Dodaj do ulubionych

Motodziennik: Problem z "Anglikami"

    • Gość: :/ Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.multimo.pl 26.10.10, 13:54
      fajne auta tygodnia :) MG też fajne super alternatywa dla roadsterów typu stara mazda mx5, fiat barchetta czy jakichś kabrioletów :)
    • Gość: :/ Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.multimo.pl 26.10.10, 13:58
      a mnie dziwi fakt dlaczego takiego używanego mondeo itp. nie używa policja, to o wiele tańsze od "nówek" i części pewnie kosmicznie drogie nie są to w końcu tylko stare mondeo, stara xantia
    • Gość: :/ Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.multimo.pl 26.10.10, 14:02
      poza tym nie rozumiem dlaczego sportowe japończyki z lat 90-tych nie są tak popularne w europie w której brakuje takich aut czyżby woleli jednak fiestę?

      ale jest mocniejszy argument tam za bardzo popularne są nielegalne wyścigi...
    • ionen76 Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" 26.10.10, 14:16
      Ranking super :)
      Super autka. Xantia zawsze mi się podobała, Volvo trochę nudne ale silnik rewelacyjny.
      Ale Panie Jacku. 9-3 Aero z lat 2000-2001 w dobrym stanie za 10 000 to musi być niezły szrot. Znam temat i moim zdaniem ceny kształtują się od 15 do 20 tyś zł w tym za > 20 można znaleźć naprawdę dobrze utrzymany, w rewelacyjnym stanie egzemplarz. Jednak tymi autami jeżdżą inni ludzie i takie auto po 10 latach potrafi wyglądać lepiej niż nie jeden niemiecki panzerwagen po 3.
    • Gość: KLM Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.chello.pl 26.10.10, 15:14
      Balkan - głupoty pierdzielisz! Lancia Kappa 2,0 ma nie 5 zaworów na cylinder, tylko 5 cylindrów!! przygotuj się lepiej, a nie wodę z mózgu ludziom robisz...
    • Gość: do prowadzacego Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.actix.com 26.10.10, 15:41
      Pytanie za 100 punktow, ile drogi Panie zrobil Pan kilometrow samochodem RHD po kraju z ruchem prawostronnym i ile kilometrow samochodem LHD z ruchem lewostronnym? Z tego co slysze z Pana wypowiedzi albo jest Pan ignorantem, albo ma Pan w takim zaklamywaniu rzeczywistosci jakis cel.

      Mieszkam juz na wyspach kilka ladnych lat i przez pierwsze kilka jezdzilem tutaj swoim samochodem z Polski. Panski argument, ze jezdzi sie glownie po autostradach jest tak niedorzeczny, ze az szkoda czasu na komentowanie. Nigdy nie mialem tutaj kolizji, ani wypadku, dodam aby bylo to jasne.

      W druga strone to zagadnienie wyglada podobnie. Kupionym tutaj samochodem RHD jezdze do Polski (przez cala Europe) kilka razy w roku i zgodnie z Pana teoriami powinienem juz nie zyc, albo spowodowac wypadki lub conajmniej kolizje... nic z tego.

      A wiec prosze ludzi nie traktowac jak debili bez odruchow samozachowawczych. Jak ktos jest idiota to bez wzgledu na to czy jezdzi samochodem RHD czy LHD jest tak samo niebezpieczny.

      Prosze jeszcze przemyslec swoje zdanie na temat sprowadzania swojej wlasnosci przez emigrantow i ich oczywistego prawa do rejestracji tych samochodow.
    • Gość: XX Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.range86-146.btcentralplus.com 26.10.10, 16:22
      Do Zorga
      nie zrozumiales mojego posta - przeczytaj raz jeszcze. Co do mojej ikry to tylko panie sie moga wypowiadac. I takie proste pytanie -jak kogos z twojej rodziny albo ciebie rozwali taki tester zlomu to tez nie zmienisz zdania? Poogladaj sobie programy typu TopGear -ci ludzie kochaja samochody ale nigdy nie szaleja /przynajmniej na wizji/ po drogach publicznych z wyjatkiem Isle of Man bo tam nie ma ograniczen/.
      Do Romka
      Romku -stare samochody z wyjatkiem kolekcjonerskich kupuja ludzie ktorych nie stac na nowe .Nie ma w tym nic zlego tylko nie dorabiaj do tego ideologii.Wszyscy wiedza jak jest, tylko naprawde nowy sportowy model saaba a uzywany 10 i wiecej letni saab to zupelnie inna bajka- chyba sie zgodzisz
    • flugzeugwerke Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" 26.10.10, 17:35
      Wytłumaczcie mi, jak bezpiecznie wyprzedzacie autem RHD na tych polskich syfiastych drogach, gdzie nawet "zlokalizowanym" autem jest to czasem trudne? Pytam śmiertelnie poważnie.
      9-3 za dychę to ryzykowny interes, ale poprzednik- czyli 900ng już ma sens, minimalnym kosztem mamy 200 i wiele wiele więcej:)
      Po co komu ranking z podstarzałymi, ciekawymi i tanimi dwustu-konnymi autami? To oczywiste dla kogoś jeżdżącego po polskich drogach. By móc bezpiecznie wyprzedzać gdy jest to potrzebne.
    • Gość: Reksio Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.hari.cable.virginmedia.com 26.10.10, 17:54
      Na prawde dziwie sie ze taki reportarz zostal w ogole opublikowany. Zachwyty uwielbienia pana Balkana nad leciwymi i zagrazajacymi bezpieczenstwu na drogach wrakami (bo to wlasnie takie mozna kupic za owe 10tys) budzi we mnie strach. To wlasnie panowie w dresach zachecani przez tego typu publikacje i jezdzacy zardzewialymi mondeo sa ogromnym zagrozeniem na drogach a nie normalne auta z kierownica po prawej stronie. Mieszkam w UK, jezdze nowym autem tutaj i po europie i nigdy nie mialem zadnego problemu. Widze zarazem wielu wariatow w swych pseudowyscigowych staruszkach ktorzy za nic maja bezpieczenstwo swoje i innych.

      miejsce 10-15-letnich aut jest na zlomie chyba ze sa to auta kolekcjonerskie ale to juz zupelnie inna bajka bo takie auta nie sluza do codziennej eksploatacji tylko do niedzielnych wycieczek z predkoscia spacerowa.
    • Gość: Reksio Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.hari.cable.virginmedia.com 26.10.10, 17:58
      Na prawde dziwie sie ze taki reportarz zostal w ogole opublikowany. Zachwyty uwielbienia pana Balkana nad leciwymi i zagrazajacymi bezpieczenstwu na drogach wrakami (bo to wlasnie takie mozna kupic za owe 10tys) budzi we mnie strach. To wlasnie panowie w dresach zachecani przez tego typu publikacje i jezdzacy zardzewialymi mondeo sa ogromnym zagrozeniem na drogach a nie normalne auta z kierownica po prawej stronie. Mieszkam w UK, jezdze nowym autem tutaj i po europie i nigdy nie mialem zadnego problemu. Widze jednak wiele wariatow w swych pseudowyscigowych staruszkach ktorzy za nic maja bezpieczenstwo swoje i innych.

      miejsce 10-15-letnich aut jest na zlomie chyba ze sa to auta kolekcjonerskie ale to juz zupelnie inna bajka bo takie auta nie sluza do codziennej eksploatacji tylko do niedzielnych wycieczek z predkoscia spacerowa.

      Dodatkowo pozostaje kwestia emisji spalin. Jak myslicie? ile CO2 emituje kilkunastoletnie dwustukonne auto? mniej wiecej tyle ile 4 nowe fordy fiesta na raz niestety...
    • flugzeugwerke Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" 26.10.10, 18:20
      Jeśli Reksio nie potrafi odpowiednio wybrać, a następnie eksploatować auta tak by było sprawne przez 15lat, to przecież wcale nie oznacza, że inni tego nie potrafią.
    • Gość: xyz* Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.10, 19:09
      Panie Jacku padam na kolana! Ranking cud-miód! :)
    • Gość: szymon Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.chello.pl 26.10.10, 19:10
      cinquecento 700 na samochód tygodnia
    • Gość: angielska parówa Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.159.rev.vline.pl 26.10.10, 19:20
      W POLSCE TYLKO POLSKIE LEWOSTRONNE KIEROWNICE!!!!!!!!!
    • Gość: Ty xx viarixx Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 19:24
      dlaczego uważasz ze auto 10 letnie to złom? skąd wiesz w jakim jest stanie technicznym? Dla mnie jesteś starym zgredem który powinno się zutylizować jak stare auto.
      NIE OBRAŻAJ LUDZI W SAMOCHODACH KTÓRE MAJĄ PO 10-20 LAT. TU MOŻESZ SIĘ ŚMIAĆ ALE IDŹ DO TAKIEGO KARKA Z BMW I ZAŚMIEJ SIĘ MU W TWARZ ŻE JEŹDZI ZŁOMEM. NO CO? BRAK IKRY?
    • Gość: TT Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 19:26
      Mnie również dziwi, że na tak "nowoczesnym" portalu motoryzacyjnym pojawiają się takie zaściankowe komentarze na temat jazdy autami z kierownicą po prawej stronie. Jest to chyba wynik bardzo fanatycznego podejścia do tego tematu i nie posiadania bladego pojęcia na temat jazdy takimi samochodami. Podróżując sporo po polskich i europejskich drogach nie zdarzyło mi się nigdy w życiu zobaczyć wypadku, w którym brałby udział przysłowiowy "anglik". No chyba, że w Wielkiej Brytanii. Za to śmiertelne wypadki z udziałem prawostronnych aut widuje codziennie. Pan redaktor wspomniał o Niemczech, w których jest dużo autostrad. A co z innymi krajami. W Czechach jest ich raczej mało, nie wspominając już o niektórych krajach na wschód od polski gdzie rejestracja anglika też nie sprawia problemu, a autostrady są tylko na mapie. Także argument raczej słaby, jeżeli chodzi o umieszczanie go w reportażu. To już prędzej osobista opinia redaktora, którą oczywiście może posiadać. Jednak powinna zostać poparta mądrymi argumentami. Trochę ten moto-dziennik na "odwal się". Byle coś powiedzieć, a czy z sensem to już nieważne. Na końcu w rankingu Ford Mondeo ST200 to zresztą też "anglik". Jak ktoś jest rozsądnym kierowcą to będzie bezpiecznie prowadzić auto nawet z kierownicą na tylnej kanapie. Z życia wiem, że większość osób samotnie podróżujących "anglikami" po np. polskich drogach w ogóle nie wyprzedza aut na drodze jednopasmowej. Chyba, że ciągnika jadącego poboczem. A to raczej sprawia, że podróżowanie jest bezpieczniejsze niż autem z kierownica po lewej stronie, którym kierowcy wyprzedzają co się da. Większość aut ciężarowych ma limit 90km/h i z taką prędkością porusza się po drogach krajowych, na których przecież jest takie ograniczenie. Więc jeżeli podchodzimy do sprawy tak bezpiecznie i przepisowo to po co komu wyprzedzać i łamać ograniczenia prędkości. A jak już redaktor wspomniał gdy pojawi się dwupasmowa droga ekspresowa lub autostrada to niebezpieczeństwo mija. Siedzę w temacie motoryzacyjnym bardzo głęboko i wydaje mi się, że osoba tworząca takie reportaże powinna mieć bardziej elastyczny umysł i opisywać temat z obu stron, a nie tylko z jednej. Pozdrawiam
    • Gość: TT Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 19:41
      Niestety tak to już jest, że żyjemy w zacofanym kraju. Zamiast racjonalnie myśleć, ludzie skaczą sobie do gardeł. Polacy to chyba najbardziej zawistny i zazdrosny naród na świecie. Jeden drugiemu by strzelił w plecy byle tylko tamten nie miał nic lepszego od niego. Za granicą obcy ludzie potrafią potrafią pochwalić twój nowy samochód, dom czy cokolwiek. W Polsce gdy przyprowadzi się pod dom nowy samochód to sąsiedzi chowają się w domu i zamykają okna, a na następny dzień rano udają, że cię nie widzą. Każdego stać na inne auto, ale nie uważam żeby 5-letni anglik był w czymś gorszy od 10-letniego nie anglika za przysłowiowe 10tys.zł. Piszę tu ogólnie jako o aucie, a nie o konkretnym modelu. Bo wiadomo, że tak samo anglik może się okazać kupą złomu jak i europejczyk. Jednak nowsze auto to nowsze auto. Poza tym rzadko zdarza się, aby ktoś sprzedawał anglika złożonego z trzech innych aut, ponieważ tam autom po groźnych wypadkach zabierany jest dowód rejestracyjny i można je kupić tylko i wyłącznie na części. Za to europejskie auta handlarze notorycznie "naprawiają" po ciężkich uszkodzeniach z przespawanymi dachami, podłużnicami i ćwiartkami. I proszę się nie rzucać bo ja to piszę bardzo ogólnie, a nie o konkretnych autach i nie, że tak jest zawsze.
    • Gość: szym Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.10, 19:42
      @Reksio

      Saab 9-3, nawet 12-letni ma minimum 4 poduszki powietrzne i bardzo dobre noty bezpieczeństwa. Te auta specjalnie nie rdzewieją, więc konstrukcja zachowuje podobną sztywność jak po wyprodukowaniu. Za idealny egzemplarz zapłacę ok. 20.000zł. Jaką mam bezpieczniejszą, nowszą alternatywę w podobnej cenie? Tata? No raczej nie.
    • Gość: Tr Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 19:44
      Niestety tak to już jest, że żyjemy w zacofanym kraju. Zamiast racjonalnie myśleć, ludzie skaczą sobie do gardeł. Polacy to chyba najbardziej zawistny i zazdrosny naród na świecie. Jeden drugiemu by strzelił w plecy byle tylko tamten nie miał nic lepszego od niego. Za granicą obcy ludzie potrafią potrafią pochwalić twój nowy samochód, dom czy cokolwiek. W Polsce gdy przyprowadzi się pod dom nowy samochód to sąsiedzi chowają się w domu i zamykają okna, a na następny dzień rano udają, że cię nie widzą. Każdego stać na inne auto, ale nie uważam żeby 5-letni anglik był w czymś gorszy od 10-letniego nie anglika za przysłowiowe 10tys.zł. Piszę tu ogólnie jako o aucie, a nie o konkretnym modelu. Bo wiadomo, że tak samo anglik może się okazać kupą złomu jak i europejczyk. Jednak nowsze auto to nowsze auto. Poza tym rzadko zdarza się, aby ktoś sprzedawał anglika złożonego z trzech innych aut, ponieważ tam autom po groźnych wypadkach zabierany jest dowód rejestracyjny i można je kupić tylko i wyłącznie na części. Za to europejskie auta handlarze notorycznie "naprawiają" po ciężkich uszkodzeniach z przespawanymi dachami, podłużnicami i ćwiartkami. I proszę się nie rzucać bo ja to piszę bardzo ogólnie, a nie o konkretnych autach i nie, że tak jest zawsze.
    • Gość: Almer Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.telpol.net.pl 26.10.10, 19:48
      Gratulacje. Właściciel wspaniałego nowego Forda Fiesty musi się na siłę dowartościować bo za 3 -lata będzie jeździł samochodem za 20.000 PLN a za kolejne 2 będzie to wymieniony w artykule samochód za 10.000 PLN. Jak spłaca raty to po 5-ciu latach właśnie zaczął spłacać auto bo do tej pory spłacał odsetki. Tymczasem zrezygnował z dodatkowego wyposażenia bo było za drogo. Musi jeździć do serwisu nawet na wymianę żarówki przez pierwsze 3 lata i płać, płać. Dodatkowo płać co rok AC bo umowa kredytowa tego wymaga. Nagle budzi się zlany zimnym potem, bo nie spłacił ostatniej raty więc bank zabrał, a nie to tylko sen. Mam stary samochód (jeszcze nie daj Boże po wypadku) spłacam ogromne raty, końca nie widać, a samochód "gó... wart". Ale przecież miałem nowy.
    • aforembs Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" 26.10.10, 20:17
      Panie Jacku!

      Trudno się nie zgodzić z wypowiedziami moich poprzedników TT i XX. Uważam że w takim programie jak ten powinien Pan promować bezpieczne zachowanie na jezdni a nie to po której stronie jest kierownica.
      Z własnego doświadczenia wiem że jest wręcz odwrotnie!

      Po pierwsze samochody sprowadzone z Wysp Brytyjskich są w większości przypadków o wiele nowsze i bezwypadkowe w porównaniu do tego złomu sprowadzanego z Holandii czy Niemiec. Składanego niejednokrotnie z dwóch różnych samochodów!

      Po drugie wyposażenie podstawowe samochodów z Wysp jest dużo bardziej bogate, przeważnie mają seryjnie po 4 poduszki i ABS.

      Po trzecie kierowca który porusza się legalnie po po prawej stronie z kierownicą po prawej stronie musi o wiele bardziej uważać podczas wykonywania różnych manewrów i jest w pełni świadomy tego co robi.

      Po czwarte jak wiadomo kretynów za kierownicą jest wszędzie pełno i to nie ma znaczenia po jakiej stronie ona będzie! Zawsze się znajdzie taki co co głupiego wymyśli.

      Podsumowując.

      Od czterech lat poruszam się po irlandzkich drogach 3 drzwiowym Suzuki Swift 2002, przywiezionym z Polski, zarejestrowanym i ubezpieczonym bez najmniejszego problemu w Irlandii. Od tego czasu nie miałem nawet najmniejszej stłuczki! I jedyna rzecz która naprawdę mnie wkurza i przemawia za zmianą na samochód z kierownicą po prawej stronie to trudność w przypadku ponoszenia opłat za parkingi czy autostrady. Aby to zrobić muszę odpinać pas i wychylać się znacznie przez prawe okno! Poza tym nie widzę innych problemów. W międzyczasie moi koledzy którzy pokupowali sobie tutaj samochody z prawą kierownicą mieli po kilka kolizji czy stłuczek! Tak więc wniosek jest prosty. Ilość wypadków nagle nie wzrośnie bo zezwolimy na rejestracje "anglików". Ludzie którzy będą mogli z nich legalnie w Polsce korzystać na pewno będą o wiele bardziej uważni podczas jazdy po prawej stronie niż by byli jadąc po lewej to pewne!

      Mam nadzieję że w końcu Panie Jacku wyciągnie Pan właściwe wnioski z naszych komentarzy i zmieni Pan zdanie.

      Pozdrawiam,

      Imigrant z Irlandii
    • Gość: Gromosław Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 20:45
      Faktycznie, ranking BARDZO ciekawy , zresztą jak cały odcinek
    • Gość: RHD tak! Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 21:13
      RHD tak! RHD jest bezpieczne!

      kazda RHD - bajeczna, bezpieczna, pewna, przyjazna pieszym, rowerzystom, wszystkim zwężeniom na drodze.Wyprzedzanie? Miód -pod warunkiem że baran jeden z drygim co krytykuje nauczy się jechać 10-15 metrów za autem przed nim... bezpiecznie? 200% i doprawdy ręce mi opadają jak w kwestii wyprzedzania wypowiadają się kołkico mają zwyczaj jeździć na zderzaku TIRa czu autobusu po to by potem swoim leciwym, słabowitym autkiem wyskoczyć na lewo i cisnąć 5-tym biegiem przez pół minuty.

      Niech mi ktoś powie że poniekąd wymuszony ale i z powodu bezpieczeństwa dystans jaki musisz mieć w aucie RHD nie wpływa na bezpieczeństwo. Poza tym ogromnie dużo widać przez szyby innych aut bądź poprzez naturalne zakręty drogi

      Taka szkoła przydała by się wielu lokalnym "miszczom" w tym i takim co zabijają od razu 18 osób na pace
    • Gość: Bogdan Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.ericsson.net 26.10.10, 21:59
      Świetny ranking!
      Nie do końca zgadzam się z argumentacją nt. aut z kierownicą po prawej. Uzasadnienie zakazu rejestracji bezpieczeństwem innych uczestników ruchu łatwo rozszerzyć na wiekowe samochody, a wtedy należałoby zabronić np. old-timerów, a przede wszystkim polonezów i maluchów, których ciągle dużo na drogach. (Nie jeżdżę żadnym z powyższych, ale jestem za maksymalną swobodą wyboru.)

      XX, jest wprost przeciwnie: kompleksy ma właśnie ten, kto kupuje nowe auto tylko dlatego, żeby świeżo (i drogo) wyglądało. Wolisz kupić nową Fiestę, to bierz ją i siedź w niej przed blokiem (kiedy już wrócisz "dorobiony" do kraju). Ja - przy takiej alternatywie - wybieram np. Saaba z 95 r., bo tym autem da się JECHAĆ.
    • Gość: Pytak Re: Motodziennik: Problem z "Anglikami" IP: *.range86-146.btcentralplus.com 26.10.10, 22:26
      Almer a o leasingu slyszales?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka