Dodaj do ulubionych

Jadą rzęchy, niestety:(

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.05.04, 11:22
Niestety zaczęło się:(, dzwoniłem dzisiaj do znajomego handlarza i własnie mi
obwiescił, że wiezie 8 sztuk z Holandii (najmłodszy to vectra z 1993 roku).

Zaczną się fale kradzieży na zamówienie bo przecież trzeba czymś naprawić te
strucle, drogi i tak zapchane staną się bardziej nie przejezdne nie mówiąc o
lejącym się na drogę oleju i zatruwających środowisko spalinach.

Automatycznie trudniej będzie sprzedać używany samochód kupiony jako nowy w
polskim salonie bo rzęchy zaniżą cenę giełdową danego rocznika.

Rozumiem ciągoty każdego do kupna samochodu na chodzie za jak najniższą cenę,
ale obowiązkowe badania techniczne powinny być bardzo surowe dla takich
samochodów. Niestety na nic takiego się nie zanosi.
Obserwuj wątek
    • Gość: got Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.hd.pl 23.05.04, 11:30
      ja sie nie przejmuje! spadek ceny mojego golfa II powiazanego drutem, nie
      dotyczy, bo jest po tjuninku! ma wory na smieci, pierddzidlo i tone
      odlepiajacego sie plastiku. teraz bedzie pole dla popisow dla moich kumplli
      tjuninkowcow spod bloku!
    • Gość: CC Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 11:36
      Sluchaj co do rygorystycznych przegladow to sie z Toba nie zgodze.
      Wyobraz sobie sytuacje. Masz autko za powiedzmy 10000. Posypal sie katalizator.
      Koszt nowego to rzad 1000 zl. Przeciez to 10% calego autka. Zamiast
      katalizatora wstawiasz zwykly przelot, ktory jest o 900 zl tanszy.
      NIe majac katalizatora nie podbija ci przegladu. Sam sie z tym borykam bo nie
      stac mnie zeby wywalic kase na katalizator i musze szukac poczciwego diagnoste
      ktory za flaszke podbije dowod.
      Co Ty na to?
      Zgodze sie natomiast ze trupy ktore jezdza po naszych drogach powinny byc
      rygorystyczniej sprawdzane, ale nie na emisje spalin tylko pod wzgledem
      bezpieczenstwa zarowno kierowcy i pasazerow jak i innych userow drog.
      W mentalnosci Polakow zawsze bylo cos takiego ze ma samochod to juz pan,
      niewazne ze zawieszenie ciegnie za soba po drodze.
      Sam sie spotykam z kierowcami ktorzy juz dawno powini oddac swoje bryki na zlom.
      Ja osobiscie jezdze CC 700 (moze to wywolac smiech bo ludzie uwazaja ze to nie
      jest samochod) ale jak tylko cos jest nie tak to wymieniam. lubie czuc sie
      bezpieczny.
      NIeraz widzialem jak nasze kochane sluzby mundurowe w kolorze niebieskim ciagna
      po asfalcie tlumik swojego poldka i maja wszystko w dupie, a do mnie sie
      przychrzaniaja ze mam wydech bez katalizatora (ciul z tym ze nowy no nie?)
      Przeciez taka czesc wydechu jak im sie urwie moze jadacym za nimi zrobic
      krzywde.
      Pozdrawiam
      • Gość: Robert Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.c.net.pl 23.05.04, 14:01
        Zgodze sie natomiast ze trupy ktore jezdza po naszych drogach powinny byc
        > rygorystyczniej sprawdzane, ale nie na emisje spalin tylko pod wzgledem
        > bezpieczenstwa zarowno kierowcy i pasazerow jak i innych userow drog.

        Dlaczego stare strupy nie miałyby być sprawdzane pod kątem emisji spalin?
        Czy idąc wzdłuż ulicy lub jadąc samochodem za gratem bez katalizatora mam
        wdychać czyjeś smrody, bo właściciela grata nie stać na nowy katalizator?
        W Niemczech czy Skandynawii, w ogóle w większości państw zachodnioeuropejskich
        rejestracja takiego szmelcu byłaby niemożliwa, tylko w polskim bangladeszu "za
        flachę" to możliwe. I trzeba się takim praktykom przeciwstawiać, bo zdrowie i
        życie mamy jedno.
      • bms01pl Re: Jadą rzęchy, niestety:( 23.05.04, 19:27
        > Zgodze sie natomiast ze trupy ktore jezdza po naszych drogach powinny byc
        > rygorystyczniej sprawdzane, ale nie na emisje spalin tylko pod wzgledem
        > bezpieczenstwa zarowno kierowcy i pasazerow jak i innych userow drog.

        no a ja się nie zgodzę - dlaczego samochody mają nie być badane na okoliczność
        podwyższonej emisji spalin? czyżby dlatego, że nie chcesz (bądź nie możesz -
        nie wnikam) kupić nowego katalizatora do swojego samochodu i sam masz zamiar
        załatwiać tę sprawę tak jak większość polaków, czyli za łapówę? czy aby nie
        próbujesz znaleźć głupiego usprawiedliwienia dla swojego beznadziejnego
        zachowania?
      • greenblack Re: Jadą rzęchy, niestety:( 24.05.04, 12:51
        Gość portalu: CC napisał(a):

        > NIe majac katalizatora nie podbija ci przegladu. Sam sie z tym borykam bo nie
        > stac mnie zeby wywalic kase na katalizator i musze szukac poczciwego
        diagnoste
        > ktory za flaszke podbije dowod.
        > Co Ty na to?

        Rzyyyyyyyg!
        • staruch5 Re: Jadą rzęchy, niestety:( 24.05.04, 15:49
          A ja na to, ze bez flaszek i smarowania dostalem pieczatke za auto bez kata.
          Kat mi sie rozlecial. sam sie zdziwilem, ze moje autko zmiescilo sie w normie
          spalin bez kata. Moze to dlatego, ze to jest malenstwo (daewoo tico). Widze, ze
          chcoby w tym przypadku kat jest zdecydowanie na wyrost. Moze nawet wiecej sie
          napsulo srodowisko przy jego produkcji, niz on je ochronil. Nie jestem
          przeciwko katalizatorom. Przezylem tylko lekkie zdziwienie, ze tak jest.
          • Gość: Joasia Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 15:58
            > Moze to dlatego, ze to jest malenstwo (daewoo tico)

            np. BMW 635 CSi z 1981 roku tez ja spelnia - nie wiem czy kazdy ale co najmniej
            ten ktory jest w posiadaniu mojego znajomego.
    • Gość: jx Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.05.04, 11:42
      > Automatycznie trudniej będzie sprzedać używany samochód kupiony jako nowy w
      > polskim salonie bo rzęchy zaniżą cenę giełdową danego rocznika.
      >
      i wiadomo o co chodzi takim cwaniaczkom jak ty...
      kupic samochód w salonie, wytelepać przez kilka lat
      na polskich dziurach i potem drogo opchnąć biednemu człowiekowi
      A gówno!!! teraz samochody starsze będą tańsze i stać na nie będzie
      więcej ludzi. Będzie konkurencja i wolny rynek.
      Dlatego cieszę się z wejścia do UE
    • Gość: Joasia przeglad techniczny IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.04, 13:20
      > obowiązkowe badania techniczne powinny być bardzo surowe dla takich
      > samochodów.

      ...a dla 5-cio letnich nie musza byc surowe?

      W Niemczech TÜV stawia te same wymagania niezaleznie od tego czy auta ma 3 czy
      15 lat.
      • Gość: adam Do Joasi - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 13:36
        czy wedlug Twojej wiedzy istnieje w Niemczech lobbowanie na rzecz ulatwiania
        wywozu zlomu (starych samochodow) do Polski i innych krajow? Bo przeciez to
        niebywale na reke jest, ze ktos wam ten zlom zabierze, a wy bedziecie mogli
        kupic nowe. Zakladam wiec, ze musi tu w Niemczech istniec lobbing ze strony
        przemyslu motoryzacyjnego, ktory prowadzi do wywierania naciskow przez
        niemieckich politykow na polskich, aby ci ostatni nie stwarzali barier dla
        importu zlomu (excuse me, oni na pewno nie uzywają słowa "złom", ale my tu
        przecież wiemy o co chodzi). To jak, lobbują?

        • Gość: Joasia Re: Do Joasi - IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.04, 13:45
          Wysokosc podatku drogowego zalezna od spelnianej normy Euro
          mozna by bylo nazwac lobbowaniem przemyslu motoryzacyjnego.
          Ale nie chodzi o wywoz aut i zasmiecanie innych krajow tylko o ekologie
          zanieczyszczenie powietrza jak wiadomo granic nie zna a wiec nie ma sensu
          lobbowanie wywozu "zlomu" do PL bo dalej bedzie zanieczyszczal powietrze w
          Europie

          Z drugiej strony samochody 20 lat i starsze mozna w Niemczech rejestrowac na
          bardzo dogodnych warunkach o ile nie zamierza ich sie uzywac na codzien.
          • Gość: adam Sama nie wierzysz chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 14:07
            w to, co piszesz. Wyobraż sobie siebie jako dyrektora CEO VW, ktory jest w
            sytuacji, gdy wywoz starych wozow jest a) ulatwiony; b) prawie niemozliwy.
            Chyba nie muszę Ci pisać, ze kazda z tych sytuacji bedzie miala wplyw na
            wielkosc sprzedazy. A o tym, ze zanieczyszczenie nie ma granic to dawno nie
            slyszalem lepszego dowcipu. Wierzysz w to, ze Niemcy martwią się, iż ich stare
            samochody beda zanieczyszczać powietrze w Polsce a to powietrze bedzie z kolei
            mieszać sie z ich powietrzem i je zanieczyszczać? I jeszcze ta gadka o Europie.
            Przez grzecznosc zakoncze w tym momencie, bo jeszcze powiem coś, co mogloby cie
            mocno obrazic. Acha, w przeciwienstwie do wielu innych nie uwazam, abyś tu na F
            A-M robila dobrą robotę. Robisz bardzo złą robotę, gdyż w delikatnych swoich
            dzialaniach wspomagasz przywóz szajsu samochodowego do Polski. I to tyle w tej
            kwestii. Bez odbioru.



            • undercover_brother Re: Sama nie wierzysz chyba 23.05.04, 15:36
              Tak stary, to wszystko jest jeden wielki spisek. Joasiu, pewnie jestes agentka Sluzb Specjalnych Niemiec, Wydzialu do Spraw Przerzucania Starych Samochodow do Polski. Zdemaskowalem Cie!

              Kiedy do ludzi dotrze, ze Polacy kupuja takie samochody na jakie ich stac? Do ciezkiej cholery, uwierzcie, ze gdybym mial pieniadze, to kupilbym lepsze auto, miast jezdzic 23-letnim Escortem. Ale nie mam i nie kupuje. A jezdzil swoim bede, bo wychodzi mnie to taniej niz tluczenie sie pociagami i pks-ami po Polsce i w dodatku jestem calkowicie niezalezny od rozkladu jazdy. Auto utrzymuje w takiej kondycji technicznej, zeby sie nie zabic i nie waszym zasranym problemem jest przeglad techniczny mojego auta. Bez waszego ciaglego pieprzenia wiem co w aucie mam do zrobienia. Grupa rzeczoznawcow sie znalazla - na pierwszy rzut oka potrafia powiedziec, ze auto jest niesprawne. Jakos nie zauwazylem, zeby w wypadkach uczestniczyly te rzechy, jak to mowicie. Wszystkie karambole na drogach pozamiejskich maja w skladzie nowe furki, ktorych kierowcom wydaje sie, ze jak maja kilka trzyliterowych znczkow w nazwie modelu, to auto jedzie jak po szynach. To wlasnie Ci idioci gnaja na jednopasmowkach z predkosciami rzedu 200 km\h spychajac wszytkich na pobocza.
            • joasia1 "zlom" 23.05.04, 18:49
              Nie widze zwiazku pomiedzy wywozem starych samochodow do PL a kupnem nowych
              przez Niemcow.
              1. Nie tylko nowe kraje UE sa zainteresowane uzywanymi samochodami
              tak samo sa nimi zainteresowni mieszkancy Afryki i to nawet bardzo skoro oplaca
              sie handlarzowi z Afryki posiadac wlasne statki do przewozu tych aut.
              2. Nie kazdego mieszkanca Niemiec stac na nowy samochod a wiec zwiekszony popyt
              na uzywane jest dla wiekszosci niekorzystny bo ceny na nie rosna
              3. Starsze auta to nie tylko zlom ale rowniez oldtimer (30 lat) albo jungtimer
              (20 lat) - wlasciciele takich aut mogdy nie zamieniliby je na nowki z salonu.

              Od ponad 20 lat jezdze 10-letnim - w Niemczech - "zlomem" tzn. zawsze kupuje
              ok. 10-letnie auta z nowym TÜV bo jest to najtansze - zaden nowy samochod nie
              ma tak malej utraty wartosci w ciagu 2 lat jak cena ktora zaplacilam za 10-cio
              letni
        • blackmessiah Re: Do Joasi - 09.06.04, 20:37
          Lobbują - prosto w Twoją głowę!!!

          1. Kto sprawdza, że auto spełnia wszytskie normy użytkowe? Stacja robiąca
          przeglądy techniczne.

          2. Kto robi ludzi w konia sprwadzając rzeczywisty złom i sprzedając to
          zamawiającym laikom? Stare wygi, handlarze sprowadzający auta prawdopodobnie
          jeszcze w czasach, gdy piszący te słowa na gówno mówił papu.

          3. Co by się stało, gdyby pozwolono normalnym ludziom kupować normalne
          samochody, spełniające wszystkie wymogi wg przepisów UE, czyli innymi słowy na
          liberalny handel?

          Odpowiedź brzmi: Ta cywilizacja musi upaść.

          P.S.: Zakładam w ciemno, że Vectra z 1993 roku jest 10-krotnie mniejszym złomem
          niż zdezelowane poldki, maluchy i 125 z piekła rodem.

    • Gość: Poll Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 13:53
      Znowu Europejczyk będzie mógł posprzątać swój piękny kraj i "wywiezc" smieci
      gdzieś za Odre a konkretnie nad Wisłe. My jak zwykle sobie damy rade.
      • Gość: Michal Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.fornfyndet.se 23.05.04, 14:57
        Panowie Wy swoje Joasia wytlumaczyla przejzyscie.Kazde auto ma taki sam
        przeglad techniczny niezaleznie czy ma 3 lata czy 15 lat to oznacza ze te auto
        15 letnie jest w takim stanie technicznym jak te 3 letnie identycznie jest w
        Szwecji.Auto wiekiem starsze nie musi byc sztruclem jezeli ma przeglad
        technicznyn.W Polsce ludzie nie szanuja samochodow i dlatego auta 5 letnie
        wygladaja jak sztrucle i przy waszej oszukiwanej kontroli to juz wszystko niema
        sensu.Moje zdanie jest takie ,wiek auta nie swiadczy ,ze ono jest smieciem.
        Niemcom napewno nie zalezy na wywozce,gdyz swietnie zorganizowany recykling
        daje zysku czystego miliony euro.Szwecja zalicza sie do panstw w europie o
        jednym z najstarszych parkow samochodowych w europie.Mamy najczysciejsza
        atmosfere malo wypadkow,malo reperacji,ale czeste przeglady i uczciwe,nie za
        flaszke lub 100zl wsuniete w papier.Nikt sie nie wstydzi a wrecz jest dumny ze
        posiada starsze auto,tylko nowobogaccy sie objezdzaja nowymi.
        Pzdr.Michal
        P.S wieksze zmartwienie Polski to raczej budowa autostrad i drog z prawdziwego
        zdarzenia,te "rzechy z zachodu" sa lepsze i w lepszym stanie i napewno
        bezpieczniejsze od waszych 5 latkow w ktorych przeglady techniczne sa robione
        bez ogladania auta.
        • Gość: adam Napisałes: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 15:18
          "Niemcom napewno nie zalezy na wywozce,gdyz swietnie zorganizowany recykling
          daje zysku czystego miliony euro."

          I w moim przekonaniu jesteś skonczonym idiotą.


        • Gość: kriss.forum Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.qwe.streamcn.pl 24.05.04, 17:19
          Michal napisał:
          "Mamy najczysciejsza atmosfere malo wypadkow,malo reperacji,ale czeste
          przeglady i uczciwe,nie za
          flaszke lub 100zl wsuniete w papier."

          Co to znaczy najczyściejszą? :)

          Pozdrawiam,
          Kriss.
    • Gość: KK Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.04, 15:28
      Nie rozumiem dlaczego niesety. Czy "maluch" '93 jest lepszy, mniej toksyczny,
      bardziej suchy (tu napewno jeżeli olej ze skrzyni wycieknie mu poniżej
      uczelnień na półosiach), bezpieczniejszy??? Moim skromnym zdaniem nie? Bo czy
      można jeździć bezpiecznie po drogach pełnych TURBO WINNICZKÓW pędzących z
      prędkoscią 70km/h? Bezpieczniej jednak będzie dla ROZSADNYCH właścicieli
      wymienić namiastkę samochodu na coś co można nazwac autem.
    • Gość: Rocco ano Jadą rzęchy, niestety:(co zrobisz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 15:32
      mi tez sie nie podoba , ze ludzie beda jezdzic 20 letnimi trupami.
      • Gość: kotek Re: ano Jadą rzęchy, niestety:(co zrobisz ? IP: *.plwaw.energis.pl 24.05.04, 15:15
        Akurat nie musi CI się podobać. To jest sprawa tych ludzi.

        Pozzdrawiam.

        PS. Większość wypadków które widziałem, była z udziałem nowych samochodów -
        żeby nie było że azraz wszystkie będą się rozbijały.
    • Gość: marcin Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 17:16
      Niech jadą, byle w 1 kawałku. Są i dobre strony! Np składaki które wiezione
      były na potęgę, jutro juz nikt nie bedzie chciał kupować składaków(tzw
      trójslady). To jest największe zagrożenie na naszych drogach. Nalezy wpsomieć
      też o kilkunastoletnich maluszkach, to są dopiero maszynki do zabijania
      (właścicieli), oraz o 20 letnich strupach dużych fiatach, polonezach. Ludzie
      bardzo chetnie przesiąda się z tych reliktów przeszłości w normalne auta i o
      mniejszej emisji szkodliwych spalin. A co do złomowania to ktoś powinnien
      pomysleć jak zrobić dobry interes na złomie. Ale cóz, jak w Polsce się zamyka
      huty. Nie martw się o sprowadzane auta-złomy, bo na dzień dzisiejszy papiery
      potrzebne do rejestracji dyskwalifikują rozbitki (tzn dowod oryginalny lub
      wywozowy).
      • Gość: edzio Re: do zakupu zlomow zmuszaja urzednicy IP: *.warszawa.tktelekom.pl 23.05.04, 18:12
        bo dajmy na to ze ja edzio mam 10 tys w gotowce i ambicje sprowadzenia auta z
        zachodu to a: moglbym za kwote 2150 euro sukpic kilku letni, bezwypadkowy
        samochod lub b: podzilic pieniadze na pol - jedna dla urzedu na akcyze druga
        polowe na samochod a to oznacza ze albo kupie starego strucla albo stosunkowo
        molody sprasowany samochod. poniewaz w .pl jest chora akcyza wiec obywatele
        musza postapic weglug jednego z dwoch wariantów typu b.
        • Gość: mgr Re: do zakupu zlomow zmuszaja urzednicy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.05.04, 19:29
          Gość portalu: edzio napisał(a):

          > bo dajmy na to ze ja edzio mam 10 tys w gotowce i ambicje sprowadzenia auta z
          > zachodu to a: moglbym za kwote 2150 euro sukpic kilku letni, bezwypadkowy
          > samochod lub b: podzilic pieniadze na pol - jedna dla urzedu na akcyze druga
          > polowe na samochod a to oznacza ze albo kupie starego strucla albo stosunkowo
          > molody sprasowany samochod. poniewaz w .pl jest chora akcyza wiec obywatele
          > musza postapic weglug jednego z dwoch wariantów typu b.

          Edzio, jaśniej proszę.
          Czy ty sam rozumiesz co udało ci się wystukać na klawiaturze??
        • Gość: Doki nikt nikogo nie zmusza IP: *.54-136-217.adsl.skynet.be 23.05.04, 22:08
          Edzio i inni wcale nie musza jezdzic rzechem za 10000. Sa autobusy i tramwaje.
          Niech edzio wezmie sie do roboty, zarobi, to se kupi bryczke. A nie trupa ze
          zlomowiska.
          Skad przekonanie, ze kazdy musi miec samochod? I tak juz za wiele osob ma.
        • blackmessiah Re: do zakupu zlomow zmuszaja urzednicy 09.06.04, 20:45
          A co ty chcesz chłopie kupić za 10000 zł w Polsce? Bezwypadkowe? Kilkuletnie?
          (zakładam, że o to ci chodziło w wariancie A). Motorower Romet czy Cinquecento?

          A za te 100 baniek to możesz sobie kupić np. Omegę Caravan z 93 roku i
          sprowadzić do Polski, qe?
    • Gość: Szymi Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 19:41
      niestety jako narod jestesmy chyba skazeni socjalizmem genetycznie:) nie lubimy
      wolnosci, lubimy jak nam ktos (urzednik) cos nakazuje, zabiera, kaze placic itd
      itp.

      ja jestem za calkowita wolnoscia

      od sprawdzenia czy samochod nadaje sie do jazdy czy to wrak jest przeglad
      techniczny

      wara urzedasom od tego - 0 podatkow (szkoda ze to tylko marzenie:)
      • Gość: Adam Tylko z ważnym TUV IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.05.04, 19:44
        Faktycznie Szymi ma rację przecież nie ważne ile samochód ma lat tylko w jakim
        jest stanie. Powinno się rejestrować tylko samochody z ważnymi badaniami
        technicznymi i tym sposobem rzęchy trafią na złomowiska zamiast nad Wisłę.
        • lexus400 Re: Tylko z ważnym TUV 23.05.04, 19:51
          Nie rozumiem tylko różnicy pomiędzy 10-cio letnią np.Vectrą sprowadzoną z
          Niemiec a taką samą jeżdżącą po Polsce, czy polskie Polonezy z lat 80-90-ch są
          cacy a zachodnie samochody są be? Kupując Poloneza w Polsce nawet jakiegoś z
          ostatnich lat produkcji to przecież taki samochód ma również "bogatą"
          przeszłość wypadkową nie wspominając o normach emisji, domyślam się jednak że
          dyskusja ta mija się z celem bo do Polski ściąga się "złom"
          Pzdr.
        • Gość: Szymi Re: Tylko z ważnym TUV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 19:52
          przeciez to oczywiste - zreszta nasi kochani ustwodawcy doskonale o tym wiedza
          a jedynymi powodami dal ktorych wprowadzili akcyze sa:

          1. fiskalizm panstwowy przejawiajacy sie w hasle - "co dobre dla budzetu dobre
          dla Polski" (czytaj jak najwiecej kasiory do budzetu - jak potem je wypadmy to
          wara wam od tego)

          2. silne lobby importerow i producentow nowych aut (tych z dolnej polki) - jak
          latwo jest kupic naszego posla i o ich bezgranicznej uczciwosci kazdy wie:))))

          dlatego zamiast np za okolo 25tys PLN sprowadzic z Niemiec w doskonalym stanie
          samochod klasy sredniej (np mazde 626 z 99r) to ludzie sa zmuszani zeby kupowac
          smieszne wyroby samochodopodobne typu Fiat Panda z silnikami od kosiarek:))
          • joasia1 Re: Tylko z ważnym TUV 23.05.04, 20:04
            > smieszne wyroby samochodopodobne typu Fiat Panda z silnikami od kosiarek:))

            to Twoje zdanie
            czyzby wszystkie Pandy ktore dotychczas wyprodukowano sprzedano tylko w PL



            • Gość: Szymi Re: Tylko z ważnym TUV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 20:13
              > > smieszne wyroby samochodopodobne typu Fiat Panda z silnikami od kosiarek:)
              > )
              >
              > to Twoje zdanie
              > czyzby wszystkie Pandy ktore dotychczas wyprodukowano sprzedano tylko w PL

              roznica jest taka ze w normalnych krajach pandy sluza jako trzeci samochod w
              rodzinie - typowy przyklad to maz jezdzi Mercedeesm klasy E, zona C sportcoupe
              a panda sluzy do tego zeby skoczyc do sklepu na druga strone ulicy i bron boze
              nie wiezdzac na autobahn

              a u nas cale rodziny po 5 osob przemierzaja ten padol wzdluz i wszerz

              ostatnio widzialem taka pande jak ktos tam z tylu siedzial - czy tam nie ma
              siedzen? czyjas glowa byla jakies 5 cm od tylnej szyby - ta osobe chronila
              tylko tylna klapa - przeciez to by byly powazne obrazenie przy delikatnej
              stluczce w tyl

              jak ktos mogl skonstruowac taka niebezpieczny samochodzik:)))?
              • Gość: Michal Re: Tylko z ważnym TUV IP: *.fornfyndet.se 23.05.04, 21:59
                Wracajac do recyklingu,Stena Bilfragmentering za zeszly rok skwitowala czysty
                zysk po oplaceniu ludzi i podatkow za odzysk metalu ze zlomowanych samochodow
                tylko 68mln sek. Rzeczywiscie to sa idiotyczne pieniadze i niewarto sie nimi
                zajmowac.Pzdr.Michal
                P.S Podobnie jest w Niemczech
              • Gość: Doki Szymi mitoman IP: *.54-136-217.adsl.skynet.be 23.05.04, 22:11
                > typowy przyklad to maz jezdzi Mercedeesm klasy E, zona C sportcoupe
                > a panda sluzy do tego zeby skoczyc do sklepu na druga strone ulicy i bron boze
                > nie wiezdzac na autobahn

                Szymi, w tym nie ma niczego typowego. Takich rodzin jest mniej niz 1%. Reszta
                traktuje Pande jako drugi, a czesto i pierwszy samochod. Ocknij sie i wroc na
                ten swiat.
              • Gość: Joasia Re: Tylko z ważnym TUV IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.04, 22:23
                > roznica jest taka ze w normalnych krajach pandy sluza jako trzeci samochod w
                > rodzinie - typowy przyklad to maz jezdzi Mercedeesm klasy E, zona C
                sportcoupe
                > a panda sluzy do tego zeby skoczyc do sklepu na druga strone ulicy i bron
                boze
                > nie wiezdzac na autobahn


                Bzdury opowiadaz - tych nielicznych co stac na taki luxus nie interesuje jako
                trzecie auto Panda, na zakupy tez jezdza Mercedesem albo BMW.
                • Gość: Szymi do Doki i Joanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 22:31
                  jak to nielicznych? jaki 1%?

                  ilekroc jestem za zachodnia granica czy to w niemczech, UK, austrii czy
                  holandii albo szwajcarii to widze po prostu setki luksusowych samochodow

                  a najlepsze sa proporcje
                  w niemczech czestotliwosc spotkania nowego mercedesa klasy C i wyzej jest taka
                  jak u nas Fiata Seicento

                  a tyle BMW 3 coupe i Cabrio co widze w UK to wydaje mi sie ze u nas jest mniej
                  fiatow (procentowo)

                  zreszta przy sredniej pensji wyksztalconego mlodego specjalisty 70 000 EUR
                  mozna sobie pozwolic na 330 Ci
                  • Gość: Joasia Re: do Doki i Joanna IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.04, 22:40
                    Widzisz roznica miedzy nami jest ta ze Ty jestes czasami za zachodnia granica a
                    ja mieszkam tutaj od 23 lat.

                    Nie kazdy samochod ktory widzisz na ulicy jest wlasnoscia prywatna - wiekszosc
                    nowych samochodow to auta firmowe.

                    Typowa rodzina w Niemczech to rodzice + 1 albo 2 dzieci + 1 samochod
                    jak dzieci juz wieksza a mama znajdzie jakas prace za 400 Euro/miesiac to moga
                    sobie pozwolic na drugi samochod.
                    • Gość: Szymi Re: do Doki i Joanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 22:49
                      przepraszam jesli Cie to obrazi ale ty chyba mieszkasz te 23 lata w jakims
                      przyslowiowym "Jackowie"

                      mam paru przyjaciol za granica rowniez w niemczech i tam raczej za 400 EUR na
                      miesiac to nikt nie pojdzie pracowac (chyba ze polak emigrant albo turek)

                      dziwi mnie to skrajnie sceptyczne podejscie polakow (czy to w kraju czy za
                      granica)

                      jak ktos tam wyjezdza to tylko na budowe albo myc kible, nikt tam nie ma
                      pieniedzy, placa grosze - ciulaja po 400 EUR ;)))


                      zaden z moich znajomych nie zarabia chyba mniej niz 10 krotnosc podanej przez
                      ciebie sumy a sa to ludzie mlodzi ktorzy dopiero startuja:)))))) - ktos z klasy
                      sredniej kto ma powyzej 30 lat jest wyksztalcony i ma juz pewne doswiadczenie
                      to powinien zarabiac min. 60-70 K EUR na rok
                      • 01boryna Re: do Doki i Joanna 23.05.04, 23:34
                        Gość portalu: Szymi napisał(a):

                        > przepraszam jesli Cie to obrazi ale ty chyba mieszkasz te 23 lata w jakims
                        > przyslowiowym "Jackowie"
                        >
                        > mam paru przyjaciol za granica rowniez w niemczech i tam raczej za 400 EUR na
                        > miesiac to nikt nie pojdzie pracowac (chyba ze polak emigrant albo turek)
                        >
                        > dziwi mnie to skrajnie sceptyczne podejscie polakow (czy to w kraju czy za
                        > granica)
                        >
                        > jak ktos tam wyjezdza to tylko na budowe albo myc kible, nikt tam nie ma
                        > pieniedzy, placa grosze - ciulaja po 400 EUR ;)))
                        >
                        >
                        > zaden z moich znajomych nie zarabia chyba mniej niz 10 krotnosc podanej przez
                        > ciebie sumy a sa to ludzie mlodzi ktorzy dopiero startuja:)))))) - ktos z
                        klasy
                        >
                        > sredniej kto ma powyzej 30 lat jest wyksztalcony i ma juz pewne doswiadczenie
                        > to powinien zarabiac min. 60-70 K EUR na rok

                        To co piszesz swiadczy o tym ze malo wiesz. 400 Euro to jest praca dodatkowa,
                        ok 2 godz dziennie. To powinienes wiedziec jesli zabierasz glos. Skoncz z tymi
                        przypuszczeniami ze jak Polak za granica to Jackowo albo azbest. Aby miec drugi
                        samochod to czasami i te 60 tys moze nie wystarczyc.
                      • Gość: Joasia Re: do Doki i Joanna IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 11:55
                        Musze Cie rozczarowac ale nawet niewiem gdzie tutaj mieszkaja Polacy bo
                        zadnej/zadnego nie znam.

                        Wiadac jak Ty sie na tym wszystkim znasz.
                        400 Euro to jest praca w niepelnym wymiarze godzin - od tej sumy nie trzeba
                        placic podatku, ZUS itp.

                        A te Twoje 60 tys. Euro na rok to brutto czy netto?

                        Poczytaj raport o wysokosci zarobkow w Niemczech a potem dalej dyskutuj
                        www.wiwi-treff.de/home/index.php?mainkatid=3&ukatid=3&sid=307&artikelid=1213&pagenr=0
                  • Gość: Doki Re: do Doki i Joanna IP: *.54-136-217.adsl.skynet.be 23.05.04, 23:27
                    > jak to nielicznych? jaki 1%?

                    Dokladnie tak.

                    > ilekroc jestem za zachodnia granica czy to w niemczech, UK, austrii czy
                    > holandii albo szwajcarii to widze po prostu setki luksusowych samochodow

                    I nawet nie zauwazasz tysiecy tych calkiem zwyczajnych. W Belgii liczba
                    zarejestrowanych samochodow marki Porsche na 1000 mieszkancow jest najwyzsza na
                    swiecie. Wyzsza nawet niz w Kalifornii (ktora jest druga na swiecie). Czy to
                    dowodzi, ze wszyscy tu jezdzimy porszakami? Bynajmniej. Prawo fiskalne jest
                    takie, ze latwo kupic na firme dobra bryczke, to ludzie kupuja, a jeszcze
                    czesciej leasinguja. Tak robia moi koledzy, ktorzy godza sie na to, zeby jezdzic
                    niemieckimi gownami. Ich sprawa. I to ich widzisz. Ale malo ktory z nich marzy o
                    trzecim samochodzie w rodzinie, jesli ma dzieci, bo go po prostu nie stac.

                    > w niemczech czestotliwosc spotkania nowego mercedesa klasy C i wyzej jest taka
                    > jak u nas Fiata Seicento

                    A Corsy? A Fiesty?

                    > zreszta przy sredniej pensji wyksztalconego mlodego specjalisty 70 000 EUR
                    > mozna sobie pozwolic na 330 Ci

                    Chyba na glowe upadles. 70000 EUR to moze sobie mlody specjalista miec brutto.
                    Jak odliczy podatki, zostanie mu moze 40000. Na zycie wyda nie mniej niz 20000.
                    I z czego to BMW? Snisz. Zarabiam duzo wiecej niz specjalista z Twojego
                    przykladu. Jak juz napisalem (i co mi wypomniano), lokuje sie na gornej polce
                    tutejszych dochodow. I mimo to nie kupie BMW 330 Ci, bo to bez sensu. Po co sie
                    zarzynac na kupe zlomu?
              • 01boryna Re: Tylko z ważnym TUV 23.05.04, 23:25
                Gość portalu: Szymi napisał(a):


                > typowy przyklad to maz jezdzi Mercedeesm klasy E, zona C sportcoupe
                > a panda sluzy do tego zeby skoczyc do sklepu na druga strone ulicy

                Szymi, teraz to zes palnal! Gdzie ty zbierasz takie TYPOWE przyklady. Przez
                tyle lat poznalem tylko jedna rodzine z trzema autami: BMW 5, Golf i 8letnia
                Corsa dla corki
                • Gość: rexiu jeździć tylko nowymi ! - NAKAZ IP: *.tpi.pl 24.05.04, 16:41
                  wkurzają mnie teksty typu: jeżeli cie nie stać na nowy samochód to nie kupuj
                  wogóle, tylko czy taki kretyn pisząc taki czy podobny tekst zastanowił się, że
                  jeżeli jego kilkuletni samochód mu się znudzi to będzie musiał go komuS
                  sprzedać. Czy będzie na tyle odważny żeby powiedzieć kupującemu to co napisał
                  na forum ???????
                  • Gość: kotek Re: jeździć tylko nowymi ! - NAKAZ IP: *.plwaw.energis.pl 24.05.04, 16:50
                    Widzisz, własnie o to chodzi. Do tej pory miał taki delikwent raj na ziemii:
                    kupował nowe auto, po 3-5 latach sprzedawał za 70-80% ceny. Uwolnienie importu
                    spowoduje, że będzie musiał sprzedać taniej (więcej dołoży na nowe, lub tak
                    często nie zmieni). I tu żal dupę ściska. Podobne poglądy mają właściciele
                    komisów: jak pójdą ceny używanych w dół, to kto kupi ten "szrot", który stoi u
                    nich na placach: same bezwypadkowe z przebiegiem 60-100 tyś (10 letnie np.),
                    jeżdzone głównie przez kobiety. To Ci ludzie głównie podnoszą lament, że Polskę
                    złom zalewa. Bez komentarza....

                    Pozdrawiam.
      • blackmessiah Re: Jadą rzęchy, niestety:( 09.06.04, 20:47
        Bingo! Szymi, dobrze gadasz.

        A jak sobie zechcę sprowadzić Astona Martina V8 z lat 80-tych to co - będę
        jeździł złomem czy rzęchem?
    • Gość: asd Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.qwe.streamcn.pl 24.05.04, 17:32
      Złomy? Rzęchy? Jedźcie sobie na granicę i zobaczcie te "rzęchy" - kilkuletnie
      passaty, BMW 3, 5, toyoty... to są rzęchy??? To są autka o których możecie
      tylko marzyć, posiadacze "nie-złomów" :)))
      • Gość: Doki Re: Jadą rzęchy, niestety:( IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.05.04, 17:59
        A byl chociaz jeden nieobity?

        Ale ja tam sie ciesze. Wzrasta popyt, wzrosna ceny. A ja tez mam do sprzedania
        "rzecha". :-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka