Dodaj do ulubionych

Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja

13.02.13, 11:02
Utarł się ostatnimi laty dziwny i NIEZGODNY z przepisami zwyczaj włączania migacza PRZED rondem. Na dzień dzisiejszy robią tak już nawet L-ki. To że jest to niezgodne z przepisami, to raz - bo migacz powinno się włączać przed ZJAZDEM z ronda (lub zmiana pasa na nim).
Problem jednak polega na tym, że jest coraz więcej wypadków tzw. wjechania w tył przed rondami, w miejscach w których przed rondem jest jakiś np. wjazd na posesję, boczna droga itp.
Otóż przed samym rondem włączam migacz, żeby skręcić. I co? I też zauważyłem, że mi się trzymają na przysłowiowej d.pie, bo są święcie przekonani, że na rondzie skręcę w prawo. Otóż nie!
A Motor i Auto-Świat bezsensownie to lansują, że "to bezpieczne": BZDURA!
Ale idźmy dalej przez chwilę tym tropem: skręcam w prawo na rondzie, to przed rondem włączam migacz (w sumie - po co?? Na rondo ktoś wjedzie "w lewo" pod prąd czy jak???) i co? Którym zjazdem zjadę, jeśli na rondzie - co wcale rzadkie nie jest - są np. DWA zjazdy w prawo? 2x migacz - przerwa - 2x migacz, czy jak mam wtedy włączyć?
Może się tym ktoś zajmie? Ktoś mądry?
Bo i niezgodne z przepisami i po prostu NIEbezpieczne!
Obserwuj wątek
    • nazimno Rondo nie istnieje w PoRD. 13.02.13, 11:28
      1.Istnieje dziwactwo "skrzyzowanie o ruchu okreznym".

      2.Coraz to nowi roztropkowie ludowi lansuja pokraczne teorie opisujace ruch po takim dziwactwie.

      3.Wg mnie problem ten nie zostanie rozumnie rozwiazany przed rokiem 2185, a moze
      dopiero w 2285.

      Dalsze komentowanie tych spraw jest bezcelowe, nudne i namolne.



      • tiges_wiz jakby się uprzeć ... 13.02.13, 16:10
        § 36. 1.Znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.

        Więc kierunek ruchu ("prosto") jest w koło wyspy...
        Wystarczy więc migać przy zjeździe z ronda. Nie można też skręcić w lewo, tylko w prawo zmienić kierunek - zjechać z ronda.
        • nazimno Mysmy to sobie juz raz wyjasniali. 13.02.13, 17:23
          Ja nie mam zadnych problemow i Ty tez nie masz.

          Problem jest tylko taki, ze ten temat wraca jak bumerang i za kazdym razem
          mozna sie obsmiewac do lez, czego to ludzie nie wymysla w zwiazku z jazda po tym dziwolagu (tylko w Polsce to jest Taki problem).

          Ja zupelnie nie rozumiem jak mozna takie brednie na ten temat ciagle na nowo plodzic.
          Czy ludzie juz przestali uzywac mozgu do czegokolwiek innego niz ogladanie TV???

          Odnosze wrazenie, ze sytuacja jeszcze bardziej sie zaostrzyla.



          • bimota Re: Mysmy to sobie juz raz wyjasniali. 13.02.13, 20:37
            NIE TYLKO W POLSCE. W INNYCH TEZ KAZA WLACZAC PRZED RONDEM...
            • nazimno Znowu... obronca rond ....poczetych... 13.02.13, 22:33
              W Niemczech sygnalizowanie migaczem przed rondem (Kreisverkehr) jest
              ewidentnym BLEDEM i kompromituje kierowce.

              www.google.de/imgres?imgurl=http://www.n24.de/media/import/dpaserviceline/dpaserviceline_20080221_16/Kreisverkehr_16995252originallarge-4-3-800-67-0-1418-1012.jpg&imgrefurl=http://www.n24.de/news/newsitem_373242.html&h=599&w=800&sz=101&tbnid=k7Yjnsjos17KnM:&tbnh=98&tbnw=131&zoom=1&usg=__nTS-VeaUl1z9tVNSTMWsuTbbsJA=&docid=3UMhqLqOatwtuM&sa=X&ei=VwYcUYX3CIfJswaOuoDQAQ&ved=0CD4Q9QEwAQ&dur=3162

            • w_r_e_d_n_y nie wrzeszcz durniu 14.02.13, 04:18
              bimota napisał:

              > NIE TYLKO W POLSCE. W INNYCH TEZ KAZA WLACZAC PRZED RONDEM...
            • miszasty Re: Mysmy to sobie juz raz wyjasniali. 14.02.13, 08:38
              bimota napisał:

              > NIE TYLKO W POLSCE. W INNYCH TEZ KAZA WLACZAC PRZED RONDEM...

              Tak? A kto "każe"? Dureń jedeń durniowi drugiemu, bo ten durnie i bezmyślnie go słucha?
              Bzdura! Nikt nie każe!
              Nie siej nieprawdy i defetyzmu, bo sam sobie to tylko wymyśliłeś, że "każą".
              • bimota Re: Mysmy to sobie juz raz wyjasniali. 14.02.13, 10:28
                CZYLI NAWET PROSTYCH RYSUNKOW NIE ROZUMIESZ...
                • miszasty Re: Mysmy to sobie juz raz wyjasniali. 14.02.13, 12:31
                  Za to wiem, gdzie się wyłącza CapsLock :))))))
                  • iwona823 Re: Mysmy to sobie juz raz wyjasniali. 11.03.13, 18:33
                    :) :) :)
    • qqbek A po polsku... 13.02.13, 11:30
      ...można?
      Który kierunkowskaz, gdzie (przed jakim rondem) i kiedy?
      Włączam na kilkanaście a nawet kilkadziesiąt metrów przed rondem - prawy, jeżeli skręcam w prawo, bo tym z prawej daje znak tym samym, że o ile nic innego nie jedzie, to mogą już jechać, ja skręcam tam, skąd oni chcą wyjechać.
      Lewym, jeżeli skręcam w lewo, zawracam, albo zmieniam pas na lewy (jako, że najczęściej na wprost jeżdżę jednak, z lenistwa z pierwszego prawego który mi na to pozwala, to raczej rzadki przypadek).
      No i prawy po minięciu ostatniego zjazdu, z którego nie korzystam.
      Już to wałkowaliśmy, tak tutaj, jak i na forum BnD i jakoś nikogo ten "wcześniejszy prawy" przy jeździe w prawo nie dziwił (dyskusja była co do lewego najwyżej).
      • miszasty Re: A po polsku... 13.02.13, 13:57
        qqbek napisał:

        > Który kierunkowskaz, gdzie (przed jakim rondem) i kiedy?
        > Włączam na kilkanaście a nawet kilkadziesiąt metrów przed rondem - prawy

        Po co? Jakby można było w lewo na rondo wjechać...
        Włączasz prawy i no właśnie - a przed rondem wjazd w posesję (otwarty, bez bramy) lub boczna droga gruntowa. Gostek za Tobą myśli, "no włączył migacz, ale chce zjechać z ronda, więc zahamuje dopiero ZA CHWILĘ" - a Ty hamujesz JUŻ i mocno, bo chcesz SKRĘCIĆ w prawo bezpośrednio 30-40 metrów przed rondem. Ten za Tobą - albo zdąży albo... nie.

        > tym z prawej daje znak tym samym, że o ile nic innego nie
        > jedzie, to mogą już jechać, ja skręcam tam, skąd oni chcą wyjechać.

        Dobrze. Idźmy tym (błędnym) tropem: a jak skręcasz "w drugie prawo" na rondzie? ...kartkę wieszasz czy lizak wyciągasz?;)
        Rozumiem, że nigdy takiego ronda nie widziałeś. Tak wynika z postu. Szkoda.

        > Lewym, jeżeli skręcam w lewo, zawracam, albo zmieniam pas na lewy (jako, że naj
        > częściej na wprost jeżdżę jednak, z lenistwa z pierwszego prawego który mi na t
        > o pozwala, to raczej rzadki przypadek).

        Jak wyżej - a "w drugie lewo"? Jak sygnalizujesz?

        > No i prawy po minięciu ostatniego zjazdu, z którego nie korzystam.

        To akurat prawidłowe. Każdy wie gdzie i kiedy masz zamiar zjechać.

        > Już to wałkowaliśmy, tak tutaj, jak i na forum BnD i jakoś nikogo ten "wcześnie
        > jszy prawy" przy jeździe w prawo nie dziwił (dyskusja była co do lewego najwyżej

        Bo nie mieli wjazdu do posesji jak ja 30 metrów przed rondem. I patrzę wtedy w lusterko... Ale nic nie mogę zrobić :(
        Bo jakiś idiota-ignorant wymyślił taki debilizm.
        • carnivore69 Re: A po polsku... 13.02.13, 17:11
          > Po co? Jakby można było w lewo na rondo wjechać...
          > Włączasz prawy i no właśnie - a przed rondem wjazd w posesję (otwarty, bez bram
          > y) lub boczna droga gruntowa. Gostek za Tobą myśli, "no włączył migacz, ale chc
          > e zjechać z ronda, więc zahamuje dopiero ZA CHWILĘ" - a Ty hamujesz JUŻ i mocno
          > , bo chcesz SKRĘCIĆ w prawo bezpośrednio 30-40 metrów przed rondem. Ten za Tobą
          > - albo zdąży albo... nie.

          Hehe, czyli jesli wczoraj nie zasygnalizowalem na rondzie, to dzis moge spokojnie skrecac na posesje.

          Idac tokiem Twojego rozumowania, kierunkowskazu powinno sie uzywac wylacznie do sygnalizowania skretow polaczonych z hamowaniem "juz i mocno".

          Pzdr.
        • cabecao Re: A po polsku... 13.02.13, 17:27
          > Po co? Jakby można było w lewo na rondo wjechać...

          Po to, żeby ten, który czeka na wjeździe, którym będziesz zjeżdżał wcześniej widział, że może wjechać na rondo. Dzięki temu ruch będzie płynniejszy, tylko niestety, jak widać, mało kto to rozumie.
          • nazimno Krotko. 13.02.13, 17:40
            To wlasnie istnienie tysiecy pojedynczych roztropkow, z ktorych kazdy ma wlasne
            "glebokie przemyslenia" czyni jazde w Polsce czasem czystym HORROREM.

            I ruch wcale nie jest dzieki temu "plynniejszy", wrecz przeciwnie.

            Co do ostatnich slow: "tylko niestety, jak widać, mało kto to rozumie",
            to uwzgledniajac to, co powyzej napisalem, PELNA ZGODA.

            MALO KTO ROZUMIE.

            PS
            Nie pomysl sobie, przypadkiem, ze masz racje.




            • cabecao Re: Krotko. 14.02.13, 19:52
              Widzę, że nie bardzo łapiesz. Spróbuję prościej:

              1/ PORD nakazuje prawy kierunkowskaz przed zjazdem z ronda.
              2/ Zjeżdżam na pierwszym zjezdzie.
              3/ Włączam kierunek przed rondem, dzięki czemu potencjalny wjeżdżający następnym wjazdem wcześniej widzi, że ma wolne.

              Wiadomo, że bardziej chodzi o ronda tego typu:

              m.wm.pl/2012/01/n/autobus-rondo-84570.jpg
              niż np. grzegórzeckie w Krakowie.







              • kontik_71 Re: Krotko. 15.02.13, 09:51
                Bedac PRZED rondem nie stanowisz ZADNEJ przeszkody dla kogos wjezdzajacego nastepnym wjazdem. Ten ma cie w tym momencie w nosie i wcale nie zwraca uwagi na twoje blyski bo i po co skoro ma wystarczajaco duzo czasu i miejca aby wjechac na rondo i ewentualnie zjechac z niego, zanim ty bedziesz mogl mu zaszkodzic. Nikomu nie pomagasz tym sygnalizowaniem ale za to mozesz zdezorientowac kogos, kto jedzie za toba.
                Naduzywasz kierunkowskazu i jeszcze wymyslasz sobie bajeczke aby to naduzycie wytlumaczyc.
                Wjedz najpierw na rondo i wtedy sygnalizuj zjazd.
                • miszasty Racja w 100%! 15.02.13, 12:54
                  Racja w 100%!
                • cabecao Re: Krotko. 15.02.13, 15:15
                  Są ronda i ronda.

                  Na małych bywa, że przebywam jakieś 0.2-0.5 sekundy - co wtedy nieszczęśnikowi na następnym wjeździe da mój kierunkowskaz włączony już na rondzie?
                  • kontik_71 Re: Krotko. 15.02.13, 15:34
                    Teraz wymyslisz kazda bzdure aby tylko wyszlo na twoje.
                    Nie zmienia to faktu, ze zwyczajnie nie umiesz sie poslugiwac kierunkowskazami na rondzie i tyle.
          • miszasty Re: A po polsku... 13.02.13, 20:36
            cabecao napisał:

            > > Po co? Jakby można było w lewo na rondo wjechać...
            >
            > Po to, żeby ten, który czeka na wjeździe, którym będziesz zjeżdżał wcześniej wi
            > dział, że może wjechać na rondo.

            Tak? A w które "lewo" zjeżdżasz i jak to zasygnalizujesz: w pierwsze, drugie czy może nawracasz?

            > Dzięki temu ruch będzie płynniejszy, tylko nie
            > stety, jak widać, mało kto to rozumie.

            Tak, tutaj się zgadzamy.
            Ogólnie mało kto faktycznie rozumie, bo im coś prostszego, tym trudniejsze dla niektórych (czytaj: większości).
            Tak jak p.mgłowe przednie podczas np. opadów śniegu: wolno i czasem się przydają, ale zawsze co drugi łoś miga, że "nie wolno włączać". Nie wie, nie zna się, a mądrzy. I to wyjątkowo głupio się mądrzy.
            ;)
            • cabecao Re: A po polsku... 14.02.13, 19:46
              > > > Po co? Jakby można było w lewo na rondo wjechać...
              > >
              > > Po to, żeby ten, który czeka na wjeździe, którym będziesz zjeżdżał wcześn
              > iej wi
              > > dział, że może wjechać na rondo.
              >
              > Tak? A w które "lewo" zjeżdżasz i jak to zasygnalizujesz: w pierwsze, drugie cz
              > y może nawracasz?

              Zjeżdżam w prawo - cały wątek jest o prawym kierunkowskazie.

              Rozwijając - pisałem o sytuacji, gdy zjeżdżam pierwszym zjazdem z ronda (najczęściej - w prawo, jeśliby potraktować rondo jak skrzyżowanie) - wtedy im wcześniej zasygnalizujesz, tym płynniej będzie dla wjeżdżającego następnym zjazdem.



              • miszasty Re: A po polsku... 14.02.13, 23:21
                Wątek jest o tym, że wjeżdżając na rondo NIE używamy kierunkowskazu, a zjeżdżając - przed zjazdem - prawego.
                Kropka.
          • a.gwozdz Re: A po polsku... 27.02.13, 12:48
            a po cóż On tam czeka skoro Ty dopiero dojeżdżasz do tego ronda, jego już dawno nie powinno tam być ??? ruch na rondzie z założenia odbywa się z niewielką prędkością więc można się spokojnie włączać między jadące po rondzie samochody jeśli jest odstęp na 2-3 samochody spokojnie wiedziesz, problem jest z debilami którzy stoją przed wjazdem na rondo ponieważ z naprzeciwka ktoś się zbliża .....

            Na rondzie jeśli nic nie nadjeżdża z lewej w sensownej odległości to jedziesz, nawet jak coś jedzie to można dopasować prędkość i bez zatrzymania się włączyć do ruchu - po to są ronda, po to się jeździ w kółko żeby było wolniej żeby łatwiej się włączyć do ruchu. ale zawsze się trafi idiota który musi się zatrzymać i porozglądać ..
    • grzek Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 15:42
      Wszystkie L-ki jakie widziałem, mają włączony lewy kierunkowskaz przed wjazdem na skrzyżowanie z ruchem okrężnym, jeżeli zjeżdżają trzecim zjazdem. Poza tym jak tak się obserwuje, to z tymi kierunkowskazami na tzw. rondach, prawie w każdym mieście jest inaczej.
      • nazimno A rondo ma zawsze 4 (od)nogi jak pies? 13.02.13, 16:48
        ???
        A widziales Plac Gwiazdy w Paryzu?
        Ciekawe, co bys tam wlaczyl....
        • goofi.vp Re: A rondo ma zawsze 4 (od)nogi jak pies? 13.02.13, 17:32
          Kiedyś tak już było, włączało się lewy kierunek nawet przy umownej jeździe "na wprost" wokół ronda.No niekoniecznie PRZED wjazdem, zaraz po wjeździe na "karuzelę".I przyjmując rondo z 4- roma wjazdami/zjazdami: pojazd chcący wjechać na rondo z wjazdu zaraz po naszym może zakładać, że skoro "zawijamy" (wokół małych wysepek) to będziemy jechali wolniej niż jadąc na wprost ( i to zaleta ronda) i zdąży włączyć się do ruchu.Pojazd oczekujący na wolny wjazd na odnodze trzeciej zauważy, kiedy przełączymy kierunki, że na trzecim zjeżdżamy.Albo jadąc naokoło zauważy to dużo wcześniej i bez hamowania płynności ruchu na rondzie włączy się albo zaczeka. Jeśli nie włączysz kierunku, pojazdy tracą cennne (w obecnym natężeniu ruchu) sekundy żeby zgadywać gdzie jedziesz i czy zdążą (bo np okrążając i jadąc na wprost w trzeci dalej nic nie włączasz).I to może wkurzyć.
          • nazimno Nastepny ...filozof... 13.02.13, 17:34
            ...rece opadaja...
            • ulubiony19 Re: Nastepny ...filozof... 13.02.13, 18:14
              Nie ma o czym dyskutować. Wygodnie jest, jak dojeżdżasz do ronda, widzisz dojeżdżający wóz, który miga, że zaraz zjedzie w prawo. Ja za każdym razem, gdy zapitalam do ronda migam wtedy, gdy naciskam hamulec (albo i nie naciskam, zależy...), no chyba, że jadę dalej, to nie migam.
              Na drodze masę rzeczy mnie irytuje ( a myślałem se kiedyś, ze taki spokojny i zdystansowany ze mnie gość!), ledwie powstrzymuję się od spychania do rowu głupków wjeżdżających mi przed maskę, gdy wyprzedzam i mam gdzieś, że to też bywa na zakazie, jak już też chcesz wyprzedzać, to się obejrzyj, bo taki bandyta, morderca i idiota jak ja już może pocinać, bo szybciej wpadł na pomysł "a czemu mam jechać dalej za tym debilem, skoro mogę zapiedralać". Tak samo źle życzę łamagom, co jadąc po rondzie, nie są w stanie jednocześnie mi zamigać, że jednak zaraz będą skręcać , a z ich głupiej, zakłopotanej twarzy nie idzie wyczytać kierunku dalszej jazdy! Of koz na okrasę pacany na lewym pasie.
              Naprawdę nie ma o czym dyskutować, skoro nie można użyć karabinu.
          • nazimno A tu, jaki migacz? 13.02.13, 22:35

            www.n24.de/media/import/dpaserviceline/dpaserviceline_20080221_16/Kreisverkehr_16995252originallarge-4-3-800-67-0-1418-1012.jpghttp://www.n24.de/media/import/dpaserviceline/dpaserviceline_20080221_16/Kreisverkehr_16995252originallarge-4-3-800-67-0-1418-1012.jpg
            • nazimno Cholerny link, teraz inny przyklad: 14.02.13, 09:55

              exportabel.files.wordpress.com/2009/03/luftbild_grosser_stern_berlin_brandenburg3.jpg?w=500&h=303
              • miszasty Re: Cholerny link, teraz inny przyklad: 14.02.13, 12:37
                Dokładnie tak! Też się przyłączam do pytania - jaki migacz?
                Proponowałbym - celem "uzyskania płynności ruchu" i "wymyślenia kolejnej bzdury":
                - prawy migacz plus machnięcie zza szyby pasażera dłonią 2x lub
                - prawy-lewy-prawy migacz lub
                - ręczny do nawrotu.
                ;))))))))
                • nazimno Na zaden temat nie napisano tylu bredni, ile 14.02.13, 13:43
                  napisano na temat rond.
                  Porabalo im sie we lbach definitywnie, beznadziejnie i nieodwracalnie.
                  Reedukacja jest wykluczona i niemozliwa.

        • grzek Re: A rondo ma zawsze 4 (od)nogi jak pies? 14.02.13, 12:08
          A co to ma do rzeczy ile zjazdów ma rondo.
          • miszasty Re: A rondo ma zawsze 4 (od)nogi jak pies? 14.02.13, 12:39
            grzek napisał:

            > A co to ma do rzeczy ile zjazdów ma rondo.

            Jak tego nie rozumiesz, to... trudno. Nieuleczalne.
            Potomnym wyjaśnię: jeśli założymy przez chwilę - od razu błędnie! - że na rondzie prawy migacz to w prawo, a lewy - w lewo, to NIE DA SIĘ zasygnalizować INNYCH zjazdów, w szczególności jeśli - jak w linku wyżej - rondo ma np. 2 zjazdy w prawo i 2 w lewo. Lub więcej.
            Pewnie za trudne, prawda?
            • grzek Re: A rondo ma zawsze 4 (od)nogi jak pies? 14.02.13, 13:14
              Czy ja rozumiem czy nie to akurat w tym momencie nie ma znaczenia. Mówię jak uczą i być może właśnie tego wymagają WORDy.
              • nazimno Jasne, w WORDach tak jak gdzie indziej. 14.02.13, 13:34
                Zawsze jacys idioci sie znajda.

                • grzek Re: Jasne, w WORDach tak jak gdzie indziej. 14.02.13, 13:43
                  Jeżeli chcesz zdać egzamin to musisz ich słuchać.
                  • nazimno Ja nie musze. Bogu dzieki. 14.02.13, 13:45
                    Idioci maja to do sibie, ze nie mozna ich reedukowac, wlasnie ze wzgledu
                    na daleko posuniety idiotyzm w stadium finalnym.


                    Dotyczy to nie tylko WORDow, wystarczy popatrzec na parlamenty.
                    • miszasty Re: Ja nie musze. Bogu dzieki. 14.02.13, 13:55
                      Idiota może się zmienić. Definitywnie. Jednak tylko jedna rzecz go może zmienić.
                      Śmierć.
                      • grzek Niekoniecznie śmierć 14.02.13, 14:19
                        Przepisy powinny być tak jednoznaczne, żeby nie była potrzebna dodatkowa interpretacja określająca jak należy się do nich stosować, bo jednemu wydaje się tak a drugiemu inaczej.
                        • nazimno Masz racje, jednak jest inaczej. 14.02.13, 14:25

                          Gdyby tak bylo jak piszesz, to kauzyperdzi powiekszyliby grono bezrobotnych.

                          Dzieki jednak temu, ze jest inaczej, zyja sobie dostatnio, nie grozi im
                          redukcja zatrudnienia, a na dodatek nie maja kas fiskalnych tak
                          jak to musza miec taksowkarze.

                          I to nie jest przypadek.



                      • m.rycho Re: Ja nie musze. Bogu dzieki. 15.02.13, 10:37
                        miszasty napisał:

                        > Idiota może się zmienić. Definitywnie. Jednak tylko jedna rzecz go może zmienić
                        > .
                        > Śmierć.<
                        Problemem będzie jak ktoś wszechwiedzący uzna Ciebie za idiotę i będzie chciał resztę ludzi uwolnić od tego ciężaru.
        • antipasti60 Re: A rondo ma zawsze 4 (od)nogi jak pies? 15.02.13, 19:02
          Co ja bym włączył na placu Gwiazdy w Paryżu?
          Ja to bym niczego nie włączał , gdyż nie ma takiego placu w Paryżu.
          Jest za to plac de Gaulle'a.
      • miszasty Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 20:37
        grzek napisał:

        > Wszystkie L-ki jakie widziałem, mają włączony lewy kierunkowskaz przed wjazdem
        > na skrzyżowanie z ruchem okrężnym, jeżeli zjeżdżają trzecim zjazdem.

        No to fajnie, bo są ronda, gdzie trzeci jest albo w prawo albo np. prosto.
        Bardzo "ęnteligętnie" postępują.
        • grzek Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 14.02.13, 12:14
          miszasty napisał:

          > grzek napisał:
          >
          > > Wszystkie L-ki jakie widziałem, mają włączony lewy kierunkowskaz przed wj
          > azdem
          > > na skrzyżowanie z ruchem okrężnym, jeżeli zjeżdżają trzecim zjazdem.
          >
          > No to fajnie, bo są ronda, gdzie trzeci jest albo w prawo albo np. prosto.


          Miałem na myśli takie typowe popularne symetryczne rondo z czterema wjazdo-zjazdami, których jest najwięcej.

          > Bardzo "ęnteligętnie" postępują.

          Uczą pewnie tak żeby zdać egzamin. A interpretacja przepisów zależy od egzaminatora.
          • miszasty Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 14.02.13, 12:42
            grzek napisał:

            > miszasty napisał:
            >
            > > grzek napisał:
            > >
            > > > Wszystkie L-ki jakie widziałem, mają włączony lewy kierunkowskaz pr
            > zed wj
            > > azdem
            > > > na skrzyżowanie z ruchem okrężnym, jeżeli zjeżdżają trzecim zjazdem
            > .
            > >
            > > No to fajnie, bo są ronda, gdzie trzeci jest albo w prawo albo np. prosto
            > .
            >
            >
            > Miałem na myśli takie typowe popularne symetryczne rondo z czterema wjazdo-zjaz
            > dami, których jest najwięcej.

            No właśnie - najgorzej "mieć na myśli" jednocześnie nie myśląc w ogóle. Tak ze zrozumieniem.
            Jak się taki typ nauczy, że ronda są tylko takie "typowe, popularne", to jak zamiast "popularnych" zdarzą mu się "klubowe";) czyli inne to nie będzie wiedział jak się zachować.
            Bo tok rozumowania z gruntu jest zły, nieprawidłowy i nie ma żadnego oparcia w przepisach.
            Prócz przepisów Pana Gienka zza rogu monolopolowego lub samouka "myślącego, jakby tu nie myśleć".
    • to.niemozliwe Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 20:16
      Ja migam, czyli "sygnalizuje zamiar" przed rondem, jak bede skrecal z ronda w prawo, to prawy migacz, jak w lewo, to lewy.
      Jak na razie, to mi sie to sprawdza. Trzeba tylko uwazac na rondach o dwoch pasach ruchu, bo duzo ludzi jedzie "na skroty" np. prosto przecinajac dwa razy linie rozdzielajaca pasy.
      • miszasty Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 20:40
        to.niemozliwe napisał:

        > Ja migam, czyli "sygnalizuje zamiar" przed rondem, jak bede skrecal z ronda w p
        > rawo, to prawy migacz, jak w lewo, to lewy.

        W które lewo czy prawo? Pierwsze czy drugie?
        A jak nawracasz, to włączasz lewy migacz z p.mgłowym tylnym, tylną wycieraczką - czy co jeszcze?
        Wszak trzeba zasygnalizować, żeby "upłynnić", co nie? ...blacharnię głównie, upłynnić, na kasę.
        Niektórym się wydaje, że mają wyobraźnię i "chcą dobrze". Tak, wyobraźnię mają, że schodząc z chodnika mogą kostkę skręcić.
        Ale że mogą zginąć - to już nie.
        • to.niemozliwe Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 21:08
          Czekaj, nie tak. W prawo przed rondem, jak zjezdzam w prawo pierwsza, a w lewo migacza nie wlaczam. Chyba, ze to rondo o dwoch pasach i zmieniam pas na rondzie. Tak, ze tylko w prawo przed.
          • miszasty Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 21:58
            OK, ale... nie ok!
            Bo jak jest "coś" przed samym rondem, to włączasz przed tym "czymś": wjazdem, gruntową itp. I jak ktoś nie wie, o tym "czymś", to myśli, że "na rondzie walniesz w prawo" i nie hamuje zbyt mocno.
            Ty hamujesz, bo wjeżdżasz w posesję. Ten się tego nie spodziewa... bo przecież na rondzie "teraz nie jest modnie" migać. Trzeba PRZED...
            • to.niemozliwe Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 22:42
              Masz racje, z tym, ze jesli tak jest, ze cos jest wczesniej, np. zjazd w uliczke, posesje, to wiadomo, ze za wczesnie sie nie wlacza kierunkowskazu. Mysle, ze, to opisujesz dotyczy szerszego problemu uzywania kierunkowskazow - moim zdaniem, lekcewazonych w Polsce lub uzywanych niedbale, zwykle za pozno, za krotko.
              • miszasty Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 22:58
                Ale nie każdy wie, że coś jest za drzewem, płotem, śmietnikiem.
                Za to każdy powinien wiedzieć, że:
                - wjeżdżając na rondo ZAWSZE (w PL) wjeżdżamy W PRAWO,
                - NIE używamy żadnego migacza wjeżdżając na rondo, bo patrz wyżej: wjeżdżamy ZAWSZE w tym samym kierunku - nigdy w lewo!
                - migacza używamy TYLKO PRZED ZJAZDEM z ronda, a wyjątek stanowi wyłącznie zmiana pasa. Ale to też NA rondzie, a nie PRZED nim.
      • rraaddeekk Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 15.02.13, 18:33
        W Polsce z ronda można zjechać tylko w prawo.
        Nie ma innej możliwości, jeśli nie chcesz jechać pod prąd.
        • to.niemozliwe Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 17.02.13, 11:04
          Po tej dyskusji przyjżałem się trochę jak ludize jeżdżą przez ronda (małę, nie wielopasmowe) i zdecydowanie sygnalizowanie zamiaru zjechania z ronda przy najbliższym zjezdzie, także przed wjazdem na rondo poprawia płynnosc ruchu i w konsekwencji bezpieczeństwo.
    • bimota Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 20:46
      ODPUSC SOBIE MYSLENIE...

      www.nauka-jazdy.co.uk/downloads/highwaycode-polish-full.pdf
      • miszasty Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 20:54
        Strona 20:
        "Tam gdzie to tylko możliwe należy unikać korzystania z rond."

        Znaczy się tak w sumie, to wiesz..., nie każdy się boi. Nie każdy się boi samego ronda, ile głupoty i pseudomyślenia innych uczestników ruchu, którzy "robią innym dobrze".
        A przynajmniej tak im się wydaje. Z naciskiem na WYDAJE.
        • bimota Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 14.02.13, 10:27
          NIEKTORZY SIE BOJA KORKOW TWORZONYCH PRZEZ TE RONDA...
          • miszasty Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 14.02.13, 12:42
            bimota napisał:

            > NIEKTORZY SIE BOJA KORKOW TWORZONYCH PRZEZ TE RONDA...

            Taaaak.
            A niektórzy się boją spojrzeć na klawiaturę lub nie umieją interpretować opisu przycisków na tejże.
            • bimota Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 14.02.13, 20:33
              DOLICZYLES TYLKO DO 2? NIC DZIWNEGO, ZE POMYLILES ZALECENIA DLA KONI Z PRZEPISAMI DLA AUT...
      • w_r_e_d_n_y nie wrzeszcz durniu 14.02.13, 04:18
        bimota napisał:

        > ODPUSC SOBIE MYSLENIE...
        >
        > www.nauka-jazdy.co.uk/downloads/highwaycode-polish-full.pdf
    • mapmuh Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.02.13, 20:58
      Mieszkasz w Australii, gdzie drogi się nie krzyżują?
      Przed skrzyżowaniem też są wjazdy w posesje, są miejsca, gdzie dwa skrzyżowania dzieli 20 metrów. Tam też masz weltszmerc, że jak migasz, to na kolejnych kilkunastych skrzyżowaniach ktoś sobie coś myśli, czy może tylko rond się boisz?
      • nazimno A coz to za belkot !!!??? 13.02.13, 22:28
        Czytales to po raz drugi?
    • klemens1 Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 14.02.13, 11:26
      > migacz powinno się włączać przed ZJAZDEM z ronda (lub zmiana pasa na nim).

      Generalnie tak, jakkolwiek - o ile zjeżdżam z ronda pierwszym zjazdem, który jest zaraz po wjeździe na rondo - włączam prawy kierunkowskaz żeby od razu było widać że nie będę kolidować z tymi co wjeżdżają kolejnym wjazdem.
      Uwzględniam oczywiście pobliskie skrzyżowania i wjazdy na posesje - nie włączam kierunkowskazu dopóki ich nie minę.
    • kolopko Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 14.02.13, 11:54
      Lewy kierunkowskaz na rondzie to BŁĄD! O ile na rondach z jednym pasem nie powoduje to zadnego zagrozenia (jak rowniez zadnej korzysci), to na rondach z kilkoma pasami jest NIEDOPUSZCZALNE! Lewego kierunkowskazu uzywamy wowczas wylacznie do sygnalizacji zmiany pasa!!!
    • miszasty Tutaj też o tym piszą : 14.02.13, 13:05
      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/kwestia-kierunkowskazu-na-rodzie-wiesz-jak-uzywac,1893005
      • to.niemozliwe Re: Tutaj też o tym piszą : 14.02.13, 13:08
        No i Ci tam mądrze napisali - jak rondo jest małe, to jest sens sygnalizowania zamiaru zjechania pierwszym zjazdem w prawo.
      • klemens1 Re: Tutaj też o tym piszą : 14.02.13, 14:39
        Warto również pamiętać, że sytuacja zmienia się, jeśli na rondzie jest sygnalizacja świetlna. Wówczas rondo - w świetle przepisów - przestaje być rondem, a staje się normalnym skrzyżowaniem.

        To jest hit. A jak sygnalizacja się zepsuje, to mamy rondo (którego to pojęcia i tak nie ma w PoRD).
        • nazimno To jest niezly kabaret. 14.02.13, 14:59
          Pstryk i mamy skrzyzowanie o ruchu okreznym.
          Pstryk i mamy skrzyzowanie bez ruchu okreznego.

          ?????? A co z oznakowaniem A-7/C-12 ????????

          Wkladaja na nie czarne hajdawery ???
          ( wyprane, mam nadzieje )


        • tiges_wiz Re: Tutaj też o tym piszą : 14.02.13, 20:04
          jest definicja w rozporządzeniu
          kierunek ruchu jest wokół wyspy centralnej i tego się trzymajmy.
    • piotr33k2 Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 14.02.13, 15:34
      po to sie sygnalizuje migaczem przed rondem( choc nie ma takiego wymogu ale nie jest tez to zakazane ) zeby np ktos kto czeka na wjazd na nastepnych wjazdach i chce się właczyć do ruchu na rondzie mógl spokojnie to zrobic bo widzi z góry ze ten z migaczem jedzie np. w lewo itd itp. zauwazyłem ze tak robią wszyscy kierowcy autobusów komunikacji miejskiej i to juz bardzo dawno temu .jest to po prostu bezpieczniejsze, udroznia ruch na rondzie i jest bardziej przejrzyste dla wszystkich, wiec kolego miszaty( czy jak ci tam0 pieprzysz gupoty i bzdury . pozatym co ci to przeszkadza ? nie chcesz nie musisz a jak ktoś to robi a ty sie najwidoczniej gubisz toś dupa nie kierowca i tyle .
      • nazimno ...nastepny...filozof... 14.02.13, 15:59
        Mnoza sie jak kroliki.
      • miszasty Na innych mówisz, a sam żeś d.pa 14.02.13, 17:00
        Widziałeś w życiu ronda z co najwyżej 4 zjazdami - to że nigdzie poza wieś nie wyjechałeś, nie znaczy, że nie istnieją ronda z 5 czy nawet 8 zjazdami.
        I wtedy który migacz dasz, jak są 3 zjazdy w prawo? Czy moze migniesz lewym, bo choć w prawo, to jednak zjedziesz 3-cim zjazdem? A na wsi 3-ci był w lewo... i tak "kazywali" zawsze robić... Co?
        Takiś mądry? Czy głupi?
        • piotr33k2 Re: Na innych mówisz, a sam żeś d.pa 14.02.13, 21:57
          bredzisz jak neptyk do kwadratu żeby uwiarygodnic swoje głupawe teorie ,nikt nie mówi ze trzeba zawsze i wszedzie na wszystkich rondach w kazdym wypadku i na kazdym pasie sygnalizowac bez sensu kierunkowskazem coś co nie jest, ani potrzebne, ani niczemu nie słuzy, ani wskazane, ani obowiazkowe . na koniec neptyku powiem ci że mieszkam w miescie gdze poza moze stolica jest chyba najwiecej rond w kraju ,np. cale stare centrum jest usiane promienistymi rondami z wiecej jak czterema zjazdami a jest to tylka jedna dzielnica tego wojewodzkiego masta ,zgadnij jakie to miasto , he he.
    • poohdell Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 15.02.13, 09:29
      Zabawna dyskusja. Stwierdzenia typu: "jak jadę przez rondo na wprost". Jak można jechać przez rondo na wprost? Włączanie migacza przed rondem jest głupie, bo raczej nikt się nie domyśli o co chodzi. Przynajmniej nikt ostrożny. Przed tzw. rondem zwolnij, bo i tak masz znak ustąp pierwszeństwa (bo na "normalnym" rondzie, bez znaku ustąp pierwszeństwa jest reguła tzw. "prawej ręki")- to najlepiej poprawia płynność i spowoduje, że inni spokojnie mogą się włączyć. Zresztą, ludzie mają różne filozofie poruszania się po rondach, niektórzy maja włączony cały czas lewy (bo w wg ich małego rozumku skręcają w lewo), niektóry cały czas prawy. A przepisy akurat są jasne. Ale każdy Polak wie wszystko najlepiej. A potem widzi bidet i robi do niego kupę.
      • bimota Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 15.02.13, 10:25
        KOLEJNY GENIUSZ SIE ODEZWAL...
        • nazimno A co, zrobiles kiedys do ... 15.02.13, 10:44
          ..bidetu?

          Bimota, ta cala dyskusja o rondach i "sposobach jazdy" jest zalosna PARADA PORABANCOW.
          Zalosne jest to, ze ludziom cos sie wydaje i tak gleboko w to wierza,
          ze sklonni sa napisac kazda brednie na uzasadnienie wlasnego idiotyzmu.



    • jan2211 Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 17.02.13, 10:52
      Instruktorzy tłumaczą to tak: jedź jakby to było zwykłe skrzyżowanie i kierunki latają
      • nazimno Instruktorzy do psychiatry. 18.02.13, 11:11
        Im szybciej tym lepiej.
      • chris62 Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 19.02.13, 13:39
        Odpowiadasz na:

        jan2211 napisał:

        > Instruktorzy tłumaczą to tak: jedź jakby to było zwykłe skrzyżowanie i kierunki
        > latają"

        Należy ich oskarżyć i zamknąć!
        Gdzie tak jest? Co na to prokurator?
        Kto wziął łąpówkę za ich zatrudnienie?
        Dziś to byle chłopek roztropek może być instruktorem a wiedzy ma tyle co kot napłakał...

        To jest przerażające...
        • nazimno Drogi chris62 - to standard. 19.02.13, 13:55
          Takich roztropkow jest tysiace, setki tysiecy, miliony...

          I to nie tylko wsrod instruktorow.
          Popatrz na "klase polityczna"...nie widzisz analogii ???


    • bimota Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 17.02.13, 12:15
      NA TYM RONDZIE LUDZIE NIE MAJA W ZWYCZAJU MRUGAC PRZED ZJAZDEM I WTEDY LEWY MIGACZ SIE PRZYDAJE...
    • wogonska_poezja Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 17.02.13, 18:09
      Jeśli już musisz bić pianę, to postaram się odpowiedzieć godnie i w tym samym stylu. Nie zakłakam złych intencji, a najwyżej małostkowość i czepialstwo, które jednocześnie wybaczam bo jest to jednak chwalebny przejaw myślenia. Przechodząc do meritum, prawy migacz przed rondem, lub w momencie wjazdu na rondo włączam tylko i wyłącznie jeśli mam zamiar zjechać z tegoż ronda – pierwszym zjazdem. Logiczna interpretacja moich intencji w tej sytuacji nie może być błędna i bez wątpienia może upłynniać ruch pozwalając innym uczestnikom szybciej antycypować moje działania. Niebezpieczeńst brak. Działań niezgodnych z przepisami brak – wszak sygnalizuję chęć zjazdu z ronda bezpośrednio przed pierwszym wolnym zjadzem, z którego mam zamiar skorzystać. Nota bene ten, który wjeżdża na rondo z kierunku w który ja będę zjeżdżał nie musi wcale rezygnować z zasady ograniczonego zaufania na wypadek, gdyby moje działania jednak nosiły znamiona podejrzanych o dywersję mającą na celu np. spowodowanie stłuczki i wyłudzenia odszkodowania – podobnie jak osobnik jadący za mną. Kończąc, nie rozumiem Twoich dywagacji na temat najeżdżania na tyłek – jeśli ktoś tak robi, bez względu na to jak to sobie tłumaczy, to sam prosi się o kłopoty i stwarza niepotrzebne niebezpieczeństwo. Proszę nie najeżdżaj, jeśli nie rozumiesz intencji ;)
      • kontik_71 Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 17.02.13, 21:53
        Wiec przechodzac do meritum.. prawy migacz PRZED rondem sygnalizuje chec zjechania do krawedzi (ewentualnie zkretu w prawo) a nie chec zjechana najblizszym zjazdem na rondzie. A nie sygnalizujesz tego bo zwyczajnie nie mozesz, bedac PRZED rondem nie jestes na nim wiec jak mozesz sygnalizowac cos co go dotyczy?
      • nazimno A po cholere w ogole tak rozumowac? 18.02.13, 14:49
        Dlaczego stosowac az daleki daleki "rachunek ciagniony tych konfabulacji" ?
        Masz zamiar przeprowadzac psychoanalize kazdego kierowcy?

        Przed rondem (tfuuuuu, skrzyzowaniem o ruchu okreznym) nie sygnalizujemy

        W OGOLE.


        I tyle.
    • edekmacedonski Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 18.02.13, 23:00
      Z tymi przepisami dotyczącymi jazdy w obrębie ronda jest tak, że nawet sami instruktorzy nauki jazdy, egzaminatorzy czy policjanci nie wiedzą co jest prawidłowe, a co nie...
    • andzialipka Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 27.02.13, 20:40
      Dlaczego jest niezgodne z prawem? kierunkowskaz włącza się tak wcześnie jak to możliwe. Oczywiście nie kilometr przed, ale tak wcześnie żeby dojeżdżać do skrzyżowania już z kierunkowskazem. Rozumiem że Ty jesteś typem kierowcy "leniwy", który preferuje włączanie kierunkowskazu przy okazji skręcania kierownicy??
      • nazimno Piekna korelacja tresci postu i nicka !!! 27.02.13, 20:59
        Andziu - nic z tego nie zrozumialas i zapewne juz nie zrozumiesz.
        Przeczytaj wszystkie te posty jeszcze raz i zastanow sie.
        Odpowiedz zachowaj dla siebie samej.
        Niech spoczywa ona w tym andziowym serduszku.
        • andzialipka Re: Piekna korelacja tresci postu i nicka !!! 28.02.13, 19:19
          Wiesz co nazimno? zrobiło mi się przykro po przeczytaniu Twojej obelgi. Dlatego przeczytałam cały wątek szukając powodu dlaczego mnie tak obraziłeś. I wiesz co wykoncypowałam? Że prostacko obrażasz KAŻDEGO kto ma inne zdanie, zachowujesz się jak cham. Wiesz jaki jest twój problem? To Ty jesteś nieuleczalnie chory...
          i to wszystko po tym, jak napisałeś "Dalsze komentowanie tych spraw jest bezcelowe, nudne i namolne." Sam siebie podsumowałeś na samym początku. Twoje wypowiedzi nic nie wnoszą, tylko obrażają ludzi, mieszają ich z błotem. Chyba miałeś niezły problem w dzieciństwie. Przykro mi, współczuję. Zresztą założyciel wątku nie zachowuje się wcale lepiej. Obaj się leczcie.
          Co do mojego Nicka – założyłam go daawno temu i nie chce mi się go zmieniać. Nie jestem zwolenniczką oceniania ludzi po pierwszym rzuceniu oka, pierwszym wypowiedzianym zdaniu czy po Nicku. Ale Ty czepiasz się wszystkiego, wyśmiewasz, wyszydzasz, krytykujesz i obrażasz. Jeśli ktoś tu nie powinien istnieć to właśnie TY.

          W temacie - nie przekonaliście mnie, i chyba reszty też. Podsumowując:
          - Nawet w artykule który sami przywołaliście
          motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/kwestia-kierunkowskazu-na-rondzie-wiesz-jak-uzywac,1893005
          powiedziano wam, że na małych rondach można włączać kierunkowskaz.
          - Nadal nie wskazaliście przepisu który ZAKAZUJE używania migacza przed rondem. Chyba że to przeoczyłam, więc ponownie proszę o jego wskazanie.
          - Trzymacie się kurczowo tego zjazdu na posesję, ale jest to wyjątkowa sytuacja w której rzeczywiście włączony kierunkowskaz jest błędem. W pozostałych sytuacjach, na małych rondach włączanie kierunku ma sens, jest celowe i usprawnia ruch.

          Tyle w tym temacie, spadam bo nie mam zamiaru brać udziału w tych debilnych potyczkach - "Ty głupi a Ty głupszy - ja najmądrzejszy i nie będę z wami gadać ale jeszcze tamtemu napiszę że jest idiotą może wtedy moje ego zacznie w końcu istnieć"
      • spanielmax Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 28.02.13, 06:42
        Ja włączam migacz przed rądem zawsze, jak jadę w lewo to mam włączony w lewo - wtedy kierowcy zawsze wiedzą że jeszcze nie zjeżdżam w prawo co większość kierowców robi bez żadnej sygnalizacji... A jak w prawo to nomalnie po poprzednim zjeździe włączam.
        • nazimno Jeszcze jeden do kolekcji !!! 28.02.13, 08:06
          Zaczynam zbierac te brednie.
          To swietna rozrywka.
    • kwatkiewska Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 27.02.13, 23:27
      Widzę, że sama popełniam ten błąd :/ i przed rondem kierunkowskaz ale to wyniosłam z L-ki i tak już mi zostało. Co ciekawe panowie z drogówki też tak robią ;)
      Jednak jeśli przed rondem są znaki poziome wskazujące z którego pasa gdzie się jedzie to chyba już powinno się sygnalizować?
      • miszasty Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 28.02.13, 14:20
        kwatkiewska napisał(a):

        > Widzę, że sama popełniam ten błąd :/ i przed rondem kierunkowskaz ale to wynios
        > łam z L-ki i tak już mi zostało. Co ciekawe panowie z drogówki też tak robią ;)
        > Jednak jeśli przed rondem są znaki poziome wskazujące z którego pasa gdzie się
        > jedzie to chyba już powinno się sygnalizować?

        Nie, bo w lewo znak jest jeden, ale może informować o 2 lub np. 3 lewych skrętach, zawsze kolejnym PO poprzednim.
        Tak jak nazimno napisał, również andzialipka czy jak to było... no niemiastowa jest najoględniej mówiąc ;)
        A że eLki też źle uczą, no cóż... one uczą "zdać" a nie "umieć". Niestety.
    • dogberry Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 11.03.13, 21:18
      miszasty napisał:

      > Utarł się ostatnimi laty dziwny i NIEZGODNY z przepisami zwyczaj włączania miga
      > cza PRZED rondem. Na dzień dzisiejszy robią tak już nawet L-ki. To że jest to n
      > iezgodne z przepisami, to raz - bo migacz powinno się włączać przed ZJAZDEM z r
      > onda (lub zmiana pasa na nim).
      > Problem jednak polega na tym, że jest coraz więcej wypadków tzw. wjechania w ty
      > ł przed rondami, w miejscach w których przed rondem jest jakiś np. wjazd na pos
      > esję, boczna droga itp.

      Wydumany problem. Rozumiem że jak przed zwykłym skrzyżowaniem jest wjazd na posesję to też nie włączasz kierunkowskazu bo mogliby pomyśleć że skręcasz na posesję. Włączasz kierunkowskaz dopiero na skrzyżowaniu?
      • pejotpe4 Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 12.03.13, 14:46
        Ta "dyskusja" (bo każdy ma swoją przenajświętszą rację) nie ma sensu, bo:
        - nie ma "ronda" w PoRD,
        - PoRD nie definiuje słowa "migacz",
        - PoRD nie mówi NIC o włączaniu kierunkowskazów na jakimkolwiek SKRZYŻOWANIU,
        - PoRD wspomina tylko kierunkowskazach w kontekście zmiany kierunku lub pasa ruchu (a to jest ortogonalne do pojęcia skrzyżowania - można zmienić kierunek bez skrzyżowania, tak samo można na jednym wyuzdanym skrzyżowaniu kierunek zmienić wielokrotnie),
        - wszystko zależy od kształtu skrzyżowania o ruchu okrężnym (tudzież dodatkowego oznakowania: jest zmiana pasa lub kierunku ruchu: ma być przed tym manewrem włączony kierunkowskaz).
        • bimota Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 12.03.13, 19:14
          W KTORYM MIEJSCU PORD UZYWA SLOWA "KIERUNKOWSKAZ", MEDRCU ?
          • pejotpe4 Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.03.13, 08:26
            "Mundralo" obeznany w PoRD jak mało kto - kto czyta, ten potem nie wychodzi na głupka:

            " Art. 18.1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje KIERUNKOWSKAZEM zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię. "

            Nie ręką, nie "migaczem" i nie białymi gaciami - tylko i wyłącznie kierunkowskazem (i taką nazwę należy przyjąć za oficjalną, zgodnie z ustawą). Proszę: jak chcesz podyskutować, to najpierw zapoznaj się z aktami prawnymi, które są powiązane ze sprawą bo inaczej to pyskówka, a nie rzeczowa dyskusja.

            E.O.T.
            • bimota Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 13.03.13, 14:06
              NO BRAWO, ALE GENERALNIE TO CHYBA DYSKUTUJEMY NIE O WLACZANIU DO RUCHU, A O ZMIANIE KIERUNKU, I TO NIE TYLKO TROLEJBUSOW. :)
                • nazimno A gdzie tu jest "rondo" ??????????? 15.03.13, 11:58
                  To, ze blondynka sie przefarbowala nie jest niczym nadzwyczajnym.
                  • oldboy42wawa Re: A gdzie tu jest "rondo" ??????????? 15.03.13, 15:33
                    a czy ja coś pisałem o rondzie - odniosłem się do używania migaczy :)
                    • nazimno O tym kazdy wie, ze migaja, wiec nic nie wnosisz. 15.03.13, 15:47
                      To, ze jakas blondynka nie wie, co wlacza, to nie nasz problem.

                      Poza tym: kierunkowskazy to sa.
      • miszasty Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 12.03.13, 15:37
        Primo - naucz się czytać i rozumieć to, co czytasz (lub dukasz).
        Secundo - forum.gazeta.pl/forum/w,20,142509257,143139716,Re_Migacz_PRZED_rondem_czyli_ignorancja.html
        I tyle w temacie. :)))
    • nty Re: Migacz PRZED rondem - czyli ignorancja 12.03.13, 10:31
      W Austrii przed rondami dla durnych Polaków jest często napisane po polsku: + Przed zjazdem z ronda, włącz prawy kierunkowskaz+
      • nazimno A.... czy PRZED rondem tez cos pisze ??? 12.03.13, 10:39
        ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka