Dodaj do ulubionych

Nie kupujcie Laguny!!! Psuje sie codziennie!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 09:19
W tamtym roku kupiłem Renault LAgune 2,2 dci i zrobiłem największy błąd w
życiu. Od tego czasu popsulo mni sie 15 rzeczy, 2 razy samochód stanął i
musialem go holowac na lawecie do serwisu. W ASO jestem praktycznie raz na 2
tygodnie. Czy innym też to sie zdarza ?? Czy pisaliście pismo o przedłużenie
gwarancji ?
Obserwuj wątek
    • kris_kelvin Re: Nie kupujcie Laguny!!! Psuje sie codziennie!! 11.03.04, 09:26
      Gość portalu: matmarch napisał(a):
      > W tamtym roku kupiłem Renault LAgune 2,2 dci i zrobiłem największy błąd w
      > życiu. Od tego czasu popsulo mni sie 15 rzeczy, 2 razy samochód stanął i
      > musialem go holowac na lawecie do serwisu. W ASO jestem praktycznie raz na 2
      > tygodnie. Czy innym też to sie zdarza ?? Czy pisaliście pismo o przedłużenie
      > gwarancji ?

      slaba sciema
      takich tekstow bylo tu juz pelno
      gdybys naprawde mial tak awaryjny samochod to bys po prostu odstapil od umowy i
      zazadal zwrotu pieniedzy. Prawo w tej kwestii wyjatkowo dobrze broni konsumenta.
      Tak wiec obaj wiemy ze zadnej laguny nie masz.
      • Gość: zbig Re: Nie kupujcie Laguny!!! Psuje sie codziennie!! IP: 212.160.128.* 11.03.04, 09:46
        Prawda,gość ze swoich sobie tylko znanych powodów zmyśla.
        Ja użytkuje taki model od 2 lat /ok.40 000 km przebiegu/ bez żadnej usterki,a
        tym bardziej awarii.
        Po przejechaniu 30000 km poziom oleju spadł o 1 kreskę/w sześciostopniowej
        skali wyswietlacza poziomu/.To tak na marginesie czesto "wałkowanego"tematu
        zuzycia oleju przez silnik-zwłaszcza diesla-vide wątek o Mondeo.
        Z auta jestem b.zadowolony.
        Ostatnio jezdziłem wersją 2.0T-165 KM-super odjazd i przyspiszenia ,ale na
        stacji benzynowej wolę swojego 2.2 dCi.
        Pozdr
        • wichura Re: Nie kupujcie Laguny!!! Psuje sie codziennie!! 11.03.04, 11:16
          Olej to lepiej sprawdzać bagnetem, bo wyświetlacze na ogół kłamią - wiem to po
          mojej Xsarze.
          • Gość: zbig Re: Nie kupujcie Laguny!!! Psuje sie codziennie!! IP: 212.160.128.* 11.03.04, 11:23
            Oczywiście .Rownież czasami otwieram maske i sprawdzam.Jak najbardziej.
            Pozdr
    • 01boryna Re: Nie kupujcie Laguny!!! Psuje sie codziennie!! 11.03.04, 11:24
      Czy gosc fantazjuje to mozemy sie tylko domyslac. Z moich doswiadczen z LagunaI
      mam raczej zle doswiadczenia. Kiedys zrobilem liste napraw: po czterech latach
      byly 32 pozycje. Od rozlazacych sie gumowych uszczelek do pompy wodnej i
      klimatyzacji ktora sie rozpadla.
    • Gość: els Re: Nie kupujcie Laguny!!! Psuje sie codziennie!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.04, 14:36
      .... kolejny renofob i tyle :)

      .... może jakieś niespełnione marzenia o Lagunie i przymusowa jazda jakimś
      zupełnym badziewiem..... kto wie ? ....ale nie ma się czym przejmować.

      Pozdrawiam, els

      PS. aha, mam Lagunę wprawdzie stara ale nie narzekam
    • flc99 Re: Ja to kupuje! 11.03.04, 15:32
      Tak się jakoś składa że w tym wątku spotkali się sami zadowoleni i jeden bodaj
      maruda któremu sie Laguna nie podoba bo sie psuje. A prawda pewnie leży
      pośrodku. Ja zakładam że gośc rzeczywiście ma te Lagune i że ona mu sie biesi
      co chwilę. I nie ma w tym nic dziwnego. Sie biesi bo taki jej urok, bo jedno
      auto na 100 obojętnie jakiej marki i modelu, ma taką przypadłość. 99 chodzi
      okey, a to jedno - dupa! I akurat na takie trafił. Wierzę że Laguna może się
      buntować, i to żadna sensacja. W swoim zyciu miałem kiedyś auto "prosto z raju"
      czyli Clio (plus minus połowa lat 90-tych)i niestety z rajem niewiele miało to
      wspólnego. No, może był to raj, ale dla mechaników. Wytrzymałem przy nim
      zaledwie pół roku i sprzedalem pierwszemu lepszemu kupcowi który chciał wyłożyc
      jakie takie pieniądze. Nie wiem czy był tydzień w którym coś by sie nie
      sypneło. Na szczęście cześć tych usterek była taka, że od biedy można bylo
      jeździć i machnąć ręką, ale nie wszystkie. Bywało ze auto stało i dwa tygodnie,
      bo były to czasy kiedy Reno nie miało jeszcze w Polsce magazynów cześci, i na
      byle pierdołę czekało się tydzień - dziesięc dni. Zadowolony wyjeżdżałem za
      bramę, a tu sru... znów cos poleciało, tyle że zupełnie innego. I tak dookoła
      Macieju. Zaś problemy z elektroniką i "ginącym" pradem to cała historia. Pół
      roku pojeździłem to piękną czarną Renówką i powiedziałem dosyć. Nigdy więcej
      takich eksperymentów. No i do tej pory nie wsiadłem do francuskiego auta. To
      nie jest jakas fobia chyba, tylko poprostu nie najlepsze doświadczenia. Jak w
      serwisie bywałem i rozmawiałem z klientami o Clio, to tez coś tam narzekali,
      ale zaden z nich nie miał takiej jazdy jak ja. Trafiłem więc na to jedno
      wyjatkowe auto z owej setki, które własnie postanowiło sie psuć. Ot i wszystko.
      • Gość: matmarch Poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 16:48
        Ja nie zmyślam tak po prostu jest, a prawo konsumenta o którym była mowa nie
        zakłada wymiany auta. Sądze że może to prawda że trafiłem na egzempalrz 1/100
        wadliwych lecz zdarzały sie takie listy wcześniej. Proszę nie mówić że jestem
        anty Renault ponieważ Laguna 2,2 dci to naprawde bardzo dobre auto pod wzgledem
        osiągów(kopyto na trasie takie że malo kto dorównuje), wyopażenia i komfortu
        jazdy lecz napewno nie pod względem AWARYJNOŚCI.
        I jeśli jest ktoś taki który miał podobny przypadek to bardzo prosze o pomoc !!!
        Wysłałęm pismo o przedłużenie gwarancji ale nic z tego. Wymieniłem m.in:
        skrzynię biegóę, sprzęgło , półośke, czujnik wału świece żarowe itp.
        • Gość: Kriss Re: Poprawka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 15:49
          No to mamy podobny problem ... tylko ze ja z Megane II
          Moj samochod moze nie mial wymienianej skrzyni biegów i sprzegła ale wysiadl
          rozrusznik, zostaly wymienione obydwie klamki, co chwila problemy z poduszkami
          A na dodatek w sobote ( 27.03 ) dowiedzialem sie ze Renault cofnął możliwość
          wykupienia gwarancji na dodatkowe 2 lata, której możliwość wykupienia zapewniał
          w ciągu pierwszych 12 miesięcy użytkowania samochodu. Gwarancja kończy sie za
          niecale 2 tygodnie ... a potem cholera wie co bedzie ...
          Mam jeszcze tylko cicha nadzieje ze po napisaniu pisma reklamacji gwarancji nie
          zostawia mnie na lodzie z psujacym sie samochodem ... ale po przeczytaniu tego
          posta zaczynam w to watpic !
    • Gość: andrzej Re: Nie kupujcie Laguny!!! Psuje sie codziennie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 21:17
      Witam. Opisywałem swoją przygodę z Laguną 2,2 dci w czerwcu 2002r. Dwa razy
      rozleciał się silnik. Pierwszy raz po przejechaniu 160 km, a drugi po
      przejechaniu 540 km. Szczęście dla mnie, że za każdym razem to samo
      (uszczelniacz wałka rozrządu – powodowało wyciek całego oleju w ciągu kilku
      minut). Zaskarżyłem do sądu o zwrot pieniędzy z odsetkami. Po pół roku doszło
      do sprawy, a właściwie tydzień przed sprawą, doszło do ugody z sprzedawcą
      samochodu Reno. Tak więc też zaliczam się do 1/100 ale pechowców. Samochód ze
      względu na swój wygląd (posiadałem kombi) podoba mi się do dziś, fajnie się
      jeździło (łącznie przez siedem dni) i to na tyle uciech. Trudno jest się
      cieszyć z samochodu, jak trzeba cały czas wypatrywać serwisu by naprawić to co
      się po drodze zepsuło. Życzę wytrwałości w boju z RENAULT Polska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka