Dodaj do ulubionych

Ścigany czy Easy Rider?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 09:45
Do autora. Miedzy "dobra" i "i" powinna byc spacja w zdaniu "Jeżdżę sporo po Europie, ale nigdzie nie czuję się na drogach tak źle, jak we własnym kraju. I niech nikt mi nie opowiada, że te wszystkie ograniczenia, restrykcje i inwigilacje są wprowadzane dla mojego dobrai bezpieczeństwa"
Pozdro
Obserwuj wątek
    • Gość: qef Ścigany czy Easy Rider? IP: 194.9.67.* 18.08.11, 09:45
      Słuszne słowa Panie Lechu. Ale przedstawił Pan jedną stronę medalu, druga to my, kierowcy. Wydaje mi się że za szybko dostaliśmy dostęp do cywilizacji. Po 89 roku zalała nas zachodnia motoryzacyjna cywilizacja, nagle. Nie mieliśmy czasu się jej nauczyć, ewoluować razem z rozwojem techniki. Na drogach panuje wyścig szczurów. Większość chce pokazać że jest lepsza, szybsza, ma więcej pieniędzy bo ma większy silnik. Polak ma taką naturę że jak dostanie dłoń to i tak będzie chciał rękę. Tak więc jakby u nas można było 150 jeździć to Polak i tak 170 pojedzie. Mam dokładnie takie samo odczucie wjeżdżając na zagraniczne drogi... jakoś tak miło, przyjemnie i większe poczucie bezpieczeństwa. Aż się przepisów nie chce łamać.
    • liczbynieklamia Re: Ścigany czy Easy Rider? 18.08.11, 10:17
      @Lech Potyński
      Tyle tylko, że znacznie łatwiej i taniej jest wprowadzać restrykcyjne prawo i czerpać korzyści z kar za jego łamanie, niż pobudować porządne drogi

      To niestety smutna prawda.

      @qef
      Tak więc jakby u nas można było 150 jeździć to Polak i tak 170 pojedzie.

      Jechałem ostatnio polskim wyrobem autostradopodobnym przy pięknej pogodzie. Tempomat miałem ustawiony na 140km/h (czyli maksymalną dopuszczalną prędkość). Przez 200km wyprzedziły mnie dwa samochody - w tym jednemu zajęło to z minutę, więc jeśli jechał szybciej niż dopuszczalna prędkość, to minimalnie. Niektórzy uważają, że Polacy to kierowcy źli do szpiku kości, ja widzę, że Polacy na normalnych drogach jeżdżą normalnie. Ani lepiej, ani gorzej od innych.
    • Gość: Hmm Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: 213.241.123.* 18.08.11, 10:38
      Ja nie odczuwam roznic w inwigilacji miedzy Polska a innymi krajami, w ktorych bylem.
      Szczesliwie nie mamy ciagle tak absurdalnej liczby fotoradarow jak np wyspiarze, policja zwykle nie czepia sie sztuka dla sztuki zeby pokazac, ze oni tu rzadza, itd.
      Chociaz oczywiscie bardzo bym sie ucieszyl gdybysmy zdjeli limity predkosci na niektorych autostradach, a znaki ograniczen ustawiali tam gdzie maja one uzasadnienie.
    • Gość: Potas Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.agora.pl 18.08.11, 10:48
      Ale mi nie chodziło wcale o zdjęcie limitów prędkości. raczej wolałbym, zeby prawo tak się zmienieł, zeby nie każdy kto chce (straż miejska, gminy sołtysi itp.) mogli sobie tstawiac fotoradary gdzie chca i ściagać haracze...
    • Gość: m Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.centertel.pl 18.08.11, 11:10
      Za chwilę wybory....POdziękujcie PO za POdwyżkę POdatków ;-)
    • Gość: driver Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.11, 12:06
      na naszych drogach interesują mnie i irytują różnej masci DEBILE. Gdy jeżdza fitnessowo rowerem obserwuję ile TIRów, autobusów, osobówek wali wszędzie na czerwonym. I to takim 3-4 sekundowym, że już śmierć dla prostopadłego kierunku wisi w powietrzu.Uważam, że 2 takie zachowania i powinno się zabierac prawko dożywotnio i wsadzac na rok do pudła bo to jest usiłowanie morderstwa i katastrofy w ruchu lądowym

      Druga sprawa: SKAKACZE pasowi. Z pasa na pasa, tuż przez maskę bo debil kilka sekund wczesniej zobaczył że na prawym pasie będzie 3 metry szybszy ode mnie i zaraz przeskakuje na mój bo już nie może wytrzymać że tamten pas jednak się do przodu o 4 metry posunął

      Po jeździe obwodnicą i pokonaniu 7 skrzyżowań spotykamy sie równo koło siebie a przyjebany w dekiel "kierowca" wprost prosi się o finansowanie komuś remontu za szkodę jak wreszcie trafi na kogoś kto chce sobie ten remont sfinansować.

      Policja? Nieszkodliwa. Raz w 20 latach dostałem mandat za przekroczenie - 2 lata temu. Wyskoczył głupek z suszarka tak że mało go nie rozjechałem. Udowodnił mi pierwsze w życiu 4 punkty i 200 PLN cudem sierżancinanogi ocalił ale .... obowiązki ofiarnie wykonuje
    • Gość: Popiełuszko Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.ip.netia.com.pl 18.08.11, 15:03
      Proszę nigdy, ale to nigdy nie wypowiadać jakichkolwiek pozytywnych określeń w stosunku do czasów komunizmu w Polsce. Do tych smutnych i tragicznych czasów, gdzie rzeczywiście tych co się nie wychylali nikt się nie czepiał, ale tych kilku bohaterów co się wychyliło okrutną cenę za to zapłaciło...
    • Gość: pawelek Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 15:35
      no ale z kaskiem czy pasami to akurat b. dobrze, że się czepiają - jakoś nie mam ochoty płacić z własnej kieszeni za operacje, leczenie i rehabilitację kolesia, który postanowił czuć się jak Easy Rider i nie zakładać kasku na motocykl czy tez nie zapinać pasów. A do puki służba zdrowia jest darmowa - to znaczy, że właśnie m.in. ja płacę za takie zabawy (jak mówi klasyk: "Pan, Pani.. społeczeństwo.."
    • Gość: Medzikłanhandret Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.08.11, 16:48
      Choc zgadzam sie z kolega Potynskim, to w konkluzji jest on dla mnie kompletnie niezrozumialy.

      ..."A przecież wiem, że są na świecie kraje wcale nie piękniejsze, czy bogatsze od nas, gdzie motocyklista ma prawdziwy fan z jazdy"...

      Ze niby co ma prawdziwy motocyklista z jazdy - wentylator?????
    • Gość: parkingowy Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 17:08
      Jestem wychowany na artykułach Pana Lecha. To dzięki nim pisanych w Świecie Motocykli nauczyłem się jeździć jednośladem. Brakuje mi tych tekstów odkąd ŚM się zmienił ( czyli parę lat temu).
    • Gość: antygłupek Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.play-internet.pl 18.08.11, 18:51
      autor to typowy Polak, najpierw niepodobań się komunizm to zmienił, demokracja po 20 latach też niedobra komunizm był lepszy. Cały czas narzeka, a w artykule ani słowa o zmianach, że po autostradach jeździmy szybciej. A pozatym to dobrze że autostrady są płatne, bo jak ja jadę do nie ma głupów w autach za 2tyś zaganiających tyle co fabryka dała, a ja się czuje bezpieczniej.
    • Gość: 1mississauga Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.hsnet.ca 19.08.11, 07:22
      .Z artukulem Lecha Potynskiego zgadzam sie ,jesli chodzi o regulacje prawne i ustawy zatwierdzane przez sejm czy senat .Dla obserwatora z zewnatrz wyglada to jakby ,te ustawy przygotowywali ludzie pijani albo nacpani,moze tak jest, kto wie .Jesli chodzi o przekraczanie predkosci jestem w opozycji do Lecha Potynskiego.Pozdrowienia z Kanady.
    • Gość: a Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.ntlworld.ie 19.08.11, 10:54
      @parkingowy
      Przeciez ten felieton mozesz przeczytac w najnowszym Swiecie Motocykli...
    • Gość: admin Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.11, 23:23
      u mnie w terenie ustawili ograniczenia prędkości do 30 na czas remontu drogi, remont się skończył 3 miesiące temu, znaki nadal stoją, w innych miejscach remont się skończył ale żółtych pasów nikt nie zlikwidował. Na kolejnym skrzyżowaniu są dwa pasy w jedną strona ale tylko jeden pas w drugą, niestety oznakowanie istnieje tylko w pamięci lokalnych kierowców, "służba" drogowa się nie interesuje, efekt jest taki że miałbym już 3 razy czołowe gdybym był uparty. to są takie przykłady bez większego zastanawiania się.
    • Gość: Potas Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.agora.pl 23.08.11, 13:23
      Do antygłupka:
      przecież w tekście prosiłem, aby nie odczytywac go jako pochwałę komunizmu. A to że mam krytyczny stosunek do otaczającej nas rzeczywistości to źle? ja chcę ją zmieniac na lepszą i własnie dlatego podoba mi się demokracja, że mogę to robić ine narazając się na szykany ze strony władz. A Tobie podoba się, ze praktycznie każdy (władze gminy, straż miejska itp) może postawić gdzie im sie podoba dowolną liczbę fotoradarów i w majestacie prawa ściagać daniny?? Mi się to nie podoba, chcę to zmienić i właśnie w demokracji mam do tego prawo. Tylko demokrację to trzeba umieć rozumieć i chcieć coś w niej robić!
    • Gość: xawery Re: Ścigany czy Easy Rider? IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 00:19
      Szanowny panie Lechu. Mieszkam w Warszawie tuż obok ruchliwej ulicy, gdzie sygnalizacja jest 50 m przed moimi oknami na 1 p, potem 200 m do następnych świateł. Równy asfalt, 3 pasy, żadnych radarów, środek miasta, easy raider, jak Pana zdaniem od świateł do świateł jadą motocykliści ? Gorąco, okna otwarte, dziecko się budzi i pyta "tata to moton, prawda ?" (2 w nocy). Grupy drące mordy legia legia są tylko raz w tygodniu, a poszukiwacze adrenaliny bez przerwy i co drugi jakby to powiedzieć bez lub z przerobionymi tłumikami (właściwie po co, głusi są czy jak ?). Motocykliści to też podatnicy tyle że z niskim ilorazem (przecież pruszają się na motocyklach w Polsce więc to jest oczywiste) więc są cenni dla pazernej władzy. Chce Pan w imię wolności zdjąć im z głów kaski ? Po sezonie zostanie ich 10%, reszta się zabije w imię adrenaliny, zupełnie jakby nie było rosyjskiej ruletki, tańszej i pewnej. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka