Dodaj do ulubionych

Escort 1998 vs Carina 1994 do 20tys.?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 10:25
Pytanie jak w temacie - co polecalibyscie do 20 tys.: mlodszego Forda (+
niezle wyposazenie) czy starsza Toyote, ew. Mazde 323F lub Honde Civic w
podobnym wieku? Jak z cenami czesci, serwisu, zawodnoscia tych aut? A moze
jeszcze mlodsza (1999) Felicie 1.6?
To ma byc moj pierwszy wlasny wozek... :)
Z gory dzieki za wszelkie przydatne uwagi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Escort 1998 vs Carina 1994 do 20tys.? IP: 212.160.235.* 13.07.04, 10:35
      Z tej grupy aut wybrałbym forda. Młodszy, młodszy i młodszy. Musisz tylko nabyc
      egzemplarz w dobrym stanie technicznym.
      • Gość: kortatu Re: Escort 1998 vs Carina 1994 do 20tys.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 10:44
        a bravy nie brales pod uwage, ja kiedys mialem i strasznie sobie chwalilem to
        auto. Chyba w tej cenie dostaniesz 1.6. Ogrom miejsca (jak na ten segment)
        Dynamiczny silnik. Mala awaryjnosc (praktycznie przejechalem ponad 100.000 i
        nie wymienilem nic oprocz zalecanych napraw - pasek, olej, filtry, plyny.
        Pomysl jeszcze o tym wariancie. I nie sluchaj tekstow o Fiacie, bo tak serio to
        chyba dotycza jeszcze p125 ...
    • edek40 Re: Escort 1998 vs Carina 1994 do 20tys.? 13.07.04, 10:56
      Jako pierwszy to chyba ford. Japonczyki sa szalenie niezawodne (mam porownanie - moj brat ma escorta 98, ja mazde 95), ale jednak czasem cos sie zepsuje. Wiedza na temat wzglednie taniego pozyskiwania czesci do moich mazd kosztowala mnie pare lat doswiadczen i sporo pieniedzy. W tej chwili np. wiem, ze wiele elementow mechaniki warto kupowac w autoryzowanej sieci, a czesci blacharskie w nieautoryzowanych. Do mojej obecnej mazdy sprowadzam rowniez czesci z USA, co nawet z transportem wychodzi sporo taniej. Ford ma wzglednie tanie czesci oryginalne, ogromny wybor zamiennikow i co tu duzo gadac - rowniez szroty. Rowniez warsztaty generalnie maja wieksza wiedze na temat napraw samochodow z Europy. I mam tu na mysli wlasnie pozyskiwanie czesci, bo naprawia sie to oczywiscie tak samo (tylko rzadziej). Chyba najwieksza zaleta forda sa nizsze ceny czesci blacharskich, a w przypadku pierwszego samochodu nalezy sie liczyc z drobnymi (oby) uszkodzeniami, ktorych nawet jak masz autocasco nie nalezy naprawiac z polisy, bo podwyzka skladki w kolejnym roku bedzie zabojcza.
    • Gość: Rocco tylko toyota,ford gowno wort !!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 14:21
    • Gość: kocoor Re: Escort 1998 vs Carina 1994 do 20tys.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 14:29
      Nigdy w życiu nie zamieniłbym mojej Cariny E 1.6 16V 115PS 1994 na Ford Escorta!
      Drogie części? Jakie części? Dobry olej syntetyk, do pełna i w drogę.
    • mooj Re: Escort 1998 vs Carina 1994 do 20tys.? 13.07.04, 14:52
      1. Civic (ew. Corolla:) do 20 tys. podejrzewam że roczniki 96-97 bez problemu w
      nieżłym stanie -bo bezproblemowe
      2. Mazda - jw ale...no trochę inny samochód jednak
      3. Carina...jełsi masz potrzeby większego to może nawet nr 1
      4. Feilcja Ford -równoważne za jednym wiek za drugim..no właśnie co?:)

      Ceny części porównywalne, robocizna, dostępnośc serwisu również

      Zdecydowałaby przydatność, spęlnianie indywidualnych kryteriów
      pozdrawiam




    • koljax Re: Escort 1998 vs Carina 1994 do 20tys.? 13.07.04, 15:06
      Nie lepiej Astre 1-ke (tzw. classic), cena porownywalna do Escorta a samochod
      jednak chyba bardziej udany (na pewno o 100% lepsze zawieszenie). Escortem
      sporo jezdzilem niestety i nie polecam (koszmarny mulowaty silnik 1.3,
      zawieszenie pływające, gorsze niz w typowych francuzach), astrą jezdzi teść od
      1998 r. i jest bardzo zadowolony. Poza tym Astra jest bardzo popularna (w
      koncu byla montowana w Polsce), wiec stosunkowo łatwo znalesc cos ciekawego w
      dobrym stanie.
      Pozdrawiam.
      • konrad.boryczko :)))))))) 13.07.04, 15:27
        koljax napisał:

        > Nie lepiej Astre 1-ke (tzw. classic), cena porownywalna do Escorta a samochod
        > jednak chyba bardziej udany (na pewno o 100% lepsze zawieszenie).
        Tak. Szczegolnie jak znajdziesz z 1992r niezardzewiala.

        Escortem
        > sporo jezdzilem niestety i nie polecam (koszmarny mulowaty silnik 1.3,
        Szczegolnie mulowaty w porownaniu z 1,4 60KM astry (wrazenia jakbys jechal z zaciagnietym recznym).

        > zawieszenie pływające, gorsze niz w typowych francuzach)
        To chyba o astrze? Bo escort ma akurat zawieszenie dosc twarde, prawie "sportowe".

        , astrą jezdzi teść od
        > 1998 r. i jest bardzo zadowolony. Poza tym Astra jest bardzo popularna (w
        > koncu byla montowana w Polsce)
        A Plonsk lezy w Azji Mniejszej. Montownia escorta w Polsce byla tyle razy nagradzana, ze az dziw, ze ja zamkneli.

        , wiec stosunkowo łatwo znalesc cos ciekawego w
        > dobrym stanie.
        Niezardzewialego? Escortow na sztuki pewnie jest tyle samo.

        > Pozdrawiam.
        Ja rowniez, chociaz Twoj post mnie szczerze rozbawil. Ani jednego wyrazu (moze poza wrazeniami Tescia) zgodnego z rzeczywistoscia. Ale jaja:)
        Konrad
        • konrad.boryczko Errata 13.07.04, 15:36
          Miedzy "z" a "1992r." mialo byc jeszcze "np" - to tak a'propos sasiedniego watku :)
          Pzdr.
      • Gość: gdusik Re: Escort 1998 vs Carina 1994 do 20tys.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 10:33
        Dzieki za szybki odzew.
        Chyba rzeczywiscie poszukam jak najmlodszego autka....
        A tak na marginesie kilku postow - jestem kobieta :)))))
        Pozdrowienia
        • Gość: stary wiarus Re: Escort 1998 vs Carina 1994 do 20tys.? IP: *.toya.net.pl 14.07.04, 11:05
          Jak najbardziej polecam escorta. Mój(1998r wersja ghia) po prawie 190tys. miał
          wymienione jedynie: końcówkę drążka(ok 70zł) i łącznik drążka stabilizatora. Na
          przeglądach trzęsiony w wszelaki sposób, żadnych usterek. Silnik zetec,
          niewyżyłowany, ale b. sprawny (przy próbie prędkości uzyskałem 200km/h i to nie
          był koniec). Król zakrętów - na często przejeżdżanej trasie na Wybrzeże (super
          zakręty koło Chojnic) nie ma konkurentów w swojej klasie. Wygodny(dobrze
          wyprofilowane fotele - mam kłopoty z kręgosłupem, fotel go "wypełnia") i cichy.
          Nie jest paliwożerny, przy spokojnej jeździe(do 120km/h) na trasie spala mi ok
          6-6,5 litra. Dobrze wyposażony - ABS, 2 poduszki, centralny zamek z funkcją
          domykania szyb, dobre fordowskie radio, wspomaganie kierownicy, podgrzewana
          przednia szyba. To wszystko dzisiaj za ok 20tys. Jak widać znakomita relacja
          cena/wartość użytkowa. Acha, wyprodukowany w Niemczech, kupiony w salonie w
          Polsce. Sczerze polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka