Gość: reksio Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.w90-2.abo.wanadoo.fr 06.06.11, 00:01 jezdzilem Roverem 416 przez 2 lata i byla to totalna trauma. Auto faktycznie elegancko zaprojektowane i za male pieniadze, przy tym przestronne, dosc szybkie i wyposazone na 'full wypas'. niestety psul sie czesciej niz moj wczesniejszy kilkunastoletni polonez i pochlanial wszystkie moje pienadze. przy tym spalanie na poziomie 12l/100km masakra. po tym doswiadczeniu postanowilem juz nigdy nie kupowac uzywanego auta. jezdze nowka z salonu a zaoszczedzone pieniadze wydaje na wakacje z zona. Link Zgłoś
Gość: van der Cyc Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 13:03 Fajna, ciekawa marka. Myślę, że prędzej czy później wróci. Link Zgłoś
Gość: rt Re: Rover 75 (1999-2005) IP: 92.24.200.* 06.06.11, 15:34 mam nadzieje ze saab nie spotka taki los jak narazie wykupil go SPYKER i czekam az tchna zycie w stare 93(obecnie uzytkuje 93 1.9 tid vector 150KM) jest to moj trzeci samochod pomimo iz jestem dosc mlodym kierowca. Nauki pobieralem na rover25 i to byl moj pierwszys samochod(PORAZKA) drugi nissan primera p12- produkowany w anglii tez okazal sie porazka!!!!! ;-) z saabem problemow nie mam obecni 81 tys mil Link Zgłoś
Gość: d Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 18:53 Wysprzęglik, sprzęgło, demontaż, padaka..... masakryczna wada, pracochłonna gdzie do cholery jest ten wysprzęglik i dlaczego nie na zewnątrz skrzyni od strony przedniego wzmocnienia? Aha Rover: to takie gorsze "coś" po swoim koopernacie. Rowery z czasów kooperacji z Hondą nigdy nie były tak dobre z wbrew pozoroem sporo małych elementó mechaniki, elektryki, silników znacznie je różni. Toi samo BMW - niby "na bazie" bety ale wszystko jest drugiego sortu Link Zgłoś
Gość: d Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 18:53 Wysprzęglik, sprzęgło, demontaż, padaka..... masakryczna wada, pracochłonna gdzie do cholery jest ten wysprzęglik i dlaczego nie na zewnątrz skrzyni od strony przedniego wzmocnienia? Aha Rover: to takie gorsze "coś" po swoim koopernacie. Rowery z czasów kooperacji z Hondą nigdy nie były tak dobre z wbrew pozoroem sporo małych elementó mechaniki, elektryki, silników znacznie je różni. Toi samo BMW - niby "na bazie" bety ale wszystko jest drugiego sortu Link Zgłoś
Gość: d Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 18:53 Wysprzęglik, sprzęgło, demontaż, padaka..... masakryczna wada, pracochłonna gdzie do cholery jest ten wysprzęglik i dlaczego nie na zewnątrz skrzyni od strony przedniego wzmocnienia? Aha Rover: to takie gorsze "coś" po swoim koopernacie. Rowery z czasów kooperacji z Hondą nigdy nie były tak dobre z wbrew pozoroem sporo małych elementó mechaniki, elektryki, silników znacznie je różni. Toi samo BMW - niby "na bazie" bety ale wszystko jest drugiego sortu Link Zgłoś
Gość: a d a s Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.11, 16:00 Tez jezdze rowerem, hihi. Link Zgłoś
Gość: Zbuk Re: Rover 75 (1999-2005) IP: 88.130.161.* 08.10.11, 19:19 Rowerem to na mojej wsi wszyscy jezdza . Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 17:22 Jeżdżę Roverem 75 od dwóch lat i te mity o awaryjności możecie sobie wsadzić. Jak auto ma 10 lat to nie ma mocnych - coś zawsze się zepsuje zwłaszcza, że te auta są przeważnie dość bogato wyposażone. W moim ponad 200-tysięcznym egzemplarzu nie miałem zbyt wielu usterek. Wysprzęglik i pompka to faktycznie pięta achillesowa, ale reszta podzespołów jest w porządku. Odnośnie silnika 1.8 (Turbo) - nie pałować na zimnym, studzić po trasie, pilnować chłodzenia to uszczelka wytrzyma wiele tysięcy km. Następne auto też kupię Rover MG, bo to naprawdę porządne auta. Pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: paolo Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.cdma.centertel.pl 13.10.11, 18:43 znacie jakies auto bezawaryjne? Ja nie! Mam 75 od 2 lat 2.0 cdt z 01roku ,i powiem tak-jak ktos jezdzil wczesniej autem z 2010 roku to moze powiedziec ze to chlam, ale jezeli ktos jezdzil audi 80 lub passatem lub jakims francuzem to bedzie zadowolony wrecz zachwycony. tego auta nie kupi ktos kto ma 5 domow i czarterowy samolot. to jest auto dla Kowalskiego ktory normalnie dba o auto jak kazde inne. Awarie wystepuja i trzeba je naprawiac i dalej jezdzic to tylko maszyna. Ja jestem zadowolony z tego auta w kazdym detalu,od komfortu poprzez wyglad, i awaryjnosci konczac. to jest odskocznia od tych vw i audi ktorymi jezdzi kazdy chlop i kazda baba. Juz dosc tych brzydkich niemcow ktore tak samo sie psuja jak kazdy samochod Link Zgłoś
Gość: kaj Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.cdma.centertel.pl 24.10.11, 21:44 A ja mam Rovera 825 SD od 1995 roku i do dziś nim jeżdżę. Luksusowe autko w dniu zakupu a dziś nic mu nie brakuje. przejechałem już 298.000 km i dalej jeżdżę. Ha Link Zgłoś
Gość: fifarafa Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.11.11, 16:16 z silnikiem bmw to super z silnikami rovera były fakt awaryjne nie którzy gadają pierdoły Link Zgłoś
Gość: gosc GrojecR-75 Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.play-internet.pl 21.12.11, 13:56 Mam seventy fife od pol roku,2.0 CDT złego słowa nie powiem!!!!i co niemniej miłe za tym autem ludzie co chwile sie ogladaja!!!ze nei wspomne o wyposazeniu...moj jest Class 7 dla osob ktore maja ten model wiedza co pisze...pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Rover 75 (1999-2005) IP: *.ziebice.silesianet.pl 27.03.12, 17:18 Witam. Ja swojego kupiłem rok temu. 2.0 CDT 2000r z przebiegiem 200 000km. Jestem jego czwartym właścicielem. Więc nie mam pojęcia czy ktoś o to auto dbał czy nie. Ja staram się dbać. Wymieniam elementy zawieszenia aby było jak nowe. To normalne że żaden z elementów zawieszenia nie wytrzyma takiego przebiegu na naszych drogach. Wysprzęglik i sprzęgło wymieniłem. Mój błąd, że tych dwóch rzeczy nie zrobiłem od razu bo tak jak ktoś pisał dostęp masakryczny. Koszt 400zł więc w sumie 800zł, ale to moja wina. Poza tym złego słowa nie powiem. Piszecie, że tylko wieśniaki kupują rovery? Ja jestem z miasta. Miałem do wyboru Audi, Passata, BMW i Volvo. Ale idąc czy jadąc wszędzie te auta widziałem i zdecydowałem się na coś mniej oklepanego. Ile razy mijacie Rovera na drodze, a ile te które wymieniłem. Plujecie na tą markę, a jest tak samo zje****na jak te wyżej. Bezawaryjne? Pokażcie mi bezawaryjne auto. Nawet nowe ma wady. Zresztą trafić na w miarę dobry 10 letni egzemplarz graniczy z cudem. Dużo przed zakupem czytałem. Wady i zalety. Żaden defekt mnie nie dziwi bo o nim wiem i jestem przygotowany. Jestem bardzo zadowolony z zakupu. To auto ma duszę. Pozdrawiam Link Zgłoś