Dodaj do ulubionych

Awaryjność Seicento

IP: *.lodz.ppp.tpnet.pl 18.04.01, 10:47
Sam jestem sobie winien - takich aut nie powinno się
kupować, ale uważam , że 7 ponadplanowych wizyt w
serwisie w ciągu 2 lat to trochę dużo. Auto ma za sobą
wymianę m in. pompy paliwa, tarcz hamulcowych, 2 razy
klocków, uszczelki drzwi, mechanizmu elektr. podn.
szyby, a także wycieki oleju, wariujący zamek
centralny, zużyte amortyzatory itd. Nie jestem
rajdowcem, nie wożę nim cementu, kamieni ani grubej
teściowej, wiem, że to cudo produkują nasi
polscy "fachowcy", ale mimo wszystko mógłbym chyba
oczekiwać lepszej jakości. Tylko nie piszcie mi, że
trzeba było kupić Daewoo - z tymi kaszlakami jest
równie kiepsko, jezdzi tym paru moich znajomych. Teraz
rozglądam się za innym maluchem do jazdy miejskiej i
chyba kupię japońca.
Obserwuj wątek
    • Gość: grogreg Re: Awaryjność Seicento IP: *.miasto.szczecin.pl 18.04.01, 13:12
      Jak chcesz sie wykosztowac - i byc zadowolonym polecam Nissana Micre.
      Jak nie chcesz sie wykosztowac - i nadal byc zadowolonym polecam Suzuki Swifta.

      Ja se juz miesiac jezdze Swiftem GL 3D (najbardziej podstawowy z litrowym
      silnikiem) i jestem zadowolony. Na razie rzadnej awarii, pali w cyklu mieszanym
      tyle co maluch (5 literkow)i jak na swoja klase ma olbrzymi bagaznik (300
      litrow).
    • Gość: Mars Re: Awaryjność Seicento IP: 195.136.25.* 18.04.01, 13:37
      Sam sobie jestes winien. Trzeba było nie kupowac tego kurdupla, niech sobie
      studentki kupują co mają bogatych sponsorów. Widocznie trafiłeś na wyjątkowo
      paskudny egzemplarz. Przed kupnem następnego auta polecam przestudiować raporty
      Dekry o awaryjności aut - można się wiele z nich dowiedzieć co warto kupić.
      • Gość: Andrzej Re: Awaryjność Seicento IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 18.04.01, 14:11
        Plecam Swifta. Mam już drugiego. Z tym, że spalanie w mieście około 6 litrów
        (Wawa) też 3D 1.0 GLS. Żadnych awarii tylko przeglady. Przejechałem w 2 lata 42
        kkm. Do miasta bardzo fajny zakup.
        Wg mnie bagażnik ma jakieś 250 L. Porównywałem z felicją, która ma chyba 280 -
        dane farbr
    • Gość: Marek Re: Awaryjność Seicento IP: *.katowice.ppp.tpnet.pl 19.04.01, 02:22
      A ja mam toto dwa lata prawie, i tylko ta cholerna
      linka szybkościomierza terkocze, nawet po wymianie.
      Ale poza tym: nic, jeżdzi, pali rozsądnie (6.5 - 7l)
      w typowej jedzie miejskiej. Masz pecha i tyle, choć
      oczywiście jakość Fiata jest jakością Fiata, bez dwóch
      zdań ...
      • Gość: mat_ka Re: Awaryjność Seicento IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.01, 22:15
        proponuję Peugeota 106. Jeżdżę rok czasu (45000 km) bezproblemowo, a go nie
        oszczędzam. W trybie mieszanym miasto-trasa pali przy silniku 950 ok.6 litrów,
        z tym że jest w tym więcej jazdy po mieście, a w trasie jest ostro żyłowany
    • Gość: jozek Re: Awaryjność Seicento IP: *.unn.ac.uk 04.05.01, 14:02
      Kupilem seicento young w polowie kwietnia. Dwa dni pozniej takie luzy na
      skrzyni, ze sie nie da wrzucic biegu. Wizyta w warsztacie, naprawa na gwarancji.

      Boje sie myslec co bedzie dalej.
      • Gość: wb Re: Awaryjność Seicento IP: *.ipartners.pl 04.05.01, 17:02
        Ja jeżdżę Seicentio S 1.1 od października 1999 i poza jedną awarią zasilania
        wentylatora chłodnicy (odpukać) nic się nie wydarzyło samochód sprawny, nie
        klekocze, acz przejechałem nim dopiero 20 000 km. Powyższe listy potwiedzają
        zasadę solidności Fiata - egzemplarz egzemplarzowi nierówny i to jest
        najgorsze. I choć teraz nie narzekam więcej Fiata nie kupę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka