Gość: ivo
IP: *.ip.netia.com.pl
05.12.11, 10:48
Ojj redaktory - żenująca niewiedza i bezmyślna marketingowa paplanina powtarzana za producentem.
Najwięcej wspólnego z F1 to on ma oczywiście typem napędu - silnik z przodu, prawda? Ukłonem w kierunku torowych hardcoreowych bolidów sa samochody lekkie a nie 1,6-tonowe mastodonty z silnikiem z przodu!
Byle Radical SR8 albo lekkie bolidy do wyścigów górskich typu Osella, Norma rozwalają tego "podobno braciszka F1" jak chcą a przypomnę że słynne (włoskie) Osellki Pa20 jezdza na silniku 3.0 od poczciwego e36 M3.
Ferrari sie napina bo musi coś opchnąc bogatym gogusiom i szejkom ale ten samochód nie ma nic wspólnego z F1. F1 to jest kosmos i nade wszystko 1 tona mniej wagi