Dodaj do ulubionych

Nissan Primera P12

07.01.11, 16:00
Poproszę o opinię użytkowników Nissana Primera rocznik 2003-2004 1,9diesel hatchback. Plusy minusy czy warto kupić, czy może w przedziale cenowym 20-25tys coś innego polecacie w hatchbacku.
Obserwuj wątek
    • jarbad Re: Nissan Primera P12 08.01.11, 00:24
      Wspaniale auto.Ale lepszy wybor to laguna z tym samym motorem albo jeszcze lepiej dolozyc pare zlotych i wziasc nowa dacie z gwarancja.
      • k2i Re: Nissan Primera P12 08.01.11, 05:04
        chyba żartujecie sobie!! Sam od zawsze byłem miośnikiem nissanów ale primerę P12 uważam za samochód który zniszczył i pogrzebał renomę solidności nissanów. Ja jako miłośnik nissanów nie kupiłbym żadnego nissana po 2002 roku. Ta primera jest wspólnym dziełem francusko/japońskim i nie ma kompletnie nic wspólnego z solidnością nissana:/
        Na szczęście nissan teraz od 2009 powolutku odbudowywyje swoją renomę
        • profhenry Re: Nissan Primera P12 08.01.11, 14:26
          Mam tego nissana od 3 lat i jestem zadowolony.
          super auto .
          • jarbad Re: Nissan Primera P12 08.01.11, 15:48
            A logan czy duster sa jeszcze lepsze.Bo NOWE!
      • czujny_obywatel Re: Nissan Primera P12 08.01.11, 16:54
        Taaaa.....Autor wątku chce Nissana, a mu się proponuje jakiegoś śmieciowego francuza czy nawet Dacię. Ośmieszyć gościa chcecie czy co. On chce kupić Japończyka, a nie jakiś francuski złom.

        Jeżeli chodzi o Nissana P12. To zdecydowanie odradzam. Sam kiedyś chciałem takiego kupić. P11 nie chciałem, bo to już niestety za stara buda i wstyd byłoby mi nim jeździć. P12 z wyglądu mi się podobał, ale niestety paskudni francuzi tak pokombinowali, że jest to totalny sypiący się złom. Diesle do niego to tragedia, silnik 1.8 115 czy 125 koni to za mało, pozostaje tylko 2 litry 140 koni, ale bardzo ciężko go kupić w dobrym stanie i dużo pali.

        SAMOCHÓD BARDZO AWARYJNY. Ma dobre ceny, bo ludzie nie chcą kupować awaryjnego rzęcha o francuskich korzeniach. ZDECYDOWANIE ODRADZAM ZAKUP
        • paralityk_murzynski Re: Nissan Primera P12 08.01.11, 19:50
          Synek ,jak ci przypie... to cie krew zaleje.
          • k2i Re: Nissan Primera P12 08.01.11, 20:46
            Nic tego synka nie kopniesz!!! On poprostu ma rację, primera p12 to najgorsze dzieło nissana w najnowszej historii i powinni się konstruktorzy tego samochodu w końca życia wstydzić za swoje dzieło. Wygląda beznadziejnie, ma beznadziejne silniki, jedyny plust to fajne wyposażenie tyle że się pierniczy:) a już pomysł z zegarami na środku samochodu...."k..wa co to w ogóle jest" moja reakcja gdy pierwszy raz to zobaczyłem
          • czujny_obywatel Re: Nissan Primera P12 08.01.11, 21:16
            @paralityk_murzynski

            A co, mam rację.... prawda w oczy kole. Może jakiś knebel na internet zakładamy he, he...paralityk
        • jarbad Re: Nissan Primera P12 08.01.11, 22:25
          Samochod wogole nie awaryjny.
          Przeciez silnik jest z renault,dlatego sugeruje cale oryginalne renault a nie nibyjaponska podrobke.Masa aut korzysta ze sprawdzonej technologii Renault np.Nissan ,Volvo,Dacia.Dlaczego? Bo to technologia laczaca nowoczesnosc z doskonaloscia.A przy okazji w takich pieniazkach nowa dacia wcale nie jest glupim wyborem.Co nowe to nowe!
          • k2i Re: Nissan Primera P12 09.01.11, 09:45
            ponoć po lifcie zostało co nieco poprawione w tym samochodzie ale pierwsza wersja P12 to tragedia i nikt mi nie wmówi że jest inaczej, ale fakt reno ma całkiem niezłe silniki ale co z tego jak ich osprzęt jest za przeproszeniem "do dupy"!
            • ulubiony19 Re: Nissan Primera P12 09.01.11, 21:59
              Zauważyłem, że wiele osób, także tych utożsamiających się dotąd z autami Nissana bardzo błędnie (ale to jest chyba okłamywanie samego siebie) tłumaczy niezbyt dobrą opinię następny Primery P11, auta niezwykle dobrego pod względem dopracowania już obranej koncepcji (Bo jako auto Primera było po prostu poprawna). Twierdzą mianowicie, że "panie, to to francuz jest i tyle". A gó... prawda!
              Primera P12 to auto japońskie i choć wielu by chciało, tak już pozostanie;)
              Tak naprawdę to jedynym niezaprzeczalnym wpływem Renault jest silnik 1.9 dCi i zmiana polityki dyzajnu;)
              Poza tym z tą Primerą nie jest tak do końca źle. Owszem, wcześniejszym posiadaczom P11 mogło być smutno, gdy połakomili się na egzemplarze z pierwszego okresu produkcji, ale systematycznie auto było dopracowywane i auta wyprodukowane trochę później prezentują zupełnie przyzwoity poziom jakości. Właśnie auta z chorobami wieku dziecięcego sprawiły, że dziś Primera jest postrzegana tak, a nie inaczej. Szkoda. No ale tumanów nie brakuje na świecie, a tuman swoje zdanie lubi mieć.

              A co do samej Primery, to moim zdaniem jeden z tych słabszych aut segmentu D, porównując z ówczesnymi konkurentami. Tzn. Primera nie jest zła, ale niczym nie zachwyca. A każdy inny samochód się czymś charakteryzował wtedy. Wiadomo, Mondeo miało b. dobry układ jezdny, Mazda 6 dynamiczna i zoom zoom, Passat to Passat, C5 urzekał komfortem zawieszenia, Avensis praktyczny i bezpieczny, itd.
              Generalnie jak się komuś Primera podoba, to niech kupuje. Auto jest całkiem wygodne i praktyczne. W wersji z dieslem 1.9 dCi najlepszy jest silnik. Of koz zmienili to i owo, co łatwo zauważyć, przesiadając się z Laguny do Primery (Laguna jest trochę szybsza, a silnik ma przyjemniejszą charakterystykę i inny ton pracy). Pali w dalszym ciągu mało, w czym Nissan pomógł sobie jeszcze (Primera cięższa od Laguny) inaczej zestopniowaną skrzynią biegów (w Lagunie jest moim zdaniem dobrze dobrana, w Nissanie pamiętam, że w pewnych warunkach żaden bieg nie pasował do sytuacji), która na co dzień nieźle się sprawdza. Nie wiem, jaki interwał wymiany oleju narzucił Nissan, ale wszystko pow. 15 tys. jest zabiegiem marketingowym (od samego początku wiedziałem, że 30 tys. w przypadku Renault to wymysł kretyna i wielu będzie potem lamentować:)).
              Co tam z zawieszeniem, to już sobie autor wątku sam poszuka na goglach, ja jeszcze powiem, że mam znajomego, który miał Primerę (2.0), w której posypała się przekładnia kierownicza. Zapłacił za naprawę 2 albo 3 tys zł i dowiedział się, że to powszechna usterka Primery i trzeba się liczyć z problemami ze strony tego zespołu. Poza tym wymieniał jakieś pierdoły w zawieszeniu (chyba dwa razy z przodu i raz z tyłu) i tyle. Przebieg w momencie sprzedaży wynosił niecałe 250 albo 270 tys., a były właściciel miło wspomina to auto;)

              Pozdr
              • profhenry Re: Nissan Primera P12 11.01.11, 09:14
                Ja mam ten samochód .
                Auto jest super lepiej prowadzi się niż mercedes c180.
                Dla mnie jest tylko gorszy od Audi a4 .
                • jarbad Re: Nissan Primera P12 15.01.11, 19:11
                  Jest tylko gorszy niz oryginalny renault i dacia
    • kuba.budzisz Re: Nissan Primera P12 16.01.11, 22:45
      Miałem przez dwa lata wersję 1.9 dCi 2003 hatchback, zrobiłem 80 tys. km (sprowadziłem sam z DE przy przebiegu 70 tys. km).

      Zalety - mega oszczędny silnik (bardzo długa "szóstka), fajne (nowoczesne, pozytywne) wnętrzne, duży bagażnik, kamerka cofania w stadardzie, ładny wyświetlacz, dobra skrzynia biegów.

      Wady - trzeszczące plastiki, mógłby być lepiej wyciszony, MAŁO KOMFORTOWE zawieszenie.

      Mój egzemplarz był całkowicie bezawaryjny (tylko części eksploatacyjne), zmieniałem olej co 15 tys. km.

      Sprzedałem rok temu, wg nowego właściciela nadal jeździ bezawaryjnie. Polecam :)
    • nissantoszrot Re: Nissan Primera P12 07.09.11, 12:14
      witam.Zdecydowanie odradzam tego złoma!!!!Jak ktoś chce sprzedam Tanio!!!Ludzie nie kupujcie tych gratów!!!! Ja to g...o kupilam pod koniec marca i juz w maju staneło u mechanika!!!I TAK STOI DO DZIŚ!!!!!!!!!Najpierw podejzewali zawór egr,nastepnie interkuler,katalizator,wymieniono nawet wtryski-2tys i NIC!Nadal kopci a nie ,,jedzie jak powinien"!!!Nie wiadomo co mu jest-złom i tyle!Był nawet serwis i oni także nic nie stwierdzili!
      • pan99 Re: Nissan Primera P12 07.09.11, 15:33
        mam p12 z 2003 do 2 lat, ale nie z dieslem a z 1,8 benzyna+gaz (ja instalowałem gaz)

        nie narzekam, mi się podoba.
        wg. znawców miał brać olej na potęgę, ja jeszcze nigdy nie dolewałem.
        miał dużo palić i dużo pali :-) .
        miał trochę trzeszczeć i trzeszczy :-) .
        miało lecieć zawieszenie - na razie odpukać nic nie wymieniałem.
        miała lecieć elektronika - zero problemów, a auto ma dużo bajerów.

        zrobiłem nim 30 tys. nic poważnego się nie stało. jakiś łącznik stablizatora, klocki, żarnik xenonowy (drogi jest - 150zł/szt. a lepiej wymienić oba), zamek w jednych drzwiach się popsuł (naprawa 70zł) i może jeszcze jakieś pierdoły. na gazie działa idealnie od samego początku.
        do tej pory auto ma orginalny akumulator, cały wydech. fakt, że przebieg stosunkowo niewielki, ale kto by tam dziś wierzył w przebiegi :-)

        opiniami znafców nie ma się co przejmować. porównaj oferty i bierz to co chcesz tym bardziej, że p12 jest sporo tańsza niż konkurencja. jeżdżę też avensis z 2004r i powiem tak - to jest lepsze auto, ale za avensis z tego roku i z takim wyposażeniem jak moja p12 musiałbym zapłacić o jakieś 10-15 tys. więcej. moim zdaniem ta "lepszość" nie jest warta aż tyle, tym bardziej że avensisy są kradzione na potęgę , a na p12 złodziej nawet nie splunie.
        pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka