Gość: trep
IP: *.adsl.inetia.pl
20.01.11, 14:25
Tak to jest jak się bezmyślnie katuje samochód. Palenie gumy jest dla szczeniaków. Gość, który gasił to jakaś kompletna fujara, nie potrafi skierować strumienia tak żeby coś ugasić tylko leje jak popadnie. Z chłopakami z remizy byśmy do ugasili raz dwa.