Dodaj do ulubionych

AUTO - STOP

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.04, 11:42
Jak to jest z jazdą stopem???
Jak łatwo i skutecznie złapać stopa? Czy są na to jakieś konkretne sposoby? A
może zależy to tylko i wyłącznie od szczęścia, czy może od czegoś innego?
Czy "łapiąc" stopa należy tylko "kiwać", czy też dobrze jest mieć kartkę z
nazwą miejscowości, do której się udajemy? Czy za stopa należy płacić czy
jest to wręcz zabronione?
Co trzeba wiedzieć, o czym pamiętać podróżując stopem?
???
Obserwuj wątek
    • Gość: marcinc3 dla mnie IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.03.04, 12:49
      trzeba wygladac jak czlowiek byc trzezwym nie palic nie stac na zakrecie pod
      gorke itp lepiej miec czytelna kartke z nazwa miejscowosci ja nigdy nie biore
      pieniedzy i nie zatrzymuje dziewczyna a za drzewem 3 chlopakow lepiej niech
      stoja wszyscy razem lub rozdzielic sie
    • kollector Re: AUTO - STOP 22.03.04, 05:47
      Nigdy nie korzystałem ze stopa.
      Aby kogoś zabrać muszę mieć dobry humor, najlepiej jak coś tego dnia mi sie
      rewelacyjnie powiedzie - coś co wydaje sie beznadziejne i bez szans na
      powodzenie, ktos kogo zabiorę musi wyglądać czysto, nie palić, wyglądać na
      trzeźwego (sam nie pije i smród wódy czy piwa mnie brzydzi).
      Najlepiej jek jeszcze pada - wtedy mam miękkie serce.
    • Gość: KGB Re: AUTO - STOP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.04, 16:33
      A Ty nie podróżujesz AUTO-STOPem???
      Wiosna temu sprzyja, wyraź swoją opinię!!!
    • x-darekk-x Re: AUTO - STOP 02.04.04, 08:32
      jezdzilem stopem w roznych czesciach swiata - zawsze ta sama metoda - plecak na
      ziemii oparty o nogi i tektura z nazwa miejscowosci docelowej. to dziala.
    • Gość: Stefan Re: AUTO - STOP i pech!!! IP: 217.96.29.* 02.04.04, 10:45
      Kurde!

      Ja to mam pecha powiem Wam szczerze. Co sie wybiore za misto w droge do
      teściów, czy w mazurskie lasy - to razem z moją babą i bachorami. I podążam
      sobie tak leniwie moją felą a tu co i róż zwłaszcza w lesie stoją dziewuszki i
      machają. A jak frywolnie ubrane i jakoś tak zalotne ogólnie... Och jak ja bym
      zabrał te autostopowiczki, mówie Wam! A tu nawet popatrzeć dobrze sobie nie
      mogę bo mi babol z boku zaraz dymi... A jak babol dymi to bachory zaczynają
      rezonować - a wtenczas cała fela się wzbudza. Qr... łeb pęka mówie wam...

      Tak sobie myśle-marze mocno bardzo, ze zajebiście fajno ma taki koleżkowiec
      jeden z drugim, co to samotnie octavką kratkowozem śmiga po kraju i może takie
      tam dziewuszki podrzucić tu i tam...

      Ech życie...

      Zmęczony Stefan


      • styro Re: AUTO - STOP i pech!!! 02.04.04, 15:29
        Oj jezdzilo sie jezdzilo - chyba z 6 lat w Polsce 20 km do szkoly codziennie i
        rozne byly przypadki jest co wspominac - raz sie jakis pedzio do mnie dobieral,
        innym razem stara nyska, ktorej kierowca musial krecic kola kierownica zeby
        utrzymac kierunek na wprost takie luzy miala innym razem tir, ktory zatrzymal
        sie na oblodzonej drodze pod gorke, bo padalo i 3 w nocy byla. Generalnie milo
        wspominam i mialem duzo szczescia, bo kierowcy zatrzymywali sie i o7 rano oraz
        o 2- 3-5 w noy... Nie zapomne przypadku jak zatrzymal sie Ford Transit wsiadla
        dziewczyna ktora stala za mna, po kilkunatsu minutach ten Transit uderzyl w
        Stara na obwodnicy w Sedziszowie Mlp., uderzenie bylo piekielne, silnik wyrwany
        w rowie kilkanascie metrow dalej, ta dziewczyna lezala juz przykryta folia, az
        ciarki przechodza na sama mysl, ze moglem to byc ja - pamietam pokazywali ten
        wypadek w TV. Pozniej pojechalem stopem do Hiszpanii i zostalem. A teraz
        tylko raz zdarzylo mi sie kogos podwiezc - nie dlatego, ze nie chce ale tu nikt
        stopem nie jezdzi....
        • Gość: tomek Re: AUTO - STOP i pech!!! IP: *.dhl.com / *.dhl.com 06.04.04, 15:37
          Schludny ubiór i dobre miejsce do zatrzymania to podstawa.A co do pecha to 10
          lat temu łapałem stopa na krzyżówkach gielniowskich koło przysuchy.lało jak z
          cebra i szlag trafiał że nikt się nie chce zatrzymac i ulitowac nade
          mną.Pamiętam że jechała jakas kobieta pomarańczowym maluchem i na moje machanie
          też nie zareagowała.Pomyśłałem sobie co nieco w mysłach i fuknąłem pod
          nosem.Zabrał mnie autobus 15 min póniej i opatrzności dziekuję.kobieta owa
          miała 17 km dalej czołowe z drugim maluchem i zginęła.Urodziłem się chyba wtedy
          2 raz
      • Gość: belfer Re: AUTO - STOP i pech!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.04, 12:05
        Weź się za naukę, a nie szukaj przykładów do wykładów z anatomii narządów
        rodnych kobiety lasach mazurskich.
    • Gość: Kierowca... Re: AUTO - STOP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.04, 14:42
      Z jazdą stopem bywa różnie, ale...
      Szkoda, że kierowcy coraz mniej chcą się zatrzymywać, o "kierowniczkach" to już
      nawet nie ma co marzyć:( A wypiło by się małą czarną z Tą czy Tamtą Panią za
      kierownicą, oj wypiło by się...
      Pozdrawiam wszystkich Tych, którzy biorą na STOPa, szczególnie kierowców w
      spódnicy!!!
      • Gość: Stefan [...] IP: 217.96.29.* 06.04.04, 15:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Dziwne... Re: AUTO - STOP - jasne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.04, 22:00
          Dziwne, że tak mało ludzi jeździ AUTO - STOPem:|
    • Gość: mj Re: AUTO - STOP IP: 217.30.159.* 16.04.04, 11:51
      a ja jestem WIELKIM FANEM STOPA! kiedys naprawde duzo jeździłem, najdalej to
      Scotland ;)
      na zachodzie jeździ sie naprawde fantastycznie. ludzie sa przyjaźni i szybko
      sie zatrzymują. w Polsce bywa różnie - generalnie biora faceci - kobiety
      rzadko, nawet nie patrza na stojącego (udaja czy moze ślepe?? :) ).
      wszystkie rady chyba juz powiedziane. przyznam sie ze jak teraz jade samochodem
      to zatrzymuje sie jedynie przy autostopowiczu z kartką z wypisana
      miejscowością. a litery musza być duze i grube. trzeba byc usmiechniętym
      hehehehe
      jak jeżdzilem stopem to miałem jeszcze dłuuuugie włosy i zwykle byłem na czarno
      ubrany wiec kolor ubioru chyba nie ma znaczenia. na pewno trzeba miec przy
      sobie bagaz - ukrywanie nie ma sensu - tak samo z "dodatkowymi" osobami - albo
      razem wszyscy stoja albo proponuje podział na 2-3 osoby (3 troche gorzej).
      na 100% nie powinno sie stać przed zakrętem, pod górkę, na autostradzie (nawet
      przy zjeździe lub wjeździe). preferowane sa oczywiscie pary mieszane ale
      jeździłem dużo z kolega i naprawde szybko udawało sie złapac. dużo ludzi pisze
      że nie wsiadło do samochodu i na szczescie bo kierowca miał wypadek - to
      przykre ale z postów wynika jakby 80% autostopowiczów ginęło ;))
      to na szczescie nie jest prawda. nie można zionąć wóda czy piwem bo kierowca
      nagle sobie przypomni że ma cos do załatwiebnia w najbliższej miejscowości.
      oczywiscie jak już siedzisz w aucie to zagajaj rozmowe - sam nie lubie
      milczących autostopowiczów - to nie taxi ;)
      jak kierowca pogłaśnia muzykę to znaczy ze juz mu sie nie chce rozmawiać jezeli
      oczywiście rozmowa nie wskazuje na coś innego.
      kiedys jechałem trabantem z chłopakiem który okazał sie spiewakiem operowym -
      ale była jazda - zaczął spiewać (oczywiście na poją prośbę) - obydwaj
      żalowaliśmy jak jazda się skończyła. jeżeli chodzi o płacenie to raczej nie
      jest to przyjemne. raz spotkałem ze kierowca na wstepie zaznaczył ze oczekuje
      zapłaty ale wtedy to ja podziekowałem - jak chce płacić to jade pkp albo pks -
      dla mnie to kretyństwo. sam tez nigdy nie proponuje pieniedzy za podwiezienie.
      przeciez autostop polega na podwiezienie za friko. słyszałem ze sa kraje gdzie
      przyjęta jest mała opłata ale na szczescie nie u nas ;)
      ale niestety musze przyznać że choć sam jeździłem stopem to nie zawsze biore -
      wybieram np. biore chetniej ludzi z duzym plecakiem niz z reklamówką ;)
      pozytywnie wyglądaja dredziaże hehehe jakoś mam do takich zaufanie - prowadza
      wolne życie.
      niestety nie wziąłem z Jeleniej Góry ostatnio 2 dziewczyn bo były z psem -
      właśnie wcześniej sprzątałem auto ;(
      ale udaje sie tez jechać stopem z rowerem - busem.
      i jezeli ktoś myśli ze jak jadą autostopowiczki to można złapac numerek to sie
      mylą. lepiej chyba nie składac takich propozycji - to po prostu głupie - lepiej
      kup sobie Catsa i zrób sobie sam hehehehe
      pozdrawiam serdecznie
      i polecam stopa z całego serca
    • Gość: olo Re: AUTO - STOP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.04, 12:08
      Schludny wygląd, bagaż, nie największy, ale na widoku i duuuuża tektura z
      dużymi literami, choć ja takiej nigdy nie używałem. Ale to było w ubiegłym
      wieku. Zabieram zawsze, kiedy mogę. Mam auto od trzech lat i wreszcie i
      odwdzięczam się jak mogę, za moje autostopowe podróże.
    • Gość: KGB Re: AUTO - STOP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 22:30
      A gdzie lepiej "łapać STOPa"???
      Przed światłami czy skrzyżowaniem, czy może lepiej za? Gdzie jest większa
      szansa, by "złapać STOPa"? Lepiej wybierać się w podróż rano, czy też nie ma
      znaczenia, o której porze chcesz wyruszyć w podróż?
      • Gość: mj Re: AUTO - STOP IP: 217.30.159.* 23.04.04, 12:18
        wydaje mi się że ZA światłami. gośc jak stoi na światłach i Cie widzi już nawet
        podejmuje decyzje o zatrzymaniu. przed światłami zwykle nie ma miejsca na
        zatrzymanie sie
        najlepiej podchodzic do kierowców na stacjach benzynowych. zwykle można
        zobaczyć rejestracje i widać mniej wiecej czy kierowaca jedzie w naszym
        kierunku. Zwykle też kontakt jest lepszy niż samo stanie i machanie ręką.
        czesto pytałem kierowce którego "złapałem" na stacji benzynowej czy zatrzymałby
        sie na drodze i odpowiedź była negatywna np. z powodu braku chęci zwykłego
        zatrzymania się - to chyba najprostrza przyczyna. a jak już stoi i tankuje
        benzyne to jakoś prosciej powiedzieć "ok, wsiadaj"
        i chyba lepiej zacząć rano, bo nigdy nie wiadomo kiedy uda nam sie zatrzymac
        samochód. zdaje mi sie że od 19.00 z kazdą minuta jest gorzej kogoś zatrzymać.
        a jak jest ciemno tym bardziej - ale nie można sie załamywać i tak często bywa.
        • Gość: z2 Re: AUTO - STOP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 12:44
          Dobrym miejscem sa jeszcze budki wjazdowe na autostrady,ale tu mowie oczywiscie
          o Europie przez duze E, nie dosc,ze od razu lapiesz bezposredni kontakt z
          kierowca, to jeszcze stajesz od razu "pod" swoim kierunkiem.
          Ale na zachodzie to nie ma problemu ze stopem,wystarczy,ze wysiadasz z jednego
          auta, nastepne same czesto sie zatrzymuja- jak masz plecak i wygladasz na
          autostopowicza z pasja:)
          • Gość: Gal Anonim Re: AUTO - STOP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.04, 15:35
            No tak w Europie porzez duze E My niby wchodzimy do tej pozal sie Boże Unii,
            ale w tej kwestii to i tak bedziemy wiecznie za murzynami
            Obym sie mylil...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka