2yaris
27.01.13, 07:55
Dziś jak zwykle rano odpaliłam auto (10letnia yariska z dieslem) i mimo mrozu -14 zapaliła za 1 razem. Jak zwykle skrobałam szyby i odsnieżałam z włączonym silnikiem. Gdy już praweie wszystko zeskrobałam tj po jakichś 5-10 min silnik zgasł. Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło. Może moj błąd, że włączyłam na maxa dmuchawe i jeszcze ogrzewanie lusterek, bo mam podgrzewanie szyb? Odpaliłam więc jeszcze raz - bez klopotu, od razu. Po czym silnik znów gaśnie, tym razem już po okolo 20 sekundach. Potem było jeszcze parę prob, w tym z ruszaniem i powrotem na miejsce parkingowe. Ostatecznie do pracy pojechałam autobusem:( Czy to mróz, czy gorzej? Z gory dzięki za ewentualne odpowiedzi, jestem tym załamana. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie bylo.