Dodaj do ulubionych

Rondo, stluczka

17.03.13, 11:24
Nie chce mi sie rysowac, wiec taki pomocniczy:

www.rc2000.com.pl/KODEKS/OBRAZY/RONDO.jpg
Sytuacja jest taka, ze ten niebieski nie zjezdza 2 zjazdem, tylko 3, tak jak zielony. No i obaj laduja sie od razu na lewy pas, wiec jest stluczka. Czyja wina ?
Obserwuj wątek
    • nazimno To jest problem zmiany pasa. 17.03.13, 11:37
      Przeczytaj sobie stosowne zasady, co sie robi, aby zmienic prawidlowo pas.

      Ponadto: twoj opis nie jest precyzyjny.
      Narysuj Twoja wersje trajektorii ruchu obu pojazdow oraz punkt, w ktorym nastapila stluczka.
      Jesli ktos cos sygnalizowal, to tez narysuj.

      Tak w ogole, to przytomny i trzezwy nigdy sie w takiej sytuacji nie stlucze.
      • bimota Re: To jest problem zmiany pasa. 17.03.13, 12:12
        ZNOW FILOZOFUJESZ...

        2 AUTA NA RAZ ZJEZDZAJA Z RONDA LADUJAC SIE NA LEWY PAS, OBA SYGNALIZUJA ZJAZD. CZEGO NIE ROZUMIESZ ?
        • qqbek Ty niewyuczalny krzykaczu. 17.03.13, 12:42
          Jasne nie jest, gdzie żeś pieprznął.
          Jak na rondzie, jadąc lewym, to twoja wina, bo zjeżdżając z ronda masz ustąpić nadjeżdżającemu prawym pasem (bo przecinasz ten pas).
          Jak Za rondem, to jego (bo już zająłeś lewy pas i to on zmienił pas nie upewniwszy się, że może).
          • bimota Re: Ty niewyuczalny krzykaczu. 17.03.13, 13:18
            JAK ZJEZDZA Z RONDA PRAWYM, TO WJEZDZAJAC NA LEWY ZMIENIA PAS, BO PRAWY JEST NATURALNYM PRZEDLUZENIEM PRAWEGO, POZA TYM PRZEPIS MOWI, BY JECHAC MOZLIWIE BLISKO PRAWEJ KRAWEDZI, A TU NIE MA BYLO ZADNEGO UZASADNIENIA NA WJAZD NA LEWY...

            JA NIE WALNALEM, SYTUACJA JEST Z "DROGOWKI", GENIUSZU...
            • pejotpe4 Re: Ty niewyuczalny krzykaczu. 17.03.13, 15:05
              We wszystkich znanych mi (czyli realnych) przypadkach wina była przypisana kierowcy, który zajechał drogę zmieniając pas ruchu (czyli tutaj "zielonemu"). Czy się kierowca z tym zgodził, to już inna sprawa. I nie ma tu wątpliwości, bo precyzuje to PoRD (art. 22.4).
              • bimota Re: Ty niewyuczalny krzykaczu. 17.03.13, 17:51
                ZLIELONY SKRECAJAC Z LEWEGO W LEWY ZMIENIL PAS, A NIEBIESKI Z PRAWEGO W LEWY - NIE ?
                • pejotpe4 Re: Ty niewyuczalny krzykaczu. 17.03.13, 21:35
                  Jak już w końcu przeczytasz PoRD ze zrozumieniem, to, być może, będziesz mógł podyskutować na tematy prawne, zamiast pierdzieć w klawiaturę...
        • nazimno Tego, ze trzeba byc skonczonym idiota i ofiara, 17.03.13, 16:30
          aby patrzac nawet tylko przez okna, wp...c sie w taka durna sytuacje...
          Juz pomijam znajomosc zasad zmiany pasow ruchu w tym przypadku.

          Niektorym powinno sie pozabierac PJ na zawsze, bo nigdy nie wiadomo, co jeszcze
          tacy durnie wymysla.


          • bimota Re: Tego, ze trzeba byc skonczonym idiota i ofiar 17.03.13, 17:38
            A CO MI DADZA TE ZASADY, JESLI NIE WIADOMO CO JEST ZMIANA PASA...
            • qqbek Krzykaczu... 17.03.13, 17:42
              ...skoro nie wiesz, co to zmiana pasa, to może i dobrze, że samochodu chwilowo nie masz.
              Tak trzymać i broń pani boziu nowego nie kupować.
              Będzie lepiej dla wszystkich.
              • bimota Re: Krzykaczu... 17.03.13, 17:53
                LEPIEJ WIEDZIEC, ZE SIE NIE WIE NIZ MYSLEC, ZE SIE WIE...
    • mgr8 Re: Rondo, stluczka 17.03.13, 13:29
      zielonego
      • qqbek Zgłoś się. 17.03.13, 14:03
        mgr8 napisała:

        > zielonego

        Zgłoś się proszę, jak będę miał błotnik albo drzwi do klepania;)
        • mgr8 Re: Zgłoś się. 17.03.13, 14:29
          A od kiedy, ten co jest z prawej strony, powinien ustąpić miejsca ? Chyba że uważasz, że niebieski nie jest z prawej strony zielonego. To wtedy oczywiście masz rację.
          • bimota Re: Zgłoś się. 17.03.13, 14:41
            JEST Z PRAWEJ I ZMIENIA PAS NA LEWY...
            • mgr8 Re: Zgłoś się. 17.03.13, 15:03
              Rozumiem, że zielony nie zmienia pasa. Ciekawa interpretacja. Czyli mamy sytuację w której niebieski zjeżdżając z ronda, zgodnie z prawem może wjechać na dowolny pas. Ale jednocześnie musi brać pod uwagę co zrobi zielony, względem którego ma pierwszeństwo. Dodatkowo, gdyby okazało się że niebieski, jednak nie chce skręcać, tylko w dalszym ciągu kontynuować jazdę po rondzie (zewnętrznym pasem ) to jednak ma pierwszeństwo. Po prostu miodzio.
              • qqbek Re: Zgłoś się. 17.03.13, 17:39
                1. Źle rozumiesz - zielony zmienia pas (z wewnętrznego na rondzie zjeżdża na zewnętrzny, zanim zjedzie z ronda). Niebieski zjeżdża z ronda i może wybrać dowolny pas (bo zjeżdża z pasa do zjazdu) o ile pozwala na to oznakowanie poziome.

                Cała reszta jest wynikiem tego nieporozumienia.
                I tak, wiem że jazda z prawego w lewo (albo nawet zawracanie) to grube świństwo (choć coraz częściej rugowane znakami nakazu jazdy w określoną stronę z danego pasa), ale nic tu nie zmienisz. Jak chcesz szybko sobie samochód wyremontować, to znajdź rondo z minimum dwoma pasami ruchu (i bez nakazu jazdy w lewo z lewego, w prawo i prosto z prawego) i bez utrudnień w postaci znaków poziomych... i pokręć się kwadrans dookoła prawym pasem - zawsze znajdzie się ktoś gapowaty, kto nie spojrzy w lusterko, lub po prostu znający przepisy mniej więcej tak, jak kolega bimota (czyli prawie w ogóle, wbrew własnemu, bardzo wysokiemu mniemaniu) i zafunduje tobie remont na koszt swojego ubezpieczyciela.
                • bimota Re: Zgłoś się. 17.03.13, 17:59
                  > 1. Źle rozumiesz - zielony zmienia pas (z wewnętrznego na rondzie zjeżdża na ze
                  > wnętrzny, zanim zjedzie z ronda)

                  NO TO JADAC PROSTO PRZEZ ZWYKLE SKRZYZOWANIE TEZ ZMIENIAM PAS I TO CONAJMNIEJ 2 RAZY, ZGODNIE Z PRZEPISAMI NALEZY TO ZASYGNALIZOWAC, KTORYM MIGACZEM, MISTRZU ?
                • mgr8 Re: Zgłoś się. 17.03.13, 18:21
                  > Źle rozumiesz - zielony zmienia pas
                  To było ironiczne. Chodziło mi stwierdzenie bimoty - że niebieski zmienia pas, dlatego zielony ma pierwszeństwo.
                  > cała reszta ...
                  Zdaję sobie z tego sprawę, że jazda zewnętrznym pasem przez 3/4 ronda jest 'świństwem'. Ale takim samym 'świństwem', jest założenie kierowcy jadącego wewnętrznym pasem, że on pierwszeństwo i inni powinni go przepuścić, kiedy postanawia zjechać z tego ronda.
                  • bimota Re: Zgłoś się. 17.03.13, 19:13
                    I TAK SAMO SWINSTWEM JEST WPIEPRZANIE SIE Z PRAWEGO NA LEWY I TWIERDZENIE, ZE SIE MA PIERWSZENSTWO
                    • mgr8 Re: Zgłoś się. 17.03.13, 19:21
                      A od kiedy to wjeżdżając na czyjś pas, na tej samej jezdni, ma się pierwszeństwo ? Na pewno nie ma takiej sytuacji na pokazanym przez ciebie rysunku.
                      • bimota Re: Zgłoś się. 17.03.13, 19:41
                        NIEBIESKI WJEZDZA Z PRAWEGO NA LEWY ZJEZDZAJAC Z RONDA...
                        • mgr8 Re: Zgłoś się. 17.03.13, 19:57
                          Zielony robi to samo.
                          • bimota Re: Zgłoś się. 17.03.13, 20:02
                            ZIELONY Z LEWEGO NA LEWY... ALBO INACZEJ - CALY CZAS JEDZIE LEWYM.
                • gzesiolek Re: Zgłoś się. 20.03.13, 13:15
                  Co do przepisow masz racje... co do polowania na sponsora klepania, to albo zartujesz, albo jestes klasycznym "polaczkiem" przez ktorych nasz kraj jest gdzie jest, bo u nas albo wyruchasz, albo jestes wyru...y... zadnego stabilnego rozwoju, wynalazczosci i poprawy ogolu... u nas liczy sie tu i teraz, jak byc sprytniejszy od innych i jak przykombinowac tak zeby zarobic a sie nie narobic... a wysmiac i zgnoic innych...
              • bimota Re: Zgłoś się. 17.03.13, 17:48
                > Rozumiem, że zielony nie zmienia pasa. Ciekawa interpretacja

                JAK KAZDA INNA...

                JAK MASZ 2 PASY DO SKRETU W LEWO, TO SKRECAJACY Z PRAWEGO PASA MOZE SOBIE WJECHAC NA LEWY OD RAZU I MIEC PIERWSZENSTWO PRZED JADACYM Z LEWEGO ?

                mamy sytuac
                > ję w której niebieski zjeżdżając z ronda, zgodnie z prawem może wjechać na dowo
                > lny pas

                ZGODNIE Z JAKIM PRAWEM ? PRZECIE PODALEM PODSTAWY, ZE NIEONIECZNIE...

                gdyby okazało się że niebieski, jednak nie chce
                > skręcać, tylko w dalszym ciągu kontynuować jazdę po rondzie (zewnętrznym pasem
                > ) to jednak ma pierwszeństwo

                ZGODNIE Z JAKIM PRAWEM ? INTERPRETACJE SA ROZNE... I CO W TYM DZIWNEGO, ZE PIERWSZENSTWO ROZNIE ROZPATRUJEMY W ROZNYCH SYTUACJACH ?
                • mgr8 Re: Zgłoś się. 17.03.13, 18:37
                  > JAK KAZDA INNA...
                  Co nie znaczy że jest prawidłowa.

                  > JAK MASZ 2 PASY DO SKRETU W LEWO, TO SKRECAJACY Z PRAWEGO PASA MOZE SOBIE WJECH
                  > AC NA LEWY OD RAZU I MIEC PIERWSZENSTWO PRZED JADACYM Z LEWEGO ?
                  A gdzie masz na rondzie, dwa pasy do skrętu w lewo ? Chyba niebieski i zielony skręcają w prawo. Nie zauważyłem, aby na tym rysunku, były wyznaczone pasy do takiej jazdy.

                  > ZGODNIE Z JAKIM PRAWEM ? PRZECIE PODALEM PODSTAWY, ZE NIEONIECZNIE...
                  Nie wiem. Może w prawie o ruchu drogowym ?

                  > ZGODNIE Z JAKIM PRAWEM ? INTERPRETACJE SA ROZNE... I CO W TYM DZIWNEGO, ZE PIER
                  > WSZENSTWO ROZNIE ROZPATRUJEMY W ROZNYCH SYTUACJACH ?
                  Bo byłoby to nielogiczne. Nawet jak na standardy naszych przepisów. Jadąc zielonym pojazdem, nigdy byś nie wiedział, czy masz pierwszeństwo, czy nie.
                  Napisz, w jaki sposób byłbyś w stanie ocenić, jadąc zielonym samochodem, czy masz pierwszeństwo, gdyby niebieski samochód jechał na twojej wysokości. A przynajmniej nie widziałbyś jego prawego kierunkowskazu.
                  • bimota Re: Zgłoś się. 17.03.13, 19:18
                    > A gdzie masz na rondzie, dwa pasy do skrętu w lewo ? Chyba niebieski i zielony
                    > skręcają w prawo. Nie zauważyłem, aby na tym rysunku, były wyznaczone pasy do t
                    > akiej jazdy.

                    JESLI PRZYJAC, ZE NA RODZIE SKRECAJA W LEWO... ZRESZTA CO ZA ROZNICA, NIECH SOBIE BEDZIE W PRAWO...

                    > Nie wiem. Może w prawie o ruchu drogowym ?

                    TAK MYSLALEM, ZE NIE WIESZ..

                    > Bo byłoby to nielogiczne. Nawet jak na standardy naszych przepisów. Jadąc zielo
                    > nym pojazdem, nigdy byś nie wiedział, czy masz pierwszeństwo, czy nie.

                    JAK JEDEN BY DRUGIEGO WYPRZEDZAL TO MOZNA BY BYLO WIDZIEC MIGACZ, MOZE BYC PAS PRZEZNACZONY TYLKO DO ZJAZDU.... TO NIE MA ZNACZENIA, FAKT JEST TAKI, ZE ZJEZDZA...
                    • mgr8 Re: Zgłoś się. 17.03.13, 19:27
                      > JESLI PRZYJAC, ZE NA RODZIE SKRECAJA W LEWO... ZRESZTA CO ZA ROZNICA, NIECH SOB
                      > IE BEDZIE W PRAWO...
                      Właśnie w tym problem. Dla ciebie prawo, jest takie, w jaki sposób sobie je interpretujesz. Nie wnikasz, w to, czy ta interpretacja jest prawidłowa, czy nie.

                      > JAK JEDEN BY DRUGIEGO WYPRZEDZAL TO MOZNA BY BYLO WIDZIEC MIGACZ, MOZE BYC PAS
                      > PRZEZNACZONY TYLKO DO ZJAZDU.... TO NIE MA ZNACZENIA, FAKT JEST TAKI, ZE ZJEZDZ
                      > A...
                      A jak by jeden drugiego nie wyprzedzał, to dalej byłbyś w stanie dojrzeć kierunkowskaz ( prawy ) ?
                      • bimota Re: Zgłoś się. 17.03.13, 19:37
                        > Właśnie w tym problem. Dla ciebie prawo, jest takie, w jaki sposób sobie je int
                        > erpretujesz. Nie wnikasz, w to, czy ta interpretacja jest prawidłowa, czy nie.

                        PRAWO JEST ALBO JEDNOZNACZNE I NIE TRZEBA GO INTERPRETOWAC, ALBO MA WIELE ROWNOWAZNYCH INTERPRETACJI. W KAZDYM RAZIE JA POTRAFIE ODPOWIADAC NA PYT., W PRZECIWIENSTWIE DO CIE..

                        > A jak by jeden drugiego nie wyprzedzał, to dalej byłbyś w stanie dojrzeć kierun
                        > kowskaz ( prawy ) ?

                        PEWNIE NIE, ALE TO NIE MA ZNACZENIA, JAK JUZ WSPOMNIALEM.
                        • mgr8 Re: Zgłoś się. 17.03.13, 19:45
                          > PRAWO JEST ALBO JEDNOZNACZNE I NIE TRZEBA GO INTERPRETOWAC, ALBO MA WIELE ROWNO
                          > WAZNYCH INTERPRETACJI. W KAZDYM RAZIE JA POTRAFIE ODPOWIADAC NA PYT., W PRZECIW
                          > IENSTWIE DO CIE..
                          Zdziwiłbym się, gdybyś napisał coś innego.

                          > PEWNIE NIE, ALE TO NIE MA ZNACZENIA, JAK JUZ WSPOMNIALEM.
                          Jak nie ma znaczenia, skoro raz masz pierwszeństwo, a raz nie. A to czy masz pierwszeństwo zależy od tego, czy kierunkowskaz w innym pojeździe jest włączony, czy też nie. A żeby było śmieszniej, ty tego kierunkowskazu nie widzisz.
                          • bimota Re: Zgłoś się. 17.03.13, 19:58
                            JEST ZALEZNE OD TEGO, CZY JEST WLACZONY I OD KIERUNKU JAZDY, NIE JEST ZALEZNE OD TEGO, CZY WIDZE...
              • liczbynieklamia Re: Zgłoś się. 18.03.13, 07:54
                @mgr8
                Rozumiem, że zielony nie zmienia pasa. Ciekawa interpretacja.

                No właśnie w tym rzecz, że nie zmienia! Wjeżdża na rondo lewym pasem, jedzie lewym pasem, zjeżdża lewym pasem. Zmiana pasa może dotyczyć tylko pasów dla tego samego kierunku ruchu. Jadąc prosto przez zwykłe skrzyżowanie (w kształcie +) przejeżdżam najpierw przez pas dla jadących z mojej lewej w moją prawą, potem pas dla jadących z mojej prawej w moją lewą, ale mimo tego pasa na skrzyżowaniu nie zmieniam (no chyba że np. wjadę na skrzyżowanie prawym pasem, a zjadę lewym).
      • qqbek Dopiero teraz... 17.03.13, 17:43
        ...doczytałem i obejrzałem raz jeszcze rysunek.
        Jasne, że wina zielonego.
        Przepraszam za zgryźliwy komentarz z początku :)
        • nazimno Na marginesie... 17.03.13, 18:33
          Biorac pod uwage te wszystkie mniemania, dochodze do wniosku, ktory moze calkowicie
          wyeliminowac wypadki na "rondach" - nalezy niezwlocznie zaorac wszystkie ronda w Polsce,
          a w ich miejsce wprowadzic normalne skrzyzowania z ruchem sterowanym.

          Uzasadnienie:

          wprowadzenie jasnych zasad ruchu na takich obiektach jest niemozliwe ze wzgledu na
          strukture mozgow kierowcow, ale takze i mozgow ustawodwcow.

          Gdy obiekt taki przestanie egzystowac, wypadki na "rondach" stana sie automatycznie
          pojeciem abstrakcji spekulatywnej, a jedyna przyczyna wypadkow bedzie juz tylko "nadmierna".
          Amen.
          • mgr8 Re: Na marginesie... 17.03.13, 18:47
            Z tym zaoraniem, to jednak bym się z tobą nie zgodził ;) Osobiście uważam, że są o wiele bardziej przepustowe niż zwykłe skrzyżowania. A zwłaszcza na takich, na których nie ma świateł.

            > wprowadzenie jasnych zasad ruchu na takich obiektach jest niemozliwe ze wzgledu
            > na
            > strukture mozgow kierowcow,
            Ale przecież zasady są bardzo proste.

            >ale takze i mozgow ustawodwcow.
            Osobiście widzę problem w czymś innym. Mianowicie niezliczonych wersji rond i 'rond' tworzonych przez drogowców.
            Dla mnie osobiście, szczytem głupoty, przy tworzeniu rond jest skrzyżowanie z ruchem 'okrężnym' w Radomiu ( pierwsze od strony Warszawy ), na którym nie ma ruchu okrężnego. I na takim 'rondzie', rzeczywiście zielony kierowca z przykładu bimoty, miałby pierwszeństwo.
            • bimota Re: Na marginesie... 17.03.13, 19:31
              A zwłaszcza na takich,
              > na których nie ma świateł.

              AKURAT SWIATLA WPROWADZAJA DODATKOWE ZAMIESZANIE...

              > Ale przecież zasady są bardzo proste.

              TYLE, ZE NIE POTRAFISZ ICH PODAC. TYPOWE DLA CZERWONYCH...

              OCZYWISCIE JASNE ZASADY MOZNA WPROWADZIC, TYLKO TRZEBA TO ZROBIC, A NIE TYLKO GMATWAC STARE...
              • mgr8 Re: Na marginesie... 17.03.13, 19:39
                > AKURAT SWIATLA WPROWADZAJA DODATKOWE ZAMIESZANIE...
                Przecież właśnie to napisałem. Nie rozumiesz pisanego słowa ?

                > TYLE, ZE NIE POTRAFISZ ICH PODAC. TYPOWE DLA CZERWONYCH...
                Masz jakiś problem z czerwonym kolorem ? Udaj się do okulisty. Chociaż w twoim przypadku, nie jestem pewien, czy będzie w stanie ci pomóc.

                OCZYWISCIE JASNE ZASADY MOZNA WPROWADZIC, TYLKO TRZEBA TO ZROBIC, A NIE TYLKO G
                > MATWAC STARE...
                A tutaj trudno się z tobą nie zgodzić.
                • bimota Re: Na marginesie... 17.03.13, 19:44
                  > Przecież właśnie to napisałem. Nie rozumiesz pisanego słowa ?

                  W TYM WYPADKU NIE BARDZO...

                  > Masz jakiś problem z czerwonym kolorem ? Udaj się do okulisty. Chociaż w twoim
                  > przypadku, nie jestem pewien, czy będzie w stanie ci pomóc.

                  CHCIALES POKAZAC, ZE POTRAFISZ PISAC OD RZECZY ? MOZNA SIE BYLO DOMYSLIC...
            • nazimno Ja sobie kpilem, ale mozna tez na powaznie. 17.03.13, 21:14
              Moje zdanie jest niezmienne: PoRD gmatwa proste zasady.
              Ludzie tych zasad nie kapuja.
              Instruktorzy tez nie kapuja (przyklady mozna sobie znalezc).
              Moralicja ma z tym problemy.
              Sady i rzeczoznawcy maja z tym problemy.
              Wiec - do cholery z tym balaganem !
              Nic sie nie poprawia, jest coraz gorzej.
    • bimota Re: Rondo, stluczka 17.03.13, 19:25
      GDYBY TO BYLO NP. NA TAKIM SKRZYZOWANIU...

      SOLIDARNOSCI
      • mgr8 Re: Rondo, stluczka 17.03.13, 19:34
        A jesteś w stanie dojrzeć różnice pomiędzy rondem w pierwszym twoim poście, a rondem które teraz zapodałeś ? W tym przypadku, winnym byłby ten w niebieskim. Ale zielony nie mógłby też wjechać na prawy pas, by zajechałby drogę niebieskiemu.
        Ale dla mnie ( osobiście) to nie jest rondo.
        • bimota Re: Rondo, stluczka 17.03.13, 19:39
          MOGE PRZYJAC, ZE ROZNICA JEST TYLKO TAKA, ZE NA PIERWSZYM PASY NIE SA WYMALOWANE...

          DLA CIEBIE NIE JEST, ALE ZNAK C-12 JEST...
          • mgr8 Re: Rondo, stluczka 17.03.13, 19:53
            > MOGE PRZYJAC, ZE ROZNICA JEST TYLKO TAKA, ZE NA PIERWSZYM PASY NIE SA WYMALOWAN
            > E...
            No i to jest właśnie ta istotna różnica, która powoduje że raz winny jest zielony kierowca, a raz niebieski.

            > DLA CIEBIE NIE JEST, ALE ZNAK C-12 JEST...
            Który i tak nie ma znaczenia, bo inaczej jeździ się na jednym i na drugim 'rondzie'. Na pierwszym możesz jeździć w kółko po zewnętrznym pasie i będziesz miał cały czas pierwszeństwo. Na drugim już tak nie możesz jeździć, bo będziesz musiał zawsze przepuścić tych, którzy będą chcieli zjechać z wewnętrznego pasa. A nie przepraszam przy trzech zjazdach. Na jednym ( przy literce 'A') będziesz musiał dalej jechać po 'rondzie'. Środkowy i prawy pas jest to jazdy na wprost.
            • bimota Re: Rondo, stluczka 17.03.13, 20:00
              > No i to jest właśnie ta istotna różnica, która powoduje że raz winny jest zielo
              > ny kierowca, a raz niebieski.

              TYLE, ZE ZNOW NIE POTRAFISZ UZASADNIC, PODAC PRZEPISU...

              > Który i tak nie ma znaczenia, bo inaczej jeździ się na jednym i na drugim 'rond
              > zie'.

              I ZNOW...
              • mgr8 Re: Rondo, stluczka 17.03.13, 20:40
                "Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo — także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

                2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do pojazdu szynowego, który ma pierwszeństwo w stosunku do innych pojazdów, bez względu na to, z której strony nadjeżdża.

                3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również w razie przecinania się kierunków ruchu poza skrzyżowaniem."
                Jak zapewne wiesz, rondo jest szczególnym przypadkiem ciągu czterech skrzyżowań w kształcie litery 'T'. Przy czym jadąc po rondzie, jedziemy po daszku.
                Jeżeli na rondzie są dwa pasy, które nie wyprowadzają ruchu na 'zewnątrz', to jadąc wewnętrznym pasem i chcąc go opuścić musisz przepuścić wszystkie pojazdy, które jadą po zewnętrznym pasie. Nie ma znaczenia, czy jadący zewnętrznym pasem chce zjechać na prawy czy lewy pas. On nie przecina pasa, którym porusza się kierowca który chce zjechać z wewnętrznego pasa.
                Inaczej ma się sprawa w drugim przypadku. Tutaj kierowca jadący wewnętrznym pasem i chcąc zjechać z 'ronda' ma pierwszeństwo, gdyż nie przecina pasa zewnętrznego, który również wyprowadza ruch na zewnątrz ronda.
                • bimota Re: Rondo, stluczka 17.03.13, 21:03
                  DOBRZE, ZE CALEGO KODEKSU NIE WKLEILES, O POJAZDACH SZYNOWYCH TO JESTEM PRAWIE PEWIEN, ZE NIE DYSKUTOWALISMY, PYTANIE CZY RESZTA MA Z DYSKUSJA COS WSPOLNEGO...

                  25.1 MOWI CHYBA O SYTUACJI, GDY DOJEZDZAJAC DO SKRZYZOWANIA MAM USTAPIC DOJEZDZAJACEMU DO NIEGO Z INNEJ DROGI (POPRZECZNEJ), A NIE JADACEMU PASEM OBOK W TYM SAMYM KIERUNKU... POZATYM BEDAC NA RONDZIE JUZ JESTEM NA SKRZYZOWANIU, A NIE DOPIERO SIE ZBLIZAM, A PRZEPIS MOWI O ZBLIAJACYCH...

                  > Jak zapewne wiesz, rondo jest szczególnym przypadkiem ciągu czterech skrzyżowań
                  > w kształcie litery 'T'

                  TO TEZ JEST DYSKUSYJNE. PRZEPIS MOWI, ZE RONDO TO SKRZYZOWANIE, NIE SKRZYZOWANIA...
                • liczbynieklamia Re: Rondo, stluczka 18.03.13, 07:36
                  @mgr8
                  Jak zapewne wiesz, rondo jest szczególnym przypadkiem ciągu czterech skrzyżowań w kształcie litery 'T'

                  Skąd ten pomysł? W którym miejscu PoRD używa się określenia "ciąg skrzyżowań o ruchu okrężnym"? Rondo to jedno skrzyżowanie i tak należy je traktować. Nie wolno dzielić skrzyżowań na mniejsze, bo prowadziłoby to do absurdów - np. skręcający w lewo z drogi podporządkowanej miałby pierwszeństwo przed jadącym prosto z przeciwnej strony, bo zanim przeciąłby jego tor jazdy, jechałby już drogą z pierwszeństwem.
    • jamesonwhiskey Re: Rondo, stluczka 17.03.13, 20:43
      jakos bez sensu jezdzicie, powodujac niebezpieczne sytuacje

      co powiecie na to
      www.youtube.com/watch?v=9LvpIWFNQMQ

      • nazimno teraz dopiero im namieszasz tym "lewostronnym"! 17.03.13, 21:03
        Mnie akurat jest wszystko jedno, bo chodzi o ogolne zasady.
        Rondo wcale nie musi miec 4 odnog!
        Paryz, Plac Gwiazdy to dopiera zabawa!
        • jamesonwhiskey Re: teraz dopiero im namieszasz tym "lewostronnym 17.03.13, 22:20
          dosyc zabawnie tez jest tutaj, chociaz przyznaje w paryzu jest dosyc ostro

          en.wikipedia.org/wiki/Magic_Roundabout_%28Swindon%29
          www.youtube.com/watch?v=4bOTTTETzX4
      • nazimno Zobacz np. to: 17.03.13, 21:09

        commons.wikimedia.org/wiki/File:Aerial_photograph_of_Mostar,_1997.JPEG?uselang=de
        • nazimno I ciekawostka - parkuja na rondzie !!! 17.03.13, 21:28
          To jest zdjecie z 1997 roku, wiec nieaktualne, ale jednak jakze to inne.
      • bimota Re: Rondo, stluczka 17.03.13, 21:10
        I CO Z TEGO WYNIKA ODNOSNIE MEGO PYTANIA ?
        • nazimno Gdyby nie bylo tego burd...u nie byloby i pytania. 17.03.13, 21:15
          .
    • poohdell Re: Rondo, stluczka 18.03.13, 09:44
      Zielony wjeżdża ok. Niebieski chcąc zjechać 3 zjazdem (a nawet jakby chciał drugim) tez powinien trzymać się lewej krawędzi. Przed zjazdem z ronda należy zjechać do prawej krawędzi. O ile zielony to zrobił, to dobrze. Niebieski na starcie dostaje mandat, bo się wpieprzył przed zielony, niebieski potem też bo z lewej krawędzi jezdni opuszcza rondo. Wszystko to - oczywiście - pod warunkiem, ze na rondzie nie ma pasów ze strzałkami. I tyle. W przepisach jest to opisane. Aha, jak 2 auta naraz zmeniają pas, tzn. jeden z lewego na prawy i odwrotnie, to występuje oczywiście reguła tzw. "prawej ręki".
      • nazimno PoRD, jakie jest, mowi tak: 18.03.13, 10:18

        4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

        5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.
    • bimota Re: Rondo, stluczka 18.03.13, 10:50
      JESZCZE RAZ...

      JESLI PRZYJAC, ZE RONDO TO 4 SKRZYZOWANIA, TO ZIELONY POWINIEN WCZESNIEJ WJECHAC NA PRAWY PAS, W ZASADZIE OD POCZATKU, ALE JAK WIDAC, TAKI SPOSOB JAZDY SIE DOPUSZCZA, A WRECZ ZALECA...

      TO JEST RYSUNEK Z OFICJALNEGO IRLANDZKIEGO KODEKSU. NIE WIEM, MOZE MAJA TAM INNE PRZEPISY, ALE CHYBA W EUROPIE MAMY PRZEPISY OPARTE NA KONWENCJI...

      JAK WIDAC ZASADY OPIERAJA CZESCIOWO NA ZALOZENIU, ZE RONDO TO JEDNO SKRZYZOWANIE, A DOPUSZCZAJA ZAJECIE DOWOLNEGO PASA TYLKO DLA ZIELONEGO, NIEBIESKI I POMARANCZOWY WYLACZNIE NA PRAWY... JAKIMS DZIWNYM TRAFEM ZGADZA SIE TO Z TYM, CO TWIERDZE OD ZAWSZE, NIE TYLKO W PRZYPADKU RONDA...

      POWTARZAM ARGUMENTACJE I DO TEGO PROSZE SIE ODNIESC:

      NIEBIESKI JEST WINNY, BO WJECHAL NA LEWY, CZYLI:
      1. ZMIENIL PAS Z PRAWEGO NA LEWY, BO PRAWY JEST NATURALNYM PRZEDLUZENIEM PRAWEGO I NIM POWINIEN JECHAC
      2. ZLAMAL PRZEPIS NAKAZUJACY JAZDY MOZLIWIE BLISKO PRAWEJ KRAWEDZI
      • pejotpe4 Re: Rondo, stluczka 20.03.13, 09:36
        "JESLI PRZYJAC, ZE RONDO TO 4 SKRZYZOWANIA"
        - błąd logiczny - zgodnie z PoRD skrzyżowanie o ruchu okrężnym to JEDNO SKRZYŻOWANIE (na którym na dodatek można wyprzedzać - i jest to wyjątek" - gdyby ustawodawca chciał napisać SKRZYŻOWANIA o ruchu okrężnym, to by napisał.

        Zatem należy przyjąć, że skoro przesłanki są fałszywe, to cały wywód również.
        • nazimno Mam inne zdanie. 20.03.13, 09:48
          "Rondo" nie jest zadnym skrzyzowaniem.


          To jest uklad do realizacji laczenia / rozlaczania strumienie ruchu.
          Ma ten uklad szczegolna topologie, ktora to ulatwia.
          Moze miec nawet kilkanascie odgalezien, a nie tylko 4.

          Zupelnie nie do zaakceptowania sa niektore genialne wywody na temat "skrecania w lewo/prawo" na takim obiekcie z jednoczesnym odniesieniem sie do tych 4 odnog, jakby lemingi wykluczaly na przyklad odnog 9 albo pietnascie.

          Przyklady takich "wiekszych" obiektow podalem.

          Leming, ktorego mozg widzi tylko 4 odgalezienia ronda, zglupieje zupelnie na obiekcie wiekszym. I tak to wlasnie wyglada, gdy nie ma jasnych regul, przynajmniej w przepisach.


          • nazimno Err: strumienie ->> strumieni 20.03.13, 09:49
            .
          • bimota Re: Mam inne zdanie. 20.03.13, 10:48
            www.rc2000.com.pl/KODEKS/RONDO.html

            TU MASZ REGULY PASUJACE I DO 9 I DO 15, ALE NIE TO JEST GLOWNYM TEMATEM TEJ DYSKUSJI...
            • nazimno Zawsze jest "cos" przy okazji. 20.03.13, 10:59
              Ty opisales stluczke na rondzie, choc chodzilo tylko o zmiane pasa ruchu.


              • bimota Re: Zawsze jest "cos" przy okazji. 20.03.13, 11:59
                ALE PROSILEM O USTOSUNKOWANIE DO 2 PUNKTOW, A NIE WALKOWANIE CZEGOS, CO BYLO WALKOWANE SETKI RAZY.
                • nazimno Z tego wszystkiego mozesz sobie wyrobic zdanie. 20.03.13, 12:17
                  Nie zawsze podsuwanie gotowej odpowiedzi jest korzystne.
                  Zamiast karmic kogos. lepiej dac mu wedke i niech sobie zlowi sam rybke na kolacje.
                  • bimota Re: Z tego wszystkiego mozesz sobie wyrobic zdani 20.03.13, 13:35
                    LEPIEJ NAPISAC "NIE WIEM" ZAMIAST KLEPAC BZDURY...
                    • nazimno Od poczatku zajmujemy sie bzdura. 20.03.13, 13:51
                      To z rondem nie ma nic wspolnego.
                      Przypomnij sobie Twoje pierwsze pytanie....

                      PS
                      Trzech rzeczoznawocow bedzie i beda 3 rozne opinie.
                • oldboy42wawa Re: Zawsze jest "cos" przy okazji. 20.03.13, 12:46
                  przy zjeździe z ronda jeśli obaj jechali zgodnie z przepisami ruchu drogowego winny będzie ten kierowca który zmieniał pas ruchu - bo na kierowcy zmieniającym pas ruchu czy to na rondzie czy w lesie ciązy obowiązek ustąpienia pierszeństwa przejazdu więc jeśli nibieski zmienił pas przy zjeździe z ronda to jego wina jest bezdyskusyjna
                  • oldboy42wawa Re: Zawsze jest "cos" przy okazji. 20.03.13, 12:59
                    reasumując niebieski jest winny ale nie z powodów o których piszesz czyli to że zmienił pas bo kodeks ruchu mu na to zezwala i nie złamał przepisu nakazującego jazdę prawym pasem bo w kodeksie drogowym nakaz nie jest równoważnikiem dla zakazu tylko jego wina polega na tym że nie zachował należytej ostrożności przy zmianie pasa ruchu
                    • oldboy42wawa Re: Zawsze jest "cos" przy okazji. 20.03.13, 13:04
                      na moim filmie dokładnie obrazuje to sekwencja w 2min53sek filmu
                    • bimota Re: Zawsze jest "cos" przy okazji. 20.03.13, 13:24
                      CO TY PITOLISZ... JAKIM ROWNOWAZNIKIEM ?? JESLI JEST NAKAZ JAZDY PRAWYM, A JA JADE LEWYM, TO NIE LAMIE NAKAZU ??

                      DRUGA KWESTIA JEST TAKA, KIEDY JEST ZMIANA PASA. ZWOLENNICY WINY ZIELONEGO TWIERDZA, ZE OBAJ SKRECAJAC ZMIENIAJA PAS. JA TWIERDZE, ZE SKRECAJAC NIE ZMIENIA SIE PASA, TYLKO JEDZIE SWOIM TOREM. JESLI Z PRAWEGO WJEZDZAM NA LEWY, TO WYJEZDZAM Z TORU, CZYLI ZMIENIAM PAS. GDYBY SKRET BYL ZMIANA PASA, TO W KODEKSIE NIE TRZEBA BY BYLO PISAC "SKRECA LUB ZMIENIA PAS", WYSTARCZYLO BY "ZMIENIA PAS".
                  • gzesiolek Re: Zawsze jest "cos" przy okazji. 20.03.13, 13:24
                    Ale zielony zmienia pas ruchu jadac "wewnatrz" ronda... zeby z nieg zjechac musi przeciac pas ruchu niebieskiego..
                    • bimota Re: Zawsze jest "cos" przy okazji. 20.03.13, 13:26
                      NIEBIESKI TEZ SKRECA, WIEC NICZEGO NIE MUSI PRZECINAC.
            • oldboy42wawa Re: Mam inne zdanie. 20.03.13, 11:00
              rozumiem że jesteś wszystkowiedzącym magiem skoro 6-minutowy film obejrzałeś w 2 minuty
              i wiesz co na nim jest
              t
    • gzesiolek Re: Rondo, stluczka 20.03.13, 13:09
      Sytuacja jesli obaj jada rownolegle jest dosc jasna...
      - niebieski zjezdza z ronda i za rondem zmienia pas ruchu...
      - zielony zmienia pas ruchu na rondzie, zjezdza z ronda (po tak traktuje sie zjazd z ronda z wewnetrzengo pasa) i za rondem zmienia pas ruchu...

      Jakby nie patrzec do momentu zjazdu z ronda niebieski ma pierwszenstwo w kazdej sytuacji w stosunku do zielonego... dopiero po zjezdzie z ronda i zajeciu pasa traci je...
      • bimota Re: Rondo, stluczka 20.03.13, 13:31
        > - zielony zmienia pas ruchu na rondzie, zjezdza z ronda (po tak traktuje sie z
        > jazd z ronda z wewnetrzengo pasa)

        A DLACZEGO TAK SIE TRAKTUJE ? JA TRAKTUJE, ZE NIE ZMIENIA, TYLKO PRZECINA TEN ZEWNETRZNY...

        > Jakby nie patrzec do momentu zjazdu z ronda niebieski ma pierwszenstwo w kazdej
        > sytuacji w stosunku do zielonego... dopiero po zjezdzie z ronda i zajeciu pasa
        > traci je...

        OBAJ ZJEZDZAJA, STLUCZKA MA MIEJSCE NA GRANICY RONDA. PYTANIE BYLO, CZY NIEBIESKIEMU WOLNO SKRECAC WJEZDZAJAC OD RAZU NA LEWY. MOIM ZDANIEM POWINIEN NA PRAWY, ZWLASZCZA WIDZAC ZE INNE AUTO WJEZDZAJACE NA LEWY...
        • gzesiolek Re: Rondo, stluczka 20.03.13, 13:56
          Bo rondo to jakby jazda droga z pierwszenstwem i zjazd w drogi podporzadkowane...
          Wg litery prawa zielony pojazd powinien przed zjazdem zmienic pas na zewnetrzny i dopiero zjechac... dopuszcza sie zjazd z wewnetrznego ale przy zachowaniu ostroznosci i ustapienia pierwszenstwa jadacemu pasem zewnetrznym...

          Prawnie zielony bedzie bity... co nie zmienia faktu, ze niebieski zachowuje sie jak cham i prostak..
          • oldboy42wawa Re: Rondo, stluczka 20.03.13, 16:16
            gzesiolek napisał:

            > Bo rondo to jakby jazda droga z pierwszenstwem i zjazd w drogi podporzadkowane.
            > ..
            > Wg litery prawa zielony pojazd powinien przed zjazdem zmienic pas na zewnetrzny
            > i dopiero zjechac... dopuszcza sie zjazd z wewnetrznego ale przy zachowaniu os
            > troznosci i ustapienia pierwszenstwa jadacemu pasem zewnetrznym...
            >
            > Prawnie zielony bedzie bity... co nie zmienia faktu, ze niebieski zachowuje sie
            > jak cham i prostak

            może i z ciebie kulturalny człowiek ale prawo jazdy to chyba masz za świnie
            :)

            • gzesiolek Re: Rondo, stluczka 21.03.13, 15:01
              Nie interesuje mnie Twoja opinia co do mojego prawa jazdy (wystarczy mi ze zrobilem ponad 300k km <z czego duza czesc po Krakowie> przez te 17lat i żadnych stłuczek i wypadków z mojej winy nie miałem, a i madaty zapłaciłem tylko 2 i to oba za prędkość), wiem tylko, ze we wszystkich przypadkach ktore znam dotyczacych stluczek na rondzie, w tym jednej podobnej do wspomnianej (tylko ze przy jezdzie na wprost) wina zawsze byla orzeczona po stronie jadacego wewnetrznym pasem...
              ze nie ustapil pierwszenstwa temu na zewnetrznym...
              Oczywiscie, mozna dopatrywac sie winy tego w niebieskim, ze jadaz w lewo jechal caly czas zewnetrznym uniemozliwiajac zielonemu zjazd na zewnetrzny przed zjazdem, ale winny stluczki bedzie i tak zielony...


              • bimota Re: Rondo, stluczka 21.03.13, 19:53
                BYLA KIEDYS DOSC GLOSNA PODOBNA SPRAWA I ZDANIA "EKSPERTOW" BYLY PODZIELONE...

                NA TYM RONDZIE:

                NA TYM RONDZIE
                • bimota Re: Rondo, stluczka 21.03.13, 19:55
                  ... WSZYSCY SKRECAJACY W LEWO WYJEZDZAJA Z WEWNETRZNEGO PASA I NIKT NIKOMU SIE NIE WPIEPRZA PO ZEWNETRZNYM, JA RAZ PROBOWALEM TAK DLA TESTU I MUSIALEM GO NAGLE PRZERWAC BY NIE DOSZLO DO STLUCZKI.
                • gzesiolek Re: Rondo, stluczka 27.03.13, 12:52
                  Jesli wjezdza z prawego pasa, a pozniej objezdza rondo popelnia wykroczenie nie dostosowania się do znaków poziomych...
                  Jesli jednak wjedzie jak trzeba, a pozniej zmieni na zewnetrzny, to Ty jadac na wewnetrznym musisz mu ustapic pierwszenstwa przy zjezdzie...
          • bimota Re: Rondo, stluczka 20.03.13, 18:50
            NIE PYTAM JAK SIE ZACHOWUJE, TYLKO CZY MA DO TEGO PRAWO.
          • oldboy42wawa Re: Rondo, stluczka 21.03.13, 19:16
            gzesiolek napisał:
            Wg litery prawa zielony pojazd powinien przed zjazdem zmienic pas na zewnetrzny


            może trochę przesadziłem z tym prawem jazdy w końcu nikt nie jest doskonały a ten wątek doskonale pokazuje jak wiele niejsności jest w przepisach i każdy je interpretuje po swojemu

            natomiast konkretnie to odnisłem się do wytłuszczonego powyżej wpisu bo nie ma takiegu przepisu który nakazuje zmianę pasa przed zjazdem w takiej sytuacji jest tylko przepis który mówi że po opuszczeniu skrzyżowania kierujący jeśli pozwalają na to warunki drogowe ma obowiązek zjechać do prawej krawędzi jezdni - ale po opuszczeniu nie przed patrz na sekwencję filmu 2min53sek

    • tiges_wiz Re: Rondo, stluczka 20.03.13, 19:20
      sytuacja jest niejasna przez idiotyczne uznawanie ronda za jedno skrzyzowanie, a nie za kilka wyjazdow w prawo jak powinno byc.

      w rozporzadzeniu o znakach masz informacje, ze strzalki pokazują kierunek ruchu. a wiec zjazd z ronda to zmiana kierunku ruchu (trzeba sygnalizowac prawym), a jadac dalej po rondzie tego kierunku ruchu sie nie zmienia.

      8.Znak A-8 "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" ostrzega o skrzyżowaniu, na którym ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.

      § 36. 1.Znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.
      • bimota Re: Rondo, stluczka 20.03.13, 20:50
        SLOWO "KIERUNEK" JEST UZYTE W PRZEPISACH W KILKU ZNACZENIACH, A "NIEJASNOSC" WYNIKA Z 2 POWODOW, KTORE 2-KROTNIE PODALEM..
    • bimota Re: Rondo, stluczka 20.03.13, 20:58
      JAK WAM SIE RONDO NIE PODOBA, TO PROSZE BARDZO...

      goo.gl/maps/H51X0

      CZY SKRECAJACY TU W PRAWO Z PRAWEGO MOZE WJECHAC OD RAZU NA LEWY WALAC W SKRECAJACEGO Z LEWEGO ?
      • gzesiolek Re: Rondo, stluczka 21.03.13, 15:06
        Ale czy moze czy nie jest sprawa drugorzedna... bo najpierw musi ustapic pierwszenstwa temu skrecajacemu w prawo, jesli inne znaki nie mowia o pierwszenstwie inaczej...


        Czyli winnym stluczki bedzie skrecajacy w lewo, a jedynym pytaniem bedzie czy ten skrecajacy w prawo popelnia wykroczenie czy nie...

        i w przypadku ronda jest to samo... winnym stluczki bedzie zielony, ale sprawa otwarta jest czy niebieski nie popelnil wykroczenia jadac w lewo zewnetrznym pasem...
        • bimota Re: Rondo, stluczka 21.03.13, 18:46
          NIE MOWILEM O SKRECAJCYM W LEWO, TYLKO W PRAWO, Z PRAWEGO NA LEWY PAS...
    • bimota Re: Rondo, stluczka 24.03.13, 11:34
      ZNOW NIKT NIE WIE...

      A W "DROGOWCE" ZNOW BYLA PODOBNA SYTUACJA, TRZEBA OBEJRZEC POWTORKE..

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka