Dodaj do ulubionych

Prezydent Gruzji

19.04.10, 13:06
Z Ameryki do Rzymu, tu zakaz lotu do Polski, z Rzymu do Turcji, z Turcji do Bułgarii, z Bułgarii do Rumunii, z Rumunii do Polski. Kto chciał, miał potrzebę serca, mimo wielkich trudności, przyleciał.
Obserwuj wątek
    • rosa_de_vratislavia Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 13:09
      anwad napisała:

      > Kto chciał, miał potrzebę se
      > rca, mimo wielkich trudności, przyleciał.

      Sugerujesz,że L.Kaczyński odgrywał tak marginalną rolę w polityce
      europejskiej,a Polska jest tak mało widoczna na arenie
      międzynarodowej, że nikomu się nie chciało ruszyć (nawet z Niemiec,
      pociągiem) by uczestniczyć w pogrzebie?

      Możei racja - bolesna ale prawdziwe.
      • annajustyna Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 13:11
        Akurat Niemcy to smiglowcami przylecieli.
        • wiarusik Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 15:39
          akurat horst jest tyle wart co prezydent kosowa.
      • anwad Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 13:20
        Nie sugeruję tego, tak byłoby, gdyby nie było tylu zapowiedzi przyjazdu. Choć zgadzam się z Klausem, że nie świadczy to dobrze o jedności europejskiej.

        Tym wątkiem zwracam uwagę na postawę naszego przyjaciela, który gotowy był pokonać wszelkie trudności, aby z nami być.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 13:15
      Akurat Prezydent Gruzji miał do Kaczyńskiego bliższy, bardziej osobisty
      stosunek(tak mi się wydaje). Więc jechał nie tylko do innego prezydenta, ale też
      do przyjaciela.
      • marguyu Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 13:19

        Szkoda, ze zadnemu ze zwolennikow "teorii pogardy" nie przyszlo do
        glowy, ze inni prezydenci maja po prostu odpowiedzialne sluzby
        bezpieczenstwa i swiadomosc tego, ze sa odpowiedzialni za kraje
        liczace wiele milionow obywateli.

        Wstrzymano ruch pasazerski w 3/4 Europy, a glowy panstw maja
        beztrosko latac.
        Nie wystarczy wam polska tragedia? Chcecie innych?
      • ziereal Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 13:26
        Kaczyński sporo dla niego zrobił.
        to miłe, że docenia.
    • menk.a Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 13:25
      Nasz mąż stanu najwyraźniej nie był uważany za takiego męża stanu jak niektórzy
      by chcieli. Nie wyobrażam sobie bowiem, by w podobnych okolicznościach prezydent
      USA nie przybył na pogrzeb premiera Rosji, Hiszpanii, Włoch czy Wielkiej
      Brytanii, prezydenta Francji czy Rosji albo kanclerza Niemiec. Własnoręcznie
      tunel by wyrył pod Atlantykiem, a pojawiłby się.
      To tylko znamionuje nasze miejsce w światowej polityce. I żadne zaklęcia czy
      wielkie słowa, nasza duma, a jeszcze częściej pycha, tego nie zmienią.

      Poza tym tak się zastanówmy... Ludzie co chwila umierają i na jednych pogrzebach
      są tłumy, a na innych pies z kulawą nogą nie ma potrzeby być. I może Kaczyński
      jednak w pamięci niektórych możnych tego świata nie zasłużył, by ten raz zrobili
      ukłon w jego stronę. I w stronę jego rodaków.

      Pies ich trącał.
      • anwad Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 13:36
        Myślę, że masz kompleksy, nie czujesz dumy z bycia Polką. Trochę więc Cię podbuduję, skoro to dla Ciebie takie ważne - na pogrzeb polskiego Prezydenta zapowiedziało się więcej najwyższych przedstawicieli państw niż na pogrzeb księżnej Diany. I te wszystkie zgłoszenia, kilkukrotnie potwierdzane, są faktem.
        • menk.a Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 13:40
          Anwad, niech Ci się nawet nie wydaje, że cokolwiek o mnie wiesz. Niech nawet Ci
          się nie wydaje... Tyle w kwestii wycieczki osobistej.

          A co do Diany... delikatnie przypominam, że ona nie pełniła żadnej państwowej
          funkcji.
          • wiarusik Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 15:43
            Meniu,uwielbiam gdy pokazujesz pazur;)
        • sundry Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 16:37
          Co z tego,że się zapowiedzieli,a nie przybyli? IMO ich zapowiedzi
          spowodowała ta sama fala uczuć, co ludziom palącym znicze i
          oddającym hołdy, mimo że na prezydencie suchej nitki nie zostawiali
          za życia.
      • gr.een może coś ich wystraszyło- może pył? 19.04.10, 13:36
        ja pozostanę przy swojej teorii spiskowej, wielcy tego świata chyba się czegoś
        wystraszyli. Skoro spadł jeden samolot i nie wiadomo czemu , to mogą spaść i
        inne samoloty.
        Mniej spiskowa - zwyczajnie olali nas, nie Kaczyńskiego , ale nas wszystkich.
        A my jak łajzy idziemy ich dorabiać, obrabiać, doczyszczać.
        Pies ich trącał
        • menk.a Re: może coś ich wystraszyło- może pył? 19.04.10, 13:41
          gr.een napisał:

          > Mniej spiskowa - zwyczajnie olali nas, nie Kaczyńskiego , ale nas wszystkich.
          > A my jak łajzy idziemy ich dorabiać, obrabiać, doczyszczać.
          > Pies ich trącał

          Ooo pies ich trącał.
      • gp2300 Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 14:39
        menk.a napisała:

        > Nasz mąż stanu najwyraźniej nie był uważany za takiego męża stanu
        jak niektórzy
        > by chcieli. Nie wyobrażam sobie bowiem, by w podobnych
        okolicznościach prezyden
        > t
        > USA nie przybył na pogrzeb premiera Rosji, Hiszpanii, Włoch czy
        Wielkiej
        > Brytanii, prezydenta Francji czy Rosji albo kanclerza Niemiec.
        Własnoręcznie
        > tunel by wyrył pod Atlantykiem, a pojawiłby się.

        Ty pewnie jesteś Nostradamusem, albo osobą posiadającą szósty zmysł,
        skoro tak dobrze jesteś w stanie ocenić "co by bylo gdyby". Jakby
        babcia miała wąsy, to by dziadkiem była, jeszcze niedawno w jednym z
        wątków, (który mi oczywiście usunięto), gdy nie było pyłów
        wulkanicznych i wszystkie światowe delegacje deklarowały chęć
        przyjazdu na pogrzeb polskiego Prezydenta, tobie podobni
        przekonywali, że goście przyjeżdżają bo "tak wypada" i wyzywali mnie
        od naiwniaków, że wierzę w szczerość ich postępowania. Pewnie gdyby
        nie było tego pyłu i wszyscy przywódcy światowi przyjechaliby do
        Krakowa, komentarze byłyby takie same, bo problemem nie jest rzekoma
        pogarda świata do zmarlego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, tylko
        pogarda Polaków do Niego i do siebie nawzajem. i śmieszy mnie to
        oburzenie, że Obama gra w golfa, a niby co miał robić? Wy
        płakaliście z Reaganem? Większość Rosjan i Amerykanów uwielbia
        swoich przywódców, byliby skłonni rzucić się za nich w ogień. U
        niemców podobnie, nabijają się z Merkel za wygląd, ale nie obrażają
        jej, tak jak Polacy Kaczyńskiego - nawet po śmierci. Nie znam
        bardziej zakompleksionego "narodu" od tego, w ktorym ja się
        urodziłem i w ktorym niestety musze żyć.

        I jeszcze jedno - większość europejskich lotnisk jest do dzisiaj
        zamkniętych, do tej pory linie lotnicze straciły przez ten pył
        prawie miliard dolarów.
        • menk.a Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 14:58
          Czemu do mnie pijesz? Kaczyński nie był moim bohaterem, ojcem narodu, duchowym
          przywódcą ani nikim podobnym, żeby mnie nieobecność w ławach Obamy specjalnie
          zdziwiła, oburzyła czy rozczarowała.
          GP, czy ja gdzieś potępiam Obamę, że korzystał z dnia wolnego tak, jak miał na
          to ochotę? Jak dla mnie mógł iść do wesołego miasteczka albo lupanaru.
          Może to Ty bawisz się w Nostradamusa, wieszcząc, co powiedziałabym, gdyby babka
          miała wąsy.;)

          Zrozumiesz albo nie: uważam, że ostatnich kilka dni odznaczyło się przerostem
          formy nad treścią. Mitologizacja, tworzenie legendy, nadawanie magicznego
          wymiaru ostatnim dniom...
          A dzisiaj kolejny poniedziałek i życie banalnie toczy się dalej.

          PS. Obywatelstwa można się zrzec. Nie byłbyś pierwszy ni ostatni.;)
          • gp2300 Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 19:07
            menk.a napisała:

            > Czemu do mnie pijesz? Kaczyński nie był moim bohaterem, ojcem narodu, duchowym
            > przywódcą ani nikim podobnym, żeby mnie nieobecność w ławach Obamy specjalnie
            > zdziwiła, oburzyła czy rozczarowała.
            > GP, czy ja gdzieś potępiam Obamę, że korzystał z dnia wolnego tak, jak miał na
            > to ochotę? Jak dla mnie mógł iść do wesołego miasteczka albo lupanaru.
            > Może to Ty bawisz się w Nostradamusa, wieszcząc, co powiedziałabym, gdyby babka
            > miała wąsy.;)
            >
            > Zrozumiesz albo nie: uważam, że ostatnich kilka dni odznaczyło się przerostem
            > formy nad treścią. Mitologizacja, tworzenie legendy, nadawanie magicznego
            > wymiaru ostatnim dniom...
            > A dzisiaj kolejny poniedziałek i życie banalnie toczy się dalej.
            >
            > PS. Obywatelstwa można się zrzec. Nie byłbyś pierwszy ni ostatni.;)


            Nie "piję" do ciebie, ani nie bawię się w Nostradamusa, tylko odpowiadam na twój
            post, kierując go przy okazji do innych i odnosząc się do sąsiedniego wątku o
            Obamie, który grał w golfa w czasie pogrzebu. Mnie też nieobecność "największych
            tego świata" nie wzruszyła specjalnie. I wcale nie uważam, że to co działo się w
            ostatni tydzień było mitologizowaniem, tworzeniem legendy, czy nadawaniem
            mitycznego wymiaru ostatnim dniom. Czy ci się to podobało czy nie, Lech
            Kaczyński był prezydentem tego kraju, (mniejsza z tym, że opluwanym w swoim
            własnym kraju chyba jak żaden na świecie), który zginął w trakcie pełnienia
            służby. To co działo się przez ostatni tydzień było po prostu oddaniem należnego
            mu hołdu i myślę, że spora część tego dziwnego "narodu" zdała ten egzamin
            dobrze, inna część może choć na chwilę przejrzała na oczy.

            Ale masz rację dzisiaj już zwykły poniedziałek i życie banalnie toczy się dalej.
            Dzień po żałobie, ledwo wszedłem na to forum i patrzę jak razem z resztą
            tłuszczy, pod czujnym okiem pluralistycznego i demokratycznego moderatora macie
            świetną rozrywkę z pogrążonego w żałobie brata zmarłego Prezydenta. Ja na jego
            miejscu wycofałbym się z polityki na zawsze, z jego wykształceniem i
            doświadczeniem dobrze płatną pracę znajdzie sobie dosłownie wszędzie. A
            tragiczna śmierć jego brata uświadomiła, że to nie jest kraj dla którego warto
            się poświęcać.

            Obywatelstwa nie zamierzam się zrzekać. Bycie bezpaństwowcem w praktyce stwarza
            strasznie dużo problemów ;)
            • menk.a Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 19:23
              Hmm przez chwilę zastanawiam się, czy znasz zasady używania wielkich liter. Ale
              wydaje się, że znasz...

              Gwoli formalności odpisywałeś na mój post, więc pisz do mnie, a nie do innych
              albo w odpowiedzi na inny wątek. Bo ja Ci za innych nie odpowiem. ;)

              Z ostatnim zdaniem ostatniego Twojego akapitu zupełnie się nie zgadzam. Podobnie
              co do zrzeczenia się obywatelstwa polskiego. Zawsze możesz wystąpić o
              obywatelstwo innego kraju. Na Twoje miejsce czekają bowiem lekarze z Pakistanu
              albo kopacze piłki z Senegalu.:P;)
              • gp2300 Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 19:35
                menk.a napisała:

                > Hmm przez chwilę zastanawiam się, czy znasz zasady używania wielkich liter. Ale
                > wydaje się, że znasz...
                >
                > Gwoli formalności odpisywałeś na mój post, więc pisz do mnie, a nie do innych
                > albo w odpowiedzi na inny wątek. Bo ja Ci za innych nie odpowiem. ;)
                >
                > Z ostatnim zdaniem ostatniego Twojego akapitu zupełnie się nie zgadzam. Podobni
                > e
                > co do zrzeczenia się obywatelstwa polskiego. Zawsze możesz wystąpić o
                > obywatelstwo innego kraju. Na Twoje miejsce czekają bowiem lekarze z Pakistanu
                > albo kopacze piłki z Senegalu.:P;)

                Nie wymagam od ciebie, żebyś odpowiadała mi za innych ;p Piszemy na publicznym
                forum a nie w korespondencji prywatnej, każdy kto chce, to co piszemy może sobie
                przeczytać, a nawet odpowiedzieć ;p

                Masz prawo się ze mną nie zgadzać. Cieszę się, że mnie chociaż nie wyzywasz od
                katoli, moherów i oszołomów, bo to dosyć częste zjawisko.

                Nie zamierzam przyjmować obywatelstwa innego kraju, bo to ten kraj mnie
                ukształtował i z jego kulturą czuje się najbardziej związany. Tutaj zdobyłem
                prawnicze wykształcenie, nie przydatne nigdzie indziej. Co nie zmienia faktu, że
                jestem wobec niego okrutnie krytyczny ;)
                • menk.a Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 21:34
                  Jak na razie to ja tu nikogo od nikogo nie wyzywałam. Przynajmniej moja krótka
                  pamięć nie pozwala mi tego pamiętać. Więc nie ma się z czego cieszyć, bo nie
                  uczyniłam dla Ciebie żadnego wyjątku.:]
                  Okrutnie krytyczny... określiłabym to nieco inaczej. Paradoksalnie twierdzisz,
                  że zawdzięczasz tej ziemi kulturę i wykształcenie, a jednocześnie odsądzasz od
                  czci i wiary. Więc może lepiej się przebranżowić narodowo i geograficznie i żyć
                  szczęśliwie w jakimś raju?:P Tak z korzyścią dla wszystkich.;))

                  Patriotyzm w czasie pokoju jest zupełnie czymś innym niż w czasie zagrożenia.
                  Realnego zagrożenia. I tym, jakże głęboką myślą, pozwalam sobie zakończyć
                  obecność w tym wątku.;)
                  • gp2300 Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 22:24
                    menk.a napisała:

                    > Jak na razie to ja tu nikogo od nikogo nie wyzywałam. Przynajmniej moja krótka
                    > pamięć nie pozwala mi tego pamiętać. Więc nie ma się z czego cieszyć, bo nie
                    > uczyniłam dla Ciebie żadnego wyjątku.:]
                    > Okrutnie krytyczny... określiłabym to nieco inaczej. Paradoksalnie twierdzisz,
                    > że zawdzięczasz tej ziemi kulturę i wykształcenie, a jednocześnie odsądzasz od
                    > czci i wiary. Więc może lepiej się przebranżowić narodowo i geograficznie i żyć
                    > szczęśliwie w jakimś raju?:P Tak z korzyścią dla wszystkich.;))
                    >
                    > Patriotyzm w czasie pokoju jest zupełnie czymś innym niż w czasie zagrożenia.
                    > Realnego zagrożenia. I tym, jakże głęboką myślą, pozwalam sobie zakończyć
                    > obecność w tym wątku.;)


                    Nie widzę tu żadnych paradoksów. Nie zastanawiałbym się i nie rozpaczałbym nad
                    wszechogarniającą głupotą panującą w kraju, który mnie wychował i wykształcił,
                    gdyby był mi obojętny.

                    Pomyśl.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 13:41
      Prez. Grecji leciał z podróżą osobistą , a przedstawiciele innych państw - służbowo.
      A w ramach swojej pracy większość ludzi woli nadmiernie życia nie narażać. Co
      innego gdy robisz coś z powodów osobistych.
    • sid.leniwiec Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 15:20
      Akurat Saakaszwili ma do Kaczyńskiego (i chyba ogólnie Polski) również
      przyjacielski stosunek. Nasi sąsiedzi - wiadomo, sąsiedzi, Tymoszenko nawet szła
      w kondukcie, Merkel pewnie by przyjechała, ale tłukła się po Europie 2 czy 3 dni
      rozmaitymi środkami transportu. Obama i inni dla których jesteśmy dalekim
      krajem, a Kaczyński był prawie anonimowy (tzn. nie było bliższych relacji, nawet
      służbowych) to raczej chcieli wyrazić szacunek i no i "bo tak wypada", więc
      trudno się dziwić, że nie ryzykowali latania w pyle wulkanicznym. I tak byłam
      zaskoczona tym, ile znakomitości się do nas wybierało i sądzę, że gdyby nie
      wulkan, to by się pojawili.
    • wiarusik Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 15:42
      nieobecności na pogrzebie kaczyńskiego akurat jego samego mało obchodzi.to
      raczej nam dano w papę,spuszczono się na nasz ból.
      • anwad Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 16:17
        Chyba przesada. Chcieli przyjechać, ale nie wysilili się, gdy pojawiły się przeszkody. Jesteśmy więc szanowani, liczą się z nami, ale nie kochają nas na tyle, żeby je pokonać. To dla mnie dowód na to, że UE to przede wszystkim papier, nie prawdziwa wspólnota.
        • wiarusik Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 16:24
          politycy lubią dużo gadać,więc żeby zbadać ich intencje trzeba patrzeć na ich
          czyny.z obserwacji wynika,że wolą grać w golfa.
        • izabellaz1 Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 21:00
          anwad napisała:

          > Jesteśmy więc szanowani, liczą się z nami,

          Po czym wnioskujesz? Bo nawet nie znając zasad dyplomacji jak się nie ma ochoty
          do kogoś pojechać, to się mówi "tak, oczywiście będę", a potem "nagle coś się
          dzieje" i za pięć dwunasta się oświadcza, że "Tak mi przyyykrooo!!! Ale
          ...(dowolne wstawić)" ;P
    • pompeja Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 16:10
      Demotywator.
    • astrodaria Gruzji dziękujemy 19.04.10, 16:19
      ale teraz bratamy się z Rosją, więc.... to mogło być faktycznie Ostatnie
      pożegnanie.
    • izabellaz1 Re: Prezydent Gruzji 19.04.10, 20:57
      A mnie rozbawiła delegacja z Maroka...cichaczem niespodziewajkę zrobili;)
    • facettt 1000 razy k... pisze 19.04.10, 21:03
      ze Prezydent Gruzji ma za co dziekowac Kaczyskiemu.

      Obama, Sarkozy i Merkel - nie .
      • sid.leniwiec Re: 1000 razy k... pisze 19.04.10, 21:44
        A nasze wojska sojusznicze?:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka