaniu na żywo.Nawet mnie
                  fotki wnętrza nie powaliły.W realu? Aż się wysiadać nie chce.Co do
                  wykończenia.Ktoś chyba zaczyna wyczuwać spore zagrożenie rynkowe ze
                  strony Alfy i zaczyna się zwyczajnie czepiać.W końcu troszku
                  głupio,że we Włoszech zrobili bardzo kompetentny i kompletny
                  samochód,w którym szukanie większych wad to nonsens:) W aucie
                  wyczuwa się wysoką jakość-
                  fotele,podsufitka,boczki,pstryczki,kierka,wiekszość
                  plastików,dźwięki... Co najwyżej niektóre plastiki są bardziej
                  fiatowskie,niż alfowskie.Generalnie szczegół;)
                  Strasznie ładny kluczyk nowa Giulietta ma!:)
                  • v-6 Re: Fanatyk 16.06.10, 00:05
                    Ulubiony, V6 (ten z modelu 166) to był najgorszy silnik z całej gamy AR!
                    Ale co do kluczyka, to masz rację. To właśnie ta europejska dbałość o szczegóły, której brakuje Amerykanom i Azjatom. Kluczyk do lexusa jest zupełnie zwyczajny, jak do corolli. Żona ma o wiele fajniejszy do seata.
                    Pozdrawiam
                    v-6
                    • jestklawo Re: Fanatyk 16.06.10, 07:51
                      cloclo80 napisał:

                      > materiały wnętrza, które nie są wcale takie naj

                      ulubiony19 napisał:

                      >W aucie wyczuwa się wysoką jakość

                      cloclo80 napisał:

                      >auto praktycznie nie pozwala na żadną dawkę adrenaliny

                      ulubiony19 napisał:

                      >Jeździ genialnie

                      i komu wierzyć, no komu?

                      v-6 napisał:

                      > Ulubiony, V6 (ten z modelu 166) to był najgorszy silnik z całej
                      gamy AR!

                      nooo, to wszystko tłumaczy, teraz nareszcie już wiadomo :))),
                      chłopie, to był najlepszy, ostatni, alfowski silnik. Zabity przez
                      ekooszołomów

                      • v-6 Re: Fanatyk 16.06.10, 12:07
                        jestklawo napisała:

                        > chłopie, to był najlepszy, ostatni, alfowski silnik. Zabity przez
                        > ekooszołomów

                        Naprawdę? Nie będę się spierał, w alfach nie jestem za mocny. Zajrzałem do historii AR i widzę, że były 3 silniki V6: 3.0, 3.2 i 3.2 do spółki z General Motors. Nie bardzo je rozróżniam. Mnie chodziło o alfę 166 z końca produkcji, z silnikiem V6, który brał litr oleju na 1000 km, 30 litrów benzyny w mieście, a do tego wcale nadzwyczajnie nie ciągnął.
                        Pozdrawiam
                        v-6
                        • jestklawo Re: Fanatyk 16.06.10, 13:37
                          >były 3 silniki V6: 3.0, 3.2

                          oraz 2.0 V6 turbo (205 kucyków:) i 2,5 V6 (to te z chromowanymi
                          kanałami dolotowymi, miód, cud, malina:)

                          >i 3.2 do spółki z General Motors

                          do spółki w takim sensie, że silnik od opla wsadzili do alfy :(
                      • ulubiony19 Między młotem a młotem 16.06.10, 18:04
                        jestklawo napisała:

                        > cloclo80 napisał:
                        >
                        > > materiały wnętrza, które nie są wcale takie naj
                        >
                        > ulubiony19 napisał:
                        >
                        > >W aucie wyczuwa się wysoką jakość
                        >
                        > cloclo80 napisał:
                        >
                        > >auto praktycznie nie pozwala na żadną dawkę adrenaliny
                        >
                        > ulubiony19 napisał:
                        >
                        > >Jeździ genialnie
                        >
                        > i komu wierzyć, no komu?

                        Nikomu.Ja mam 19 lat i czytuję polską prasę motoryzacyjną na
                        klopie,a cloclo uwielbia lepienie pierogów,masturbację i mitologię
                        współczesną:)

                        Pozdr:)

                    • ulubiony19 Re: Fanatyk 16.06.10, 18:57
                      Ulubiony, V6 (ten z modelu 166) to był najgorszy silnik z całej
                      gamy AR!

                      v-6,nie mogę się z Tobą zgodzić.Myślę,że chyba coś pomyliłeś.W
                      modelu 166 montowano trzy "fałszóstki"-2.5,3.0 i 3.2;) Każda
                      jednostka jest wg. mnie bardzo fajna,choć-jak to w Alfie-żadna nie
                      jest specjlanie wytrzymała.Powszechnie uważa się sześciocylindrowe
                      silniki Alfy Romeo za kultowe,choć co dokładnie to słowo oznacza,nie
                      wiem.
                      A w modelu Giulietta GTA widziałbym właśnie motor 3.2,notabene
                      najlepsze alfowskie V6.I wiem,co mówię! Jednym z powodów kupna 147
                      GTA był właśnie ten silnik.Jest doprawdy uroczy.Mocny w całym
                      zakresie,nie za ciężki,soczyście brzmiący,łatwo wkręcający się na
                      wyższe obroty (pomaga tu także dość lekkie koło
                      zamachowe),równomiernie rozwijający moc (do swojej założyłem szperę
                      i pozbyłem się największej wady tego auta,czyli niewyłączalnego
                      ESP,siłą rzeczy także ABS-u,ale seryjne egzemplarze także całkiem
                      dzielnie dają się wykorzystać).Fakt,pali dużo.Ale czy za dużo...?
                      Chyba nie.Uważam,że spala tyle,ile musi (biorąc pod uwagę założenia
                      konstrukcyjne).
                      Wrócę jeszcze do 3.0 V6,którego miałeś na myśli.Z punku widzenia
                      kierowcy naprawdę ciężko się do czegoś przyczepić.Wiek konstrukcji
                      nie ma tu nic do rzeczy.A spalanie o dziwo nie odstaje in minus od
                      głównych konkurentów.Mocne,bo prawie 230-konne auto z trzylitrowym
                      silnikiem,konkurujące niegdyś z Mercedesem E spala w cyklu miejskim
                      ok. 13 litrów.Generalnie to nie był paliwożerny (ale nie mówię
                      też,że nastawiony na oszczędzanie) samochód.
                      Czy spala olej w nadmiarze? Nie,ale zauważalne ubytki między
                      wymianami to normalka.Nikt się z tym nie kryje.Tak zrobili i
                      tyle.Poza tym wiele silników charakteryzuje taka właśnie cecha
                      (pomijam znane wszystkim przypadki w Oplach).
                      Za wady uznaje się skomplikowanie konstrukcji,trudne naprawy i takie
                      tam:) Ale czy myślisz,że ja też uznałbym to za wadę?:) Od dziecka
                      bujam się autami,w których nie ma gdzie ręki czasem
                      włożyć.Oczywiście i tak zawsze doceniam,kiedy ktoś stara się
                      uprościć konstrukcję,uczynić ją sprytną-w końcu w prostocie siła.
                      Jeszcze słowo o światowym 3.2 V6 260 KM (takim jak w modelu Brera
                      czy 159)...
                      To projekt GM-u (np. Chevrolet Captiva taki ma:)).W Alfie Romeo
                      zrobił się w miarę włoski,więc dlatego nie powiem,że go nie toleruję.
                      Też brzmi pięknie (w końcu to dość udane V6),ale brakuje jakby tej
                      włoskiej nuty:)
                      Mimo wszystko ten silnik też jest całkiem fajny.Na gaz reaguje jak
                      trzeba,powyżej 5 tys. obr. nie rzuca świecami na lewo i prawo,nie
                      błaga o redukcje,itp.Ale jest paliwożerny! Np. 159 Ti 3.2 V6 Q4
                      (plus of koz automat) to chyba największa smoczyca segmentu D:)
                      Wiadomo,ten kto kupi i tak wybaczy,ale wg. mnie najlepszy wybór to
                      159 z 1.75 TBi i ręczną skrzynią-fantastyczna fura!!! A sam silnik
                      rewelacyjny:)
                      No to chyba wsio:)

                      v-6 napisał:

                      Kluczyk do lexusa jest zupełnie zwyczajn
                      > y, jak do corolli. Żona ma o wiele fajniejszy do seata.

                      Równouprawnienie.Kiedy mąż popyla Lexusem,a żona Seatem:)

                      A kluczyk (generalnie aktualnie kluczyki w Lexusach są do siebie
                      podobne) choć zwyczajny,to przynajmniej nie sprawia wrażenia,że się
                      rozleci;)


                      Pozdrawiam






                      • v-6 Re: Fanatyk 17.06.10, 00:17
                        No, jak masz ten silnik w swoim samochodzie, to wiesz najlepiej.
                        Ja musiałem poznać złe recenzje tego ostatniego 3,2 (blok Opla, głowica Alfy), bo doczytałem, że tylko on spełniał Euro 4, więc mógł być produkowany do 2007 roku, kiedy to zakończono produkcję 166. Te wcześniejsze, czysto alfoskie, zarżnęli ekologowie, jak napisała jestklawo.
                        Co do równouprawnienia, to nam po prostu byt określa świadomość: trzymamy 2 samochody w garażu o szerokości 4,7 m., w którym na dokładkę jedno miejsce jest krótsze i mieści się tam wyłącznie auto o długości ok. 4 m. Gdyby nie to, żona jeździłaby jakimś średniej wielkości SUV-em. Zresztą i tak jeździ moim, kiedy tylko może. Poza tym podejmowane są też próby przewrotu pałacowego w kwestii aut (przez sojusz żony z córką), ale póki co dławię spiski w zarodku.
                        Pozdrawiam
                        v-6
                        • ulubiony19 Re: Fanatyk 17.06.10, 00:26
                          Poza tym podejmowane są też próby przewrotu pałacowego w kwestii
                          aut (
                          > przez sojusz żony z córką), ale póki co dławię spiski w zarodku.
                          > Pozdrawiam


                          :):):)

                          Pozdr
                      • jestklawo Re: Fanatyk 17.06.10, 07:44
                        ulubiony19 napisał:

                        >cloclo uwielbia lepienie pierogów,masturbację i mitologię
                        >współczesną

                        :))) ja to wiem, pytanie było retoryczne:)

                        > Każda jednostka jest wg. mnie bardzo fajna,choć-jak to w Alfie-
                        >żadna nie jest specjlanie wytrzymała.

                        w fałce, żeby zmienić filtr oleju, trzeba odkręcić pół wydechu:(
                        Mechanikom się nie chce, (ale za wymianę, owszem, skasują:), a bez
                        nowego filtra to chyba nawet VW 1.9 TDI padnie (?)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka