Gość: jacek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.07.11, 12:39
O rewolucji chyba nie ma co mówić, bo od dawna dostępne są oleje o parametrach znacznie wyższych, niż potrzebne do ochrony silników, nawet bardzo wysilonych. To trochę tak, jakby producent paliwa zaproponował olej napędowy, z którego parafina nie wytrąca się nawet przy -100 stopniach Celsjusza. Fajnie, tylko po co? Wiadomo, żeby jeleń zapłacił, jak za azot w oponach.