Dodaj do ulubionych

O co tu chodzi?

17.02.11, 18:47
www.mercedes3miasto.fora.pl/ogolne,5/kody-wyposazenia-mercedes-benz,91.html
Zainteresował mnie kod 260 - brak znaczka 250TD na tylniej klapie.
Mam rozumieć, że elementem specjalnego wyposażenia jest brak tego znaczka? Jaki to ma sens?
Jura
Obserwuj wątek
    • speedone Re: O co tu chodzi? 17.02.11, 19:23
      Taki ze nie masz dziur po znaczku ?
      • dr.buzz Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 13:47
        oznaczenia przewaznie sa naklejane, nie ma dziur
    • ulubiony19 Re: O co tu chodzi? 17.02.11, 19:27
      Aktualnie kilka marek oferuje opcję "nieemblematowania" i takie działanie uważam za niegłupie - chcesz, to masz, jak nie, to nie.
      Z takiej opcji korzystają Ci, którzy chcą, by osoby postronne nie wiedziały na pierwszy rzut oka, co pod maską , itp.
      Są chyba dwa powody tego:

      -Masz szybki wóz z pojarą i lubisz robić coś z zaskoczenia.
      -Masz badziewny, ale prestiżowy wóz i nie chcesz, by było od razu widać, że pod maską pracuje podstawowy diesel.

      Jeszcze wyróżniam taki odłam drugiego powodu: kupujesz Audi A6, wybierasz rzadki, ciekawy kolor, nie jakiś tam srebrny, jak na większości, SAM świadomie wybierasz koła, a nie te słoneczka, co każde A6 ma, sam se układasz wygląd wnętrza, decydujesz się na chromoozdoby tu i tam, ooo! decydujesz się na pakiet S-Line, lekka gleba, i ze zwykłego A6 robi się naprawdę fajne auto. Ale benzynę ostatni raz lałeś do kosiarki i masz uraz, obawiasz się Quattro i 3.0 TDI, cena cię przeraża, decydujesz się na 2.0 TDI... LIPA
      Ale bez napisów robisz na parkingu, pod oszoonem niezłe wrażenie.

      • dewulot1 Re: O co tu chodzi? 17.02.11, 19:51
        Jeszcze dobrze jest czasem nie pokazywac ze samochod jest 4WD albo jaki ma silnik, bo akurat taki model moze miec "wziecie" u zlodziei.

        > -Masz szybki wóz z pojarą i lubisz robić coś z zaskoczenia.
        To wybralbym nie wersje bez znaczka, tylko z nie takim znaczkiem. Zamiast jakichs 55 AMG czy cus, pisaloby 250 D.
        • ulubiony19 Re: O co tu chodzi? 17.02.11, 20:02
          > To wybralbym nie wersje bez znaczka, tylko z nie takim znaczkiem. Zamiast jaki
          > chs 55 AMG czy cus, pisaloby 250 D.

          No to odłam odłamu.
          I taki nawet wolę, bo sam robię podobnie. Mam 219-konne Renault 19 16S, ekstremalnie niska (ledwie karta pod auto wchodzi), no widać generalnie, że niezwyczajna. Na błotniki założyłem emblematy 1.2 Mam wrażenie, że kilku się nabrało:) Ma auto intrygować, zaskakiwać.

          Pozdr
          • dewulot1 Re: O co tu chodzi? 17.02.11, 20:59
            > Ma auto intrygować, zaskakiwać.

            To zdejmij z klapy stary znaczek i na jego miejsce naklej "600 000 PLN" (dla zaskoczenia)
            a pod spodem ZOSTALO MI SPORO GOTOWKI (zeby intrygowac).
        • v-6 Czasem chodzi o klasę. 17.02.11, 23:44
          dewulot1 napisał:

          > Jeszcze dobrze jest czasem nie pokazywac ze samochod jest 4WD albo jaki ma siln
          > ik, bo akurat taki model moze miec "wziecie" u zlodziei.

          W czasach, gdy dyzel był przedmiotem najwyższego pożądania (benzyna była na kartki), taksówkarze posiadający stare ale jare mercedesy np. 300D zmieniali tabliczki na 200D, albo wręcz samo 200. Taka zamiana w skrajnym przypadku mogła uratować życie.
          Osobiście zetknąłem się z chęcią ukrycia nazwy modelu, wersji czy silnika wyłącznie w super drogich samochodach. Podobno kiedyś Rolls Royce nie podawał mocy silnika swoich limuzyn, pisano "Enough". To ten sam mechanizm. Pytanie, czy milionerzy zatajający dane swoich luksusowych aut czynią to z autentycznej skromności, czy wręcz przeciwnie. Pewnie zależy to od człowieka.
          Pozdrawiam
          v-6
    • qqbek Re: O co tu chodzi? 17.02.11, 20:35
      jureek napisał:

      > Zainteresował mnie kod 260 - brak znaczka 250TD na tylniej klapie.
      > Mam rozumieć, że elementem specjalnego wyposażenia jest brak tego znaczka? Jaki
      > to ma sens?
      > Jura

      A Ty Skodą jeździsz, że nie wiesz?
      W BMW opcja dostępna od jakichś 20 lat, tylko tam zwie się "bez oznaczenia modelu".
      • jureek Re: O co tu chodzi? 17.02.11, 20:58
        qqbek napisał:

        > A Ty Skodą jeździsz, że nie wiesz?

        Owszem, Skodą czasami też jeżdżę, czasami Kią, czasami Landroverem, czasami BMW, czasami Oplem - zależy, co akurat mają wolnego w wypozyczalni.

        > W BMW opcja dostępna od jakichś 20 lat, tylko tam zwie się "bez oznaczenia mode
        > lu".

        To, że cos jest 20 lat, nie sprawi jeszcze, że nie będą mnie śmieszyć wszelkie próby udawania, że ma się cos innego niż się ma, albo, że jest się kims innym, niż się jest.
        Sprawdza się powiedzenie, że wszystko mozna sprzedać - jedni przepłacają za znaczek, inni płacą za brak znaczka i tak to się kręci.
        Jura
        • do.ki Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 06:48
          > Sprawdza się powiedzenie, że wszystko mozna sprzedać - jedni przepłacają za zna
          > czek, inni płacą za brak znaczka i tak to się kręci.
          > Jura

          Nie wiem jak było kiedyś, ale obecnie ta opcja u tych kilku producentów, których sprawdzałem kosztuje tyle samo= zero.
          • analny_wybawca Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 07:25
            > Nie wiem jak było kiedyś, ale obecnie ta opcja u tych kilku producentów, któryc
            > h sprawdzałem kosztuje tyle samo= zero.

            Ja mam oprócz braku oznaczeń wersji silnikowej i nazwy modelu wpisane też w wyposażeniu dodatkowym malowanie znaczka na kolor nadwozia. A czemu nie mam znaczka? Skoro ten samochód wychodził w wersjach od 68KM do 241KM to niech się ludzie zastanawiają ile mam pod maską, z tym że ma to swoje minusy - ścigają się ze mną fabie czy inne corsy myśląc chyba że latam najsłabszą wersją
            • jureek Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 10:12
              analny_wybawca napisał:

              > A czemu nie mam znaczk
              > a? Skoro ten samochód wychodził w wersjach od 68KM do 241KM to niech się ludzie
              > zastanawiają ile mam pod maską,

              Przepraszam, że nie spełnię Twoich oczekiwań i gdy Cię zobaczę, nie będę się zastanawiał, ile Twój samochód ma pod maską, bo nawet nie wiem, jaki samochód wychodził w wersjach od 68KM do 241KM.
              Jura
              • kontik_71 Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 13:37
                Strasznie mnie smieszy gdy slysze (lub czytam) o tym "jak to ludziska sie zastanawiaja" nad tym ile czyjec auto ma mocy... Czy nie jest to przypadkiem zyczeniowe myslenie i nadrabianie jakis wlasnych problemow przy pomocy auta?

                Auto jest narzedziem i tylko narzedziem... no chyba, ze jest tez przedluzaczem, ale to juz nadaje sie do leczenia przez odpowiedniego specjaliste :D
                • analny_wybawca Re: O co tu chodzi? 19.02.11, 12:14
                  > Auto jest narzedziem i tylko narzedziem... no chyba, ze jest tez przedluzaczem,
                  > ale to juz nadaje sie do leczenia przez odpowiedniego specjaliste :D

                  tak piszą najczęściej ci, co mają właśnie owy problem :D Auto dla mnie nie jest narzędziem, w pracy go nie używam (nie jestem repem co jeździ po klientach :D), służy mi do sprawiania frajdy podczas jazdy, a że przy okazji jakiś kretyn jak szymi który myśli że auto za 150 tys co ma 4 litry pod maską daje mu kosmiczną przewagę nad zwykłą popierdółką się natnie - sama przyjemność :D Ale co wy dziewczyny możecie o tym wiedzieć
          • jureek Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 10:08
            do.ki napisał:

            > Nie wiem jak było kiedyś, ale obecnie ta opcja u tych kilku producentów, któryc
            > h sprawdzałem kosztuje tyle samo= zero.

            A powinno być mniej, bo mniej materiału się zużyje, nie?
            Jura
            • kontik_71 Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 13:37
              Ale z drugiej strony niezamontowanie znaczka jest odstepstwem od procesu i to odstepstwo generuje koszty :)
          • regent206 Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 20:33
            Taka ciekawostka - W Porsche 911 Carrera, emblemat Carrera na pokrywie silnika z tyłu za darmo, za darmo jest również brak emblematu Carrera można natomiast zamówić w jego miejsce emblemat 911( w tej samej stylistyce i z tego samego materiału) za jedyne 150 Euro...
    • trypel Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 09:33
      w audi też to jest od dawna i 3 lata temu skorzystałem. W A4 sedan po prostu nie miałem miejsca na naklejenie logo firmy w służbowym bo z jednej strony A4 a z drugiej 2.0 TDI. To zrezygnowałem z oznaczeń i nakleiłem logo :)
      • jureek Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 10:07
        trypel napisał:

        > w audi też to jest od dawna i 3 lata temu skorzystałem. W A4 sedan po prostu ni
        > e miałem miejsca na naklejenie logo firmy w służbowym bo z jednej strony A4 a z
        > drugiej 2.0 TDI. To zrezygnowałem z oznaczeń i nakleiłem logo :)

        Aha, no to jest konkretne uzsadnienie :)
        Jura


        • jorn Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 12:05
          A ja mam właśnie Skodę i też na liście wyposażenia miałem opcję "brak znaczka". Nie skorzystałem z niej, a i tak samochód jest oznaczony "TDI" bez wskazania, który dostępnych diesli pracuje pod maską.

          Pozdrawiam
          • jestklawo Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 20:54
            jorn napisał:

            > A ja mam właśnie Skodę

            :))) współczujemy


            >i tak samochód jest oznaczony "TDI" bez wskazania,
            > który dostępnych diesli pracuje pod maską

            toś bracie pojechał po bandzie :))) Skoda cichociemna. A nawet utajniona. Jakby to kogokolwiek mogło zainteresować :))) Dostępne są 1.9 i ... 1.9? Nie musisz odpowiadać :)))
      • jureek Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 12:31
        trypel napisał:

        > w audi też to jest od dawna i 3 lata temu skorzystałem. W A4 sedan po prostu ni
        > e miałem miejsca na naklejenie logo firmy w służbowym bo z jednej strony A4 a z
        > drugiej 2.0 TDI. To zrezygnowałem z oznaczeń i nakleiłem logo :)

        To rzeczywiście ma sens. Jak będę kupował nastepny samochód (nieprędko, dopiero, gdy wrócę do Polski na stałe), to też zamówię sobie opcję bez oznaczenia modelu, żebym miał miejsce na naklejenie ryby ;)
        Jura
        • kontik_71 Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 13:39
          Samej ryby czy na przyklad ryby pozeranej przez rekina :)?
    • dr.buzz Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 12:40
      Zwyczajny...
      Standardowo jest oznaczenie, dodatkowa bezplatna opcja - brak oznaczenia
    • jasiek-23 Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 17:40
      Z doswiadczenia wiem,ze jesli chodzi o polski salon BMW to jeszcze paree lat temu wszyscy ale doslownie wszyscy ktoorzy kupowali 316 nie chcieli oznaczenia.Chodzi oczywiscie o prestyz na blokach nic wieecej.Ale w PL prestyz na blokach to motor wyboru auta,modelu w 95%..(kiedys to sie okreslalo wyzej... niz d.. ma.." lub boso ale w ostrogach..
      • kontik_71 Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 17:53
        A co ci twoje doswiadczenie mowi o salonach w innych krajach i kupujacych tam klientow, ktorzy tez rezygnuja ze znaczka?
        • jasiek-23 Re: O co tu chodzi? 18.02.11, 18:26
          W innych krajach nie traktuje sie tych smieci jako wyznacznika statusu spolecznego a tu banda durnioow proobuje nadrobic kompleksy przy pomocy smiecia z takim czy innym znaczkiem.W polskim salonie BMW klienci podejmowali takie wybory jak napisalem.Poza Pl z salonami BMW nie mialem do czynienia..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka