Dodaj do ulubionych

Bożesz ty mój i jej problem

IP: *.aster.pl 11.06.07, 19:08
W dzisiejszym Klanie Stasieńka trochę przesadziła ze swoją rozpaczą.
Jeremiaszek chory, bożesz ty mój, ziółka nie pomogły, to zapalenie płuc.
Wiem, że ta choroba u starszego człowieka to nie to samo co u młodego i
zdrowego, ale bez przesady. Tak zaczęła zawodzić, jakby co najmniej miał raka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Olo Re: Bożesz ty mój i jej problem IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.07, 19:34
      Bozesz ty moj,Dorcia dej se siana
      • Gość: Dorcia Re: Bożesz ty mój i jej problem IP: *.aster.pl 11.06.07, 20:06
        Bożesz ty mój, a niby czemu? Nie można czegoś skomentować?
        • addison Re: Bożesz ty mój i jej problem 11.06.07, 20:57
          Bożesztymój! Jakie to interesujące! A ja nie oglądałam! Jutro będę musiała
          nadrobić :D
          • Gość: stasia precz! Re: Bożesz ty mój i jej problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 21:13
            Stasieńka to w ogóle jest wk.urwiająca jak nikt, rozpacza byle czego i wszyscy
            się muszą nad nią litować, udaje święto..ie dobrą a to cwana, kuta na
            czetry nogi cwaniara- gdyby była taka dobra, to nie wzięłaby mieszkania po
            Malinie, tylko oddała prawowitej rodzinie a ta chapnęła a jakże ! Jeremiaszka
            trzeba zawieźć do lekarza, to wydzwania po całej rodzinie i szuka kierowcy
            zamiast zwyczajnie wezwać pogotowie czy zamówić taryfę. Wstrętny babsztyl!!
            • jhbsk Re: Bożesz ty mój i jej problem 12.06.07, 08:06
              Każdy by mieszkanie wziął. Szczególnie gdy rodzinka kocha kogoś dopiero po
              śmierci, gdy może coś odziedziczyć.
              • Gość: stasia precz! Re: Bożesz ty mój i jej problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 17:14
                To niech Stasieńka bierze, tylko niech nie rozkminia tego dniami i nocami i nie
                zgrywa swietej " Bożesz ty mój, to ja nie chcę tego mieszkania" " Bożesz ty mój
                po co mnie one". Nawet córce Jeremiasza nie dała się wprowadzić.
          • Gość: Dorcia Re: Bożesz ty mój i jej problem IP: *.aster.pl 11.06.07, 21:48
            A gdzie tam interesujące:) Wręcz przeciwnie:) Z nudów oglądałam Klan,
            niezmordowaną Stasię, która potrafi działać na nerwy, to sobie skomentowałam:)
            • Gość: lekarz Re: Bożesz ty mój i jej problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 22:31
              Zapalenie w każdym wieku to problem. W twoim też, możesz mi wierzyć.
              • Gość: Dorcia A czy ja mówię, że nie? IP: *.aster.pl 12.06.07, 09:30
                Chodzi tylko o czarną rozpacz Stasieńki, niech zaparzy sobie ziółek, może
                poczuje się lepiej.
    • barti84 Re: Bożesz ty mój i jej problem 11.06.07, 22:39

      Bożesztymój! To ja może pójde czaju zaparzyć?
      • Gość: lotto Re: Bożesz ty mój i jej problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:21
        Lepiej ziółek;))
    • mam_mamma Re: Bożesz ty mój i jej problem 15.06.07, 23:15
      A wiesz,że lubię ją za to "bożesz ty mój".
      Ona ma w sobie tyle ciepła,że nie przeszkadza mi ta nadopiekuńczość.
      Obyśmy wszystkie miały kiedyś tyle ciepła i troski dla bliskich.
      Pozdrawiam

      uwielbiam zaglądać

      • kaprysia Re: Bożesz ty mój i jej problem 17.06.07, 10:27
        też ją bardzo lubię. ach miec taką ciocię stasię albo panią stenię...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka