Gość: mr.skoda
IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl
30.04.04, 22:53
Mam problem.
Wlasciwie to nie ja, ale moj stary ma.
Zamierza sobie kupic nowy samochod za kupe kasy. Ubzdural sobie, ze kupi Audi
A8. Teraz jezdzi Passatem i cos gledzi, ze nie ma to jak niemiecka technika.
Denerwuje mnie ramol jeden. Mnie sie w ogole to krowiaste auto nie podoba i
jemu tez nie, tylko pieprzy w kolko o tej niemieckiej jakosci i solidnosci.
Mowie mu, zeby kupil Skode Superb, bo to nie dosc ze piekne auto, przestronne
i duze, to takze bezpieczne i luksusowe. To wprawdzie nie Audi, ale to jest
raczej zaleta, bo Audi to robilo dobre auta 20 lat temu, a teraz zeszlo na
psy. Co innego Skoda. Jak patrze na nowe Skody to az milo sie czlowiekowi
robi. Sam wybralem Skode (Fabia 1.4) i jako szczesliwy posiadacz od pol roku
moge powiedziec, ze to byl strzal w dziesiatke. Dlatego nie chce, zeby moj
stary zrobil blad. A on tylko pieprzy, ze Skody to auta bez prestizu. A ju mu
na to, ze Superbem jezdza znani aktorzy i politycy. Np. taki Karol Strasburger
albo Tomasz Stockinger. To przeciez o czyms swiadczy. Ale on twardo stoi przy
swoim. Juz nie wiem jakich argumentow mam uzyc. Co za beton.