Dodaj do ulubionych

Subaru-diesel-sprzeglo-problem

10.06.10, 15:44
Ogladl ktos z Was w TVN T na temat tego problemu?
Ewidentnie widac ze to plaga i bubel Subaru ale przedstawiciel SIP bezczelnie
i glupkowato usmiecha sie w programie i proponuje wlascicielom darmowy
kurs nauki jazdy.
Nowe sprzeglo to koszt 6 tys zl malo komu udaje sie dojechac do 40tys na
jednym komplecie a problem dotyczy wszystkich modeli z silnikiem 2.0d
Obserwuj wątek
    • robert888 a był słuchać mameja a nie śmiać się 10.06.10, 16:01
    • jbl25 Re: Subaru-diesel-sprzeglo-problem 10.06.10, 17:10
      Toście przyoszczędzili kupując diesla, oj przyoszczędziliście :)
      • remo29 Re: Subaru-diesel-sprzeglo-problem 11.06.10, 00:35
        Jak ktoś wtopił 6 klocków na dieslu, to łatwiej się pogodzić z kiepską instalką
        gazową za 2 tysiaki?
        • ulubiony19 Re: Subaru-diesel-sprzeglo-problem 11.06.10, 14:37
          Subaru powinno jak najszybciej przerzeźbić ten układ,bo w ogóle nie
          pasuje to do ich aut.Legacy z dieslem na pewno nie kupi prawdziwy
          petrol head,więc całkowicie zrozumiałe jest,że każdy chyba
          użytkownik psioczy na sprzęgło.Prawdą jest,że każdy model Subaru z
          dieslem irytuje stylem jazdy.Cieżko mi o nim mówić,że jest
          wymagające.To nie to... To pojęcie tu nie pasi.To sprzegło jest
          zwyczajnie skopane! I już pal6 charakterystykę.Największy problem to
          jakość tego CAŁEGO podzespołu.Nie da się takimi Subaru jeździć
          technicznie poprawnie.Zawsze coś będzie nie do konca udane.
          Kurnia,nie da się ukryć,że ktoś kupujący boxera diesla,robi to ze
          względu na mniejsze spalanie.Ale co z tego wszystkiego,skoro taka
          nieplanowana usterka burzy wszystko.To przecież kilka tysięcy.
          Poza tym czy Ci wszyscy ludzie poszli do salonu i auto kupili z
          marszu!? Przecież charakterystyka tego sprzęgła pozostaje prawie
          niezmieniona przez przynajmniej pierwsze kilkadziesiąt tysięcy
          km.Nie pojmuję...
          No i nie da się ukryć,że ktoś niespecjalnie "obyty w autach" szybko
          takie Subaru załatwi,jak to na pewno było w przypadku tej pani
          przedstawionej w pierwszym odcinku kamery dot. problemu sprzęgła w
          Subaru.Nikt mi nie powie,że ma ona choć trochę wiedzy na temat
          tego,co hula pod podłogą jej Forestera.
    • arturx2 Po prostu kiepska marka, jak inne. 12.06.10, 14:03
      W latach 80. i 90. Subaru to było auto tanie a oryginalne i
      najwyższej jakości. Dziś, poza niczym uzasadnionym (poza
      koniecznością dorżnięcia linii produkcyjnej) boxerem, auto jak każde
      inne. Bezbarwne, zwykła jakość, zwykłe parametry, coraz brzydszy
      design. Aha, jednym się wyróżnia - absurdalnie wysoką ceną. Żerują
      na grupce pozerów, ktorym wydaje się że kupują coś nadzwyczajnego.
      • ulubiony19 Re: Po prostu kiepska marka, jak inne. 12.06.10, 15:07
        Jest w Twoim poście sporo prawdy,ale nie do końca.Mimo wszystko
        Subaru nadal produkuje dość fajne samochody,choć głównie te z
        emblemacikiem "IMPREZA" na tyle...
        Odnośnie ceny,hmm...-zgadzam się! W przypadku nowego Legacy czy tym
        bardziej Forestera nie widać powodu,dlaczego auto jest sporo droższe
        od wielu klasowych konkurentów! A już porównując ostatnie wcielenie
        poprzedniej gen. Forestera z tym najnowszym,dochodzę do wniosku,że
        zmiana modelu powstała chyba kurde z przypadku:) Podobnie ciężko
        jest mi serio polubić nowe Legacy,choć ten przynajmniej zyskuje
        podczas jazdy (choć jest raczej nieładny w porównaniu do starego i
        gorzej wykończony).Ale znowu nie tak bardzo,jak w old modelu.Całe
        szczęście,że silniki benzynowe są nadal fantastyczne i fajnie gadają
        (a diesel choć dobry,wcale nie zachwyca),a normalne osobówki nie są
        drętwe w prowadzeniu:)
        Dzięki powyższemu sama marka jest barwna!
        • robert888 z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 12.06.10, 15:19
          im do łbów przyszły takie ceny he he:)
          Zwykłe popierdółki za dziwnie "premium" ceny.
          Forester to klasa Skody Yeti, a Legacy to taki trochę gorszy Superb.
          • ulubiony19 Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 12.06.10, 15:35
            > Forester to klasa Skody Yeti, a Legacy to taki trochę gorszy
            Superb.

            No i jeśli pominąć silniki (boxery na benzynę i TSI są
            rewelacyjne),to Skody z palcem w d... gromią Subaraki niestety.
            • yasiek-23 Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 13.06.10, 01:47
              a dacie z kolei z palcem gromia skody
          • bluemac1234 Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 13.06.10, 22:20
            Czytając powyższe wpisy mam wrażenie, że nikt z powyższych nie jeździł żadnym
            modelem Subaru, a już diesla to raczej słyszeli. Sorry, jeżeli ktoś poczuł się
            urażony, ale takie jest moje wrażenie. Porównywanie forestera do yeti jest
            cokolwiek śmieszne, bo są to nie tylko samochody z różnych klas, ale też z
            zupełnie różnym napędem, a jak porównamy wersje tak samo wyposażone (polecam
            stronę carspaces), to okaże się że ten yeti wcale nie jest taki tani, a i marka
            też jakby mniej prestiżowa. Wracając do boksera diesla, to jest to naprawdę
            bardzo dobry silnik i to nie jest tylko zdanie mojej skromnej osoby, ale
            wystarczy poczytać opinie dziennikarzy motoryzacyjnych, którzy co jak co ale
            porównanie mają z wieloma silnikami. Powtórzę za nimi, silnik świetnie wchodzi
            na obroty bo ma bardzo małe masy wirujące – krótki wał, niepotrzebne wałki
            wyrównoważające, bardzo oszczędny – w jednym z magazynów powtarzali test zużycia
            trzykrotnie bo nie wierzyli w jego wynik. Co do sprzęgła, to nie znam statystyk,
            bo to że telewizja pokazała kilka przypadków nie stanowi jeszcze dowodu że jest
            to problem masowy. Na pewno jest dokuczliwy ze względu na koszt koła
            dwumasowego, ale przecież to przypadłość większości marek. Sporo jeździłem
            samochodami z napędem 4x4 i to z różnymi rozwiązaniami - stałym, dołączanym
            samoczynnie, dołączanym manualnie i ja bym raczej się skłaniał do tego, że
            przyczyna jest w technice jazdy. Jeden z moich znajomych, kierowca z
            kilkudziesięcioletnim stażem, notorycznie palił sprzęgło, co się okazało
            wyjeżdżając codziennie z podziemnego garażu robił to na półsprzęgle, co by nie
            za szybko, tak by automatyczna brama się zdążyła otworzyć. Problem się rozwiązał
            w momencie, gdy zmienił auto na wyposażone w automat. Wiem, to nie dowód, ale
            jednak coś pokazuje. No cóż takie jest moje zdanie, choć pewnie nie wszyscy się
            ze mną zgodzą.
            • dark13 Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 13.06.10, 22:31
              W tym programie PRZYJECHALO z calej Polski zglopsic problem z uszkodzonym
              sprzeglem w bagazniku jako dowod okolo 8 osob , ilu tylko napisalo nie podano
              Wszystkim owo sprzeglo rozsypalo sie ponizej 40 tys przebiegu czesto nie
              dochodzac nawet do 20tys. I byly to rowniez osoby z wieloletnim doswiadczeniem
              a nie niedzielni kierowcy. Zreszta wystarczy wejsc na forum subaru zeby zauwazyc
              ze problem jest rzeczywiscie masowy
              Ale nie w tym rzecz, szokowala postawa przedstawiciela SAP ktory wrecz mial z
              tego ubaw, robiac sobie bezstroskie zarty w wypowiedziach
            • ulubiony19 Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 14.06.10, 01:00
              Wracając do boksera diesla, to jest to naprawdę
              > bardzo dobry silnik i to nie jest tylko zdanie mojej skromnej
              osoby, ale
              > wystarczy poczytać opinie dziennikarzy motoryzacyjnych, którzy co
              jak co ale
              > porównanie mają z wieloma silnikami.

              Niech moja osoba pozostanie tajemnicą,ale uwierz,że spora liczba
              dziennikarzy moto ma nikłe pojęcie o tym,co robi.A już do wyroczni
              to im naprawdę dużo brakuje! Z doświadczeniem też róznie bywa...:)
              Ale na szczęście są wyjątki;)
              Ja boxera diesla oceniłbym na -5.Nie jest to silnik idealny (poza
              tym to diesel...),ale bardzo przyzwoity.Fakt,pracuje bardzo
              równomiernie i naprawdę dziarsko się kreci aż pod czerwone,w
              dodatku "rozwalił" się pod maską w bardzo przemyślany sposób,ale nie
              idealizujmy w oparciu o fakt zastosowania układu boxer (za co jednak
              szacun konstruktorom!).Nie jest czymś wyjątkowym,jeśli porównywać go
              z jakimś dopracowanym R4,czy uściślając-z choćby średniomocnym
              dieslem z BMW;),który może zadziwić.
              Osobiście bardzo cenię i lubię auta Subaru (zwłaszcza modele Legacy
              i Impreza),które zawsze miło wspominam,bo pozostawiają po sobie
              niezapomniane wrażenia,ale układ sprzęgła w 2.0D B4 jest nieudany i
              tyle w temacie;)

              Pozdr
              • pitz Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 14.06.10, 16:30
                Mogę się wypowiedzieć jako użytkownik takiego auta. Przejechałem 30 tysięcy
                Subaru Legacy z silnikiem Diesla i mogę stwierdzić (moje subiektywne odczucia):
                - Silnik rewelacja. Bardzo ładnie kręci od około 1700 obrotów, poniżej 1500 nie
                idzie w ogóle. Przyspieszenia (wg. katalogu 8,9 do setki) dużo lepsze niż z
                benzynową 2-litrówką (kwestia dużego momentu - 350 Nm). Odczucia z jazdy też
                dużo lepsze (porównywałem).
                - Zawieszenie - bardzo dobry kompromis między komfortem a prowadzeniem. Na
                letnich, niskoprofilowych 17-tkach trzyma się rewelacyjnie, choć nierówności
                tłumi gorzej niż na zimowych 16-tkach.
                - Skrzynia biegów 5-cio biegowa trochę dziwnie zestopniowana. Każdy kto jedzie
                pierwszy raz ma problem z gaśnięciem silnika na 2-ce (jedynka jest długa).
                Trzeba się przyzwyczaić.
                - W zimie rewelacja pełna. Nie miałem przypadku w tym roku żebym nie mógł gdzieś
                wjechać lub wyjechać. Musiałbym go chyba na brzuchu powiesić. Także jazda na
                śliskim to czysta przyjemność - czy przyspieszanie czy zakręty, trzeba tylko
                pamiętać że hamuje tak samo jak każda "ośka".
                - Sprzęgło rzeczywiście delikatne. Przy normalnym użytkowaniu nie ma problemu -
                nic nie czuć (a większość przejeżdżam w korkach w mieście). Jak próbujesz
                podjechać z miejsca pod wysoki krawężnik to poczujesz od razu (jakiś nawiew od
                sprzęgła zrobili czy co). Jeżdżenie pod obciążeniem (np. wyjazd z garażu) na
                półsprzęgle prawdopodobnie go zabije prędzej czy później. Nie mam haka więc
                przyczepy nie holowałem. O ile pociągnąć pewnie by pociągnął, to manewrów z
                przyczepą sobie nie wyobrażam. Sprzęgło ewidentnie za słabe do tego silnika.

                Na razie jestem maksymalnie zadowolony z tego samochodu, tym bardziej że kupiłem
                go jak miał normalną cenę (Euro było po 3 z kawałkiem). Wyposażenie bardzo dobre
                w podstawowej wersji, a koszt był 94 tysiące. Największa wada - przepalające się
                żarówki H7.

                Podkreślam, że to moja subiektywna opinia jako użytkownika i jak najbardziej
                można się ze mną nie zgadzać.
                • haffner1 Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 18.06.10, 14:44
                  dzięki pitz! już myślałem, że ja jestem nienormalny. Sam ma forka w dieslu i nic
                  nie spaliłem. rzeczywiście na początku ciężko było przyzwyczaić się do długości
                  biegów i sprzęgła. Parę razy mi przygasł, ale trochę wprawy i śmiga aż miło. mam
                  już 41kkm i samochód chodzi jak burza. Czy podjazd, czy start spod świateł nie
                  ma problemu. Może dlatego, że posiadam kilka samochodów dostawczych i nie jeżdżę
                  na półsprzęgle. Błędem SIPu był brak szkolenia wstępnego albo dobrej instrukcji
                  obsługi i za to powinni ponieść konsekwencje. Ceny usług w serwisie to inna
                  historia. Wiem ze mnie jest trochę lżej, bo kupiłem go przy niskim kursie EURO i
                  wtedy był tańszy od innych w tej klasie.
                  • pitz Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 18.06.10, 15:07
                    haffner1 napisał:

                    > obsługi i za to powinni ponieść konsekwencje. Ceny usług w serwisie to inna
                    > historia. Wiem ze mnie jest trochę lżej, bo kupiłem go przy niskim kursie EURO
                    > i
                    > wtedy był tańszy od innych w tej klasie.

                    To kupiłeś tak jak i ja. Jak by był za taką cenę jak teraz to bym się pewnie
                    wtedy nie zdecydował. Tym bardziej, że mi się spieszyło, bo mój poprzedni
                    samochód odjechał gdzieś w siną dal bez mojej wiedzy i byłem "spieszony".
                    Ja na serwis mam swój sposób. Za przegląd zaśpiewali mi 1300 z groszem + 380 za
                    klocki. Ja kupiłem sam wszystkie filtry, olej i klocki (jedne z lepszych jakie
                    znalazłem) i zamknąłem się w 1000, z czego 600 to robocizna + uszczelka korka.
                    Jak słyszą w serwisie, że części w samochodzie, to widać że szczęśliwi nie są,
                    ale łaski nie robią.
                    • jackk3 Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 18.06.10, 16:07
                      Nie bardzo rozumiem jakie filrty (poza olejowym) musiales zmieniac
                      przy 30000km? No i te klocki?
                      • pitz Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 18.06.10, 16:12
                        jackk3 napisał:

                        > Nie bardzo rozumiem jakie filrty (poza olejowym) musiales zmieniac
                        > przy 30000km? No i te klocki?

                        Filtr kabinowy, filtr powietrza. Klocki hamują rewelacyjnie, ale też
                        rewelacyjnie się ścierają. Przy 17 tysiącach powiedzieli, że starczą na max 5
                        tysięcy, starczyły na ponad 12 tysięcy. Przy poprzednim przeglądzie za filtr
                        kabinowy policzyli coś ze 120 złotych...
                        • jackk3 Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 18.06.10, 18:26
                          Dobra, na smierc zapomnialem o filtrze powietrza (to zmieniam sam).
                          120zl to jest raczej tanio za ten filtr. Natomiast w zyciu nie
                          slyszalem aby klocki w 'normalnym' aucie wymieniac tak szybko. Albo
                          dales sie nabic w butelke albo masz problem. Ja mam w swoim Legacy
                          (nie diesel) prawie 60kkm i chyba mam jeszcze co najmnie 40% klockow
                          (a lubie kawalerska jazde).
                          To tyl, przod czy oba ci robili?
                          • pitz Re: z subaru jest jak z saabem - nie wiadomo skąd 21.06.10, 13:14
                            jackk3 napisał:

                            > 120zl to jest raczej tanio za ten filtr. Natomiast w zyciu nie
                            > slyszalem aby klocki w 'normalnym' aucie wymieniac tak szybko. Albo
                            > dales sie nabic w butelke albo masz problem. Ja mam w swoim Legacy
                            > (nie diesel) prawie 60kkm i chyba mam jeszcze co najmnie 40% klockow
                            > (a lubie kawalerska jazde).
                            > To tyl, przod czy oba ci robili?

                            Przód. Rzeczywiście się kończyły, bo patrzyłem jak zmieniałem koła na letnie.
                            Może dali jakieś bardziej miękkie, bo hamowały rewelacyjnie, a syfu na felgach
                            zostawiały całą masę.
                            Ja jeżdżę bardzo dużo po mieście w paskudnych korkach. Może to je dobija.
    • yasiek-23 naprawde? 19.06.10, 09:02
      Moze ktos sie tutaj orientuje a,propos tej "dobroci" diesli subaru w
      ilu egzemplarzach na ile sprzedanych wymieniono silnik bo sie rozpadl?
      wiem ile wymieniono w dawoju tych "swietnych" silnikow w prawie nowych
      autach wiec pie...ty typu "ale to swietny motor" powodujaa u mnie co
      najwyzej niekontrolowany "usmiech" zwieraczy
      • bluemac1234 Re: naprawde? 23.06.10, 07:47
        To podziel się z nami tą wiedzą. Łatwo jest rzucić hasło, na mieście
        mówią. Znam co najmniej kilka osób jeżdżacych autami z tym
        silnikiem, żadna z nich nie ma najmniejszych problemów z silnikiem.
        Sam też miałem okazję przejechać kilka tysięcy kilometrów Legacy z
        tym silnikiem, bez najmniejszych problemów. Tak wiem, kilka tysięcy
        to niewiele, ale jednak o czymś to świadczy. Zresztą powiem
        szczerze, że interesowałem się tym silnikiem, bo rozważałem zakup
        auta w niego wyposażonego i powiem szczerze pierwszy raz słyszę by
        ktokolwiek miał kłopoty z tym silnikiem. Coś wydaje mi się, że jest
        to opinia na zasadzie, pewna pani pewnej pani powiedziała.
      • bluemac1234 Re: naprawde? 23.06.10, 07:47
        To podziel się z nami tą wiedzą. Łatwo jest rzucić hasło, na mieście
        mówią. Znam co najmniej kilka osób jeżdżacych autami z tym
        silnikiem, żadna z nich nie ma najmniejszych problemów z silnikiem.
        Sam też miałem okazję przejechać kilka tysięcy kilometrów Legacy z
        tym silnikiem, bez najmniejszych problemów. Tak wiem, kilka tysięcy
        to niewiele, ale jednak o czymś to świadczy. Zresztą powiem
        szczerze, że interesowałem się tym silnikiem, bo rozważałem zakup
        auta w niego wyposażonego i powiem szczerze pierwszy raz słyszę by
        ktokolwiek miał kłopoty z tym silnikiem. Coś wydaje mi się, że jest
        to opinia na zasadzie, pewna pani pewnej pani powiedziała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka