Dodaj do ulubionych

Te silniki psuja sie najczesciej

24.01.13, 04:19
Wedlug Warranty Direct.
moto.onet.pl/1675453,1,te-silniki-psuja-sie-najczesciej,artykul.html?node=13
Obserwuj wątek
    • roney03 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 10:26
      Szkoda wrzucać tego typu wypłuczyny , to jest dobre dla odbiorców onetu
      Z statystycznego punktu widzenia tak podane rezultaty nie mają żadnej wartości

      • crannmer Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 12:08
        roney03 napisał:
        > Z statystycznego punktu widzenia tak
        > podane rezultaty nie mają żadnej wartości

        Dlaczego?
        • qqbek Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 12:27
          crannmer napisał:

          > roney03 napisał:
          > > Z statystycznego punktu widzenia tak
          > > podane rezultaty nie mają żadnej wartości
          >
          > Dlaczego?
          >

          Chociażby ze względu na brak podziału na silniki wysokoprężne i o zapłonie iskrowym?
          Kto jak kto, ale na przykład koncern Wieśwagen, ze swoim "genialnym bublem" 2.0TDI bardzo tutaj cierpi, choć silniki benzynowe ma bardzo przyzwoite.
        • roney03 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 15:23
          crannmer napisał:
          > Dlaczego?

          Z wielu powodów .Brak podziały chocby na rodzaj paliwa, brak podanych srednich przebiegów.Nic praktycznie nie napisano w jaki sposób takie a nie inne wyniki uzyskano. Wiadomo jedynie ze na podstawie wypłat z polis uzbezpieczeniowych.Ale czy uwzgledniano sume ubezpieczenia czy tylko ilośc wyplat dla danej marki ?
          Kolejne watpliwośći - różny statystyczny wiek pojazdu,przebieg, status wlasciciela (firma , osoba prywatna), typ (osobowy dostawczy)itd .Mozna zakladać że czym wieksza wartość samochodu i wyższy koszt serwisu tym dłużej właścieciel będzie ubezpieczał sie od niespodziewanych napraw.Korelacja wieku pojazdu z ryzykiem wystapienia usterki znana
          I co najważniejsze, w zaden sposob nie dowiemy sie niczego na temat interesujacego nas silnika. Co z tego ze srednia usterkowosc dla marki bedzie niska skoro dla interesujacego nas silnika moze byc bardzo wysoka.


          • crannmer Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 21:25
            Dorabiacie filozofie, bo fakty w swiatopoglad nie pasuja.

            Nie ma wiekszych podstaw do przeslanek, ze wymienione wplywy zaklucajace nie dotykaja wszystkich marek w miare po rowno. A z pewnoscia nie na tyle, zeby odwrocic wynik o czynnik 26 dzielacy najlepszego na liscie od najgorszego.
            • roney03 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 23:19
              To zadna filozofia.
              Wystarczy rzucić okiem na statystyki sprzedaży w UK .Niezaprzeczalnie silniki diesla sa bardziej usterkowe niz ZI
              Toyota czy Honda sprzedaje tam glównie samochody male (Yaris,Aygo,) w ktorych udzial silnikow diesla jest niewielki lub zaden .Do tego Honda ma zupelnie maly udzial diesli poniewaz oferuje takowy od nie tak dawno .Natomiast VW sprzedaje tam glownie Passaty i Golfy z czego przynajmniej 3/4 to diesle.Jesli nalozymy na to rzeczywiscie fatalny a bardzo powszechny w kazdym wiekszym od Polo modelu VW silnik z lat 2004-2007 (2.0TDI) to czy ta roznica wydaje sie tak duza?
              Tu statystyka sprzedazy z 2010 w UK

              en.wikipedia.org/wiki/International_Engine_of_the_Year
              Z duzym prawdopodobienstwem mozna zalozyc ze japonskie marki wypadaja tak dobrze poniewaz wiekszosc ich modeli sprzedawanych w UK to male modele z prostymi konstrukcyjnie silnikami benzynowymi
              Gdyby byl podzial chocby na silniki diesla i ZI to by te roznice byly jeszcze mniejsze.
              • roney03 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 23:20
                Nie ten link
                tu jest statystyka sprzedazy z podzialem na modele

                bestsellingcarsblog.com/2011/01/22/uk-december-2010-astra-1-fiesta-leader-in-full-year/
    • klemens1 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 14:06
      Pomiędzy 2. a 10. miejscem jest różnica 2 pkt. procentowych. Zaiste - przepaść.
      • piotr33k2 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 15:37
        oczywiscie jest to bardzo ogólne i wzgledne zetawienie ale napewno ta druga lista najmniej awaryjnych silników wyprodukowanych przez koncerny jest jak najbardziej prawdziwa ,zawsze mówiełm że honda a potem toyota ma najlepsze ( najlepsze nie znaczy ze najlepssze osiagi) silniki benzynowe montowane seryjnie w masowej produkcji .
        • klemens1 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 16:11
          > zawsze mówiełm że honda a potem toyota ma najlepsze ( najle
          > psze nie znaczy ze najlepssze osiagi) silniki benzynowe montowane seryjnie w ma
          > sowej produkcji .

          Nawet jeżeli miałbym samochód, którego silnik w zestawieniu niezawodności jest na 1000. miejscu, to co z tego, jeżeli psułby się 4 punkty procentowe częściej? I tak 96% jego użytkowników tego nie odczuje.
          Dlatego fascynowanie się pozycją na takiej liście sensu nie ma.
          • piotr33k2 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 16:19
            ja sie nie fascynuje tylko wcale nie jestem zdziwiony czymś co wiadomo każdemu kto ma jako takie ogólne pojecie o motoryzacji juz od dawna ,honda jest najlepsza (benzyna) i koniec kropka.
            • nfplakto Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 16:22
              A ile te Hondy robia kilometrow w porownaniu do takich VW?
              • piotr33k2 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 16:34
                silniki benzynowe hondy robią bez problemów co najmniej kilkaset tys , tyle co legendarne stare diesle wolnnosące . oczywiście trzeba o nie dbac typu olej, filtry ,rozrzad itd itp na czas a najlepiej co najmniej raz w roku (nie rozrzad he he) jak sie nie zrobi limitu kilometrów .
            • klemens1 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 16:29
              > honda jest najlepsza (benzyna) i koniec kropka.

              Co ma znaczenie w porywach dla 4% użytkowników i to tylko w kryterium "niezawodność".
              Są jeszcze inne kryteria - ja np. wolę silnik którego nie trzeba piłować żeby raczył jechać, a te 4% ryzyka awaryjności jakoś przeżyję.
              Jeżeli więc nieco inaczej rozłoży się priorytety, to silniki hondy mogą pozostać daleko w tyle.

              Poza tym pytanie kolegi powyżej też ma znaczenie - z jakichś względów taksiarze hondami nie jeżdżą.
              • piotr33k2 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 16:37
                bez przesady honda nie trzeba pilowac zeby jechać , he he. a ze taksiarze nie jeżdzą? taksiarze z reguły benzynowymi nie jedza od dawna ,czesto za to jeżdza teraz np. daciami , he he.
                • 4slash Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 17:02
                  Bardzo szanuję Hondę, uważam, że robią świetne samochody i z japończyków najlepsze motocykle. Nie jest to jednak firma obecna we flotach, gdzie samochody przejeżdzają po 50-100 000 km rocznie. Ich receptą sa dopracowane i produkopwane od wielu lat silniki wolnossące, chociaz diesel 2,2 tez jest dobry. W dieslach pojawiaja sie jednak problemy podobnie jak u innych z dwumasą, turbiną itp. Uważam, że obecnie silnik każdego producenta przjeżdża bez problemu 300 000 km, nawet te z turbo (ewentualnie wymiana, regeneracja turbosprężarki) . Bez problemu do tego dochodziły 1,9 TDI i również 1,4 TDI.
                  • jackk3 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 18:23
                    Jak np. 2.5T from Subaru?
      • do.ki Rożne marki, różni klienci 24.01.13, 20:58
        Może klienci tych "psujacych się" marek po prostu jeżdżą do serwisu z byle czym a ci od "niepsujacych się" częściej zgadzają się, ze ten typ tak ma i jeżdżą dalej?
        • nie-tak Re: Rożne marki, różni klienci 24.01.13, 21:29
          do.ki napisał:

          > Może klienci tych "psujacych się" marek po prostu jeżdżą do serwisu z byle czym
          > a ci od "niepsujacych się" częściej zgadzają się, ze ten typ tak ma i jeżdżą d
          > alej?
          -----------------------------------------
          Gdyby tak jeździli do serwisu i psuły się np. jak w linku podano Audi, żaden by nie kupował tych marek samochodów, a jednak Audi jeździ bardzo, bardzo dużo w Niemczech i ta marka cieszy się wielkim powodzeniem w świecie. I co? Ludzie maja zaufanie, kupują i jakoś im się nie psuja, tak jak Onet na swoim portalu wymienia.

          _______________________________________________________________

          www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=VaWQIccSw94
          Dlaczego nie wyświetlono w unijnych telewizjach tego wstydliwego przemówienia "prezydenta" Europejczyków?
          • crannmer Re: Rożne marki, różni klienci 24.01.13, 21:38
            nie-tak napisała:
            > Gdyby tak jeździli do serwisu i psuły się np. jak w linku podano Audi, żaden by
            > nie kupował tych marek samochodów,

            Z kontaktow z posiadaczami wiem, ze owszem, Audi psuja sie.
      • crannmer Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 21:19
        klemens1 napisał:
        > Pomiędzy 2. a 10. miejscem jest różnica 2 pkt. procentowych. Zaiste - przepaść.

        Nie przepasc, lecz informacja, ze w tej grupie peletonu wszyscy sa siebie warci.

        BTW podawanie roznic punktow procentowych przy niskich jednocyfrowych wartosciach procentow to wskazowka, ze albo masz zamiar uprawiac prymitywna erystyke i demagogie, albo za grosz nie rozumiesz rachunku procentowego. Bo te dwa punkty procentowe to w praktyce ponad dwukrotna roznica prawdopodobienstwa trafienia zonka.
        • lapufkasz Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.01.13, 10:08
          crannmer napisał:
          Bo te dwa punkty p rocentowe to w praktyce ponad dwukrotna roznica prawdopodobienstwa trafienia zonka.


          Teraz ty uprawiasz demagogie. Owszem ryzyko 2 x wieksze ale wciaż bardzo niskie
          Roznica miedzy 0.1% a 0.8% wynosi 7 krotnosc ale dla wartosci ogolnej praktycznie bez znaczenia.
          No ale jak sie napisze ze X psuje sie 10 razy czesciej niz Y ma inny wydzwiek niz 10/1000 do 1/1000
        • klemens1 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 27.01.13, 20:06
          > podawanie roznic punktow procentowych przy niskich jednocyfrowych wartoscia
          > ch procentow to wskazowka, ze albo masz zamiar uprawiac prymitywna erystyke i d
          > emagogie, albo za grosz nie rozumiesz rachunku procentowego. Bo te dwa punkty p
          > rocentowe to w praktyce ponad dwukrotna roznica prawdopodobienstwa trafienia zo
          > nka.

          Nigdy nie rozumiałem, co powoduje u ludzi taką pewność siebie w ocenianiu innych przy własnych niezbyt imponujących zasobach wiedzy w danym temacie.
          Dla zrozumienia podam ci przykład z drugiej strony:
          Czy jeżeli jakiś silnik jest awaryjny w 0.01%, a do wyboru masz silnik 10-krotnie bardziej awaryjny (0.1%), to warto w ogóle brać ten parametr pod uwagę? 10-krotna różnica trafienia zonka - to już coś.
      • zgryzliwy1 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.01.13, 06:26
        klemens1 napisał:

        > Pomiędzy 2. a 10. miejscem jest różnica 2 pkt. procentowych. Zaiste - przepaść.

        zaiste - mialbys racje przy porownywaniu np. 90% / 92%
        argument o "roznicy procentowej" bez odniesienia do bezwzglednej ilosci awarii (np. na 100) swiadczy o tym, ze o procentach to ty uczyles sie ........ z flaszek na smietniku

        akurat tu, przy tak malym % awarii to jest przepasc (ok. 2x)
        • frequentflyer Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.01.13, 09:04
          zgryzliwy1 napisał:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Pomiędzy 2. a 10. miejscem jest różnica 2 pkt. procentowych. Zaiste - prz
          > epaść.
          >
          > zaiste - mialbys racje przy porownywaniu np. 90% / 92%
          > argument o "roznicy procentowej" bez odniesienia do bezwzglednej ilosci awarii
          > (np. na 100) swiadczy o tym, ze o procentach to ty uczyles sie ........ z flas
          > zek na smietniku
          >
          > akurat tu, przy tak malym % awarii to jest przepasc (ok. 2x)

          przecież jeżeli kupujesz samochód, masz nadzieję że nie będzie problemów z silnikiem, i tu masz właśnie tę różnicę między 96 a 98 %. Chyba że liczysz na to że problemy będą, wtedy rzeczywiście szanse że ci się sprawdzi są dwukrotnie wyższe.
        • klemens1 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 27.01.13, 20:19
          > zaiste - mialbys racje przy porownywaniu np. 90% / 92%
          > argument o "roznicy procentowej" bez odniesienia do bezwzglednej ilosci awarii
          > (np. na 100) swiadczy o tym, ze o procentach to ty uczyles sie ........ z flas
          > zek na smietniku
          >
          > akurat tu, przy tak malym % awarii to jest przepasc (ok. 2x)

          Jeżeli silnik hondy byłby jeszcze bardziej bezawaryjny (10x bardziej), to byłaby to jeszcze większa przepaść?
          A w przypadku 100x większej bezawaryjności - jeszcze większa (200x) ? Pomimo że w liczbach bezwzględnych różnice nie byłyby już wielkie, a prawdopodobieństwo że użytkownik pożałuje wyboru gorszego silnika rosłoby już tylko o coraz mniejsze rzędy ułamków procenta?
          Ciekawy jestem czy faktycznie masz jakieś pojęcie o prostych liczbach czy też, kolego zgryzawy, jesteś po prostu sfrustrowanym gimnazjalistą który musi jakoś odreagować niepowodzenia u płci przeciwnej.
      • jestklawo Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.01.13, 08:16
        klemens1 napisał:

        > Pomiędzy 2. a 10. miejscem jest różnica 2 pkt. procentowych. Zaiste - przepaść

        :))) zaiste, 2 razy więcej zepsutych silników to faktycznie tyle co splunąć
        • lapufkasz zaiste? 25.01.13, 10:30
          jestklawo napisała:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > Pomiędzy 2. a 10. miejscem jest różnica 2 pkt. procentowych. Zaiste - prz
          > epaść
          >
          > :))) zaiste, 2 razy więcej zepsutych silników to faktycznie tyle co spluną
    • edekmacedonski Re: Te silniki psuja sie najczesciej 24.01.13, 22:17
      Japończycy górą, ale i Fiat w czołówce, natomiast VW/Skody/Audi nie widać...
    • grzek Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.01.13, 09:54
      Porównując statystyki awaryjności do wielkości sprzedaży to okazuje się, że ludzie chętniej kupują te bardziej psujące się.
      • piotr33k2 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.01.13, 19:08
        no nie wiem ,w ameryce japonce napewno góra ,w samej japoni nie wiem czy w ogóle ktoś kupuje jakieś audi , he he. a w europie honda czy toyota ma swoją ugruntowaną pozycje w pierwszej lidze .
        • soner3 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.01.13, 20:00
          piotr33k2 napisał:

          > no nie wiem ,w ameryce japonce napewno góra ,w samej japoni nie wiem czy w og
          > óle ktoś kupuje jakieś audi , he he. a w europie honda czy toyota ma swoją ug
          > runtowaną pozycje w pierwszej lidze .

          Ty chyba nie masz pojecia co to jest pierwsza liga
          Toyota dzis sprzedaje ledwie tyle co Skoda natomiast Honda to ogon ale 3 ligi z sprzedaza 2 krotnie mniejsza od Dacia
          sprzedaz 2012/ % zmiany w stosunku do 2011

          1.VW........... 1,541,643/ -4.6
          2.Ford........... 910,318/ -13.2
          3.Opel.......... 815,961/ -15.8
          4.Peugeot.......889,264/ -12.9
          5..Renault..... 795,972 / -22.5
          6.Audi............ 673,647/ +3.1
          7.Citroen......... 656,628/ -12.9
          8.BMW............ 614,779/ -0.5
          9.Fiat.............. 570,980/ -15.2
          10.Mercedes..... 565,161/ -1.8
          11.Toyota......... 507,731/ -3.1
          12.Skoda..........465,341/ +1.6
          13.Nissan...........417,636/ -6.3
          14.Hyundai.........414,827/ +9.4
          15.Kia...............327,995/ +14.1
          16.Seat............251,528/ -15.1
          17.Dacia...........234,349/ -4.9
          18.Volvo............ 212,578/ -9.9
          19.Chevrolet...... 167,917/ -3.0
          20.Mini..............152,762/ -6.4
          21.Suzuki...........144,292/ -13.6
          22.Honda............133,462/ -6.3
          23.Mazda............ 114,208/ -11.3
          24.Land Rover...... 96,847/ +33
          25.Lancia/Chrysler.. 92,446/ -9.5
          26.Alfa Romeo.......86,858/ -31.0
          27.Mitsubishi........ 67,888/ -33
          28.Jeep............... 25,673/ +15.6
          29.Lexus............ 24,600 -3.6
          30.Jaguar......... 23,186 +2.5
          • piotr33k2 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.01.13, 22:09
            no tak dacia jest lepsza od hondy,he he ,ciekawe czemu w usa jej nie chcą , widac masz pojecie co to jest pierwsza liga, he he.
            • soner3 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 26.01.13, 09:22
              Mam wrażenie że dyskutuje z pełnym debilem. A te kretyńskie he,he tylko umacnia mnie w przekonaniu że tak jest. Sam wyskoczyłeś z argumentem wysokości sprzedaży jako wyznacznik pozycji marki na rynku. Jak sie fakty nie zgodziły to zaczynasz rechotać jak idiota
              Tak samo nie chca Daci w USA jak Acury w Europie - znaczy równi sobie
              • piotr33k2 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 26.01.13, 14:05
                soner3 napisał:

                > Mam wrażenie że dyskutuje z pełnym debilem. A te kretyńskie he,he tylko uma
                > cnia mnie w przekonaniu że tak jest. Sam wyskoczyłeś z argumentem wysokości s
                > przedaży jako wyznacznik pozycji marki na rynku. Jak sie fakty nie zgodził
                > y to zaczynasz rechotać jak idiota
                > Tak samo nie chca Daci w USA jak Acury w Europie - znaczy równi sobie
                ja przytaczam jakieś głupawe tabele o sprzedazy która akurat w europie mało wspolnego z jakoscią tylko raczej tanioscia ?czego przykladem jest własnie dacia i inne samochodopodobne renówki , he he ,pozatym synek sam jestes debilem bo takie samo masz pojecie o tym o czym jakoby chcesz dyskutowac jak o fizyce monekularnej , he he.
                • soner3 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 26.01.13, 14:42
                  Ciekawe który dureń napisał?

                  a w europie honda czy toyota ma swoją ugruntowaną pozycje w pierwszej lidze

                  [ija przytaczam jakieś głupawe tabele o sprzedazy która akurat w europie mało wspolnego z jakoscią tylko raczej tanioscia ][/i]

                  I upierasz sie ze nie jesteś debilem?
                  Swoja droga jesli Europa kojarzy ci sie z tanioscia to sprawdz co sie sprzedaje w USA lub Japoni.W tym drugi to jakies kwadratowe kartony z przyczepionymi kolami

                  vlep.pl/dpctql.jpg
                  vlep.pl/gwcabs.jpg
                  W USA w pierwszej 50-tce też prozno szukać modeli drozszych marek.Same rolnicze dostawczaki i tanie badziewie typu Camry czy Corolla
              • aborcjonista Re: Te silniki psuja sie najczesciej 27.01.13, 11:13
                Wszyscy znający sie na temacie wiedzą ze sprzedaż nie jest wyznacznikiem jakości
                Wiadomo ze dacia do hondy nie pierdnie jakością .

                Pozycja na runku zmienia sie jak wiatr .... skoda ? to nadal dobre i tanie auta dla handlowców
                • gzesiolek Re: Te silniki psuja sie najczesciej 10.06.13, 18:30
                  Nie takie tanie... to ze sie uwaza je za tanie nie ma nic wspolnego z tego jakie sa tanie w stosunku do konkurencji... Skoda ma niezle auta... ale juz nie takie tanie...
        • grzek Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.01.13, 21:18
          W Japonii sprzedaż audi jest na poziomie sprzedaży lexusa w Europie. Jeżeli progresja sprzedaży aut hondy będzie postępować w takim kierunku jak obecnie, to za 5 lat honda w Europie bardziej będzie znana z produkcji motocykli, pomp i kosiarek. Jest szansa, że może uratuje ją nowy diesel. Żeby zagrać w pierwszej lidze, to Honda musi zmienić trenera.
        • chris62 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 30.01.13, 10:54
          piotr33k2 napisał:

          > no nie wiem ,w ameryce japonce napewno góra ,w samej japoni nie wiem czy w og
          > óle ktoś kupuje jakieś audi , he he. a w europie honda czy toyota ma swoją ug
          > runtowaną pozycje w pierwszej lidze .

          Ameryka obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg - przynajmniej dopóki tam nie zamieszkam.
          Tak ogólnie w USA to byle murzyn ze zmywaka może sobie kupić lepsze auto niż Polak inżynier czy lekarz po pierwsze taniej a po drugie krócej na nie pracuje a po trzecie więcej paliwa za wypłatę sobie kupi.

          W zależności od regionu zamieszkania przesłanki przy zakupie są różne.

          Ja wciąż jeżdze starym Scenikiem (bo takiej klasy auto jest OK dla moich potrzeb) - silnik 140 KM zasilam lpg i nie mmam z nim problemu.

          Na nasze warunki jest dla mnie optymalnym kompromisem w kwestii osiagów i ekonomii.
          To mi więcej mówi niż te marketingowe statystyki.
          Marketing japońskich marek zawsze sieje propagandę o rzekomej bezawaryjności co i tak często nie pomaga i widać odzwierciedlenie w sprzedaży.

          Prawdę o technologii silników mówi Sport przez duze S.
          Ekstremalna jazda jest w stanie wykazać słabości i mocne strony danej konstrukcji.
          Byle pykanie po mieście 50-80 km /h wytrzyma każdy silnik.
          Tęsknie za czasmi kiedy Honda brała udział w F1 te palące się silniki dawały wyścigom tyle uroku...
          A bezawaryjna Toyota często nie kończyła wyścigu i była spychana do pit stopu..

          Jak japońskie cuda techniki chcą być uznawane za bezawaryjne i naj to niech to udowodnią w Sporcie jak kiedyś udowadniało Subaru w WRC.

          Taki statystyki mówią tyle samo co statystyk ilości nóg człowieka i psa kiedy idą razem na spacer.
          Masz może 3 nogi?









          • piotr33k2 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 30.01.13, 13:59
            "rzekomo" to ty może ze swoja renowka nie masz problemów , he he. kup sobie taką np honde pojeżdzij pare lat i moze zrozumiesz ten ranking który jest tylko odzwierciedleniem statystyki i faktów a nie żadnym marketingiem .w europie liczy sie cena i masówka europejskich narodowych koncernów dlatego japonskie firmy nigdy nie bedą w czołówce sprzedazy, ale i tak jeżdzi ich tu zaskakujaco duzo i mają olbrzymia liczbe wielbicieli ,wielbicieli ktorzy raz kupujac honde toyote mają gdzies te tansze badziewiaste wyroby typy reno czy inne dacie .
            • chris62 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 07.06.13, 10:04
              piotr33k2 napisał:

              > "rzekomo" to ty może ze swoja renowka nie masz problemów , he he. kup sobie t
              > aką np honde pojeżdzij pare lat i moze zrozumiesz ten ranking który jest tylk
              > o odzwierciedleniem statystyki i faktów a nie żadnym marketingiem .w europie l
              > iczy sie cena i masówka europejskich narodowych koncernów dlatego japonskie fir
              > my nigdy nie bedą w czołówce sprzedazy, ale i tak jeżdzi ich tu zaskakujaco du
              > zo i mają olbrzymia liczbe wielbicieli ,wielbicieli ktorzy raz kupujac honde t
              > oyote mają gdzies te tansze badziewiaste wyroby typy reno czy inne dacie .


              Dziwi mnie jak ludzie są podaatni na pranie mózgu.

              Uwierzyłlbym Ci jakbym nie miał znajomych z Hondami. Takie same d..o wozy jak inne a czasem zaskakują badziewnym wykonaniem i żałosnym brakiem wyposażenia.
              Taka głupia rzecz ja wycieraczki w Accordzie za 1300 tys. PLN napinkalają cały czas a w renówce z roku 99 niższej klasybo Megane po zatrzymaniuauta np na śwaitłach mogą się same przełączyć na pracę cykliczną a po ruszeniu z powrotem pracują na coiągłym.
              Honda nie dorobiła sie takich prostych rzeczy więc mi nie pitol oże to jakiś cud.

              A ten lakier? Miękkki jak plastelina? Tio jes żenada za taką kasę!

              Niemniej nikomu nie bronię nie rozumie tylko dlaczego posiadacze tych aut tak wyśmiewają renówki i inne dacie.


              • crannmer Re: Te silniki psuja sie najczesciej 07.06.13, 12:40
                chris62 napisał:
                > Taka głupia rzecz ja wycieraczki w Accordzie za 1300 tys. PLN napinkalają cały
                > czas a w renówce z roku 99 niższej klasybo Megane po zatrzymaniuauta np na śwa
                > itłach mogą się same przełączyć na pracę cykliczną a po ruszeniu z powrotem pr
                > acują na coiągłym.
                > Honda nie dorobiła sie takich prostych rzeczy więc
                > mi nie pitol oże to jakiś cud.

                To nie Honda jest winna, ze znajomy nabyl najubozsza wersje. Bo w normalnych wersjach jest w standardzie automatyczne sterowanie wycieraczkami. I kwestia przelaczania na prace cykliczna na postoju nie wystepuje.
                • chris62 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.06.13, 11:26
                  crannmer napisał:

                  > chris62 napisał:

                  >
                  > To nie Honda jest winna, ze znajomy nabyl najubozsza wersje

                  Najuboższa wersja za 130 tys? Wow!!

                  To ja wolę dwie bogato wyposażone Laguny he, he
              • jeepwdyzlu Re: Te silniki psuja sie najczesciej 07.06.13, 13:53
                Taka głupia rzecz ja wycieraczki w Accordzie za 1300 tys
                ---------
                oszukują Cię
                w serwisie kosztują 260
                kupuję boscha za 185

                mam bzika wycieraczkowego i wymieniam dwa razy w roku..
                jeep
                • chris62 Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.06.13, 11:27
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Taka głupia rzecz ja wycieraczki w Accordzie za 1300 tys
                  > ---------
                  > oszukują Cię
                  > w serwisie kosztują 260
                  > kupuję boscha za 185

                  Nieporozumienie - cena dotyczyła Accorda 130 tys PLN
                  • jeepwdyzlu Re: Te silniki psuja sie najczesciej 25.06.13, 13:08
                    Nieporozumienie - cena dotyczyła Accorda 130 tys PLN
                    ----------
                    mój tyle kosztował (2,4)
                    ale powtórzę: ma pełną automatykę wycieraczek a same pióra też drogie nie są....
                    Pozdrawiam
                    jeep
              • jeepwdyzlu Re: Te silniki psuja sie najczesciej 07.06.13, 13:55
                Honda nie dorobiła sie takich prostych rzeczy więc mi nie pitol oże to jakiś cud.
                -------
                nieprawda
                na postoju automat przerzuca wycieraczki na bieg niżej

                stary - wypowiadaj się JAK COŚ WIESZ, nie kumple z podwórka mówili...
                jeep
          • crannmer Kto ma co komu udowadniac 07.06.13, 12:37
            chris62 napisał:
            > Prawdę o technologii silników mówi Sport przez duze S.
            > Ekstremalna jazda jest w stanie wykazać słabości
            > i mocne strony danej konstrukcji.

            Ktora to konstrukcja nie ma nic wspolnego z seryjnym konsumenckim samochodem. Ale to inna bajka.

            > Jak japońskie cuda techniki chcą być uznawane za bezawaryjne i naj to niech to
            > udowodnią w Sporcie jak kiedyś udowadniało Subaru w WRC.

            Interesujace.
            Tytuly Subaru w WRC - 3 (trzy), czyli tyle samo, co Ford, czy Toyota:
            - 1995
            - 1996
            - 1997
            (Dla porownania: Citroen ma tytulow WRC 8 (osiem), a Lancia 10 (dziesiec). Zwiazku miedzy liczba tytulow, a wlasciwosciami silnikow w samochodach konsumenckich nie zauwazono.)

            Tytuly Hondy w F1:
            McLaren-Honda - 4 (cztery)
            - 1988
            - 1989
            - 1990
            - 1991

            Williams-Honda - 2 (dwa)
            - 1986
            - 1987

            > Tęsknie za czasmi kiedy Honda brała udział w F1 te palące się silniki dawały wy
            > ścigom tyle uroku...

            Silniki Hondy maja dwa razy tyle tytulow mistrzowskich F1, co Subaru tytulow mistrzowskich WRC. Pisales cos o palcych sie silnikach Hondy?

            Kto ma co komu udowadniac i dlaczego?
            • vogon.jeltz Re: Kto ma co komu udowadniac 07.06.13, 12:47
              > Dla porownania: Citroen ma tytulow WRC 8 (osiem), a Lancia 10 (dziesiec).
              > Zwiazku miedzy liczba tytulow, a wlasciwosciami silnikow w samochodach
              > konsumenckich nie zauwazono

              Nooo, akurat i Citroen i Lancia mają jedne z najlepszych silników w samochodach konsumenckich. Tyle tylko, że to diesle: HDi i JTD, które w rajdach nie brały udziału...
              • poohdell Re: Kto ma co komu udowadniac 07.06.13, 13:34
                Proszę pamiętać, ze w Polszcze jedynym najwspanialszym silnikiem jest TDI, a nie jakieś francuskie, czy włoskie badziewia. To jest kwestia nie wiedzy, tylko wiary. A z wiarą się nie dyskutuje, bo można być posądzonym o obrazę uczuć religijnych...W imię Golfa,i Paska i Prestiżu Świętego AMEN.
              • piotr33k2 Re: Kto ma co komu udowadniac 08.06.13, 01:19
                vogon.jeltz napisał:

                > > Dla porownania: Citroen ma tytulow WRC 8 (osiem), a Lancia 10 (dziesiec).
                > > Zwiazku miedzy liczba tytulow, a wlasciwosciami silnikow w samochodach
                > > konsumenckich nie zauwazono
                >
                > Nooo, akurat i Citroen i Lancia mają jedne z najlepszych silników w samochodach
                > konsumenckich. Tyle tylko, że to diesle: HDi i JTD, które w rajdach nie brały
                > udziału...
                co do hdi to nie przesadzaj ,co prawda jest dużo trwalszy o renowskiego badziewia dci ale też żadna rewelacja, po 200 tys już wymagają remontu i przyznaja to nawet sami firmowi serwisanci ,za to fiatowski jtd jest naprawde dobry jak na diesla nowej generacji .
            • chris62 Re: Kto ma co komu udowadniac 25.06.13, 11:19
              crannmer napisał:


              > Silniki Hondy maja dwa razy tyle tytulow mistrzowskich F1, co Subaru tyt
              > ulow mistrzowskich WRC. Pisales cos o palcych sie silnikach Hondy?
              >
              > Kto ma co komu udowadniac i dlaczego?
              >

              Historia i prehistoria a co dziś?
              Citroen ściga się zFordem, Mercedes z Renault i Ferrari reszta się nie liczy.
              Wolałbym aby marketing firm japońskich pracował w dawnym stylu żeby w sporcie moto była konkurencja byłoby ciekawiej anie zatrudniał rzesze klakierów piejących w internecie o wyższości japońskiej masówki nad eurpejską.

              • gzesiolek Re: Kto ma co komu udowadniac 25.06.13, 14:33
                Ta rzesza klakierow to zwykle Ci co lata mieli takiego japonca z masowki i ten o dziwo nie chcial sie psuc...

                Poza tym w Polsce wieksza rzesza pieje na czesc aut niemieckich...

                Aha generalnie podzielam zdanie, ze jeden szajs teraz czy to francuz czy niemiec czy koreanczyk czy japonczyk... jak dbasz tak masz...

                No ale jesli jesli Honda sluzy bezawaryjnie w rodzinie 17lat i silnik jest na koncu igla (zero problemow przez 17lat) po 300k km przebiegu, to jednak sentyment zostaje...
                Aha sama Hania po tych 17lat wymagala wybitnej dbalosci o blachy... cos w zawieszeniu wielowahaczowym bylo juz po tych latach co roku do robienia... a to sworzen, a to oslonka gumowa... generalnie ok. 1000zl rocznie na solidne utrzymanie auta szlo... ale silnik wzor niezawodnosci...
    • adrian_ktostam Sami miszczowie matematyki... 08.06.13, 17:07
      Jak widzę, fanatycy niemieckich samochodów zamiast się chociaż trochę zmartwić, są w euforii. Czego im brakuje? Zdolności logicznego myślenia, rozumienia tekstu, który czytają, wyobraźni? Nie wiem, ale myślę, że wszystkiego po trochu.

      Silniki takich Audi psują się tylko w co 27 samochodzie. A reszta może sobie jeździć bezstresowo. Jak długo? Rok, 2, 5, 20, a może na wieki wieków amen? Przecież każdy homo sapiens nawet trochę mądrzejszy od Felków kunia, naturalną koleją rzeczy, powinien sobie takie pytanie zadać. Jak to mówi mój sąsiad z automatu.

      Z tekstu to jednoznacznie nie wynika, więc poświęciłem te 4 minuty, by to sprawdzić. Okazało się, że "Failure rate" dotyczy "past year", czyli zeszłego roku, ergo jednego roku.

      Ludzie kupują auta na różny okres czasu. Niektórzy na 3 lata, inni na 5, a inni na 10. Załóżmy, że ktoś kupił Audi, by pojeździć im 10 lat. Jakie jest prawdopodobieństwo, że w tym czasie będzie miał awarię silnika? 371/1000, czyli przeszło 37%, czyli w więcej niż w co trzecim samochodzie kierowca wybuli często dziesiątki tys. zł na naprawę auta. Biorąc pod uwagę, że badano auta 3-5 letnie, w praktyce prawdopodobieństwo awarii będzie dużo większe, ponieważ wiadome, że im bardziej wyeksploatowany silnik, tym prawdopodobieństwo jego awarii większe.

      Co, jeżeli ktoś kupił Hondę, by pojeździć nią 10 lat? On raczej nie powinien się przejmować i może jeździć bezstresowo. Prawdopodobieństwo awarii silnika jest znikome i wynosi 29/1000, czyli niecałe 3%

      Myślę, że trochę popsułem niektórym humory i o to chodziło...
      • klemens1 Re: Sami miszczowie matematyki... 09.06.13, 22:36
        > Silniki takich Audi psują się tylko w co 27 samochodzie. (...)
        > Załóżmy, że ktoś kupił Audi, by pojeździć im 10 lat. Jakie jest prawdo
        > podobieństwo, że w tym czasie będzie miał awarię silnika? 371/1000, czyli pr
        > zeszło 37%


        Kolejny matematyk na forum - tym razem z nowymi wzorami obliczania prawdopodobieństwa. Przetestujmy twoje teorie.
        Jeżeli prawdopodobieństwo awarii żarówki w jednym roku eksploatacji wynosi 60%, to ile wynosi po 2 latach?
        • nazimno Na marginesie. 10.06.13, 13:39
          Wskaznik awaryjnosci moze miec jakikolwiek sens tylko dla konkretnej "grupy wiekowej" pojazdu, tzn. np. dla:

          1-2 latkow
          3-4 latkow
          ...
          i tak dalej

          Interpretowanie tych danych jest rowniez czesto naciagane.

          Liczy sie tu poziom "kultury serwisowania", wlasciwa eksploatacja pojazdu,
          stan drog, jakosc plynow eksploatacyjnych....zalezy istotnie od wlasciciela pojazdu.
          Dane srednie sa jedynie orientacyjne.

          Samochod po dwoch (3,4,5,...) latach na polskich drogach i na drogach Szwajcarii bedzie miec zupelnie rozny stan elementow zawieszenia.


          I skrajny przyklad.
          Jesli ktos nie potrafi wlasciwie dokonywac zmian przelozen skrzyni biegow w stosunku do obrotow silnika, to moze z niego zrobic zlom w pierwszym roku eksploatacji...

          W przypadku pojazdow mechanicznych wspolczynniki awaryjnosci niektorych komponentow
          rosna bardzo znacznie wraz z uplywem czasu - przykladem sa np. elementy zawieszenia
          esploatowanego na tandetnych drogach.

          W teorii niezawodnosci rozklad Weibulla jest dobra ilustracja tych problemow:

          vibrolab.simr.pw.edu.pl/labeks02.pdf
          I tyle.

          • adrian_ktostam Re: Na marginesie. 13.06.13, 19:22
            Przecież napisałem, że w rzeczywistości awarii aut będzie duużo więcej, ponieważ im starsze auto, tym prawdopodobieństwo awarii silnika większe i rozkład Weibulla jak najbardziej to potwierdza.. Oczywiście trudno mi ot tak oszacować czy w ciągu 10 lat awarię będzie miało 40% czy 50% silników, bo nie mam takich danych.

            Rozkład Weibulla, to fajna rzecz, pod warunkiem, że możemy z niego skorzystać. Do tego potrzebne są jednak dane. Nawet najgenialniejszy wzór matematyczny jest o kant dupy, jeżeli nie mamy danych, by je do tego wzoru wstawić.
            • nazimno Pisalem ogolnie. 13.06.13, 20:49
              Szczegolowe dane statystyczne sa cenna informacja i za darmo nikt ich nie udostepni.

              Dane o awaryjnosci publikowane sa w roznych zrodlach, ktore nie zawsze sa
              wiarygodne, poniewaz dane te maja wplyw na opinie o markach,
              a jesli zanalizujesz rozne tabele, to zauwazysz natychmiast wiele rozbieznosci.

              Zadna firma nie jest zainteresowana podawaniem danych pracujacych na jej zgube.

              Co do rozkladu Weibulla, to przytoczylem go jako ilustracje problemu.
              I tylko dlatego.


              • adrian_ktostam Re: Pisalem ogolnie. 13.06.13, 21:17
                Nie twierdzę, że moje "kalkulacje" są dokładne. Miałem zbyt mało danych.
        • adrian_ktostam Re: Sami miszczowie matematyki... 13.06.13, 19:09
          Nie mam w domu kalkulatora, więc nie liczyłem wg rachunku prawdopodobieństwa, bo i jak? W baaardzo prosty sposób uprościłem, oszacowałem, by mieć jakikolwiek punkt odniesienia. Dzisiaj przypomniałem sobie, że mam przecież kalkulator w Windows, więc policzyłem ryzyko awarii już dokładniej. 0,3148...itd. To wciąż prawie 1/3. Żeby jednak nikt się zbytnio nie cieszył, że ma taki "mało awaryjny" (he he he) silnik, doleję trochę dziegciu. Wynik wcale nie oznacza, te 31,48% będzie miało TYLKO jedną awarię silnika w ciągu 10 lat. "Szczęściarze" równie dobrze mogą mieć tych awarii 2, 3, 4, 5, itd.

          Co do żarówki, to oczywiście kalkulator nie jest potrzebny, by obliczyć ten prosty iloczyn zdarzeń.
          1 - 0,4 x 0,4 = 0,84
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka