Dodaj do ulubionych

AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc

31.05.10, 11:30
Znakomita, niezawodna 159 bedzie miala siostre: niebawem nadjedzie
Gulietta, juz teraz ilosc zamowien przekracza produkcję. Swietne
własciwosci jezdne, design, styl, emocje, to daje AR. Kiepy jezdzące
całe zycie nudnymi szwabskimi autami oczywiscie będą szczekać ale
niech sobie szczekają. I utrwalać durne mity. Niech sobie utrwalają.
Pozdrawiamy ludzi z fantazją:)
Obserwuj wątek
    • cloclo80 Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 31.05.10, 12:32
      Wszystko wskazuje na to, że AR zrobiło co najwyżej Golfa-bis, a jeśli to prawda
      używanie słowa "fantazja" jest mocnym nadużyciem.
      Dla fantastów zostanie tylko Mitsubishi, Citroen i być może Honda.
    • nazimno Durnych mitow jest wiecej o jeden. O ten wlasnie. 31.05.10, 13:38
    • antyrybiarz Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 31.05.10, 13:43
      AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc <---i zero niezawodności :)
      • remo29 Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 31.05.10, 15:35
        Nie ma jak zanegować mit innym mitem, co?
        • antyrybiarz Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 31.05.10, 15:42
          To nie mit kolego , tak samo jak mitem nie jest dobra jakość
          japonczyków i niemcorów.
          Pamietaj że z powietrza to sie nie bierze, przez lata w Polsce
          ludzie juz testują różne marki od czasów polonezów i fiatów,
          mechanicy też się podciągneli , jeżeli 1 osoba powie że wadliwe to
          można powiedzieć że bredzie ale jak słyszysz w swoim otoczeniu 10 i
          wiecej takich opini to ma to sens nie .
          • qqbek Dlaczego właściciele AR nie pozdrawiają się? 31.05.10, 17:52
            Bo rano i tak widzieli się już w serwisie.

            Fakt, śliczna ta nowa Giulietta a już para tylnych drzwi to wprost
            mistrzostwo elegancji (zaczęło się w "156", ale widzę rzeczy bardzo
            dobre są tylko po to, by zdolni włoscy styliści mogli je jeszcze
            bardziej dopracować:)
            • tommy_bx Re: Dlaczego właściciele AR nie pozdrawiają się? 31.05.10, 18:59
              hmm:) zaskoczony jestem, nawet mało trolli się zleciało:) No proszę.
              Może jeszcze nie dostrzegli wątku:)? Jeden jest, niezawodny clou80,
              tym razem wyjechał z Golfem bis:)) Dowcip tygodnia ale ten typ tak
              ma:))
              Troszkę znów bredni o zawodności, warsztatach, ale mało:) mało. Aż
              dziwne:) Pięć lat jeżdzę alfami, dwa modele, nie odwiedzam
              warsztatów częsciej niż wcześniej autami róznych marek. Moi znajomi
              jakoś też nie odwiedzają ale stereotypy bywają nieśmiertelne:)

              Serdecznie pozdrawiam i czekamy na Giuliette:) Oh, pardon:) na GOLFA
              BIS:)))))))))))))))
              • antyrybiarz Re: Dlaczego właściciele AR nie pozdrawiają się? 31.05.10, 20:11
                No to masz szczęscie bo dwoch moich znajomcyh mieli alfy i w nowych
                autach spotykały ich awarie skrzyni, elektroniki jakich nie spotkasz
                w kilkuletnich deutschach i japanese mobilach.

                Dziwne że te stereotypy jakoś mają potwierdzenie w rzeczywistości :)
                • skodaach Re: Dlaczego właściciele AR nie pozdrawiają się? 01.06.10, 08:21
                  a jezdziles nowym niemieckim samochodem?
                  Bo stare to i owszem w miare bezawaryjne.
              • cloclo80 Re: Dlaczego właściciele AR nie pozdrawiają się? 31.05.10, 20:30
                Musiałbyś się solidnie nagimnastykować aby wskazać istotne różnice pomiędzy
                Golfem VI i AR149. Jedyne zauważalne różnice znajdziesz pod maską wersji
                benzynowych.
                Porównanie AR147 i Golfa IV to była przepaść. Teraz został tylko niewielki garb,
                ale nie winię za to firmy. To gra o jej być albo nie być.

                P.S. "Clou" to ja ci do tyłka wbije jak jeszcze raz przekręcisz mój nick.
                • jestklawo Re: Dlaczego właściciele AR nie pozdrawiają się? 01.06.10, 10:24

                  cloclo80 napisał:

                  >Jedyne zauważalne różnice znajdziesz pod maską wersji benzynowych.

                  te różnice to w sensie, że golf jest debeściakiem? :)))

                  > Porównanie AR147 i Golfa IV to była przepaść

                  wreszcie coś rozsądnego, golf IV to najbardziej nieudany model VW.

                  >Teraz został tylko niewielki garb ale nie winię za to firmy.

                  jak mozna kogoś winić o to, że się stara? :))) I jest w tym dobry?
              • hrabia.barry.kent Re: Dlaczego właściciele AR nie pozdrawiają się? 01.06.10, 11:02
                ja nie biore udzialu w tych waszych wojnach, nie mam zamiaru sie bawic jak dzieci. Zatrwazajace jednak jak strasznie ludzie sie podpalaja opiniami o ich wymuskanych wozikach. Stary, jezdzij sobie czym chcesz, co cie obchodzi co ten albo tamten o tym sadzi, Jezdzij z bogiem i oby sie nie psulo!
              • lapufkasz Re: Dlaczego właściciele AR nie pozdrawiają się? 02.06.10, 12:50
                tommy_bx napisał:

                > hmm:) zaskoczony jestem, nawet mało trolli się zleciało:)

                Wystarczy ze ty sie zleciales, nawet na forum AR wsrod "swoich" uwazany jestes
                za trolla i ciezkiego przyglupa.
              • v-6 Jest tylko jedno wytłumaczenie: 02.06.10, 14:51
                tommy_bx napisał:

                > Troszkę znów bredni o zawodności, warsztatach, ale mało:) mało. Aż
                > dziwne:) Pięć lat jeżdzę alfami, dwa modele, nie odwiedzam
                > warsztatów częsciej niż wcześniej autami róznych marek. Moi znajomi
                > jakoś też nie odwiedzają ale stereotypy bywają nieśmiertelne:)

                God has a special providence for fools, drunkards and Alfa Romeo owners (Otto von Bismarck). Bismarck powiedział to pewnie po niemiecku, ale ja poznałem ten cytat w wersji angielskiej, a niemieckiego nie znam.
                Pozdrawiam
                v-6



          • remo29 Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 31.05.10, 23:46
            156, 147 i wcześniejsze to już historia. Poczytaj sobie opinie o 159 to może się
            zdziwisz. Różnica jakościowa między Stilo a Bravo, czy Punto a Grande Punto, to
            fakt powszechnie znany. Oczywiście dla tych, którzy potrafią w swoim myśleniu
            wyjść poza stereotyp o autach "na F".
            • conveyor Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 01.06.10, 00:04
              Ba, 156 po lifcie w 2003 r. byla juz znacznie lepiej dopracowana.
              • jestklawo Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 01.06.10, 07:57
                conveyor napisał:

                > Ba, 156 po lifcie w 2003 r. byla juz znacznie lepiej dopracowana

                a one czymś się różniły oprócz detali karoserii? Szczególnie dobrze
                dopracowano benzynowe endżiny JTS :) No, ale usprawiedliwiając AR,
                wszyscy mieli problemy z tą technologią
                • conveyor Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 01.06.10, 14:13
                  Roznily sie wnetrzem, po lifcie jest zdecydowanie lepszej jakosci. Jesli chodzi
                  o JTS to trzeba miec swiadomosc ze byl to pierwszy alfowski silnik z DI, stad
                  problemy, chociaz mimo wszystko jest to dosc przyjemny silnik.
    • jestklawo Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 01.06.10, 07:51

      tommy_bx napisał:

      >Swietne własciwosci jezdne,

      no to już nie wiem. Taki szpenio jak cloclo80 pisał że jest
      tragicznie z tymi właściwościami. I w ogóle, że kiszka :)
      • czepialski_anonimek Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 01.06.10, 08:42
        > Taki szpenio jak cloclo80 pisał że jest
        > tragicznie z tymi właściwościami. I w ogóle, że kiszka :)

        Bo clouco80 to miszcz jest :)
      • cloclo80 Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 01.06.10, 10:50
        Ja nie pisałem, że jest źle, pisałem tylko, że w porównaniu do starszych modeli
        AR i do produktów konkurencji na własności jezdne AR149 ma daleko większy wpływ
        elektronika trakcyjna niż mechanika zawieszenia. To już nie jest auto tylko
        konsola do jeżdżenia.
    • hrabia.barry.kent Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 01.06.10, 10:53
      Poki co to ja widze ze szczekaja zakompleksieni milosnicy alfa romeo. Jakim trzeba byc niedorozwojem zeby chorobliwie patrzec kto czym jezdzi i wychwalac pod niebiosa woz ktorym nikt jeszcze nie jezdzil? A moze to bedzie niewypal, mozne bedzie sie psuc na potege? A moze nie i bedzie supertrwaly? Bez podniety synek, auto to nie koniec swiata, niech kazdy wybiera co mu sie podoba
      • liuzzi Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 01.06.10, 19:08
        Serdecznie wszystkich pozdrawiam, szczególnie antyrybiarza, co
        docenia auta niemieckie i japońskie, bezawaryjne. Z japonskich
        wymieniłbym Toyotę, która sama przyśpiesza i cofnięto do warsztatów
        8 milionów aut (50 osób przez to zginęło na szosach) a z niemieckich
        wymieniłbym passata, który ma najgorsze w swojej klasie wskaźniki
        awaryjności Dekry (67 procent aut bezawaryjnych, przy czym srednia
        dla aut danej klasy wynosi 84 procent).
        No i ta niemiecka i japońska, urzekająca stylizacja aut:) Haiiii,
        hadzimde!! ypouuuuuuu:)
        • antyrybiarz Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 01.06.10, 21:47
          Jesteś żałosny , wyssałeś dwa modele z setek w których wykryto
          błędy projektantów. Słyszałeś żeby ktoś zginął w Polsce w Toyocie ?
          Tak samo mogłeś wyciągnąć historie audi TT w którym montowano
          spoiler tylny oraz mercedesa A klasy który wypadał z testu łosia
          parę lat temu. Cała twoja wiedza to ostatnie nowinki napędzane przez
          media .

          A co mam doceniać , może skodę i dacie , matiza albo
          dewoo ? :)))))))))
          • liuzzi Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 02.06.10, 18:26
            doceniaj doceniaj co chcesz. I bądz taki sam jak inni: zero
            oryginalnosci, fantazji i stylu. Nudny, prosty i przewidywalny
            jestes do bólu.
            • liuzzi Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 02.06.10, 19:02
              Antyrybiarz:
              Organizacja Euro NCAP przeprowadziła kolejne testy zderzeniowe i
              właśnie opublikowała ich wyniki. Tym razem rozbite zostały trzy nowe
              modele: Alfa Romeo Giulietta, BMW Serii 5 oraz Mazda CX-7. Okazuje
              się, że duże konstrukcje nie zawsze oznaczają najwyższy poziom
              bezpieczeństwa. Z trzech badanych aut jedno, duży SUV, nie zdobyło
              maksymalnej liczby gwiazdek. Co ciekawe, Alfa Romeo Giulietta
              okazała się najlepsza pod względem ochrony pasażerów i przewożonych
              dzieci, czyli w najistotniejszych dla bezpieczeństwa kategoriach,
              pokonując pod tym względem limuzynę BMW Serii 5, a także SUV-a Mazdę
              CX-7 :))))
              • antyrybiarz Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 03.06.10, 15:09
                Dla twojej info, nie nawidze nudziarstwa w motoryzacji , wiekszosc bolidow z eu
                to nuda, fascynuja mnie samochody z rynku USA, angole i japonskie wozy,
                samochody typu bmw, audi , i te z polek najnizszych dla biedoty czyli
                dewolandia, dacialandia itp to dla mnie tylko puszki z kolami. alfa jest
                stylistycznie piekna ale nie idzie to w parze z niezawodnoscia
                • liuzzi Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 04.06.10, 01:49
                  bzdury, problem, owszem był ale lata cale już go nie ma. Auta jednak
                  wymagają po prostu uwagi. Golfa możesz traktować z buta, wybaczy.
                  Alfa nie. Ale traktowana jak należy, jeżdzi znakomicie nie
                  niezawodnie. Czego Ty nie rozumiesz ale może i dobrze. To są auta
                  dla ludzi kochających samochody. Nie są to natomiast wozidła dla
                  ludu i laików. Taka róznica:) Pozdrawiam.
                  • antyrybiarz Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 04.06.10, 10:52
                    nigdy nie traktowalem moich aut z buta , mialem fiata, nissana, honde, renault,
                    nigdy nie mialem typoweg niemca , a co to znaczy traktowac z buta ? to co alfe
                    glaszczesz do snu i podkladasz piasek pod dziury na drogach ? bo widocznie jak
                    tego sie nie zrobi to sie posypie bo delikatne autko , sory ale auto ma byc
                    wytrzymale na rozne sytuacje a nie pieszczone i wychuchane
                    • liuzzi Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 04.06.10, 10:59
                      Nieprawda. Do jazdy terenowej są auta terenowe, do szosowej są inne
                      auta. W Polsce jednak dziura na dziurze, zapadnięte studzienki,
                      stara niemiecka kostka, łaty z asfaltu, fatalna jakośś dróg. To nie
                      są warunki normalne po prostu. Alfa nie jest na takie drogi i tyle.
                      Golfem można i po kartoflisku jezdzić. Stąd się biorą bajania o
                      zawodności. Do gry w piłkę nie ubierasz butów ze ślubu nie? No
                      własnie.
          • bimota Re: AR klasa, styl, oryginalnosc, przyjemnosc 04.06.10, 11:43
            > A co mam doceniać , może skodę i dacie , matiza albo
            > dewoo ? :)))))))))

            Tez sie strasznie psuja ? Tak przy okazji... matiz to firma, a "dewoo" to model ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka