Dodaj do ulubionych

byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 09:15
Wpadł mi w oko ładny Yaris u dealera Toyoty w Krakowie autko chyba
demonstracyjne bo z napisami z boku i rokiem produkcji 2003 symbolicznym
przebiegiem 2300 km. Napisałem maila dostałem cenę na owe autko 46,800 zł z
7% upustem (wersja Terra plus z klimatyzacją silnik 1.3) na stronie Toyoty
skonfigurowałem takie same autko. W używanym był alarm ja nie wiedząc jaki w
konfiguracji podałem najdroższy, dodałem takie bzdury jak dywaniki welurowe,
nie zapomniałem o lakierze metalik. Cena nowego Yarisa 48720,67. Tym sposobem
na pewno nie zostawię swojej kasy za używane autko u dealera Toyoty na 100%...
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 10.03.04, 21:06
      Mają poczucie humory w dilerni Toyoty. Za 39 tys. moża by było brać.
      • wiktor_l Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 10.03.04, 21:15
        Jasna cholera!
        Za taki pieniądz to już klasa wyżej też z klimą!!

        Czy tylko "rankingi" się liczą dla nabywców yarisa??
        • niknejm Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 10.03.04, 21:39
          wiktor_l napisał:

          > Jasna cholera!
          > Za taki pieniądz to już klasa wyżej też z klimą!!
          > Czy tylko "rankingi" się liczą dla nabywców yarisa??

          No dobra, przyznam się. Żona kupiła, za moją namową zresztą. :-)
          Dlaczego?
          Znajdź w miarę niezawodny samochód z 4 poduszkami, ABS, el. szybami i
          lusterkami (podgrzewanymi zresztą), automatem (właściwie to manual, ale
          automatycznie przełączany), przyspieszeniem w miarę akceptowalnym, halogenami p-
          mgielnymi, klimatyzacją, centralnym zamkiem, wspomaganiem kierownicy, nie
          najgorszym radiem z CD i innymi bajerkami za około 50000zł. Bo tyle kosztuje
          Yaris 1.0 Sol MMT.
          Tyle mniej więcej kosztuje Fiat Panda z porównywalnym wyposażeniem. Samochód
          ciaśniejszy wewnątrz i zapewne (nowy model, nie ma jeszcze dla niego statystyk)
          bardziej awaryjny.

          Drogie są te samochody :-(

          Pzdr
          Niknejm
          • wiktor_l Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 10.03.04, 21:43
            Będę monotematyczny (bo sam ostatnio nabyłem, tylko 2,0) - focus.
            Można jeszcze kupić zeszłoroczne 1.6 x100 (m.in.automatyczna klima) 3d za okolo
            49.500.
            Oprócz srzyni - reszta chyba odpowiada Twoim wymaganiom?

            Wiktor
            • Gość: Burczymuch [OT] Foka IP: *.udn.pl 10.03.04, 22:28
              Jak wrażenia z jazdy? Mógłbyś napisać coś więcej o tym silniku?
              • wiktor_l Re: [OT] Foka 10.03.04, 22:34
                Malutko - bo to rzeczywiście OT

                1. Kultura pracy rewelacyjna - 2.0 i tylko 130 KM - to mało, ale fajnie brzmi
                przy przyspieszaniu.
                2. Dobrze sobie radzi z focusem, jak dla mnie to optimum dla tego wozu,
                testowałem różne - i myślę, że 1.8 to minimum. Mówię o benzynie.
                3. Mam na razie 1400 km przebiegu - więc jeszcze zbyt nowy - trochę go
                oszczędzam - nie wkręcam na wysokie obroty.
                4. Spalanie - spada:) teraz komp pokazuje średnią 8.7, ale 80 proc przebiegu to
                trasa.

                Polecam gorąco!

                Wiktor
                • Gość: Burczymuch Dzięki [no txt] IP: *.udn.pl 10.03.04, 22:53
            • niknejm Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 11.03.04, 17:25
              wiktor_l napisał:

              > Będę monotematyczny (bo sam ostatnio nabyłem, tylko 2,0) - focus.
              > Można jeszcze kupić zeszłoroczne 1.6 x100 (m.in.automatyczna klima) 3d za
              > okolo 49.500.
              > Oprócz srzyni - reszta chyba odpowiada Twoim wymaganiom?

              Moim - może tak, choć nie do końca - za słaby silnik. Żony - nie :-) Miał być
              automat i koniec... Za to nie zależało jej np. na super dynamice. Około 14s do
              100 wystarczy.

              Pzdr
              Niknejm
          • greenblack Po co to owijanie w bawełnę? 10.03.04, 21:53
            niknejm napisał:



            > Znajdź w miarę niezawodny samochód...


            Od razu mogłeś napisać: "Znajdź Toyotę albo Hondę..."


            Pozdrawiam
            • wiktor_l Re: Po co to owijanie w bawełnę? 10.03.04, 21:56
              greenblack napisał:

              > Od razu mogłeś napisać: "Znajdź Toyotę albo Hondę..."
              >
              >
              > Pozdrawiam
              >
              >
              Miałem to na końcu języka (palca?) Czyli "rankingi" to kryterium. A ile
              małżonka robi kilometrów rocznie? 60 tysięcy? 100 tysięcy? Bo jeśli mniej, to
              nie sądze, żeby była jakakolwiek różnica w niezawodności poszczególnych marek,
              takie czasy.

              Wiktor
              • wiktor_l Re: Po co to owijanie w bawełnę? 10.03.04, 22:24
                Niknejm,

                Jest więcej fanatyków Hondzi w sieci:))))

                www.udaff.com/image/53/5364.jpg
                Pozdrawiam!!
                Wiktor
                • Gość: T Re: Po co to owijanie w bawełnę? IP: *.net 10.03.04, 22:34
                  Trzeba miec nasrane pod kopula zeby dac za Yarisa 50tys.
                  PZDR
                  • wiktor_l Re: Po co to owijanie w bawełnę? 10.03.04, 22:36
                    Gość portalu: T napisał(a):

                    > Trzeba miec nasrane pod kopula zeby dac za Yarisa 50tys.
                    > PZDR

                    Bez przesady, nie Twoje pieniądze to się nie interesuj:)
                    • Gość: T Re: Po co to owijanie w bawełnę? IP: *.net 10.03.04, 22:42
                      wiktor_l napisał:
                      > Bez przesady, nie Twoje pieniądze to się nie interesuj:)

                      Mam to gdzies,kto i na co wydaje swoja kaske,wyrazilem tylko swoja skromna
                      opinnie;)przeciez to jest mini,damski samochodzik z cena wywindowana do
                      kosmicznych stawek,jednoczesnie ci ktorzy go chwala krytykuja np Golfa ze taki
                      jest drogi...
                      • Gość: palant Re: Po co to owijanie w bawełnę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 23:13
                        Gość portalu: T napisał(a):

                        > Mam to gdzies,kto i na co wydaje swoja kaske,wyrazilem tylko swoja skromna
                        > opinnie;)przeciez to jest mini,damski samochodzik

                        moze i z zewnatrz mini,ale w przywolanym tu Focusie z tylu 3 osoby sie gniota a
                        w Yarisie siedza dosyc swobodnie !!
                        • Gość: T Re: Po co to owijanie w bawełnę? IP: *.net 10.03.04, 23:23
                          Gość portalu: palant napisał(a):
                          > moze i z zewnatrz mini,ale w przywolanym tu Focusie z tylu 3 osoby sie gniota
                          a
                          >
                          > w Yarisie siedza dosyc swobodnie !!

                          Malo jest samochodow w ktorym z tylu 3 osoby siedza swobodnie,A8,S-klasse,7-
                          er,napewno nie zaden kompakt ani tym bardziej Yaris:)))
                          • Gość: palant Re: Po co to owijanie w bawełnę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 23:35
                            Gość portalu: T napisał(a):

                            > Malo jest samochodow w ktorym z tylu 3 osoby siedza swobodnie,A8,S-klasse,7-
                            > er,napewno nie zaden kompakt ani tym bardziej Yaris:)))

                            Umiesz czytac?
                            Nie pisalem ze siedza swobodnie tylko "dosyc swobodnie" w porownaniu do Focusa.
                            Tak na marginesie - wiesz ze Yaris jest szerszy od Poloneza?
                          • Gość: prado Re: Po co to owijanie w bawełnę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 23:44
                            Za kilka dni zamówię Yarisa za 57000. Wiem, że drogo ale pokażcie alternatywę.
                            Samochód musi być mały, z prawdziwym automatem (nie jakieś tam MMT) i
                            klimatyzacją. Tyle kosztuje Yaris SOL 1.3 A/T. Acha, musi być czterodrzwiowy.
                            Konkurenci to: Micra, kosztuje prawie tyle samo z tym wyposażeniem ale skrzynia
                            MMT. C3 - jeszcze droższy, C2 - tylko dwoje drzwi, Corsa odpada ze względu na
                            koszmarne wspomnienia po Astrze. Atos - skrzynia trzy biegowa i silnik 1.0.
                            Poza tym mam jeszcze inną Toyotę ( czwartą z kolei) i duże zaufanie do tej
                            marki.
                            • Gość: Radek Re: Po co to owijanie w bawełnę? IP: *.2015.com 11.03.04, 00:28
                              > Za kilka dni zamówię Yarisa za 57000. Wiem, że drogo ale pokażcie
                              alternatywę.
                              > Samochód musi być mały, z prawdziwym automatem (nie jakieś tam MMT) i
                              > klimatyzacją. Tyle kosztuje Yaris SOL 1.3 A/T. Acha, musi być czterodrzwiowy.
                              > Konkurenci to: Micra, kosztuje prawie tyle samo z tym wyposażeniem ale
                              > skrzynia

                              4 biegowy automat do silniczka 1.3, toz to bedzie rakieta. ;)
                            • greenblack Re: Po co to owijanie w bawełnę? 11.03.04, 20:11
                              Gość portalu: prado napisał(a):

                              > Za kilka dni zamówię Yarisa za 57000.

                              :))))))))))) A mówiš, że Golf drogi.

                              > Micra, kosztuje prawie tyle samo z tym wyposażeniem ale skrzynia
                              >
                              > MMT.

                              Micra ma klasyczny automat 4-biegowy.

                          • Gość: kompakt Re: Po co to owijanie w bawełnę? IP: *.FIRMA.com.pl / 213.216.95.* 16.03.04, 18:52
                            zapomniales o civicu, a moze nigdy w nim nie siedziales?
                        • devote Re: Po co to owijanie w bawełnę? 11.03.04, 01:10
                          Gość portalu: palant napisał(a):

                          Focusie z tylu 3 osoby sie gniota a
                          >
                          > w Yarisie siedza dosyc swobodnie !!



                          HAHAHAHA
                          ale bzdury


                        • greenblack Re: Po co to owijanie w bawełnę? 11.03.04, 20:08
                          Gość portalu: palant napisał(a):


                          > moze i z zewnatrz mini,ale w przywolanym tu Focusie z tylu 3 osoby sie gniota
                          a
                          >
                          > w Yarisie siedza dosyc swobodnie !!

                          Śmiechu warte! Chyba że mówisz o wychudzonych Japończykach. Oczywiście bagażnik
                          wtedy przestaje istnieć.
                          • Gość: palant Re: Po co to owijanie w bawełnę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.04, 23:56
                            greenblack napisał:

                            > > w Yarisie siedza dosyc swobodnie !!
                            >
                            > Śmiechu warte! Chyba że mówisz o wychudzonych Japończykach. Oczywiście
                            bagażnik
                            >
                            > wtedy przestaje istnieć.

                            w Yarisie na szerokosc z tylu jest wiecej miejsca niz w Focusie
                            jak komus potrzebny duzy bagaznik w malym samochodzie to moze kupic Trabanta -
                            410 litrow
                            • greenblack Re: Po co to owijanie w bawełnę? 14.03.04, 14:24
                              Gość portalu: palant napisał(a):


                              > w Yarisie na szerokosc z tylu jest wiecej miejsca niz w Focusie

                              :)



                              > jak komus potrzebny duzy bagaznik w malym samochodzie to moze kupic Trabanta -

                              > 410 litrow

                              Jak ktoś twierdzi, że w Yarisie z tyłu usiądą 3 dorosłe osoby, to powinien
                              zacząć się leczyć. A co z robisz z bagażem tych 5 osób w Yarisie? Wyślesz
                              poczatą, cha, cha?
                              • Gość: palant Re: Po co to owijanie w bawełnę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.04, 16:16
                                greenblack napisał:

                                > Jak ktoś twierdzi, że w Yarisie z tyłu usiądą 3 dorosłe osoby, to powinien
                                > zacząć się leczyć.

                                Pisalem ze na szerokosc z tylu jest w Yarisie jest wiecej miejsca niz w Focusie.
                                Ty odpowiadasz nie na temat bo brak Ci argumentow.

                                > A co z robisz z bagażem tych 5 osób w Yarisie? Wyślesz
                                > poczatą, cha, cha?

                                A czemu nie.
                                A Ty co zrobisz z bagazem (mimo wiekszego bagaznika) jak sie wszystko do niego
                                nie zmiesci - zaniesiesz na plecach?

                                Twoja argumentacja jest zalosna - dokladnie tak jakbym slyszal Wałęsę.
                                W uproszczeniu wyglada to tak :
                                ktos mowi ze np. 2+2=4 a Ty odpowiadasz ze owszem jutro bedzie padal deszcz !!

                                • poomba Ciekawe jak w węższym Yarisie może być 15.03.04, 08:52
                                  więcej miejsca z tyłu niż w Focusie ? Że o bagażniku nie wspomnę.
                                  Poza tym Focus=segment "compact", Yaris=segment "samochody miejskie" i wszystko
                                  w temacie.
                    • devote Re: Po co to owijanie w bawełnę? 11.03.04, 01:09
                      wiktor_l napisał:

                      > Gość portalu: T napisał(a):
                      >
                      > > Trzeba miec nasrane pod kopula zeby dac za Yarisa 50tys.
                      > > PZDR
                      >
                      > Bez przesady, nie Twoje pieniądze to się nie interesuj:)



                      to odpierdolcie sie od Golfa ze drogi :P
                      • niknejm Re: Po co to owijanie w bawełnę? 11.03.04, 17:43
                        devote napisał:

                        > to odpierdolcie sie od Golfa ze drogi :P

                        Ile kosztuje najtańszy Golf z automatem?
                        Konkrety proszę - znajdźcie tańszy niz Yaris 1.0 MMT samochód (w miarę
                        niezawodny) ze skrzynią automatyczną i przyzwoitym wyposażeniem (j.w.). Słucham.
                        Powtarzam, w tej samej mniej więcej cenie ja znalazłem tylko Pandę. Ale po
                        doświadczeniach z Punto (np. padło sprzęgło po kilkuset km przebiegu, potem
                        były kolejne usterki) ja już Fiata nie kupię. Nie mówiąc o tym, że Fiat jest po
                        prostu ciaśniejszy wewnątrz i znacznie gorzej wykończony niż Yaris.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • Gość: yo yo za takie pieniadze takie male gowno,buhahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 00:46
                          za 50 tys. moglem kupic 2 letnia celice
                          • niknejm Re: za takie pieniadze takie male gowno,buhahaha 12.03.04, 10:34
                            Z automatem?
                            Mądry się znalazł.

                            Pzdr
                            Niknejm
                            • hip-hopp Re: za takie pieniadze takie male gowno,buhahaha 12.03.04, 10:38
                              Następny mądry który albo nie umie czytać albo ma kłopoty ze zrozumieniem
                              tekstu....
                        • al_bert Re: Po co to owijanie w bawełnę? 12.03.04, 19:32
                          Moja małżowinka też sobie takiego kupiła tj 1,0 MMT LUNA (bez klimy). Przez
                          ostatnie pół roku probowała się nauczyć jeździć samochodem z manualną skrzynią
                          ale niestety nie dało się a teraz śmiga sama i zaczyna to lubić.
                          Czassem ja też mogę nim pojeździć co prawda tylko do myjni i na stację
                          benzynową ale frajda jest.
                          Pozdrawiam
          • wichura Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 12.03.04, 10:50
            Jeżdże Xsarą VTR. Kosztowała trochę ponad 50.000, ale ma wszystko wymienione
            (tylko skrzynia zwykła, ale to wg mnie lepiej) + 408 litrów bagażnik, 9,7 do
            100 kmh. Wady? Nie pali mało (no, ale jak rocznie robię 20.000 km to te 2 l
            więczej przeżyję), awaryjna jak każdy współczesny samochód.
            • niknejm Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 12.03.04, 14:16
              wichura napisał:

              > Jeżdże Xsarą VTR. Kosztowała trochę ponad 50.000, ale ma wszystko wymienione
              > (tylko skrzynia zwykła, ale to wg mnie lepiej) + 408 litrów bagażnik, 9,7 do
              > 100 kmh. Wady? Nie pali mało (no, ale jak rocznie robię 20.000 km to te 2 l
              > więczej przeżyję), awaryjna jak każdy współczesny samochód.

              Minusy vs kryteria:
              - brak automatu
              - rankingi bezawaryjności (tylko Xantia wypada OK)

              Pzdr
              Niknejm
          • Gość: karibox z bydzi Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem IP: *.alfa.pl / 212.122.215.* 18.03.04, 15:16
            chłopie weź sie rozpędź i jebnij baranka w dupe swej żony. Jak mogłeś kupić
            takie małe padło za 50 kawałków. kurwa jestes jakis jebniety. kup zonie sc i
            niech sie cieszy. ile ona jezdzi zeby taka fura sie zamortyzowała. za rok nie
            dostaniesz za nią 42 kawałków. ty masz łeb do interesów.
            • niknejm Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 18.03.04, 16:14
              Gość portalu: karibox z bydzi napisał(a):

              > chłopie weź sie rozpędź i jebnij baranka w dupe swej żony. Jak mogłeś kupić
              > takie małe padło za 50 kawałków. kurwa jestes jakis jebniety. kup zonie sc i
              > niech sie cieszy. ile ona jezdzi zeby taka fura sie zamortyzowała. za rok nie
              > dostaniesz za nią 42 kawałków. ty masz łeb do interesów.

              Rozumiem, że do mnie... Chłopczyku, jak dorośniesz, to zrozumiesz pewne rzeczy.
              Ja swojej żonie niczego nie muszę kupować (chyba, że chcę, np. kwiaty :-)),
              sama sobie kupuje. I chciała kupić sobie niezbyt duży samochód do miasta, łatwy
              w obsłudze, wygodny w jeździe miejskiej (w tym automat jako wymóg bezwzględny),
              niezawodny i w miarę bezpieczny. Doradziłem jej Yarisa, bo spełnia te
              założenia, w odróżnieniu od SC (zwłaszcza w kategorii 'niezawodność i
              bezpieczeństwo' SC to nieporozumienie niestety; o automacie nie wspomnę).
              Szukaliśmy czegoś interesującego do 3 lat z automatem, w klasie kompakt, ale
              nie znaleźliśmy. W efekcie żona kupiła nowego Yarisa.
              Rozumiem, że swoje nastawienie wyniosłeś z domu rodzinnego, gdzie żona jest na
              garnuszku męża, a jej 'pan i władca' łaskawie kupi jej Malucha (no, może stare
              SC), bo taniej. Otóż przyjmij do wiadomości, że są rodziny, które wyglądają
              inaczej niż rodzina Kiepskich.

              Pozdrawiam,
              Niknejm

    • remo29 Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 12.03.04, 14:49
      46 kilo za używaną benzynową zapalniczkę? Świat się kończy...
      • Gość: wredny Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.04, 22:31
        remo29 napisał:

        > 46 kilo za używaną benzynową zapalniczkę? Świat się kończy...

        Ciekawe ze nie konczy sie tym co ta 'zapalniczke" kupuja a jest ich coraz
        wiecej.Rowniez uzywane ciezko upolowac.
        Widocznie nie czytali tego watku i nie wiedza w co sie pakuja.
        • remo29 Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 15.03.04, 09:35

          > > 46 kilo za używaną benzynową zapalniczkę? Świat się kończy...
          >
          > Ciekawe ze nie konczy sie tym co ta 'zapalniczke" kupuja a jest ich coraz
          > wiecej.Rowniez uzywane ciezko upolowac.
          > Widocznie nie czytali tego watku i nie wiedza w co sie pakuja.

          Mam na myśli tylko to, że jest to przerost formy nad treścią. I tyle.
          • Gość: wredny Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.03.04, 18:02
            remo29 napisał:
            > Mam na myśli tylko to, że jest to przerost formy nad treścią. I tyle.

            A nie odwrotnie?
            Co do formy to sie nie bede spieral ,ale "tresci" to mu
            niejeden "sluszny"samochod moze pozazdroscic.
    • mac.card Dziś widziałem Yarisa z kratką :-) 13.03.04, 11:50
      Widok był doprawdy wzruszający.
      • Gość: zgryzliwy Re: Dziś widziałem Yarisa z kratką :-) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.03.04, 13:35
        Rezerwujesz przywilej odliczania VAT-u tylko dla duzych samochodow - ciekawe
        dlaczego.Mozesz to uzasadnic?
        • mac.card Re: Dziś widziałem Yarisa z kratką :-) 13.03.04, 18:29
          Gość portalu: zgryzliwy napisał(a):

          > Rezerwujesz przywilej odliczania VAT-u tylko dla duzych samochodow - ciekawe
          > dlaczego.Mozesz to uzasadnic?

          Nie chodzi mi o VAT. Ale Yaris jest słynny ze swego "pojemnego bagażnika".
          Rejestrować taki samochód jako ciężarowy? To właśnie mnie wzruszyło...

          W Polsce wszystko da się uzasadnić. Taki z nas dialektyczny naród.
          • Gość: zgryzliwy Re: Dziś widziałem Yarisa z kratką :-) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.03.04, 20:49
            mac.card napisał:

            > Nie chodzi mi o VAT. Ale Yaris jest słynny ze swego "pojemnego bagażnika".
            > Rejestrować taki samochód jako ciężarowy? To właśnie mnie wzruszyło...

            Yaris ma ladownosc 485 kg a duzy % samochodow z klas wyzszych ma ladownosc
            mniejsza.Takie ( przewrotne) pytanie - ktore bardziej zasluguja na
            miano "ciezarowych"?
            • mac.card Re: Dziś widziałem Yarisa z kratką :-) 14.03.04, 10:38
              Gość portalu: zgryzliwy napisał(a):

              >
              > Yaris ma ladownosc 485 kg a duzy % samochodow z klas wyzszych ma ladownosc
              > mniejsza.Takie ( przewrotne) pytanie - ktore bardziej zasluguja na
              > miano "ciezarowych"?

              No to Yaris świetnie się nadaje do transportu sztab złota. Bo to ciężkie, a
              objętościowo niewielkie, więc w 200-litrowym bagażniku się zmieści.

              :-)))

              Pozdrawiam
              • Gość: zgryzliwy Re: Dziś widziałem Yarisa z kratką :-) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.03.04, 16:30
                mac.card napisał:

                > No to Yaris świetnie się nadaje do transportu sztab złota. Bo to ciężkie, a
                > objętościowo niewielkie, więc w 200-litrowym bagażniku się zmieści.

                Wlasnie.
                Za to w samochodzie z krata ze "slusznym" bagaznikiem mozna poupychac wiecej
                poduszek puchowych itp.
                Tylko nie wiem w ktorym przypadku wzruszenie powinno byc wieksze.
      • oban Re: Dziś widziałem Yarisa z kratką :-) 14.03.04, 00:03
        Pół biedy ! A co jak ktoś wstawia kratę do samochodu za + 150 tys PLN
        Paranoja ! Stać go do cholery na taki samochód czy nie ?
      • hip-hopp Re: Dziś widziałem Yarisa z kratką :-) 15.03.04, 09:13
        mac.card napisał:

        > Widok był doprawdy wzruszający.

        A ja widziałem Hyundaia Coupe z kratką... uśmiałem się do łez....
    • Gość: creek73 Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem IP: *.telpol.net.pl 13.03.04, 14:54
      Lepiej kup Yarisa??
      2 lata temu zastanawiałem sie miedzy Yarisem i Punto i kupiłem Punto :(,
      i to był błąd :(
      • Gość: Lukash ! Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.04, 01:20
        Za Yarisa dać 50 tys, ja wychodzę wychodizłem i myślę że zawsze będę wychodizł
        z założenia że nie warto kupować nowych aut. Za 50 tys można sprowadzić coś
        naprawdę njiezłego i to nawet auto roczne po jakims lekkim wypadku. Zanjomego
        mam który kupuje nowe i w praktyce moge udowodnić że uzywany mniej kosztuje
        jeśli chodzi o utrzymanie. Przykład Xsara mojej mamy, jest z 2002 roku cena
        krajowa wynosi teraz 36800, sprowadzenie wyszło 29 tys, silnik 1.6 110 koni
        wyposażenie pełne wersja sx auto prawie nowe, Panda tyle amo kosztuje ale gdzie
        mi poorównywać te auta, Xsara ma subtelna linie polot i jakie ma wypoisażenie.
        Jak sprowadziliśmy ją z francji miała rok. Około 30 tys wyszła z rejestracją,
        auto ma teraz około 90 tys km nic się nie dzieje ani nie działo, zmieniony
        został tylko olej i paski płyny. Autem byłem w Belgii niedawno w związku z
        pracą chodiz jak cukierek. Jeśli ojciec by nie sprowadzil i mieć założnie że
        auto musi byc noiwe to mama by miała gównianą Pandę 1.2 60koni, którą napewno
        nie pojechałbym do Belgii ani nawet na uczelnię tym da się pojechać do dupy.
        Punto kosztuje 37 tys z silnikiem 1.2 -8v. A Tu za 30 tys auto już w miarę z
        osiągami wyposażeniem i nie bardzo kłopotliwe. Tak samo Ojciec przywoził we
        wrześniu Clio 3kę 2002 za 25 tys i Micrę 2001 z silnikiem 1.3 sportową odmianę
        za 24tys. Takie auto jest w cenie seicento a napewno jest lepsze od seja.
        Seicento za 24 tys nowe to chyba też to 900 a nie 1.1. A ta Micra miała cos
        około 80koni alu klime i była zajebista. Clio miało nowy przód już oba auta
        były z francji praktycznie igiełki, znajomy miał seicento z 98roku i wymieniali
        mu klape tylnią bo rdza jadła. A tu nic się jie dzieje auta jeżdżą do dziś. Tak
        więc lepiej kupic coś używanego ale z wyższej półki niż jakieś auto nowe chyba
        że ktoś kupuje na 10 lat wtedy tak. Można się z tym niezgodzić lub zgodzić ja
        tak poprostu myslę. Tak samo moja 406tka 1.8 pełne wyposażenie 96rok wyszła 17
        tys poszła 21 jeździłem nia krótko żeby cos się działo ale prestiż jazdy był
        duży, auto prowadziło się elegancko duzo lepiej niż corse czy astrę.
        • devote Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 14.03.04, 01:31
          dobrze kombinujesz ale gdyby tak wszyscy chcieli robic i kupowac lekko uzywane
          to z kad brac te uzywane auta?

          mysle podobnie jak ty i chyba moj nastepny samochod tez bedzie uzywany.mieszkam
          w US i na uzywane auta kupowane u dilera jest niezla gwarancja jak na nowe aby
          przyciagnac klijentow.co prawda sa nieco drozsze niz z ogloszenia ale
          pewniejsza inwestycja.

          za swoja nowa Bore VR6 dalem prawie 21k$ a za ta kase spokojnie mozna kupic
          auto klasy sredniej z malym przebiegiem i gwarancja od dilera.
          • niknejm Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 15.03.04, 17:40
            devote napisał:

            > dobrze kombinujesz ale gdyby tak wszyscy chcieli robic i kupowac lekko
            > uzywane
            > to z kad brac te uzywane auta?
            > mysle podobnie jak ty i chyba moj nastepny samochod tez bedzie uzywany.

            Dobrze kombinujesz, też dla siebie kupuję używane. Tyle, że przez 3 miesiące
            nie znalazłem nic ciekawego, używanego, z automatem i w rozsądnej cenie (do
            35000).
            Dla siebie nie szukałem samochodu z automatem, więc było łatwiej. :-)

            Pzdr
            Niknejm
            • robox Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 16.03.04, 19:43
              Niknejm, zaskakujesz mnie, ty hondziarz z mocą większą niż moment obrotowy w
              swoim civicu szukasz automatu? no ale dość tych żartów jak wiele osób ja też
              szukam automatu ale auta z dużo większym motorem coś kiela 3-3,5 litra.Patrzę
              na japońce ale używane, może camry albo acura/honda? Zobaczymy po 1 maja.
              • Gość: Lukash ! Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.04, 22:32
                Jeśli chodzi o to gdzie ja szukam używane to sa to kraje zachodniej europy
                szczególnie Belgia i Francja, jesli chodiz o autka lepiej wyposażone i piekny
                stan to wtedy holandia też. W Polsce miałem 2 okazje w ciągu roku jedna to auto
                zajechane a druga to porysowane i pobite lampy, one mniej więcej wychodizły
                tyle ile auta z zachodu ale były w gorszym stanie. Automata kupisz taniej za
                granicą chyba że automata nowej generacj takiego jak w corsie C, zwanego Easy
                Tronic 5 biegowego, takie mają i trzymają cenę. To się nazywa skrzynia
                mechaniczna zezautomatyzowanym sterowaniem. Takie cudo 1.4 w polsce kosztuje
                nowe 50tys. Jeśli chodzi o auta z dużymi motorami to przywieźlismy niedawno z
                francji Lagunę 2.0 pełny wypas automat wyszła 17 tys do oddania rok 97 ale to
                dużo pali około 1 litra więcej niż manual. Ale ma i alu i skrórę i klimje tak
                atrakcyja cena jest możliwa dzieki automatowi i silknikowi 2.0. Tak samo we
                wrześniu miałem w Belgii do kupienia 2 Vectry 2.0 B 96 rok, jedna była super
                tanio to okazała się topielcem, drugą sprowadziliśmy za 18 tysięcy i wszystko
                oki jak narazie.
                • robox Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 17.03.04, 08:21
                  Lukash, napisz mi na priva jakiś kontakt do siebie numer tel itd.Rozumiem że
                  ciagniesz fury z zachodu tak?
              • Gość: prado Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 22:41
                Żebyście mogli kupić za trzy lata używanego Yarisa 1.3 A/T SOL z klimą to
                dzisiaj właśnie zamówiłem takiego dla żony. Będzie kosztował ok 61.000. Nigdy
                nie kupię używanego!
              • niknejm Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 17.03.04, 18:54
                robox napisał:

                > Niknejm, zaskakujesz mnie, ty hondziarz z mocą większą niż moment obrotowy w
                > swoim civicu szukasz automatu?

                :-) Żona kupiła. Dla siebie.

                Powiem szczerze, że w moim przypadku automat nie dodaje wartości, bo skrzynię
                manualną obsługuję na zasadzie wyuczonego odruchu, zmieniam biegi w zasadzie o
                tym nie myśląc. Dlatego jadąc automatem, co pewien czas ręką szukam lewarka, a
                nogą - sprzęgła. Wykorzenić wieloletnie nawyki jest trudno :-)
                Poza tym dobre automaty (dynamika, spalanie na poziomie manuala) są bardzo
                drogie, a więc oferowane wyłącznie w bardzo drogich autach, na które mnie nie
                stać (nawet Porsche 911 z TipTronikiem nie spełnia tych założeń, bo różnica w
                dynamice manual-tiptronik to około 10%).

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: Lukash ! Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 21:04
                  Odnosnie kolgi wyżej i wyzej wyżej.
                  Skoro dasz 61 tys za nowego yarisa to ja tylko moge Ci pogratulować, ja za tą
                  cenę sprowadzę 2 razy astrę 2kę. kedną 2.0 dti drugą 1.7 dti odpowiednio 100 i
                  75koni. 1.7 dci - 2001rok. 2.0 dci - 2000rok. Za 2 wyniosą około 60 tysiecy,
                  obydwie z klimą znajdę z alu z pełnym wypasem. Jedną puszczę 30 drugą 35, tys.
                  Czyli nie doiść że pojeżdże to zarobię 5 tys, a Ty kupisz Yarisa za 61 tys i
                  niem kto Ci go odkupi a tym bardziej za ile, dla mnie to smieszne za 50 tysięcy
                  mozna sprowadzić Mercedesa Okularnika w skórze i wypasie, Bmw 3, 5 nowej serii.
                  A wstawiając w komis zarobię 10 tys nie 5. Cyzlki zarobie na czysto 7 tys a nie
                  3 oczywiście za dwie.

                  A odnośnie kolegi wyżej o 2 osoby to kontakt moge podać ale to i tak nic nie
                  da, ja mam duzo zamówień teraz, a od maja jest ich naprawde bardzo duzo. I w
                  grę wchoiz jak był z Lublina lub niedalekich okolic. Teraz sie nie bawie czy
                  kupiec jest czy nie, tylko prowadzę do komisu i tam ja zarabiam więcej bo
                  wychodzi za sprowadzenie nie 2.5 tys uczciwe tylko 4tys. I auto idzie w 2,3
                  dni. Ojciec sprowadza pod klienta i jeździ co tydzień, ja co 2tygodnie raze z
                  nim. I to nie ma sensu napewno jst inny ,laweciarz w pana okolicy. Jeśli
                  jhednak bys mkieszkał w Lublinie podaję adres - substance@o2.pl, za
                  sprowadzenie 2.5, od maja 3 tys. Możliwy wyjazd(koszt jednego 10euro +
                  jedzenie), a kraje to belgia francja żadko holandia. Auto pod kolor może byc
                  każda wersja także topowe odmiany. Możliwośc kupona auta z gazem Viale
                  (HOLANDIA) to chyba 3 generacja.
                  • robox Re: byłem zainteresowany kupnem Yarisa... byłem 18.03.04, 08:48
                    Wiem że jest branie na używane, ja tak jak pisałem czekam po 1 maja zobaczymy
                    jak to będzie.Jeżeli chodzi o tiptroniki to widziałem bmw 3 po tuningo hamana z
                    łopatkami.Odejście miał niesamowite, czy miał stratą to nie wiem ale wrażenie
                    robił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka