Dodaj do ulubionych

wlałem benzynę do diesla

09.06.11, 18:23
przez przypadek wlałem 20 litrów e 95 do firmowego dwuletniego fiata ducato .po 500 metrach zorientowałem się że silnik dziwnie działa .Udało się spuscić okolo 16-17 litrów "mieszanki" i zatankowałem 80 litrów ON silnik chodzi normalnie żadnych problemów .Pytanko czy konieczna jest wymiana filtra paliwa i dlaczego taka "naprawa " w serwisie fiata kosztuje 1300-1500zł -dzwoniłem .Ducato jest już po gwarancji a szefostwo mojej firmy nic o przypadku nie wie
Obserwuj wątek
    • jestklawo Re: wlałem benzynę do diesla 10.06.11, 10:18
      papak napisał:

      >zorientowałem się że silnik dziwnie działa

      to wybuch mieszanki benzynowej następował wcześniej niż dieslowskiej (już podczas ruchu tłoka do góry, zamiast dopiero w górnym jego położeniu; benzynę łatwiej zapalić). Biedny tłok miał mocno pod górę i zespół tłok, jego sworzeń, panewki, korbowód musiał gdzieś ucierpieć.
      • crannmer Fascynujace 10.06.11, 11:39
        jestklawo napisała:
        > to wybuch mieszanki benzynowej następował wcześniej niż dieslowskiej (już podcz
        > as ruchu tłoka do góry, zamiast dopiero w górnym jego położeniu;

        Fascynujace. Sadzisz, ze do tego silnika zostal dodatkowo do istniejacej pompy wtryskowej oleju napedowego zamontowany gaznik albo inny wtrysk paliwa do kolektora dolotowego?

        > benzynę łatwiej zapalić).

        Fascynujace. Temperatura samozaplonu benzyny lezy w okolicach 500..650 °C. Temperatura samozaplonu oleju napedowego lezy w okolicach 320..380 °C.

        Min. dlatego w silnikach ZS (zaplonu samoczynnego) nie stosuje sie benzyny jako paliwa.

        > Biedny tłok miał mocno pod górę i zespół tłok, jego sworzeń, panewk
        > i, korbowód musiał gdzieś ucierpieć.

        Fascynujace, jak ludzie bez cienia znajomosci tematu w zywe oczy bajki opowiadaja.
        • jestklawo Re: Fascynujace 10.06.11, 13:28
          :))) wiedziałem, że na ciebie można liczyć

          > Fascynujace. Sadzisz, ze do tego silnika zostal dodatkowo do istniejacej pompy
          > wtryskowej oleju napedowego zamontowany gaznik albo inny wtrysk paliwa

          zdumiewające, istniejąca pompa oleju zalana benzyną oranżadę pompuje?

          > Fascynujace. Temperatura samozaplonu benzyny lezy w okolicach 500..650 °C. Temp
          > eratura samozaplonu oleju napedowego lezy w okolicach 320..380 °C

          zastanawiające, gdzie ja pisałem o temp. samozapłonu benzyny. Wyguglowałeś te temperatury, tylko po co? Benzyna w silniku nie jest zapalana samozapłonem. Zawsze czymś jest zapalana. Świeca żarowa to znakomite źródło iskry, nieprawdaż?
          Dla ułatwienia: weź zapałkę i zapal benzynę. Naprawdę można z łatwością. W przeciwieństwie do diesla.
          Albo jeszcze prościej: gdyby w silniku benzyna zapalała się tylko w 600 st., to na jak długo wystarczyłby taki silnik :)))

          > Fascynujace, jak ludzie bez cienia znajomosci tematu w zywe oczy bajki opowiada
          > ja.

          no coś ty? I kto to mówi? :))) Naprawdę można palić w dieslu benzyną bez żadnych skutków? Może napisz jak to jest naprawdę, to chyba łatwe dla takiego "guglowego znawcy"



          • crannmer Re: Fascynujace 10.06.11, 15:06
            jestklawo napisała:
            > zdumiewające, istniejąca pompa oleju zalana benzyną oranżadę pompuje?

            Ech...
            Walnales taki tekst:
            > to wybuch mieszanki benzynowej następował wcześniej niż dieslowskiej (już podcz
            > as ruchu tłoka do góry, zamiast dopiero w górnym jego położeniu

            Wybuch mieszanki benzynowej nie bedzie nastepowal znaczaco wczesniej, niz dawki oleju napoedowego, bo:
            - tej mieszanki tam nie bedzie. Silnik ZS nie zasysa mieszanki, lecz czyste powietrze. Ergo zaplon nie moze nastapic wczesniej, niz po wtrysku, ktorego czas bedzie dla benzyny taki sam, jak dla oleju napedowego.
            - wtrysnieta benzyna nie bedzie tez przyspieszac zaplonu, bo zapalac bedzie sie dopiero od palacego sie oleju napedowego. Albo nie zapalac w ogole, jesli bedzie sama benzyna bez oleju.

            > zastanawiające, gdzie ja pisałem o temp. samozapłonu benzyny.

            Nigdzie. Bo nie miales bladego pojecia, ze temperatura samozaplonu to cos innego, niz temperatura zaplonu. I nie masz bladego pojecia, ktora jest najwazniejsza dla pracy silnika dieslowskiego.

            > Benzyna w silniku nie jest zapalana samozapłonem.

            Jedyna w miare poprawna wypowiedz w steku bredni i glupot.

            > Zawsze czymś jest zapalana. Świeca żarowa to znakomite źródło iskry,
            > nieprawdaż?

            Swieca zarowa nie jest zrodlem zadnej iskry. A takze nie jest zrodlem zaplonu w silniku z zaplonem samoczynnym, bo inaczej tenze nazywalby sie silnikiem z zaplonem zarowym. I nie nadaje sie do zaplonu benzyny wtryskiwanej w miejsce oleju napedowego.

            Zadaniem swiecy zarowej jest podgrzanie powietrza w komorze spalani w celu ulatwienia rozruchu zimnego silnika. A nie zapalanie wtrysnietej mieszanki.

            Sa zreszta silniki dieslowskie, ktore w ogole nie maja swiec zarowych w komorze spalania, lecz tylko podgrzewacze powietrza w kanalach dolotowych.

            > Dla ułatwienia: weź zapałkę i zapal benzynę. Naprawdę można z łatwością. W prze
            > ciwieństwie do diesla.

            Jak nazwac osobe, ktora nie rozroznia pojec "temperatura zaplonu" i "temperatura samozaplonu"? Ale autorytatywnie zabiera glos w dyskusji o paliwach i paleniu?

            Latwosc zapalenia benzyny zapalka wynika z faktu, ze temperatura zaplonu (temperatura, przy ktorej cisnienie par substancji jest na tyle wysokie, aby utworzyc z powietrzem mieszanine palna) benzyny lezy znacznie ponizej temperatury zaplonu oleju napedowego.

            Natomiast temperatura samozaplonu (w której substancje palne w obecnosci powietrza ulegaja samorzutnemu zapaleniu sie bez inicjacji plomieniem albo iskra) benzyny jest znacznie wyzsza od temperatury samozaplonu oleju napedowego.

            Dlatego od zarania w silnikach dieslowskich jako paliwo stosowano olej napedowy, a nie benzyne. Bo benzyna w takim silniku nie bedzie w normalnych warunkach ulegac samozaplonowi, ergo silnik nie bedzie dzialac.

            > Albo jeszcze prościej: gdyby w silniku benzyna zapalała się tylko w 600 st., to
            > na jak długo wystarczyłby taki silnik :)))

            Wypowiedz zupelnie pozbawiona jakiegokolwiek sensu.

            > no coś ty? I kto to mówi? :))) Naprawdę można palić w dieslu benzyną bez żadnyc
            > h skutków?

            Wymyslasz sobie sam glupie tezy, zeby sie sam z siebie nasmiewac? Ja nigdzie nie napisalem, ze w dieslu mozna palic benzyna bez zadnych skutkow.

            W normalnym dieslu nie mozna palic sama benzyna, bo silnik nie bedzie pracowac. Da sie palic olejem napedowym z pewna domieszka benzyny (do kilkudziesieciu procent). Wtryskiwana dawka paliwa zapali sie od zawartego w niej oleju napedowego. Uszkodzenia wspolczesnych dieslowskich ukladow wtryskowych przez wlasciwosci fizyczne benzyny to osobny temat.

            Silnik z zaplonem samoczynnym mozna tez zasilac gazem (metanem lub LPG) - jesli pozostawi mu sie pilotujacy wtrysk oleju, ktorego samozaplon zapala mieszanke gazowo-powietrzna. Bo mimo, ze temperatura zaplonu gazu jest jeszcze znacznie nizsza , niz benzyny, to jednak temperatura samozaplonu gazow stosowanych jako paliwo jest jeszcze wyzsza, niz temperatura samozaplonu benzyny (o oleju nie wspominajac).

            > Może napisz jak to jest naprawdę, to chyba łatwe dla takiego "guglowego znawcy"

            Mam wrazenie, ze dyskutuje z osoba zupelnie odporna na jakakoliwek wiedze.
            • jestklawo Re: Fascynujace 10.06.11, 16:32
              litości, mam to czytać? Wszystko? Wklejanie tu całego Internetu było doprawdy niepotrzebne

              > Ergo zaplon nie moze nastapic wczesniej, niz po wtrysku, ktorego czas b
              > edzie dla benzyny taki sam, jak dla oleju napedowego.

              coś ty, jeśli nie żartujesz, to interesujące jest nawet

              > - wtrysnieta benzyna nie bedzie tez przyspieszac zaplonu, bo zapalac bedzie sie
              > dopiero od palacego sie oleju napedowego. Albo nie zapalac w ogole, jesli bedz
              > ie sama benzyna bez oleju

              ciekawe co by na to powiedział silnik, widziany przeze mnie niedawno u mechanika, z pięknymi dziurami w tłokach, po zalaniu go, zdawałoby się, niepalną w dieslu benzyną

              > Nigdzie. Bo nie miales bladego pojecia, ze temperatura samozaplonu
              > Jak nazwac osobe, ktora nie rozroznia pojec "temperatura zaplonu" i "temperatur
              > a samozaplonu"?

              pojęcie to ja miałem :))), ale pisałem o zapłonie benzyny. Temperatura "samozapłonu benzyny" spod twojej czapki wypadła

              > Swieca zarowa nie jest zrodlem zadnej iskry

              :))) założyłem, że taki debeściak ogarnia operowanie skrótami myślowymi. Rzeczywiście, powinienem napisać "iskra" lub źródło zapłonu

              > > na jak długo wystarczyłby taki silnik :)))
              >
              > Wypowiedz zupelnie pozbawiona jakiegokolwiek sensu

              jeżeli za trudno, to jest przykro, bardzo przykro

              Dalej juz mi się nie chce tego czytać.
              BTW, są w sieci piękne animacje, pokazujące jak spala sie benzyna w silniku diesla, polecam





              • crannmer Re: Fascynujace 10.06.11, 17:34
                jestklawo napisała:
                > litości, mam to czytać? Wszystko?

                Nie. Analfabeci funkcjonalini maja dyspense od czytania wszystkiego.

                > pojęcie to ja miałem :))), ale pisałem o zapłonie benzyny. Temperatura "
                > samozapłonu benzyny" spod twojej czapki wypadła

                Czyli pisales nie na temat. Bo w dieslu ma miejsce samozaplon.

                > Dalej juz mi się nie chce tego czytać.

                Nie musisz. Swiadectwo ubostwa duchowego kazdy wystawia sobie sam.

                > BTW, są w sieci piękne animacje, pokazujące jak spala sie benzyna w silniku die
                > sla, polecam

                W sieci sa tez plany UFO i informacje o aktualnych azjeciach Elvisa i Hitlera na Marsie.
                • jestklawo Re: Fascynujace 13.06.11, 15:19
                  >Bo w dieslu ma miejsce samozaplon

                  a ten swoje. W dieslu wystąpi zapłon benzyny. Uszkodzenie wtryskiwaczy może spowodować niekontrolowany wyciek benzyny do komory spalania i jej zapłon od gorącego powietrza, co może doprowadzić do uszkodzenia całego silnika. Ale chyba jesteś za tępy, żeby to pojąć
                  • crannmer Re: Fascynujace 15.06.11, 09:39
                    jestklawo napisała:
                    > a ten swoje. W dieslu wystąpi zapłon benzyny.

                    Jak mu wkrecisz swiece zarowa, albo zaplonowa, to byc moze. W normalnym dieslu nastepuje jednak samozaplon. A latwosc czy trudnosc samozaplonu danego paliwa okresla wielkosc zwana temperatura samozaplonu. Ta jest dla ON nizsza, niz dla benzyny. Ergo ON wtrysniety do goracego i sprezonego powietrza zapala sie latwiej, niz benzyna. Ktora z kolei moze w warunkach, w ktorych nastepuje samozaplon ON, wcale nie miec samozaplonu.

                    > Uszkodzenie wtryskiwaczy może spowodować
                    > niekontrolowany wyciek benzyny do komory spalania i jej zapłon
                    > od gorącego powietrza, co może doprowadzić do uszkodzenia całego silnika.

                    Mam rozumiec, ze to uszkodzenie wtryskiwaczy czekalo latami, az biedny uzytkownik sie pomyli i zatankuje benzyne? Albo ze to uszkodzenie potrafi rozroznic i leje niekontrolowanie benzyne do cylindra, a ON nie? Mam rozumiec, ze kazdy silnik ma takie uszkodzenie, ktore manifestuje sie dopiero, jak zatankuje sie niewlasciwe paliwo?

                    A moze po prostu bredzisz?

                    > Ale chyba jesteś za tępy, żeby to pojąć

                    Blogoslawieni ubodzy duchem.
                    • jestklawo Re: Fascynujace 15.06.11, 10:01
                      crannmer napisał:

                      > Jak mu wkrecisz swiece zarowa, to byc moze

                      coś tam jednak świta?

                      > Mam rozumiec, ze to uszkodzenie wtryskiwaczy czekalo latami

                      właściwie to szkoda czasu na polemikę z tobą, nie mam już nadziei. Naprawdę nie potrzeba lat, żeby dieslowski wtryskiwacz zatarł się wypłukany benzyną. Nie próbowałem, ale oceniam że wystarczy 500-800 km. Po prostu tak jest, że lubi być smarowany
                      • crannmer Re: Fascynujace 15.06.11, 21:59
                        jestklawo napisała:
                        > coś tam jednak świta?

                        Bedac zupelnym ignorantem mylisz rozruchowe swiece zarowe normalnych diesli (ktore nijak do zaplonu benzyny sie nie nadaja) z zaplonem zarowym silnikow wielopaliwowych. Ktore to specjalne silniki wielopaliwowe wlasnie z racji trudniejszego samozaplonu benzyny wyposazone sa w dodatkowe elementy zarowe, umozliwiajace w przypadku koniecznosci prace na benzynie.

                        Natomiast normalne diesle silnikami wielopaliwowymi nie sa i na samej benzynie nie pracuja.

                        > Naprawdę nie
                        > potrzeba lat, żeby dieslowski wtryskiwacz zatarł się wypłukany benzyną. Nie pr
                        > óbowałem, ale oceniam że wystarczy 500-800 km.

                        Wypowiedz nie ma niestety zupelnie zwiazku z tematem, gdzie autor watku napisal
                        > po 500 metrach zorientowałem się że silnik dziwnie działa

                        Wiec i dalsze bajania o lejacych benzyna wtryskiwaczach nie maja zwiazku z dyskutowanym zdarzeniem.

                        > właściwie to szkoda czasu na polemikę z tobą, nie mam już nadziei.

                        W miedzyczasie zatoczylismy dalekie kolo, albowiem usilujesz odciagnac uwage od wlasnych wstepnych bzdur. Przypomnijmy:
                        > o wybuch mieszanki benzynowej następował
                        > wcześniej niż dieslowskiej (już podczas ruchu
                        > tłoka do góry, zamiast dopiero w górnym jego położeniu


                        Brednie. Uzycie benzyny zamiast ON w normalnym dieslu nie prowadzi do przesuniecia zaplonu do przodu. Ergo nie maja miejsca rewelacje opisane jako
                        > Biedny tłok miał mocno pod górę i zespół tłok, jego sworzeń, panewk
                        > i, korbowód musiał gdzieś ucierpieć.

                        Rowniez wywody o rzekomej wiekszej zapalnosci czy samozapalnosci wtrysnietej do goracego cylindra mieszanki benzynowej nad mieszanka ON sa wyssane z palca i nie maja zwiazku z rzeczywistoscia.

                        Zapalanie zapalka paliwa w misce nie ma nic wspolnego z zachowaniem sie mieszanki w goracym cylindrze.

                        Odmaszerowac i naumiec sie. I nie bredzic na tematy, o ktorych cienia pojecia nie masz.
                        • jestklawo Re: Fascynujace 16.06.11, 08:10
                          > > Naprawdę nie
                          > > potrzeba lat, żeby dieslowski wtryskiwacz zatarł się wypłukany benzyną.

                          > Wypowiedz nie ma niestety zupelnie zwiazku z tematem, gdzie autor watku napisal

                          :))) żeby pozostać w tej poetyce: argument niestety zupełnie bez sensu, w stylu:
                          "to prawda że w Polsce są dziury w drogach, ale za to w Amertyce biją murzynów"

                          Kończąc: napracowałeś się solidnie serfując, kopiując i wklejając tu jakieś teorie z fizyki piątej klasy podstawówki. Tylko po co, kiedy złomowiska są pełne silników diesla do których jakaś pańcia zatankowała benzyny.
                          • crannmer W rezultacie ostatecznym 16.06.11, 08:52
                            Jakbys sie nie wykrecal, w rezultacie ostatecznym na zawsze pozostaniesz na tym forum jako ignorant techniczny oraz autor tych bredni:

                            jestklawo napisała:
                            > wybuch mieszanki benzynowej następował
                            > wcześniej niż dieslowskiej (już podczas ruchu
                            > tłoka do góry, zamiast dopiero w górnym jego położeniu
                            > Biedny tłok miał mocno pod górę i zespół tłok, jego sworzeń, panewk
                            > i, korbowód musiał gdzieś ucierpieć.
                            • spark1.8 Re: W rezultacie ostatecznym 17.06.11, 20:38
                              crannmer napisał:

                              > Jakbys sie nie wykrecal, w rezultacie ostatecznym na zawsze pozostaniesz

                              I z takim wysiłkiem kreowany wizerunek wszystkowiedzącego zarozumialca legł w gruzach.
                              P.S. Jesteś starym kawalerem, albo nudnym rozwodnikiem? Bo kto wytrzymałby z takim nadętym bufonem

                              > jestklawo napisała:
                              > > wybuch mieszanki benzynowej następował
                              > > wcześniej niż dieslowskiej (już podczas ruchu
                              > > tłoka do góry, zamiast dopiero w górnym jego położeniu
                              > > Biedny tłok miał mocno pod górę i zespół tłok, jego sworzeń, panewk
                              > > i, korbowód musiał gdzieś ucierpieć.

                              Jasne, jak wtryski są OK, to w taka sytuacja nie może się zdarzyć (wiem, że trudne słowo, ale nie musisz szukać), kłopot w tym, że padną w krótkim czasie. Czy ty rozumiesz słowo pisane? Gdyby głupota była na receptę, byłbyś lekomanem
                            • andrzejmat Re: W rezultacie ostatecznym 26.06.11, 10:47
                              Kolego Crannmer - witaj, dawno tu nie byłem.
                              A wracając do "jest klawo" - "w rezultacie ostatecznym" okazała sie w całej pełni słuszność motta jednego z kolegów z Automobila, które brzmi jakoś tak:
                              Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Sprowadzi cie do swego poziomu i pokona na znanym sobie polu
                              Pozdrawiam
                              A.
    • okoni Re: wlałem benzynę do diesla 10.06.11, 14:12
      mój sąsiad rok temu zrobił podobnie , zalał 95 do opla corsy diesla firmowego po kilkunastu metrach auto zaczęło prychać i szarpać . zorientował się , zgasił silnik i zadzwonił do aso . tam oczywiście : łolaboga !!!! świece, pompa ,katalizator, oprócz poduszek i przedniej szyby wszystko do wymiany ;) ,koszty w tysiące. odholował furkę do mechanika pana "kaziyka" , kazio benzynę spuścił, coś tam w aucie pogmerał , pomiział , wystawił łapę po 50 zł i samochód jeździ już rok i nic mu nie jest .
    • eg.olsen Re: wlałem benzynę do diesla 10.06.11, 15:38
      Nie martw sie - silnik bedzie bedzie zyl.
      Sam niechcacy zrobilem taki eksperyment na dieslu Toyoty D4D (2.0 116 KM)
      Na prawie pusty bak (na rezerwie) najpierw kilka litrow E95 potem do pelna ca 45 litrow diesla (oba paliwa "ulepszone" z BP). Na razie po 5 latach i 100 tys. km nic sie nie dzieje.

      A swoja droga to dzieki cranmerowi za edukacje. Sam przyjmowalem z automatu temperatura samozaplnu benzyny jest nizsza niz diesla, skoro tak jest z temperatura zaplonu. Tak samo z E95 i E98 - intuicyjnie mi sie wydawalo ze E98 jest "latwiej palna" az musialem sprawdzic w necie (BP podaje nastepujace temperatury samozaplonu 340C dla E95 i 350C dla E 98 a dla ON 270C).

      MIiego weekendu
      • papak Re: wlałem benzynę do diesla 10.06.11, 15:54
        Zastanawiam się co w takim przypadku (w nowoczesnym dieslu) trzeba zrobić aby nie niszczyć silnika a co serwisy robią tylko po to by wyciągnąć kasę od klienta filtr paliwa podobno się rozpuszcza w benzynie (fachowiec w serwisie)ale w wielu samochodach jest ten sam co w benzyniakach czyszczenie baku ?to pewnie trzeba zrobić ,nie wierzę że benzyna zniszczy jakieś uszczelki ,świece żarowe ?działają ,dlaczego miałyby się przepalić jeśli działaja tylko przez kilka sekund na zimnym silniku na gorącym nawet kontrolka się nie zapala a wtedy był gorący coś jeszcze ?
        • tiges_wiz Re: wlałem benzynę do diesla 11.06.11, 23:55
          dostarszych diesli sie dolewalo etyliny do ON na zimie (nawet byly takie zalecenia) i sie nic nie rozpuszczalo, nic nie wybuchalo i nic sie nei dzialo)

          w nowszych moze sie zdarzyc, ale kolega sie szybko zorientowal i nic mu juz nie bedzie. No chyba ze mial normalne wtryski i pompe a nie cr, to tym bardziej mu nic nie bedzie.
      • adrian_ktostam Re: wlałem benzynę do diesla 15.06.11, 00:42
        > A swoja droga to dzieki cranmerowi za edukacje. Sam przyjmowalem z automatu tem
        > peratura samozaplnu benzyny jest nizsza niz diesla, skoro tak jest z temperatur
        > a zaplonu. Tak samo z E95 i E98 - intuicyjnie mi sie wydawalo ze E98 jest "latw
        > iej palna" az musialem sprawdzic w necie (BP podaje nastepujace temperatury sam
        > ozaplonu 340C dla E95 i 350C dla E 98 a dla ON 270C).


        Widzę, że w Twoim przypadku nauka poszła w las. Oczywistym jest, że benzyna jest "łatwiej palna" niż olej napędowy i temperatura zapłonu nie ma tu nic do rzeczy. Co więcej, czysta benzyna ma dużo niższą temperaturę zapłonu niż ON. Nie nadawałaby się jednak ona do silników, ponieważ samozapłon następował by już w trakcie sprężania mieszanki. Wymyślono więc substancje, które zmniejszały wybuchowość benzyny. Kiedyś dodawano w tym celu do benzyny związki zawierające ołów, obecnie jakieś inne. Dzięki temu obecnie można sprężyć mieszankę około 15 razy. Silniki diesla sprężają powietrze w dużo większym stopniu niż benzynowe, więc benzyna tam też wybuchnie samoczynnie, no chyba, że jakiś koncern wypuści na rynek benzynę np E160
        • crannmer Re: wlałem benzynę do diesla 15.06.11, 09:32
          adrian_ktostam napisał:
          > Widzę, że w Twoim przypadku nauka poszła w las. Oczywistym jest, że benzyna jes
          > t "łatwiej palna" niż olej napędowy i temperatura zapłonu nie ma tu nic do rzec
          > zy.

          Temperatura zaplonu jest techniczna miara laickiej i blizej niezdefiniowanej wypowiedzi "jest bardziej palna". BTW gazy w rodzaju metanu, wodoru, propanu, czy butanu sa jeszcze bardziej palne, bo tworza palne pary w temperaturach znacznie nizszych od temperatury otoczenia. Mimo to uzyte solo nie nadaja sie jako paliwo do diesla. Bo w temperaturach sprezania osiaganych przez konwencjonalne silniki samozaplon tych paliw nie nastepuje.

          Dopiero uzycie wtrysku pilotujacego ON umozliwia zastosowanie paliw gazowych w silnikach ZS. Rozwiazanie to stosowane jest obecnie w energetyce i napedach okretowych.

          > Co więcej, czysta benzyna ma dużo niższą temperaturę zapłonu niż ON.

          Nikt temu nie przeczyl. Ba, nawet ta nieczysta, sprzedawana handlowo jako paliwo samochodowe, benzyna ma duzo nizsza temperature zaplonu, niz ON.

          Tylko tutaj nie dyskutujemy o zapalaniu zapalka paliwa wlanego do miski, lecz o samozaplonie dawki paliwa rozpylonej do goracego i sprezonego powietrza w cylindrze.

          > Nie nadawałaby się jednak ona do silników, ponieważ samozapłon
          > następował by już w trakcie sprężania mieszanki.

          Tu zaczynasz bredzic. Albowiem temperatura zaplonu (temperatura tworzenia palnych par paliwa) nijak nie koreluje z temperatura samozaplonu (temperatury, w ktorej obecne w powietrzu pary paliwa samoczynnie sie zapalaja).

          Samozaplon ON od temperatury powietrza nastepuje znacznie wczesniej, niz samozaplon benzyny, czy gazu (metanu, propanu, butanu itp.).

          > Wymyślono więc substancje, które zmniejszały wybucho
          > wość benzyny.

          Zapewne, aby uniemozliwic stosowanie benzyny jako paliwa do diesli.
          • adrian_ktostam Re: wlałem benzynę do diesla 16.06.11, 18:41
            > Tu zaczynasz bredzic. Albowiem temperatura zaplonu (temperatura tworzeni
            > a palnych par paliwa) nijak nie koreluje z temperatura samozaplonu (temp
            > eratury, w ktorej obecne w powietrzu pary paliwa samoczynnie sie zapalaja).


            Czyżbyś kwestionował fakt, że czysta benzyna bez dodatków zmniejszających skłonność do samozapłonu nie nadaje się do współczesnych silników benzynowych?

            Mam wrażenie, że przeczytałeś jakiś jeden artykulik o temperaturach i na podstawie jego próbujesz budować jakieś swoje karkołomne teorie. Z przykrością więc pragnę Ciebie poinformować, że np wewnątrz silnika diesla w momencie wtrysku panuje temperatura ok 800-900 C. Jak to się ma do Twoich 200 czy 350 C? Tak więc wszystkiego nie da się wytłumaczyć temperaturą. Widzę, że potrzebujesz małego dokształtu. Poczytaj trochę o liczbie cetanowej, sprawdź jaką liczbę ma ON a jaką benzyna, dowiedz się jak zachowuje się w silniku diesla paliwo o baaardzo niskiej liczbie cetanowej, a jest duża szansa, że przestaniesz wreszcie wreszcie nieudolnie próbować wszystko wyjaśniać temperaturami samozapłonu i zrozumiesz, że to właśnie w liczbie cetynowej jest pies pogrzebany...

            > > Wymyślono więc substancje, które zmniejszały wybucho
            > > wość benzyny.
            >
            > Zapewne, aby uniemozliwic stosowanie benzyny jako paliwa do diesli.


            Potrzebujesz dokształtu - to podstawy, by się nie ośmieszać:

            Istotne jest, aby zapłon nastąpił w wyniku iskry od świecy zapłonowej. Jeśli dla danego silnika liczba oktanowa paliwa będzie za mała, to nastąpią lokalne samozapłony paliwa przed właściwym momentem początku spalania czyli tzw. spalanie stukowe. Te lokalne samozapłony powodują powstanie przyrostów ciśnienia i generują powstawanie fal dźwiękowych, określanych jako stuki.

            Stukanie może prowadzić do uszkodzenia silnika, szczególnie panewek na główce i stopie korbowodu i samego łożyskowania wału korbowego. W mniejszym stopniu niekorzystnie działa na zawory, tłoki, korbowód. Proces spalania zależy od jego warunków, które zależą od konstrukcji silnika, ale jest też zależny od składu chemicznego paliwa.

            Ze względu na to, że tendencja do spalania stukowego wzrasta wraz ze wzrostem ciśnienia występującego przed momentem zapłonu w cylindrze, im w silniku występuje narzucony konstrukcyjnie wyższy stopień sprężania tym potrzebne jest wyżej oktanowe, a zatem zwykle droższe paliwo do jego napędzania

            pl.wikipedia.org/wiki/Liczba_oktanowa
            • spark1.8 Re: wlałem benzynę do diesla 17.06.11, 20:47
              adrian_ktostam napisał:

              > Mam wrażenie, że przeczytałeś jakiś jeden artykulik o temperaturach i na podsta
              > wie jego próbujesz budować jakieś swoje karkołomne teorie

              Eeeeetam czytał, to wszystko co robi "KOPIUJ - WKLEJ" wynalazł w necie i jest powszechnie dostępne w podręcznikach do 5 i 6 klasy podstawówki.
      • adrian_ktostam Re: wlałem benzynę do diesla 15.06.11, 00:09
        Wy już może wniosków nie wyciągajcie, bo pęknę ze śmiechu.

        1. Ani benzyna ani olej napędowy w stanie płynnym nie wybuchają. Wybuchają tylko opary paliwa i to tylko zmieszane z powietrzem, bo zawiera ono tlen. Benzyna łatwiej paruje, więc w razie czego wybuchnie wcześniej, co łatwo sprawdzić (chociaż osobiście odradzam) wrzucając palącego się papierosa do pojemnika z olejem napędowym i benzyną. Tak więc, mimo, że jestem zwolennikiem silników benzynowych, stwierdzam, że w razie wypadku, strzelaniny czy zwarcia instalacji elektrycznej, samochód napędzany benzyną jest mniej bezpieczny.
        • swan_ganz Re: wlałem benzynę do diesla 27.06.11, 15:20
          co łatwo sprawdzić (chociaż osobiście odradzam) wrzucając palącego się papierosa do pojemnika z olejem napędowym i benzyną

          zrobione i nic nie wybucha; pety po wpstryknięciu dla miski z benzyną czy olejem gasza się tak samo jakby wpadały do miski z wodą...
          Dawno temu przeprowadziłem ten eksperyment na działce i dopiero jakis miejscowy powiedział mi, ze jak chcę żeby trochę huku było to lepiej jak pokombinuję z karbidem.... I faktycznie miał rację...:-)
          • adrian_ktostam Re: wlałem benzynę do diesla 27.06.11, 18:38
            Jest takie pojęcie - temperatura zapłonu. Jest to minimalna temperatura, w której powstają pary zapalające się natychmiast od płomienia. Dla etyliny 95, 98 wynosi ona minus 51 C. Tu możesz sprawdzić:
            KLIK

            Może więc eksperyment przeprowadziłeś na biegunie północnym a może jesteś na tropie fałszowania benzyny? :D

            Czy rozebrałeś kiedykolwiek nabój? W środku są takie mikroskopijne granulki. Wysypany z łuski np do miski i podpalony wcale nie wybucha, ale się spala.
    • rarely ja zrobiłem gorzej 12.06.11, 00:06
      odebrałem służbowego opla CDTI to był moj pierwszy diesel i zalałem cały bak benzyna, zadzwoniłem do serwisu mówią laweta i do nas, ale powiem Ci że przejeździłem pół baku na benzynie może go trochę przymuliło ale dawał rade dolałem ropę i znów jechałem itd. jeździłem autem ok 3 lat i nic sie z nim nie stało, także ta wrazliwosć nowych diesli na paliwo to przesada
      • jestklawo Re: ja zrobiłem gorzej 13.06.11, 07:39
        rarely napisał:

        >zalałem cały bak benzyna ... przejeździłem pół baku na benzynie

        ejże, chyba coś pomyliłeś, przecież cranmer napisał że:

        >W normalnym dieslu nie mozna palic sama benzyna, bo silnik nie bedzie pracowac

        nooo, ale on pisał też, że średni przebieg diesla to 12 tys rocznie :)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka