Gość: lechu
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
13.05.12, 00:20
Nie no dajcie spokój, lakierem do paznokci ma lakierować ubytki w lakierze nowiutkiego auta?! Już wolę dopłacić trochę i mieć zrobione to super. Kilka lat temu miałem taką nieprzyjemną sytuację na osiedlowym parkingu, że jakaś eLka zostawiła mi "niespodziankę" w postaci wielkiej krechy na nowiutkim aucie! No myślałem, że się wścieknę. Długo szukałem dobrego serwisu, gdzie by mi to zrobili, ale na szczęście trafiłem na Naprawy-Nadwozi na warszawskim Targówku. Ubytek polakierowali tak świetnie, że do dziś nie ma znaku. Więc jakby ktoś był w podobnej sytuacji jak ja to polecam. namiary na stronie naprawy-nadwozi.pl