Dodaj do ulubionych

Gaśnie silnik, jaka przyczyna?

27.01.13, 07:55
Dziś jak zwykle rano odpaliłam auto (10letnia yariska z dieslem) i mimo mrozu -14 zapaliła za 1 razem. Jak zwykle skrobałam szyby i odsnieżałam z włączonym silnikiem. Gdy już praweie wszystko zeskrobałam tj po jakichś 5-10 min silnik zgasł. Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło. Może moj błąd, że włączyłam na maxa dmuchawe i jeszcze ogrzewanie lusterek, bo mam podgrzewanie szyb? Odpaliłam więc jeszcze raz - bez klopotu, od razu. Po czym silnik znów gaśnie, tym razem już po okolo 20 sekundach. Potem było jeszcze parę prob, w tym z ruszaniem i powrotem na miejsce parkingowe. Ostatecznie do pracy pojechałam autobusem:( Czy to mróz, czy gorzej? Z gory dzięki za ewentualne odpowiedzi, jestem tym załamana. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie bylo.
Obserwuj wątek
    • loyezoo Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 27.01.13, 10:01
      Woda w paliwie lub inny syf.Tak mi mówi szklana kula.(wróż Maciej)
      • nazimno Tak to cud przemiany oleju opalowego w napedowy. 27.01.13, 12:52
        Dawno temu zamieniono wode w wino.
        Zabraklo dla gosci weselnych.

        Ale to nie zdarzylo sie nad Wisla.
    • praktiss Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 27.01.13, 13:30
      Wytrąca Ci się parafina z oleju napędowego zmniejszając (blokując) przepływ paliwa.
      Jak zrobi się cieplej to wymień filtr paliwa i na przyszłość tankuj lepsze paliwo lub dolewaj dodatek zapobiegający gęstnieniu (tzw. depresator).
    • zwn51 Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 27.01.13, 13:54
      a może to kara za łamanie przepisów?
    • 2yaris Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 27.01.13, 15:16
      Dzięki za odpowiedzi. Mam nadzieję, że to własnie wina paliwa i problem zniknie sam, choć jednak byłoby to dziwne - nigdy nie tankuję na podejrzanych stacjach, chyba, że uznać bp za podejrzaną stację, a ultimate diesel za podejrzane paliwo. Specjalnie zatankowałam ją w piątek (potem stałą całą sobotę nie odpalana), żeby nie mieć resztki paliwa na mrozy, bo ponoć im pełniejszy bak, tym mniejsza szansa na zamarznięcie. Bardzo mnie to dziwi, bo nie takie mrozy ona już wytrzymywała i to z identcznym paliwem z tej samej stacji.
    • 2yaris Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 27.01.13, 15:17
      Aha jeszcze co do filtra paliwa był wymieniany w grudniu
      • lanou Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 28.01.13, 16:14
        Czas od wymiany filtra nie ma znaczenia. Jeżeli wytrąca się parafina, to nawet nowy filtr zapcha. Miej nadzieję, że wystarczy przeczyścić, że nie trzeba wymieniać.
        Tak jak napisał kolega, lepiej dolewać te specyfiki. One troszeczkę niszczą silnik (tzn. troszeczkę bardziej niż samo paliwo), ale nie masz problemów z innymi częściami.
        Jeżeli po ociepleniu i oczyszczeniu filtra nie ustąpi objaw, to sprawdź silnik krokowy oraz akumulator.
        Silnik krokowy wygasza zbyt wysokie obroty, a na zimnym silniku obroty zawsze są wyższe niż na rozgrzanym, więc w miarę nagrzewania auta, wygasza on obroty. Jeżeli jest walnięty, to przesadza, i samochód gaśnie.
        Jeżeli masz akumulator starszej generacji (nie bezobsługowy), to otwórz go i sprawdź, czy jest w nim coś. Jeżeli widzisz dno, to albo wymień akumulator, albo dolej do niego wody destylowanej (tylko nie do pełna, bo jak się nagrzeje to część wycieknie i może zwierać na elektrodach. Nie jest to rewelacyjne rozwiązanie, ale nie martw się, na pewno woda nie zamarznie w akumulatorze.
        • soner3 Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 28.01.13, 17:02
          lanou napisał:[u]
          > Silnik krokowy wygasza zbyt wysokie obroty, a na zimnym silniku obroty zawsze s
          > ą wyższe niż na rozgrzanym, więc w miarę nagrzewania auta, wygasza on obroty. J
          > eżeli jest walnięty, to przesadza, i samochód gaśnie.


          Silnik krokowy w dieslu? Chlopie wez sie za inne porady niz w temacie mechaniki samochodowej
          • lanou Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 28.01.13, 17:23
            O karwasz mać faktycznie!
            Zgłosiłem post do skasowania.
            Przepraszam za zamieszanie i moje niedouczenie.
    • 2yaris Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 28.01.13, 17:52
      Koniec dnia drugiego.. Dziś znów ją odpaliłam, żeby tak nie stała, ale sama zgasiłam po jakichś 20 sekundach. Chodzi coraz ciszej i słabiej chyba. Słychać było, że chyba i tak by zgasła. Dziś -2, więc jeszcze nie miało szans odmarznąć, jutro ma być na plusie i to będzie test. Przeważają opinie, że to paliwo. Ponoć przy wtryskach byłby czarny dym i by tak długo nie chodziła.
      • soner3 Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 28.01.13, 18:00
        Obawiam sie ze gdyby to bylo paliwo to by w temp -2 juz wrocilo do normy
        • 2yaris Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 28.01.13, 18:19
          Nie znam się jakoś dobrze ale może do tego poza wymiana filtra potrzebne czyszczenie układu wtryskowego?.. Oby nie jego wymiana!
          • misiaczek1281 Macie te swoje "Dizelki" hehe ;-) 28.01.13, 20:32
            No właśnie dlatego nie kupiłem Dieselka tylko Benzynkę...
            Co prawda pali mi litr więcej ale przy zakupie zapłaciłem 5 tys.zł mniej(to pokrywa różnicę w spalaniu przez 5 lat jazdy!) , chodzi cichutko jak myszka (bez KLE KLE), silnik ZAWSZE mi odpala za pierwszym razem i NIGDY nie gaśnie bo z benzyny nie wytrąca się parafina :)

            Pozdrawiam panią w Yarisce :)
            • ulubiony19 Re: Macie te swoje "Dizelki" hehe ;-) 28.01.13, 20:43
              2yaris, z pisania na forumie nic nima. Weź zapal, jeśli zaraz nie zgaśnie, to wsiadaj i jedź. Nie jak ślamazara, tylko z werwą. Po drodze dolej dobrego ON. Wsio się wymiesza, poteguje i zapomnisz, że jakiś problem zaistniał.
              I nie pytaj już o nic nikogo, bo Ci tylko mętlik w głowie robią. Jakie wtryski? Co na czarno? Że ma zgasnąć? Na padniętych w opór wtryskiwaczach, w zależności od auta, też jeździć się da i może nawet nie gasnąć.
              Pozdrawiam!
              • 2yaris Re: Macie te swoje "Dizelki" hehe ;-) 28.01.13, 21:15
                Próbowałam, nie pojechała dalej niż parę metrów. Do stacji zabrakło kilometra, a do takiej z dobrym ON to już nie wiem ile, zwątpiłam po przygodzie z BP i poczytaniu netu.
                Poczekam jeszcze dobę ze względu na prognozę pogody, niech jutro postoi jak będzie temperatura na plusie parę godzin. Potem zacznę dzwonić, wzywać lawety i patronów zepsutych samochodów.
                • misiaczek1281 Re: Macie te swoje "Dizelki" hehe ;-) 28.01.13, 21:24
                  2yaris napisała:

                  > Próbowałam, nie pojechała dalej niż parę metrów. Do stacji zabrakło kilometra,
                  > a do takiej z dobrym ON to już nie wiem ile, zwątpiłam po przygodzie z BP i poc
                  > zytaniu netu.
                  > Poczekam jeszcze dobę ze względu na prognozę pogody, niech jutro postoi jak będ
                  > zie temperatura na plusie parę godzin. Potem zacznę dzwonić, wzywać lawety i pa
                  > tronów zepsutych samochodów.

                  sprzedaj Dizelka i kup benzynówkę jak ja :) i słuchaj mądrych :)
                • novationen Re: Macie te swoje "Dizelki" hehe ;-) 28.01.13, 22:17
                  2yaris napisała:

                  > Próbowałam, nie pojechała dalej niż parę metrów. Do stacji zabrakło kilometra,
                  > a do takiej z dobrym ON to już nie wiem ile, zwątpiłam po przygodzie z BP i poc
                  > zytaniu netu.

                  tzn, że odpaliła? Jak tak, to nie szukał bym problemu w paliwie. -1 do -15 to nie są temperatury, które mogą załatwić paliwo (musiałoby być naprawdę qrewsko kiepskie).

                  Zatem jak odpaliła to weź się nie cackaj tylko potrzymaj ją trochę na wyższych obrotach. Jak to nie pomoże, to z takich domorosłych sposobów i pomocy w stylu "może to, może tamto" to jeszcze można spróbować z garażem w którym jest plusowa temperatura (wtedy minimum 3 dni stania).

                  > Poczekam jeszcze dobę ze względu na prognozę pogody, niech jutro postoi jak będ
                  > zie temperatura na plusie parę godzin. Potem zacznę dzwonić, wzywać lawety i pa
                  > tronów zepsutych samochodów.

                  Druga sprawa to uszkodzenie elektroniczne. W zeszłym roku, w styczniu przerabialem nieco podobną sytuację. Mój diesel zapalał od dotknięcia mimo temp. od -26 do -28 utrzymujących się przez kilka dni, aż do dnia w którym po odpaleniu padł mi gdzieś po środku trasy siekierkowskiej :( tego dnia było -32 stopnie przy gruncie i też byłem przekonany, że jednak siadło paliwo (zwykły, orlenowski ON, nie dolewałem jeszcze wtedy żadnych dodatków). Laweta zawiozła furmankę do domu. Na start zajrzałem do filtra, wyglądał mniej więcej tak jakby ktoś przez niego przecisnął kostkę margaryny :):):) - od tamtego czasu dolewam Skydd'a ;)

                  meritum - odwiedziłem kilka warsztatów, diagnozy były różne, ale zmierzające w jednym kierunku. Pan Zdzichu kazał w ciepłe miejsce, pan Stach w ciepłe miejsce i czyszczenie przewodów paliwowych + wymiana pompy bo napewno padła :P, a pan Kazik to chciał nawet zbiornik paliwa demontować :)

                  z uwagi na dość mocno inwazyjne pomysły naprawy, pojechałem tam gdzie MECHANIK podłączył diesla pod komputer - PADŁ CZUJNIK POŁOŻENIA WAŁU.
                  • novationen Re: Macie te swoje "Dizelki" hehe ;-) 28.01.13, 22:21
                    jak po odpaleniu i próbie rozgrzania silnika dalej będzie gasła (trzeba jak napisał Ulubiony19) spróbować mocniej ją przegonić, to nie ma co cudować tylko jechać do warsztatu który poprzez kompa sprawdzi co się dzieje, bo zimą łatwo winę zrzucić na paliwo, a rzeczywistość czasem jest niestety zupełnie inna. Na forum tego nie naprawisz.
                    • seth-gecko Re: Macie te swoje "Dizelki" hehe ;-) 11.02.13, 22:49
                      ... dokładnie opisane objawy mogą sugerować jedno, a w rzeczywistości przyczyna awarii może byc zupełnie innego pochodzenia
      • piotr33k2 Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 29.01.13, 14:51
        2yaris napisała:

        > Koniec dnia drugiego.. Dziś znów ją odpaliłam, żeby tak nie stała, ale sama zga
        > siłam po jakichś 20 sekundach. Chodzi coraz ciszej i słabiej chyba. Słychać był
        > o, że chyba i tak by zgasła. Dziś -2, więc jeszcze nie miało szans odmarznąć, j
        > utro ma być na plusie i to będzie test. Przeważają opinie, że to paliwo. Ponoć
        > przy wtryskach byłby czarny dym i by tak długo nie chodziła.
        co do tego paliwa ultimate diesel to gdy małem diesla tez przez pewien okres je tankowałem i powiem ci ze moim zdaniem do najgorszy diesel z tych firmowych stacji .
    • fuiio Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 29.01.13, 09:26
      Przyczyna takich objawow jest oczywiscie przypchany filtr paliwa. Pomaga zazwyczaj WCZESNIEJSZE wlanie depresatora lub pozniejsze udroznienie filtra przez jego podgrzanie np. przy pomocy opalarki elektrycznej..(tak zeby nie stopic kabli i elementow obok!) wymiana na nowy . Aby w przyszlosci uniknac takich incydentow najlepiej jest wymienic korpus trzymajacy filtr paliwa na podgrzewany..widzialem takie juz w carinach ale moze byc rownie dobrze od jakiegokolwiek innego auta pasujacy gabarytowo ..trzeba pamietac tylko zeby przy zakupie nowego filtra -filtr ten byl kompatybilny z korpusem. Zadam jedno pytanie tylko.. ile taki yaris pali na autostradzie przy rownej jezdzie 140? jest taki oszczedny jak mowia??
      • hazzard Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 29.01.13, 09:58
        Znajomy mówił, że yariska jego kolegi, którą czasem pożyczał od niego w trasy, paliła mu 4.5l na 100km.
        • misiaczek1281 Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 29.01.13, 12:06
          hazzard napisała:

          > Znajomy mówił, że yariska jego kolegi, którą czasem pożyczał od niego w trasy,
          > paliła mu 4.5l na 100km.

          a znajomy nie mówił ile kosztuje dwumasa , wtryski, turbo i DPF? 5 tys.zł każda?:)
          Moje benzynowe Polo spala w trasie 5,5 litra ale naprawy są tańsze i nie robi mi KLE KLE:)
          • hazzard Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 30.01.13, 09:38
            wiesz, to auto kolegi tego znajomego, więc on osobiście nie musi się tym martwić;) Diesel jest dobry, gdy się dużo jeździ, natomiast gdy robi się rocznie 10tys jak ja, to nie opłaca się kupować auta z dieslem. Też wolę benzynę;) I faktycznie diesel w yarisce głośny jak cholera - przy 80km/h czułam się jak w ruskim czołgu.
            • 2yaris Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 30.01.13, 11:05
              Można się przyzwyczaić, już zupełnie tego nie słyszę a przy kupowaniu faktycznie dość głośna mi się wydawała
      • misiaczek1281 "oszczędny" Diesel :) 29.01.13, 12:02
        fuiio napisał:

        > Przyczyna takich objawow jest oczywiscie przypchany filtr paliwa. Pomaga zazwyc
        > zaj WCZESNIEJSZE wlanie depresatora lub pozniejsze udroznienie filtra przez je
        > go podgrzanie np. przy pomocy opalarki elektrycznej..(tak zeby nie stopic kabli
        > i elementow obok!) wymiana na nowy . Aby w przyszlosci uniknac takich incydent
        > ow najlepiej jest wymienic korpus trzymajacy filtr paliwa na podgrzewany..widzi
        > alem takie juz w carinach ale moze byc rownie dobrze od jakiegokolwiek innego
        > auta pasujacy gabarytowo ..trzeba pamietac tylko zeby przy zakupie nowego filtr
        > a -filtr ten byl kompatybilny z korpusem. Zadam jedno pytanie tylko.. ile taki
        > yaris pali na autostradzie przy rownej jezdzie 140? jest taki oszczedny jak mow
        > ia??

        Tak. Yaris na trasie jest bardzo oszczędny...gorzej gdy się coś w Dieselku zepsuje to wtedy Dieselek przestaje być oszczędny...Oszczędności szlag trafia bo naprawa kosztuje 4-5 tys.zł -:)
        Wolę żeby moja benzynka spaliła litr więcej ale naprawy kosztują najwyżej 500-800 zł i występują rzadziej :) hehe :)
        • novationen Re: "oszczędny" Diesel :) 29.01.13, 15:06
          misiaczek1281 napisał:

          > Tak. Yaris na trasie jest bardzo oszczędny...gorzej gdy się coś w Dieselku z
          > epsuje to wtedy Dieselek przestaje być oszczędny...Oszczędności szlag trafia bo
          > naprawa kosztuje 4-5 tys.zł -:)
          > Wolę żeby moja benzynka spaliła litr więcej ale naprawy kosztują najwyżej 500-
          > 800 zł i występują rzadziej :) hehe :)



          250 tyś przebiegu, 9 lat jazdy - bez taryfy ulgowej dla jednostki napędowej. Wymiana filtrów i oleju co 15 tyś, tankowanie głównie na tej samej stacji, jazda 50/50 (miasto/trasa). Poza padniętym rozrusznikiem i czujnikiem położenia wału (80 zł dałem z orginalną używkę, bo lepiej chodzi niż na nowym zamienniku) to reszta podzespołów jak je fabryka tam wsadziła (od świec, przez sprzęgło, po pompę paliwa i turbinę) także weź człowieku się już przestań kompromitować.
          • fuiio Re: "oszczędny" Diesel :) 29.01.13, 17:41
            yarisy nie maja 2masy, stare wtryski regeneruje sie za 2 tys /kpl turbiny sa trwale a rozrzady maja trwaly lancuch..pytanie ile pali na autostradzie przy maksymalnej legalnej predkosci..Haslo "w trasie" to bzdura..niektorzy w trasie jezdza 60/h a na pytanie czy jezdza szybko czy wolno odpowiadaja oczywiscie: "no normalnie, jak to w trasie"
            • 2yaris Re: "oszczędny" Diesel :) 29.01.13, 17:44
              >stare wtryski regeneruje sie za 2 tys

              a jakie wtryski ma yaris produkcji japońskiej z dieslem? to jest bosch czy denso?? bo tego drugiego się nie regeneruje podobno
            • misiaczek1281 Re: "oszczędny" Diesel :) 29.01.13, 18:02
              fuiio napisał:

              > yarisy nie maja 2masy, stare wtryski regeneruje sie za 2 tys /kpl turbiny sa tr
              > wale a rozrzady maja trwaly lancuch..pytanie ile pali na autostradzie przy maks
              > ymalnej legalnej predkosci..Haslo "w trasie" to bzdura..niektorzy w trasie jezd
              > za 60/h a na pytanie czy jezdza szybko czy wolno odpowiadaja oczywiscie: "no no
              > rmalnie, jak to w trasie"

              1. turbiny są trwałe choć jak już padną to nowe kosztują pewnie 4-5 tys.zł ...

              2. Mi silnik nie gaśnie i zawsze odpala w największe mrozy...chodzi cichutko i parafina się nie wytrąca:)

              3. cóż z tego że w trasie pali 4,5 litra a mój benzyniak 5,5 litra? To pozorna oszczędność...
              Wolę dołożyć do benzyny 30 zł miesięcznie i nie mieć problemów w zimie ...do tego ten dźwięk KLE KLE i

              4. Diesel jest droższy w zakupie o 5 tys.zł....Jeżdżę niewiele więc nie widzę u Diesla żadnej oszczędności...:)
          • misiaczek1281 Re: "oszczędny" Diesel :) 29.01.13, 17:51
            novationen napisał:

            > misiaczek1281 napisał:
            >
            > > Tak. Yaris na trasie jest bardzo oszczędny...gorzej gdy się coś w Dies
            > elku z
            > > epsuje to wtedy Dieselek przestaje być oszczędny...Oszczędności szlag tra
            > fia bo
            > > naprawa kosztuje 4-5 tys.zł -:)
            > > Wolę żeby moja benzynka spaliła litr więcej ale naprawy kosztują najwyżej
            > 500-
            > > 800 zł i występują rzadziej :) hehe :)

            >
            >
            > 250 tyś przebiegu, 9 lat jazdy - bez taryfy ulgowej dla jednostki napędowej. Wy
            > miana filtrów i oleju co 15 tyś, tankowanie głównie na tej samej stacji, jazda
            > 50/50 (miasto/trasa). Poza padniętym rozrusznikiem i czujnikiem położenia wału
            > (80 zł dałem z orginalną używkę, bo lepiej chodzi niż na nowym zamienniku) to r
            > eszta podzespołów jak je fabryka tam wsadziła (od świec, przez sprzęgło, po pom
            > pę paliwa i turbinę) także weź człowieku się już przestań kompromitować.

            To to się ciesz że przy przebiegu 250 tys.km jeszcze ci nic nie padło w Dieslu , ale jak nagle wszystko razem padnie czyli turbo, dwumasa i DPF to wydatek będzie konkretny z 10-12 tys.zł ....haha :) A mi w benzynówce nic z tych rzeczy nie padnie bo ich w moim aucie nie ma !!!
            Hehehehehe ;-)
            • novationen pytanie do Misiaczka 29.01.13, 21:17
              misiaczek1281 napisał:


              > To to się ciesz że przy przebiegu 250 tys.km jeszcze ci nic nie padło w Dies
              > lu , ale jak nagle wszystko razem padnie czyli turbo, dwumasa i DPF to wydatek
              > będzie konkretny z 10-12 tys.zł ....haha :) A mi w benzynówce nic z tych rzeczy
              > nie padnie bo ich w moim aucie nie ma !!!
              > Hehehehehe ;-)


              nie każdy diesel ma dwumasę, nie każdy diesel ma też DPF. Tak na dobrą sprawę nie każdy diesel ma także turbinę, ale akurat takich już niewiele zostało i uwierz, że KLE KLE KLE to skończyło się wraz z erą mercedesa z lat 90.

              A turbina - jak padnie, to albo zregeneruję, albo kupię używaną. Rynek części zamiennych też jest bardzo obszerny :)

              Misiaczek - powiedz, ale tak szczerze - chce Ci się ciągle pisać to samo? Bo przyznam, że jestem pod wielkim wrażeniem Twojego uporu.... :)
    • 2yaris Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 29.01.13, 17:36
      Yariska chyba odmarzła:) Nie chcę zapeszać, ale chodzi już normalnie i reaguje na gazowanie. Za to przy odpalaniu słychać było podejrzany chlupot! Czy mogę jechać nią teraz 20 km do pracy a potem kawałek do warsztatu, czy bez wymiany filtra nie ruszać się??
      • fuiio Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 29.01.13, 17:44
        Jezdzic normalnie , filtr wymienic w najblizszym czasie , przed ew. mrozami dolac depresatora do berbeluchy ,pomyslec na przyszlosc o montazu elektrycznego podgrzewacza filtra paliwa..amen
        • 2yaris Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 29.01.13, 17:45
          Chyba pojeżdżę nią jeszcze dookoła bloku, żeby zobaczyć, czy faktycznie się rozkręciła. Ale to dziwne siorbnięcie mnie niepokoi. Słychać je było także gdy zaczynałam gazowanie.
          • misiaczek1281 Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 29.01.13, 17:55
            2yaris napisała:

            > Chyba pojeżdżę nią jeszcze dookoła bloku, żeby zobaczyć, czy faktycznie się roz
            > kręciła. Ale to dziwne siorbnięcie mnie niepokoi. Słychać je było także gdy zac
            > zynałam gazowanie.

            Nie wiem...nic ci nie poradzę bo ja mam benzynówkę i u mnie nigdy nic nie chrobotało , nie KLEKOTAŁO i zawsze mi odpala i nigdy nie gaśnie a silniczek chodzi cichutko jak myszka - ledwie go słyszę nawet w mrozy....nie tracę czasu i nie zawracam sobie głowy takimi pierdołami żeby dookoła bloku jeździć haha :)
          • 2yaris Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 29.01.13, 18:27
            Zrobiła bez kłopotów dwie rundki wokół bloku czyli jakies 2 km :)) odpukać!!
            • ulubiony19 Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 29.01.13, 20:59
              Powtórzę: zrób parę kółek koło komina (żeby chociaż z 25 km pykło) i w międzyczasie dolej kilkanaście litrów renomowanego ropska. A potem spać!
              • 2yaris Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 30.01.13, 07:27
                Zrobiła 20 km właśnie do pracy bez przeszkód. Co prawda jestem cała w płynie borygo, ale szczęśliwa, oby nie przedwcześnie. (bo jako że nieszczęścia chodzą parami wlałam za dużo płynu chłodniczego myśląc, że jest za mało i myląc się, po czym odsysałam to strzykawką, która okazała się za gruba oraz rurką z okładki Elle, a i tak wciąż jest powyżej kreski max i gdy odkręcam po przerwie, bulgoce). Teraz muszę kupić w Feuvercie nowy filtr.
                • seth-gecko Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 11.02.13, 22:37
                  przeważnie nadmiar płynu jest wyrzucany z układu, ale ważne że tym Borygo nie zalało Cię jakby np. sie zagotował
    • derff Re: Gaśnie silnik, jaka przyczyna? 12.02.13, 09:58
      Te kłopoty to tylko dowód na to że jest zima. Kiedyś zimą (mrozy bywały nawet ponad -30)do ropy dodawało sie benzynę. Teraz podobno stacje sprzedaja paliwo zimowe.
      Może się jednak trafić zimą na paliwo letnie i kłopot jak u Ciebie. To nie woina samochodu.
      Wina właściciela że nie ma elementarnej wiedzy na temat własnego samochodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka