Dodaj do ulubionych

silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i ubezp

18.07.10, 21:04
przejeżdżałem przez kałużę, nie wydawała się głęboka....
niestety, auto zgasło.
próby kręcenia rozrusznikiem nic nie dały
zdjąłem filtr i...mokry
woda poszła przez filtr powietrza.
- co mam zrobić? co się mogło stać z silnikiem, jak to naprawić?

pytanie o ubezpieczyciela
- bylem na policji, chcialem zglosic zdarzenie drogowe, ale policjant
przekonal mnie że czegoś takiego nie moga zrobic
sugerował bym jutro udał się do UM i wypytał o to gdzie ulica jest
ubezpieczona i skontaktował się z tym ubezpieczycielem.

pytanie -
- macie informacje o tego typu zdarzeniach, jak je należy przeprowadzać i
wogóle czego mam się spodziewać

bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • dziala_nawalony Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 18.07.10, 21:09
      nie wiem co w twoim przypadku,ale nie daj Boze jesli to passat
      diesel 1.9.Znam ten akurat przypadek duuuze korowody z naprawa.
    • zalanywodasilnik Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 18.07.10, 21:13
      dodam bo to może być ważne:

      peugeot 406 HDi - 90 konny, rok prod. 1999.
      • ulubiony19 Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 18.07.10, 22:11
        Prawie na pewno wygł się korbowód/ody.
        Silnik trzeba rozłożyć,żeby dobrze ocenić uszkodzenia.
        • mariusz-ef Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 00:45
          Nie przesadzasz trochę z tymi korbowodami (nie atakuję - zupełnie nie znam się
          na tym)?
          Rozumiem że woda w silniku to nic dobrego, ale żeby zaraz rozwalała cały sinik...
          Moim zdaniem trzeba wykręcić świece żarowe, pokręcić rozrusznikiem, żeby przez
          otwory po świecach wyrzuciło wodę i... mam nadzieję, że to wystarczy.
          Co do odszkodowania - moim zdaniem bez prawnika się nie obędzie.
          • jestklawo Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 07:56
            mariusz-ef napisał:

            > Co do odszkodowania - moim zdaniem bez prawnika się nie obędzie

            a niby za co ma być to odszkodowanie? Jak gościu wjedzie do jeziora,
            to będzie wina rybaka? :)
            • galtom Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 09:07
              jestklawo napisała:

              > a niby za co ma być to odszkodowanie? Jak gościu wjedzie do
              jeziora,
              > to będzie wina rybaka? :)

              Stuknij sie w czolo.
              Od kiedy lowi sie ryby na drodze publicznej!?!

              Odszkodowanie oczywiscie sie nalezy ale bedzie nie do uzyskania.
              Brak swiadkow, brak policji w miejscu zdarzenia... jak udowodnisz,
              ze tam byles? :-(

              Ubezpieczalnie sa tylko fajne wtedy gdy kasuja skladke od
              kogokolwiek - i to nie bedzie zlka wola zarzadcy drogi (ma byc
              ubezpieczony, jest - wlasnie po to by pomoc takim jak Ty gdy cos
              sie stanie) ale ubezpieczalnia zrobi wszystko, zeby nie zaplacic.
              :-(
              • jestklawo Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 09:34
                galtom napisał:

                > Od kiedy lowi sie ryby na drodze publicznej!?!

                :))) wobec tego zapytam inaczej: jeżeli gościu walnie sie młotkiem w
                łeb, to będzie wina młotka? Jeżeli zarysuje błotnik o znak drogowy,
                to winien będzie właściciel znaku?

                > Odszkodowanie oczywiscie sie nalezy

                ale za co? W jaki sposób zarządca drogi jest winien temu, że spadł
                deszcz? Ktoś mu kazał wjeżdżać w kałużę? Może sobie skarżyć
                producenta auta, że filtr zrobili za nisko.
                • galtom Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 09:46
                  Chlopie... poczytaj troche o ubezpieczeniach, drog, chodnikow,
                  aut, itd... i nie opowiadaj glupot bo az boli.

                  Naprawde jestes tak tepy? Mam nadzieje, ze to tylko forumowa
                  przekora z Ciebie wylazi...

                  TROLL :-)
                  • jestklawo Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 10:57
                    galtom napisał:

                    > Chlopie... poczytaj troche o ubezpieczeniach, drog, chodnikow,
                    > aut

                    :))) chłopie, no więc wyobraź sobie że coś tam czytałem, masz tu
                    cytat z ogólnych warunków umowy jednego z ubezpieczycieli:
                    "Ubezpieczeniem nie są objęte szkody;
                    12) powstałe w mechanizmach silnika pojazdu na skutek zassania wody
                    przez układ dolotowy powietrza wskutek kontynuowania jazdy w
                    warunkach stwarzających zagrożenie zassania"

                    >i nie opowiadaj glupot bo az boli.

                    nie chcę pokazywać palcem kto tu opowiada głupoty :)))

                    > Naprawde jestes tak tepy?

                    aż tak, to może nie. Dałem radę ogarnąć art. 20 ustawy o drogach
                    publicznych. Nic tam nie ma o odczynianiu deszczu przez zarządcę
                    drogi

                    >Mam nadzieje

                    w nosie mam twoją nadzieję :)))
          • crannmer Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 20.07.10, 16:02
            mariusz-ef napisał:

            > Nie przesadzasz trochę z tymi korbowodami
            > (nie atakuję - zupełnie nie znam się
            > na tym)?

            Masz racje. Nie znasz sie.

            Woda w cylindrze w ilosci przekraczajacej objetosc komory spalania powoduje
            podczas przejscia tloka przez gorny punkt zwrotny uszkodzenie korbowodu lub/i
            polamanie tloka. Czyli uszkodzenie ciezkie, z mozliwoscia zniszczenia silnika w
            przypadku wysokich obrotow podczas zassania.

            W kazdym tlokowym silniku spalinowym. Zarowno w pojazdach i silnikach malych i
            tanich, jak i duzych i drogich.

            Ze wzgledu na duzy stopien sprezania objetosc komory spalania w dieslach jest
            znacznie mniejsza od tej samej w silnikach benzynowych. Dla typowego,
            dwulitrowego diesla ilosc wody rzedu 30..40 cm szesczennych wystarczy.

            > Rozumiem że woda w silniku to nic dobrego,
            > ale żeby zaraz rozwalała cały sinik.

            Nie caly silnik, lecz tylko korbowody i tloki. Tylko tyle, az tyle.
    • fredoo Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 09:59
      Ludzie,przestańcie straszyć człowieka. Takie zassanie wody,które
      mogłoby mechanicznie uszkodzić silnik nie jast możliwe od wjechania
      w kałużę.Chyba że to było jezioro. Kałuża może chlapnąć w kierunku
      wlotu powietrza i może to być najwyżej niewielka ilość wody którą
      zatrzymał filtr. Silnik pewnie zgasł z zupełnie innego powodu z
      sugestią na elektrykę. Przestań jeżdzić po urzędach a pojedż do
      dobrego warsztatu.
      • ulubiony19 Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 16:18
        fredoo napisał:

        > Ludzie,przestańcie straszyć człowieka.


        Jejuuu,a kto tu kogo straszy? Przecież nie napisałem,że mu pompa
        gnije albo dziewczyna go zdrzadza:)


        Takie zassanie wody,które
        > mogłoby mechanicznie uszkodzić silnik nie jast możliwe od
        wjechania
        > w kałużę.

        Hmm,równie dobrze można stwierdzić,że niemożliwym jest nadejście
        nocy po dniu;)

        Woda w obudowie filtra i już wszystko wiadomo...
        Wiem,że głupie jest stwierdzanie na bank,że stało się to czy tamto z
        perspektywy mało wiarygodnego forumowicza,ale jeśli autor wątku
        odpisze,informując że to tylko pierdoła,to napiszę w swoim następnym
        poście,że jestem zadufanym w sobie idiotą.Na bank:)


        Silnik pewnie zgasł z zupełnie innego powodu z
        > sugestią na elektrykę.

        Jaką to tam elektrykę masz...;) Parę "kalkulatorów" z kolegami
        czujnikami;)

        Nie wiem,jakie masz doświadczenia,ale normalne silniki popularnych
        na rynku aut,które mają się sprawdzać podczas zwyczajnej
        eksploatacji,stosunkowo łatwo jest spiermandolić,zwłaszcza jeśli
        silnik wysokoprężny wsyśnie NIEŚCIŚLIWĄ wodę.Jak korby nie są
        kute/młotkowane,to nawet dużych obrotów nie potrzeba.W najlepszym
        przypadku woda tylko zatrzyma rozentuzjazmowany wał (co wcale nie
        oznacza,że silnik ani trochę nie ucierpiał...),ale najczęściej
        kończy się na lekko wygiętym korbowodzie,który może nawet umożliwić
        dalszą jazdę (ale chyba głównie,jeśli się ma jakiegoś wiekowego
        diesla,który po takim zajściu będzie miał objawy prawie jak w
        przypadku "lejącego/ych" wtryskiwacza/y:))

        Pozdr
        • do.ki Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 16:46
          > Nie wiem,jakie masz doświadczenia,ale normalne silniki popularnych
          > na rynku aut,które mają się sprawdzać podczas zwyczajnej
          > eksploatacji,stosunkowo łatwo jest spiermandolić,zwłaszcza jeśli
          > silnik wysokoprężny wsyśnie NIEŚCIŚLIWĄ wodę.Jak korby nie są
          > kute/młotkowane,to nawet dużych obrotów nie potrzeba.

          E tam. Tak by bylo, gdyby silnik zassal tylko wode, ktora jest niescisliwa i faktycznie bylby taki problem, jaki opisujesz. Gdy jednak silnik zassie, jak zwykle, powietrze Z DOMIESZKA wody, to powietrze jest jak najbardziej scisliwe, w dodatku podczas sprezania zwieksza temperature, co powoduje, ze niescisliwa woda zamienia sie w jak najbardziej scisliwa pare wodna. Obciazenia walu korbowego, korbowodow i calej reszty sa pewnie wieksze niz zazwyczaj, ale jest szansa, ze wszyscy beda potem zyli dlugo i szczesliwie.
          • ulubiony19 Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 22:31
            E tam. Tak by bylo, gdyby silnik zassal tylko wode, ktora jest
            niescisliwa i fa
            > ktycznie bylby taki problem, jaki opisujesz. Gdy jednak silnik
            zassie, jak zwyk
            > le, powietrze Z DOMIESZKA wody, to powietrze jest jak najbardziej
            scisliwe, w d
            > odatku podczas sprezania zwieksza temperature, co powoduje, ze
            niescisliwa woda
            > zamienia sie w jak najbardziej scisliwa pare wodna.

            Czy autor wątku z obudowy filtra powietrza wytarmosił Ciebie?:)
          • crannmer Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 20.07.10, 16:05
            do.ki napisał:
            > Gdy jednak silnik zassie, jak zwyk
            > le, powietrze Z DOMIESZKA wody, to powietrze jest jak najbardziej scisliwe, w d
            > odatku podczas sprezania zwieksza temperature, co powoduje, ze niescisliwa woda
            > zamienia sie w jak najbardziej scisliwa pare wodna.

            do.ki, uchodzisz tutaj za osobe z wyksztalceniem. Jesli chcesz, zeby tak
            zostalo, to powstrzymaj sie od p..dolenia takich bredni.

            > Obciazenia walu korbowego,
            > korbowodow i calej reszty sa pewnie
            > wieksze niz zazwyczaj, ale jest szansa, ze
            > wszyscy beda potem zyli dlugo i szczesliwie.

            Jesli objetosc zassanej do cylindra wody przekroczy objetosc komory spalania w
            jednym cylindrze, to korbowody, a czesto i tloki, nie beda juz zyly. Ani dlugo,
            ani szczesliwie.
            • do.ki Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 20.07.10, 17:14

              > zostalo, to powstrzymaj sie od p..dolenia takich bredni.

              OK.

              > Jesli objetosc zassanej do cylindra wody przekroczy objetosc
              komory spalania w
              > jednym cylindrze, to korbowody, a czesto i tloki, nie beda juz
              zyly. Ani dlugo,
              > ani szczesliwie.


              To oczywiste. Czy jednak cos wskazuje na to, ze tak bylo w tym
              przypadku?
    • piotr33k2 Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 19.07.10, 22:50
      napewno takie podtopienie - zalanie jest grozniejsze dla benzyny niz
      dla diesla jeżeli chodzi o sam silnik i nic mu prawdopodobnie
      poważnego nie bedzie ,przesuszyć, oczyscić ,wymienic filtry itd itp.
      mogło tez podtopic cos z elektryki, jakies czujniki, kostki i
      przewody i z tym bedzie ewentualnie wiekszy klopot niż z samym
      silnikiem .
      • jestklawo Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 20.07.10, 07:51
        piotr33k2 napisał:

        > napewno takie podtopienie - zalanie jest grozniejsze dla benzyny
        >niz dla diesla jeżeli chodzi o sam silnik

        jesteś w mylnym błędzie
        • fredoo Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 20.07.10, 09:45
          Są błędy ortograficzne, życiowe i mylne.
          • jestklawo Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 21.07.10, 08:24
            Skacząc z ego na IQ byś się zabił. Na pytania retoryczne też
            odpowiadasz? I dzielisz przez 0? :)
    • zalanywodasilnik Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 20.07.10, 12:14
      dziękuję wszystkim za pomoc
      dziś po południu powinienem mieć informację z warsztatu o stanie silnika/auta

      jeśli chodzi o odszkodowanie - bardzo przepraszam, ale nie znajduję w sobie winy
      oczywiście wjechałem w zalaną wodą ulicę, ale uważam, że obowiązkiem zarządcy
      drogi jest takie przygotowanie jezdni, by nawet w czasie ulewy szosa była
      przejezdna, a jeśli nie może tego zrobić, powinien postawić znak A3 (inne
      niebezpieczeństwa) z tabliczką podającą głebokość brodzenia w najgłebszym
      miejscu. moim zdaniem to by wystarczyło by kierowcy szukali dróg alternatywnych
      zamiast wjeżdżać, nawet tak jak ja - bardzo ostrożnie w topiel
      • kontik_71 Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 20.07.10, 12:21
        Posiadasz cos takiego jak wyobraznia?
        jakos ci z ta ostroznoscia nie wyszlo skoro zalales silnik..
      • frequentflyer Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 20.07.10, 12:47
        zalanywodasilnik napisał:

        > dziękuję wszystkim za pomoc
        > dziś po południu powinienem mieć informację z warsztatu o stanie silnika/auta
        >
        > jeśli chodzi o odszkodowanie - bardzo przepraszam, ale nie znajduję w sobie win
        > y
        > oczywiście wjechałem w zalaną wodą ulicę, ale uważam, że obowiązkiem zarządcy
        > drogi jest takie przygotowanie jezdni, by nawet w czasie ulewy szosa była
        > przejezdna, a jeśli nie może tego zrobić, powinien postawić znak A3 (inne
        > niebezpieczeństwa) z tabliczką podającą głebokość brodzenia w najgłebszym
        > miejscu.

        I aktualizować głębokość co ile? Godzinę, 10, 2 minuty?

        > moim zdaniem to by wystarczyło by kierowcy szukali dróg alternatywnych
        > zamiast wjeżdżać, nawet tak jak ja - bardzo ostrożnie w topiel

        Do tego wielu kierowcom wystarczyłby widok kałuży niewiadomocokryjącej. A jeżeli
        w biały dzień wichura zwali drzewo na szosę, a ty postanowisz je - bardzo
        ostrożnie rzecz jasna - z tej szosy swoim bolidem zepchnąć, bo nie ma znaku
        ostrzegającego o innym niebezpieczeństwie, i pogniesz sobie zderzak, to też
        niech płacą inni za twoją - nie bójmy się tego słowa - głupotę?
        • kontik_71 Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 20.07.10, 12:50
          Kolega autor ma problem z przyznaniem sie do popelnienia glupoty i
          teraz bedzie szukal winnych dookola.. taka juz natura ludzka.
      • wicehrabia.julian Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 22.07.10, 23:35
        zalanywodasilnik napisał:

        > jeśli chodzi o odszkodowanie - bardzo przepraszam, ale nie znajduję w sobie win
        > y
        > oczywiście wjechałem w zalaną wodą ulicę, ale uważam, że obowiązkiem zarządcy
        > drogi jest takie przygotowanie jezdni, by nawet w czasie ulewy szosa była
        > przejezdna

        masz zerowe szanse na odszkodowanie, za głupotę trzeba płacić
    • nazimno Uzycie slowo "kaluza" jest mocno przesadzone... 20.07.10, 12:43
      Moze jednak jakies szczegoly, co?
      • gogggo Re: Uzycie slowo "kaluza" jest mocno przesadzone 21.07.10, 22:15
        Szczegół jest jeden.Trzeba zbierac kasę na nowy silnik.
        Takie "przygody" zdarzają się wcale nie rzadko.Tak w życiu jak i na
        tym forum zdarzają się ludzie, którym jak się mówi -odpuść sobie
        przejazd przez wodę,rzekę, zalany teren.Kokoszą się-ja nie przejadę.
        Człek zakozaczył i nie wyszło.Następny nie rozumie- niech spróbuje.
    • zalanywodasilnik Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 22.07.10, 14:11
      raz jeszcze dzień dobry
      po raz kolejny dziękuję za pomoc

      dostałem dziś telefon z warsztatu
      pan mechanik mówił, że silnikowi nic się nie stało.
      przygoda skończyła się na wymianie oleju i świec żarowych
      jutro odbiorę auto

      na koniec chciałbym zaprzeczyć iż z powodu swojej głupoty szukam winy w każdym
      tylko nie w sobie
      uważam iż jestem osobą sprawiedliwą
      jeśli czegoś nie wiem - pytam
      jeśli ktoś pyta a wiem - pomagam
      w moim przypadku (zalania silnika) potrzebowałem pomocy i dlatego pytałem
      • ulubiony19 Nie no... git 22.07.10, 14:20

        J E S T E M Z A D U F A N Y M W S O B I E I D I O T Ą
        • zalanywodasilnik Re: Nie no... git 22.07.10, 23:25
          nie wiem do czego to było. ale jeśli piszesz na serio to ci serio odpowiem - nie
          uważam tak
      • jestklawo Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 23.07.10, 07:37
        zalanywodasilnik napisał:

        > uważam iż jestem osobą sprawiedliwą

        i już mnie nic nie dziwi :)
        • mariusz-ef Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 23.07.10, 10:32
          A co cię nie zdziwi? Ja również uważam siebie za osobę sprawiedliwą.
          • jestklawo Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 23.07.10, 11:11
            niech on się uważa za kogo chce. Dla mnie może być nawet mistrzem
            Yodą. Natomiast jeśli pieprzy coś bez sensu, że jest osobą
            sprawiedliwą
            (boshe, co to znaczy?) to nie zdziwi mnie nawet
            jeśli do baku wleje wodę (o jeździe po wodzie nie wspominając:)
            • mariusz-ef Re: silnik(diesel) zassał wodę.pomóżcie - tech i 23.07.10, 11:18
              do jestklawo
              - A czy Ty uważasz, że jesteś osobą sprawiedliwą?

              Bardzo przepraszam, ale naprawdę jestem ciekaw
              • misiaczek1281 nie twoja wina?a czyja?duch św. wjechał w kałuże? 23.07.10, 14:10
                wkurza mnie ta mentalność kierowców...w programie uwaga pirat policja
                pokazuje dowód wykroczenia - nagranie video a gość sie nie
                przyznaje...w łeb takiego strzelić! i tutaj to samo...gościu zjechałeś
                sam w kałuże więc sam sobie jesteś winny...po coś tam wjeżdżał? ktoś
                cie zmuszał? mogłeś sie zatrzymać i ominąć kałuże...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka