Dodaj do ulubionych

Downsizing w Formule 1

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 12:18
Todt najpewniej jak zwykle ma rację, F1 nie jest sportem niszowym, więc musi żyć w zgodzie z poprawnym politycznie światem biznesu. Bogaci sponsorzy mają różne rzeczy w nosie, ale emisja CO2 do nich nie należy. Na zielone wyścigi będzie łatwiej dostać pieniądze od firm nie mających bezpośrednich związków z motoryzacją, będzie też łatwiej kochającym przyrodę koncernom motoryzacyjnym inwestować w ten sport nie tylko bez narażania się ekologom, a nawet pod hasłem rozwijania ekotechnologii, która później trafi pod strzechy. Dla nas najważniejsze, że zabawa zacznie się od nowa i w 2013 nic nie będzie pewne oprócz jednego: biedniejsze zespoły będą jeszcze bardziej bez szans.
Obserwuj wątek
    • Gość: pawel Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.xdsl.centertel.pl 12.12.10, 12:46
      Niedługo będą jeździć gokartami...ale nazwa pozostanie F1. Ciekawe kiedy wprowadzą diesla albo hybryde albo całkowicie elektryczny samochód? A mechanicy w pitstopach bedą pedałować na rowerkach aby naładowac akumulatory :)
    • Gość: jaaa Re: Downsizing w Formule 1 IP: 91.188.123.* 12.12.10, 12:53
      Tam nie ma biednych :) To jeden z najbardziej elitarnych i najdroższych sportów na świecie. Wszystkie zespoły mają kupę kasy, bo muszą się liczyć z tym, że z roku na rok trzeba usprawniać bolidy bez względu na to czy federacja wprowadzi jakieś zmiany czy nie. Jak jakiegoś producenta na to nie stać, to nie a co się nawet pchać do stawki. Z punktu widzenia kibica przed telewizorem, raczej nie zobaczymy wielkich zmian. Bolidy dalej będą szybko jeździły, ale ewentualnie znowu przemiesza się kolejność zespołów, bo jedni dopracują jakąś z nowych technologii lepiej a inni gorzej, tak jak było przy pierwszym podejściu do KERSu czy dyfuzorów, co zachwiało nieprzerwaną dominacją Ferrari i McLarena. Jak dla mnie to nawet dobrze, że wprowadzają zmiany, bo przynajmniej coś się dzieje :)
    • air1984 Re: Downsizing w Formule 1 12.12.10, 13:14
      Robert Kubica w Renault Lotus - aktualne komentarze
      www.zapasowe.fora.pl/sporty-motorowe,5/robert-kubica-w-lotus-renault-gp,5964-400.html#270969
    • Gość: zorg Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.opole.dialup.inetia.pl 12.12.10, 13:38
      "Specjaliści od pozyskiwania sponsorów wierzą też, że w dzisiejszych czasach, gdy ekologia jest modna, pójście w tym kierunku może przynieść zespołom większe korzyści."

      No właśnie, moda. Dla mody to można sobie kupić co najwyżej jakiś ciuch, a moda na eko w F1 nadaje się do wciśnięcia w odbyt. Takiej nędzy w tej serii jeszcze nie było, toż to samochody WRC miały większe silniki. I jeszcze na dodatek powrót do tego poronionego KERS. Ten sport schodzi na psy, a przez co? Przez modę i kłamstwo, że CO2 zabije klimat co jest zwykłym kłamstwem wymyślonym do nakręcania forsy.
    • Gość: downsize niet Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.10, 13:39
      1.6 turbo?? Bedzie cyrk - niższe obroty, więcej awarii. W ogólenie wiem który tępak wpadł na pomysł aby zrobić downsize megawysilonych jednostek i jeszcze ograniczyć ich ilośc. Obecne mają faktor około 320 KM / 1 litr pojemności.

      Nie sadze by ktokolwiek rozsądny odpuścił sobie granice 700-800 KM w elitarnym sporcie motorowym. Tak więc przy zakładanej mocy 700 KM silniczek 1.6 z turbinką będzie musiał mieć około 440 KM / 1 litr

      :))) Najlepiej niech silniki zacznie dostarczac Wolfenwagen oni wiedza jak robić doładowany chłam. OK ktos powie - kiedyś już byly doładowane 1.5. Mnie pomysł 1.6 turbo mierzi po całości
    • Gość: Piotrek Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.pools.arcor-ip.net 12.12.10, 13:59
      @zorg

      "Takiej nędzy w tej serii jeszcze nie było, toż to samochody WRC miały większe silniki."

      Lata 80te byly era silnikow turbo o pojemnosci 1.5L. Osiagaly moc do 1500KM, samochody z silnikami wolnossacymi o pojemnosci 3,5L nie mialy wtedy najmniejszych szans. Pisanie o nedzy jest poprostu bzdura.
    • Gość: Piotrek Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.pools.arcor-ip.net 12.12.10, 14:06
      @downsize net

      "1.6 turbo?? Bedzie cyrk - niższe obroty, więcej awarii."

      Tak inzynierze od siedmiu bolesci, awarie maja do czynienia z pojemnoscia.

      "W ogólenie wiem który tępak wpadł na pomysł aby zrobić downsize megawysilonych jednostek i jeszcze ograniczyć ich ilośc."

      Celem jest obnizenie kosztow, tepaku.
    • Gość: Anoonimus Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 17:01
      @Piotrek

      Kosztów to chyba zwiększenie bo opracowanie nowych jednostek o znacznie mniejszej pojemności będzie się wiązało z OGROMNYMI kosztami badań. Celem jest jedynie zmniejszenie zuzycia paliwa, nie tylko ze względu na ekologie, ale przede wszystkim ze względu na obowiązujący regulamin (brak tankowania w stopach). Zabieg ten zmniejszy masę bolidu, bo mniej paliwa = mniejsza masa.

      Przeraza mnie jeden fakt. W WTCC już jeżdzą diesle konkurujące na równi z benzyniakami. Oby to nie stało się z F1, ponieważ: diesel do ciagnika a gaz do kuchenki ;)
    • Gość: fuller Re: Downsizing w Formule 1 IP: 192.168.0.* 12.12.10, 17:35
      zabijają ten piękny niegdyś sport
    • Gość: m Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.10, 17:49
      wszystkim Wam śmierdzi z dupy

      Wypowiadacie sięo F1 a w ogóle pojęcia nie macie o co biega
    • Gość: zorg Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.opole.dialup.inetia.pl 12.12.10, 19:32
      "Lata 80te byly era silnikow turbo o pojemnosci 1.5L. Osiagaly moc do 1500KM, samochody z silnikami wolnossacymi o pojemnosci 3,5L nie mialy wtedy najmniejszych szans. Pisanie o nedzy jest poprostu bzdura."

      Nędza, nędza. W latach 80-tych silniki miały 1.5l ale były to silniki V6, a nie czterocylindrowa nędza.
    • Gość: xyz Re: Downsizing w Formule 1 IP: 46.134.40.* 12.12.10, 20:01
      @m: Tobie pewnie stamtąd pachnie lawendą.

      - Ekologia i F1 ... moim zdaniem nie powinno iść to w parze.
    • Gość: Rok Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.10, 20:03
      Ten sport byl piekny 30 lat temu nie teraz.
    • Gość: kris Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 20:16
      downsize niet@ Wiliams w tym albo zeszłym roku zagadywał VW o zaangażowanie się w F1. Ci jednak odpowiedzieli, że na obecnych zasadach nie.
      Z tymi doładowanymi 1.6 to może być inaczej. Chłam? To dlaczego na świecie doceniają te jednostki, a kolejni producenci idą w ślad za VW i wprowadzają downsizing?
    • Gość: juxo Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.10, 20:35
      "Przez modę i kłamstwo, że CO2 zabije klimat co jest zwykłym kłamstwem wymyślonym do nakręcania forsy."

      Hehehe...
      Masakra po prostu...

      --------------------------------------

      "1.6 turbo?? Bedzie cyrk - niższe obroty, więcej awarii. W ogólenie wiem który tępak wpadł na pomysł aby zrobić downsize megawysilonych jednostek i jeszcze ograniczyć ich ilośc. Obecne mają faktor około 320 KM / 1 litr pojemności. "

      Oj gościu, gościu... Technika idzie do przodu, a ty widać nadal w lesie.

      --------------------------------------

      "Lata 80te byly era silnikow turbo o pojemnosci 1.5L. Osiagaly moc do 1500KM, samochody z silnikami wolnossacymi o pojemnosci 3,5L nie mialy wtedy najmniejszych szans. Pisanie o nedzy jest poprostu bzdura."

      Hehe, no właśnie. Ale to typowe dla wypowiedzi szczyli, którzy samochody znają wyłącznie z gierek konsolowych, a miarą osiągów pojazdu jest dla nich "duży" silnik, najlepiej aby warczał groźne na wolnych obrotach czyli jakiś hamerykański v8 - w końcu to najważniejsze w lansie w nid for spidzie.

      --------------------------------------

      "Nędza, nędza. W latach 80-tych silniki miały 1.5l ale były to silniki V6, a nie czterocylindrowa nędza."

      No i co z tego, że V6?
      A jakby były 1.3L V8 to piszczał byś z podniecenia??
    • Gość: kwahoo Re: Downsizing w Formule 1 IP: 46.134.243.* 12.12.10, 21:20
      @zorg
      "Nędza, nędza. W latach 80-tych silniki miały 1.5l ale były to silniki V6, a nie czterocylindrowa nędza."
      Najsłynniejszy (i prawdopodobnie najmocniejszy) silnik tamtych lat - BMW M12 był czterocylindrowy. www.gurneyflap.com/bmwturbof1engine.html
    • Gość: t Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.10, 21:58
      Smieszne jest takie gadanie "o nieee teraz era downsaizingu motoryzacja schodzi na psy" ... downsaizing jest od poczatku motoryzacji ile dzisiaj widzimy aut z silnikami 24-litrowymi i ponad 20 cylindrami.
    • Gość: lipton Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.10, 22:07
      @zorg
      a skąd wiesz że będzie to 4 cyl w rzędzie?
      może wpadną na coś ciekawszego.
      @kwahoo
      pozdrawiam autora najciekawszego bloga w necie ;)
    • Gość: tomasz Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.opole.dialup.inetia.pl 12.12.10, 22:53
      "Oj gościu, gościu... Technika idzie do przodu, a ty widać nadal w lesie."
      Może powiesz nam coś więcej o tej technice? Mimo, że mamy 2010 rok i nowoczesne stopy metali to praw fizyki prześcignąć się nie da. Silniki, które osiągają moce rzędu 400 KM z 1.5-litra pojemności nadal szybko kończą swój żywot. Nie da się zrobić czegoś z niczego bez konsekwencji. Każdy projektant silników doskonale wie, że agresywne doładowanie poważnie odbija się na wytrzymałości komponentów. Szczególnie pierścieni, tłoków i tulei. No chyba, że jest to silnik zaprojektowany tak by tłok pracował bezpośrednio w bloku.

      "Hehe, no właśnie. Ale to typowe dla wypowiedzi szczyli, którzy samochody znają wyłącznie z gierek konsolowych, a miarą osiągów pojazdu jest dla nich "duży" silnik, najlepiej aby warczał groźne na wolnych obrotach czyli jakiś hamerykański v8 - w końcu to najważniejsze w lansie w nid for spidzie."
      Łatwo krytykować obcych przez internet, nieprawdaż? Podejrzewam jednak, że ty sam nie miałeś do czynienia z czymś większego kalibru niż klasyczny "czterogar". Inaczej dobrze byś wiedział, że większa liczba cylindrów znacznie wpływa na jakość pracy jednostki, jej wyważenie i po prostu techniczny poziom napędu. Co prawda niektóre małe silniki to na prawdę perełki, ale ludzie budujący takie rzeczy wiedzą, że widlasta ósemka lub dwunastka są łatwiejsze do ogarnięcia, solidniejsze i bardziej rozwojowe. Przyjemny dźwięk to miły bonus korzystnie działający na wyobraźnię i budujący prestiż u widza.

      "No i co z tego, że V6?
      A jakby były 1.3L V8 to piszczał byś z podniecenia??"
      Oba te układy mają to do siebie, że oferują wyższą jakość pracy. Im mniejszy kąt na wale pomiędzy poszczególnymi zapłonami tym mniejsze wibracje, łagodniejsze dostarczanie mocy. Oczywiście to nie takie proste i są silniki naturalnie wyważone oraz, te które potrzebują kilku dodatkowych rozwiązań. Silnik V8 jest tu najlepszym wyjściem, jako jednostka wyważona naturalnie, nie emitująca wielu drgań i bardziej obiecująca pod względem osiąganej mocy przy zachowaniu dobrej wytrzymałości. Problemu należy szukać gdzie indziej. Przy 1.3l pojemności osiem cylindrów to za dużo. Coś jak stadnina z setką zwierząt, a jedynie trzema workami siana. Dla takiej jednostki minimalna rozsądna pojemność to 2 litry. Przy pojemności 1.5l najlepszym rozwiązaniem jest układ V6, oferujący wyższą jakość pracy od fourpot'a, a mniejszy poziom skomplikowania niż V8.
    • Gość: tomasz Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.opole.dialup.inetia.pl 12.12.10, 23:02
      "No chyba, że jest to silnik zaprojektowany tak by tłok pracował bezpośrednio w bloku."
      W sensie, że wtedy nie ma żadnych tulej, które dostawały by po dupie. :) Wtedy obrywa blok, ale to nie problem, to w końcu silnik wyczynowy do wygrywania wyścigów.
    • Gość: tekaj Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.internetia.net.pl 12.12.10, 23:43
      Też uważam, że w sportach motorowych na pewno nie powinna się najbardziej liczyć ekologia. Mamy normalne życie i normalne samochody i sporty motorowe, gdzie zasady są inne. :)
    • Gość: ratuj żabki Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 09:55
      Muszą jeszcze wprowadzą baterie słoneczne na spojlerach, a jak ogniwo do kers-u padnie to niech ładują 8h w pit stopach - ale będzie dramaturgia ;)
    • Gość: FOK78 Re: Downsizing w Formule 1 IP: 188.33.81.* 13.12.10, 10:38
      KONKURS NA NOWA NAZWE TEGO PIEKNEGO SPORTU MOJA PROPOZYCJA F1.6 JAK DLA MNIE W 2013 TO ROK SMIERCI F1 MOZE JESZCZE WPROWADZA OGRANICZENIE PREDKOSCI I POLICJE Z RADARAMI NA TORY ALBO LEPIEJ MOZE SILNIKI 1.0 BEZ TURBO NO BYŁO BY EXTRIM I TO WSZYSTKO DLA NAS WIDZOW "BY BYŁO CIEKAWIEJ"......
    • Gość: F1.com Re: Downsizing w Formule 1 IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.10, 13:28
      Będzie ograniczenie obrotów do 12000 - bida!!! Zapomnijmy o fantastycznym ogłuszającym dźwięku. Dalej upieraja sie że KERS i turbinka spowoduje utrzymanie mocy na poziomi 700-750 KM. Ograniczenie silników do 5 na sezon przy współczynniku 430 KM z 1 litra pojemności spowoduje gęsto ścielący dym na torach i awarie co rusz. Fizyki sie nie przeskoczy

      Silniki F1 nie mają żadnych tulei - tłoki chodzą w bloku, rozrząd na kołach zębatych żadnych trików typu zmienne fazy czy długość kolektora dolotowego. Silniki sa w miarę proste konstrukcyjnie. Wszystkie te wariacje rozrządu i ssania nie wytrzymałyby 18000 obrotów. Podobnie jak F1 ma otwarty mechanizm róznicowy - to według regulaminu F1. W praktyce na wszystkich kierownicach sa przełączniki poświęcone dyfrowi i jego ustawienom także nic pewnego czy F1 jest mocno zeszperowane czy w ogóle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka