Dodaj do ulubionych

Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czynienia

26.10.10, 18:03
Planuje zakup jednego z ww aut
- Lexus z rocznika 97 jeszcze w starym nadwoziu ale z 5 biegowym automatem ktory zostal wprowadzony od 96r
- Maxima od rocznika 98 do 2000 tez automat z tym ze Nissan robil tylko 4 biegowe autoamty w tym czasie za to silnik ma łańcuch rozrządu
Lexus chyba ma pasek rozrządu ale pewności nie mam.

Czy ktoś jeździł którymś z tych aut ?

Ewentualnie w gre wchodzi jeszcze Honda Legend od 96r 3.5V6
Chyba że ktoś cos podpowie w tym klimacie

Najbardziej podoba mi sie Lexus - masywna i elegancka linia ( włoski projekt :), rzędowa szostka pod maską, naped na tył i kompletne wyposażenie

Najpopularniejszy z nich to z cala pewnoscia Nissan potem Honda a takiego Lexusa trafić to prawdziwa rzadkosc u nas.
Obserwuj wątek
    • frax1 Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 26.10.10, 19:30
      Kupić a utrzymać w stanie zdolnym do bezpiecznej jazdy to zupełnie coś innego...
    • drinexile Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 26.10.10, 20:30
      Mialem kiedys maxime GXE z 1995 roku (IV generacja wersja kanadyjska) Fantastyczny, nie-do-zajechania silnik uwazany w tamtych czasach najlepsza V6 na swiecie. Czesci dostepne na ebayu, oryginalne sprowadzane z USA duzo tansze niz w krajowym serwisie. Osobiscie polecam unikanie serwisu nissana w PL. Ogolnie bylem bardzo zadowolony z tego modelu.
      • v-6 Lexus gs300. 27.10.10, 00:05
        Miałem lexusa gs300, ale dużo ci nie pomogę, bo sprzedałem go jak miał 4 lata, a nie 14 :)
        Rocznik 1996, wydaje mi się że miał 4-biegową skrzynię, ale już za dobrze nie pamiętam. Miałem go 3,5 roku w Stanach i ok. pół roku w Polsce. Na polskich wybojach dosłownie pływał, dawał idealny komfort ale niezbyt pewne prowadzenie. Ta miękkość zawieszenia + tylny napęd czyniły go trochę nieprzewidywalnym zimą, trzeba było uważać. Obejrzyj najpierw bagażnik, bo jest malutki, umieszczono w nim szafę grającą jakiejś ówczesnej topowej firmy japońskiej. To było auto absolutnie bezawaryjne przez ok. 6 lat, do kiedy miałem z nim kontakt (kupił znajomy). Potem pewnie też, ale kupując samochód kilkunastoletni musisz się liczyć z naprawami. Powinieneś najpierw ustawić sobie warsztat, który ci go poprowadzi. Na szczęście to jeszcze stosunkowo prosty samochód i spokojnie można go serwisować nawet w małym warsztacie (tak robił ten mój znajomy). O części pewnie będziesz musiał sam zadbać.
        Pozdrawiam
        v-6
    • milos75 Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 27.10.10, 01:05
      Myślę, że którego byś nie kupił z tych trzech modeli, to będziesz zadowolony, pod warunkiem, że znajdziesz dobry egzemplarz. Więc na tym się skup i szukaj w pierwszej kolejności tego, który się najbardziej podoba. Legend też będzie miał mały bagażnik, za to eleganckie wnętrze. Maxima z tamtego rocznika będzie jednak najmniej komfortowa z tych trzech i będzie miała prostą, niewyszukaną deskę i trochę surowe wykończenie. Pomyśl jeszcze ewentualnie nad tańszą opcją, jaką może się okazać Toyota Camry/Avalon/Lexus ES300 z bardzo dobrym silnikiem 3.0 V6, b. dobrym 4-biegowym automatem i przednim napędem. To auto znacznie łatwiej trafić, niż wymienione przez Ciebie i - zależnie od wersji - w niczym nie ustępuje Maximie i Legend. Będzie też najtańsze w serwisowaniu. Pamiętaj, że te auta (wszystkie) sporo palą - czy chcesz wstawić instalację gazową ? Jeśli tak, to zrób wcześniej research pod tym kątem, bo być może nie wszystkie silniki montowane w tych modelach lubią gaz.
      • v-6 Lexus es300. 27.10.10, 14:42
        No właśnie, milos wspomniał es300. Też miałem, chociaż bardzo krótko. To może być lepsze rozwiązanie, bo jest on oparty na camry, która przez wiele lat była sprzedawana w Polsce przez Toyotę. Camry to dość popularne auto, a silnik v6 i przeniesienie napędu identyczne jak w es300, na pewno łatwiej o części. Jest też duża różnica w jeździe: chociaż wymiary są zbliżone, es300 sprawia wrażenie auta o klasę mniejszego, to jak bmw 3-er wobec 5-er. Ma się uczucie prowadzenia samochodu lżejszego, z bardziej bezpośrednim układem kierowniczym i ogólnie bardziej poręcznego (z miejsca kierowcy widać obrys). Będzie też pewniejszy w zimie. GS300 jest jednak trochę landarowaty.
        Pozdrawiam
        v-6
    • bmwracer Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 27.10.10, 18:41
      Osobiscie preferuje Nissany poniewaz "czuja sie" bardziej sportowo. A jesli chodzi o niezawodnosc i prowadzenie to nie mozna narzekac na zadne z nich. Generalnie Lexus probuje nasladowac Mercedesa - Nissan - raczej BMW. Mialem Maxime i jak kazdy Nissan rozni sie tym od Toyoty/Lexusa ze jest wyposazony bardziej "spartansko" i ma twardsze zawieszenie - tzn nie zupelnie sztywne ale w Nissanie nie jest sie odizolowanym od jezdni. Lexus GS jest chyba jedynym modelem Lexusa ktory jest dostrojony do raczej sportowego charakteru i na pewno nie bedzie zlym wyborem - podoba mi sie jego wnetrze bardziej niz w Maximie ale ja majac kiedys oba modele na muszce - wybralem Maxime - przede wszytkim ze wzgledu na znacznie nizsza cene poniewaz Lexus uchodzi tu za marke luksusowa a Maxima jest na czubku clasy aut rodzinnych i konuruje raczej z Camry... Ininity marka to konkurencja w klasie LExusa.
      Honda Legend? Hm....wyglada niezle i niby marka z wyzszej polki Hondy - w USA to Acura Legend. Znam ludzi ktorzy mieli i nie byli zadowoleni - wiecej problemow niz z kazdym innym modelem Hondy/Acury. JEdne znajomy wymienil silnik, drugi skrzynie biegow...Ten model akurat byl zrobiony na bazie wspolpracy Hondy z Roverem (sprzedawany rowniez jako Sterling 825) i chyba te "roverowe " problemy powodowaly ze to nie bylo to - i szybko sie Honda z tego "malzenstwa" wycofala..
    • galtom Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 27.10.10, 18:55
      Osobiscie mialem kontakt z Lexusem, Camry, Avalonem (prawie kupilem XL'a) i Maxima.
      Generalnie o zadnym zlego slowa powiedziec.
      Faktycznie najbardziej prosto i spartansko bedzie wygladac Maxima.
      Mysle, ze z p. widzenia utzymania tych aut w Polsce najbardziej problematyczny moze byc Legend, Maxima i ewentualnie Avalon (bo jest ich najmniej).
      Sam rozwazalbym raczej Lexusa ale jesli nie zalezy Ci na epatowaniu marka tylko wygodnym, malo awaryjnym aucie z duzym silnikiem to moim faworytem jest Camry.
      Sprawdzona konstrukcja, z czesciami nie ma klopotu, nie rzuca sie w oczy.
      Gdybym kupowal rozumem - to Camry. Sercem i rozumem to Lexus i Avalon.
      A gdybym kupowal tylko sercem to chyba to: LS :-)
      • rafalescu Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 27.10.10, 20:31
        LS poza zasiegiem niestety
        choc bardzo by mi pasowal w wersji LS430 :)

        MAxima jest dosyc czesto widywana na ulicach
        Legend dosyc rzadko a Lexus to juz rodzynek

        Camry wiem ze jest niezniszczalna i nie do zajechania ale tez nudna do bolu
        Lexus ma w sobie to cos i laczy ciekawy wyglad z dobra i niezawodna technika
        Maxima tez raczej nuda podobna do Camry ale ma lepsze wyposazenie i troche lepiej wyglada moze ale to juz sprawa gustu

        generalnie koszty plaiwa i podstawowych czesci we wszystkich beda raczej podobne
        gorzej bedzie jak sie trafi grubsza awaria ale od czego jest allegro :)

        Generalnie interesuje mnie auto z automatyczna skrzynia, podgrzewanymi siedzeniami, klimatyzacja i tempomatem i dobrym napedem (najlepiej na tyl). Wiem ze takich jest sporo roznych ale majac praktyke z roznymi konstrukcjami wybieram jednak japan cars
        Moze gdyby mi sie trafil Peugeot 406 V6 to moze bym rozwazyl ale tylko sedana i za dobra cene :)

        • galtom Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 27.10.10, 21:08
          rafalescu napisał:

          > Generalnie interesuje mnie auto z automatyczna skrzynia, podgrzewanymi siedzeni
          > ami, klimatyzacja i tempomatem i dobrym napedem (najlepiej na tyl). Wiem ze tak
          > ich jest sporo roznych ale majac praktyke z roznymi konstrukcjami wybieram jedn
          > ak japan cars

          Moze poszukaj Previ 4x4 w wersji S/C? :-)
          Lub zwyklej RWD (u mnie brak tylko tych podgrzewanych siedzen :-( hlip, hlip) - ale za to jest Webasto wiec sie da zyc :-) Tempomat jest, automat jest, RWD jest - i made in Japan (only!) bo taka Camry to juz niestety u Ruskich tluka :-(

          > Moze gdyby mi sie trafil Peugeot 406 V6 to moze bym rozwazyl ale tylko sedana
          > i za dobra cene :)
          >
        • bmwracer Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 27.10.10, 21:58
          Nie wiem po co masz na liscie tempomat? i to w PL?? Moze akurat dla Ciebie bedzie przydatny ale ja mam w kazdym aucie od --dziestu lat i na kontynencie mamy duzo autostrad ale ja osobiscie wlaczam go ot tak raz na rok na pare mil zeby sprawdzic czy pracuje albo jak jestem na autostradzie #5 - prostej jak sznurek i nic dookola wiec sie nudze...i zaraz wylaczam. Nic bardziej usypiajcego jak ta sam predkosc na drodze gdzie przez 5 godzin widac dokladnie to samo i nie ma ani jednego zkretu - mozna by jeszcze przywiazac kierownice sznurkiem do siedzenia i drzemke sobie walnac....Zupelnie zbedne urzadzenie...
          • galtom Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 27.10.10, 22:30
            A jak korszystam za kazdym razem gdy wyjezdzam z miasta.
            Faktycznie, poza autostrada, zadko udaje mi sie jechac z nim wlaczonym dluzej niz przez kilka minut (bo ograniczenie, swiatla, baran na lewym pasie, itp...) ale gdy juz zjezdzam na A4 i jade gdzies dalej to bogo dziekuje jak jade swoim autem i moge co troche sie powiercic na siedzeniu, dac odpoczac nodze... a nie siedze przykuty jak inwalida do wozka.
            Poza tym... od przybytku glowa nie boli - skoro kupuje kolejne auta to moze sobie znalezc takie z temopomatem zamiast takiego bez - przy uzywanych autach taki dodatek kosztuje zero zl - a dokladniej tyle co wyszukanie takiego egzemplarza.
            Wiec czemu nie?
          • milos75 Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 27.10.10, 23:24
            Zgoda, ja również miałem w kilku autach tempomat i w Polsce on się zupełnie nie przydaje, kilka kilogramów zbędnej maszynerii, której nie używałem i tyle. Sądziłem, że w Stanach na pustych prostych autostradach to ma sens, jak widać też nie zawsze. Ale - tak czy inaczej - auta wymieniane w wątku ciężko trafić bez tempomatu, więc nie ma o czym gadać. Camry i Maximy zdarzają się bez, reszty nie spotkałem bez tego dodatku.
        • v-6 A niech cię Pan Bóg broni ... 27.10.10, 22:39
          od fałszóstek PSA, a już na pewno od tej co miała 207 KM. Mnie kosztowała sporo zdrowia i ponad 20 tys. zł.

          rafalescu napisał:
          > Moze gdyby mi sie trafil Peugeot 406 V6 to moze bym rozwazyl ale tylko sedana
          > i za dobra cene :)


          • v-6 Do bmwracera z ciekawości :) 27.10.10, 22:57
            O której "5" wspominasz? Interstate, U.S. Route czy którejś stanowej?
            • bmwracer Re: Do bmwracera z ciekawości :) 28.10.10, 00:22
              Interstate - od granicy z Kanada do granicy z Meksykiem.
          • milos75 Re: A niech cię Pan Bóg broni ... 27.10.10, 23:21
            Zgoda, niestety dobrze wypada tylko w filmie "Taxi". W rzeczywistości lepiej omijać szerokim łukiem tę wersję, a w kontekście aut wymienianych w wątku to już nieporozumienie :-)
        • milos75 Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 27.10.10, 23:26
          rafalescu napisał:

          >
          > MAxima jest dosyc czesto widywana na ulicach
          > Legend dosyc rzadko a Lexus to juz rodzynek
          >

          Piszesz z PL ? Bo ja odnoszę dokładnie odwrotne wrażenie - i nie tylko tu gdzie mieszkam. Najczęściej widać chyba Lexusy, potem Legend, Maxima na końcu pod względem występowania. Chyba, że akurat masz taki lokalny koloryt.
    • jasiek-23 Re: Lexus GS300, Maxima QX 3.0 -ktos mial do czyn 31.10.10, 23:59
      Nie mialem zadnego ale tez zamierzam kupic gs300 w starej budzie tylko tyle,ze czekam na mozliwosc zarejestrowania angola bo mam ochotee na wersje pt..toyota aristo na 2 turbinach.W serii masz 300koni a doslownie "po puszczeniu baaka" robisz 450km..jesli zabetonujesz zawieszenie mysle ,ze beedziesz moogl leczyc wlascicieli nowych M5tek spod swiatel..
      • szymizalogowany jak sie pusci dobrego baka... 01.11.10, 11:56
        to i w CC mozna miec 500 koni - tylko trzeba sie nazrec kiszonej kapusty

        swoja droga to mialem lekka stycznosc z 300 konnym GS'em ale nie na zadnych turbinach tylko z dobra 4 litrowa V8 - pierwsze slysze o leksusie gs ktory jest tojota arysto i ma turbo 300 koni

        bedziesz tym jezdzil z kierownica po zlej stronie w tym kraju gdzie 99% drog jest jednojezdniowych i wymaga wyprzedzania po pasie do jazdy w przeciwna strone?
      • robert888 biedne niedorozwinięte niemce 01.11.10, 14:54
        męczą się, napinają i latami przeprojektowują auta aby w końcu nakładem setek mln ojro wypuścić nową edycję M5 a tu pacz pan - dwóch cfaniaczków z Pacanowa zrobi zrzutkę pod GSem na jakąś kopię GS-a, potem zamkną się na łikęt w stodole, puszczą parę bąków i już mają coś co zawstydza i rzuca na kolana cały świat.
        Pokonają pod światłami w Pierdziszewie nie tylko M5 ale i M6, M8, Lexusa LFA i pewnie prom Czalędżer gdyby tylko go tam spotkali.

        He he, polaczek potrafi;) Pewnie młody, wykształcony i z "większych miast":)
        Powinni terminować w F1, rozpędziliby to całe towarzycho swoim Tojtojem Arysto w parę tygodni:)
        • jasiek-23 Re: biedne niedorozwinięte niemce 02.11.10, 08:25
          dokladnie tak jak piszesz.Stajaa niemce na ch a ty kupujesz starego skylina albo inny wynalazek ,np impreze b22,troszke grzebiesz i efekt jest lepszy niz przy nowej "bejsy" za pol banki.. swojaa drogaa widziales zeby ktos bejsaa wygrywal ostatnio jakies wyscigi? to saa dupowozy dla dziadkoow a nie sciganty..


          www.youtube.com/watch?v=3GT4mFg605c&feature=related
          • szymizalogowany Jasiek, Jasiek... 02.11.10, 09:45
            bejca czy merol za pół dużej bańki ma też kilka innych zalet niż to że jest szybka - ja jednak wolę jechać w zajebiście wyglądającej furze na skórzanych pompowanych fotelach, deske mieć w skórze a podsufitkę w alcantarze, jechać sobie autostradą 250kmh a w środku móc szeptem rozmawiać albo słuchać muzyki z dobrego systemu niż jechać trochę szybszym posklejanym z desek skylinem z wnętrzem od toyoty koroli rocznik '89; ujebanym smarem - którym i tak nie da się jechać dłużej niż pół godziny bo brzęczy i łomocze.
            Klimaty z MadMaxa średnio mnie kręcą.

            druga sprawa to taka że tuningowana profesjonalnie 14 letnia Supra która jest znacznie szybsza niż nowe M5 kosztuje tyle co nowe M5 - co innego jak profesjonalna firma kupi Supre rocznik 96 rozbebeszy ją na kawałki do żywej blachy a później w zasadzie poskłada na nowo z profesjonalnych tuningowanych albo robionych na zamówienie częsci a co innego jak ty sobie z USA ściągniesz "turbo kit" za 999 USD z ebaja hehe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka