Dodaj do ulubionych

Motodziennik: Paryż 2010

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 09:24
aha,aha gorące...
Obserwuj wątek
    • Gość: zimmny Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.10, 09:26
      słaby ten salon jak narazie
    • Gość: misiaczeq Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: 87.51.7.* 01.10.10, 09:46
      Pudło... czyli czeci :D
    • Gość: danyy Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.10.10, 09:48
      a juz myslalem ze dadza corka na samochod tygodnia :(
      kot (couhar) fajny ale i tak wolalbym 406 coupeje

      fajny odcinek, renatka drogo, pug przecietne, cytryna ciekawa, szczegolne seria DS ;)
      mhm, ciekawe kiedy powiedza kilka slowek o pasku b6FL bo na 7 to raczej nie zasluguje :P
    • Gość: kari Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: 178.73.49.* 01.10.10, 09:48
      bmw e38 na samochód tygodnia, prosze
    • globy_ms Re: Motodziennik: Paryż 2010 01.10.10, 09:59
      Nie sądziłem, że Renault po raz kolejny będzie eksperymentować w klasie wyższej. Vel Satis przynajmniej miał swój styl (coś jak C6), a Latitude... Widzę go tylko jako uzupełnienie oferty ciasnej Laguny, która - mimo że niezła - sprzedaje się kiepsko. Tymczasem Francuzów pogrzało z cenami, a wraz z Francuzami - niektórych publicystów, którzy postrzegają ten model jako premium. Ech, jaka piękna katastrofa.
    • Gość: majkel Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.nette.pl 01.10.10, 10:09
      To Clio wygląda jak Venga :-)
    • Gość: majkel Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.nette.pl 01.10.10, 10:13
      To Clio bardzo podobne do Vengi. Wręcz xero :-)

      BTW: nie mówi się Probe tylko "Prołb"
    • Gość: Jacek z Bałkan Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: 195.225.120.* 01.10.10, 10:40
      Panie Jacku, jako dziennikarz i humanista powinien Pan zwracać uwagę na wymowę nazw angielskojęzycznych. Słuchając dzisiejszego odcinka aż bolą uszy... Polecam np. słownik dictionary.cambridge.org/ - są również nagrania dźwiękowe i sprawdzenie wymowy danego wyrazu nie jest wcale takie trudne. Pozdrawiam!
    • Gość: stanczyk Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.10, 10:58
      3 drzwiowe CrossOvery są wielce OK,
      Miejmy nadzieje, żę ten concept Range/Land Rovera wypali ...
      ...lepiej niż Avantime czy Honda HRV...
      ...
      Fajne , oryginalne Auto Tygodnia .. Bravo..:)
      a Kuguar to byl taki Mercury kiedyś .. fajniejszy nawet niż Mustang..:) :)
      Ford chciał na tradycji pojechać..
      m.blog.hu/au/autohistory/image/Boss/1970%20Mercury%20Cougar%20Eliminator%20Shinoda.jpg
      dobrze, że wyszło lepiej niż z ThunderBirdem...
      ...
      coś na wikend:
      www.gminsidenews.com/forums/f19/what-concept-car-would-you-most-like-made-52473/
      Moim ulubieńcem zawsze był Birdcage:)
      www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/010-01.jpg
    • Gość: Henry Ford Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.gemini.net.pl 01.10.10, 11:04
      Nawet mi się ten cougar nie podoba. A co do kiepsko sprzedającej się Laguny - no niestety, Laguna II ustaliła opinię o tym modelu jako "Piękny=Awaryjny". Co mi osobiście strasznie serce rani - strasznie mi się ten model podoba, nie ukrywam. Natomiast dzisiejszy Crossover - hmmm, wygląda dziwnie i nie kojarzy mi się dobrze.
      __
      Kuchenne Inspiracje: dohgaize.notlong.com
    • zo_h Re: Motodziennik: Paryż 2010 01.10.10, 11:09
      Już od dłuższego czasu denerwuje mnie podniecanie się samochodami elektrycznymi. Wszystko brzmi pięknie, ale po pierwsze zasięg i czas ładowania praktycznie dyskwalifikują te pojazdy z poruszania się między miastami. Kolejna rzecz - zerowa infrastruktura. Nie każdy dysponuje garażem gdzie można podłączyć takie cudo a o wynalazkach w stylu stacje wymieniające akumulatory to nawet nie piszę, bo w sytuacji gdy koncerny samochodowe nie wypracowały wspólnego standardu dywagacje na ten temat są totalnymi mrzonkami. Równie dobrze jeden z producentów mógłby zaproponować system wymiany pustych zbiorników na paliwo na takie które są wypełnione.
    • Gość: tmk Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 11:33
      po renówce od razu widać że nie jest to auto zaprojektowane od podstaw w renault , peugeot 58 to ma być niby klasa wyższa z silnikiem 1.6 ? , no bez jaj
      co to cougara to jedyne co w nim fajnego to reklama , nienawidzę tego designu forda z tamtych lat...
    • Gość: J.M. Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.dsl.bell.ca 01.10.10, 11:44
      Probe (wymawiamy jak: proub) czyli sonda. I ten model był właśnie taką sondą badającą rynek. Niestety sonda nie przyniosła dobrych wiadomości producentowi.
    • Gość: Turbokozik Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: 195.114.174.* 01.10.10, 11:47
      Dniepr pana Jacka na motocykl miesiąca!!
    • Gość: J.M. Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.dsl.bell.ca 01.10.10, 11:47
      I jeszcze soc do kol. Stańczyka.
      Co to jest "wikend"? To tak się teraz pisze słowo weekend?
    • Gość: Q Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: 77.236.26.* 01.10.10, 11:57
      Nie rozumiem narzekania na prędkość maksymalną w tym prototypie Clio: "zaledwie 135km/h". Przecież i tak niema większego ograniczenia prędkości, a zgodnie z przepisami można jechać maksymalnie 130km/h. Nie jest to samochód sportowy, żeby taka wartość parametru była wadą, to jest po prostu samochód miejski.
    • Gość: omax Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: 178.73.48.* 01.10.10, 12:10
      Odcinek ciekawy :) Ogólnie w tym roku salon w Paryżu dość ciekawy jest w porównaniu z tym 2 lata wstecz.
      PS. Nie czepiajcie się forumowicze wymowy. Większość z Was zapewne ma problemy z jęz. polskim, a mądruje się. Jesteśmy w Polsce i czytamy po Polsku. Czy np. ktoś kto kupuje auto i nie zna angielskiego ma się łamać z angielszczyzną czy wymawiać swoją nazwę tak jak widzi ? Czy statystyczny Anglik czy Amerykanin mając w ręce polski produkt uczy się jęz. polskiego by go odpowiednio wymawiać czy też czyta po swojemu? Więc przestańcie pozerzy udawać poliglotów.
    • Gość: SaabFan Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 12:44
      Auto Pana Jacka na Samochód Tygdonia proszę, a co do tego nowego peugeota to jakoś coś z przodu rzeczywiście nie pasuje,a le tył tez jest równie nijaki jak na francuza. Ale pamiętajmy podobnie było z nową Laguną. Na początku wyglądała dość dziwnie, potem wszyscy się przyzwyczaili. Ale najtragiczniejszy jest najnowszy Passat, wcześniejsza generacja była nawet przyzwoita, ta zeszpecili. Jak VW to tylko Passat CC i Scirocco
    • Gość: JaG Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 13:06
      Francuzi nie powinni uczyć się od Anglików jak robić ekologiczne i zarazem szybkie auta, pod spodem daje przykład:

      autokult.pl/2010/09/30/nietypowa-hybryda-jaguar-c-x75-z-napedem-turbinowym
    • Gość: JaG Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 13:07
      Powinni, pomyłka
    • Gość: dark angel Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 13:22
      otomoto.pl/fiat-126-900-rajdowka-warto-C15438140.html zobaczcie tego fiata 126 :)))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: stanczyk Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.10, 13:59
      "PS. Nie czepiajcie się forumowicze wymowy. Większość z Was zapewne ma problemy z jęz. polskim, a mądruje się.- zgadzam się, to marudy i pierdoły..:)"
      J.M - wikend to czas wolny pomiędzy piątkiem a poniedziałkiem ..teraz kumasz?:)
      ...
      propozycje do Motorankingu:)

      1)Auta - synonimy "dobrego smaku": Aston DB9, Maserati GT, Merc CL ... Audi A5, BMW Zet 4 , Cadillac CTS ...Citroen C6/C4 Hatchback:), Alfa MiTo , VW Scirocco, ...

      2)Auta - synonimy "złego smaku": Porsze Kajen/Panamejra:), BMW 5GT, Merc SLK...

      3)Kontrowersyjne (pogranicze: dobrego/złego smaku lub cool/kiczowate:):
      DS3, Fiat 500, Laguna Coupe/Cabrio, BMW X6, Jaguar Xj, Nissan CUBE , cadillac Escalade, Dodge Challanger, Honda CRZ...
    • Gość: matt89 Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.sta.asta-net.com.pl 01.10.10, 14:20
      Francuzy, francuzy niby stylistycznie nawet ładne (dla niektórych piękne), ale jest w nich coś szalonego, ceny jak w niektórych modelach Citroenów, czy w nowym Latitude od Renault oraz elektronika żyjąca niekiedy własnym życiem. Miałem kiedyś przygodę z pewna Laguną 2.0 I generacji - na szczęście nie była moja. Zawiódł komputer sterujący. Nowy był droższy od samochodu, na szczęście są w Polsce szroty, używany po znajomości 200 zł. Tylko po co mi samochód do naprawy, nie jestem mechanikiem. Samochód ma jeżdzić, a nie być wożonym na lawecie, ale niektórzy lubią zawierać chore związki.
    • Gość: ... Re: Motodziennik: Paryż 2010 IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.10, 14:31
      Lecz sie panie stanczyk...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka