Dodaj do ulubionych

Mazda 323F

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.04, 01:38
Witam! W przyszlym tygodniu jade po auto do reichu. Chce kupic Mazde 323F
rocznik 90-94. Co sadzicie na temat tego samochodu? Co sie w nim sypie, czy
naprawy sa drogie. A moze ktos ma/mial ta mazde i moglby sie podzielic
wrazeniami?
Obserwuj wątek
    • Gość: Molson Re: Mazda 323F IP: *.sympatico.ca 24.07.04, 04:48
      Czlowieku w tak starym aucie to moze sie sypnac wszystko ,chociazby mialo dobre
      opinie.Jak ma dobra skorupe to kupuj i nie przejmuj sie .Znam jednego co jezdzi
      od nowosci Mazda 323 juz 14 lat i chyba jest zadowolony .Jak zapala to bierz .
    • Gość: dad76 Re: Mazda 323F IP: 81.210.69.* 11.08.04, 10:31
      mam taka z 1990r, narazie bezawaryjna, jak bedziesz kupowal patrz na drzwi czy
      nie ma korozji(czasami zdzarza sie),lubia padac sprzegla po 100kkm, stuka
      przekładnia kierownicza,szczególnie na postoju - standart, silnik 1,8 dosyc
      duzo pali do 11l, 1,6 w granicach 7-8l/100km.Do roku 1991 silniki 1,6 byly 8V i
      polecam ten silnik tylko 84KM ale wystarczy.Poza tym korodująy wydech, czasami
      problemy przy ok 150kkm z światłami przód - do wym tulejki z silownika (kpl
      reflektor na szrocie to ok 150zł)
    • x-darekk-x Re: Mazda 323F 11.08.04, 10:33
      wyglada na sportowy, ale sportowy nie jest. ciasne wnetrze, ale brak osiagow
      (silnik 1,6 to porazka), prowadzenie jak w zwyklym kompakcie. jezeli zalezy ci
      na wygladzie, to okay. ale pamietaj, poza wygladem to zwykly przyciasny
      kompakcik. w dodatku 14-letni...
    • edek40 Re: Mazda 323F 11.08.04, 12:45
      To samochod nudny az do bolu. Jezdzisz i jezdzisz i praktycznie nic sie nie psuje. Do przebiegu 200.000 km wymienione byly tylne amortyzatory, srodkowa czesc wydechu, regulator alternatora. Mialem golasa preparowanego na rynek polski, wiec nie potrafie nic powiedziec o niezawodnosci wspomagania kierownicy czy elektryki. Za to w moich 626 wszystko to bylo i dzialalo (i dziala), wiec w 323 pewnie tez sie nie psuje. Oczywiscie pomijam naprawy wynikajace z uszkodzen mechanicznych typu rozerwana oslona przegubu i swoznia zwrotnicy. Mam 185 cm wzrostu i spokojnie miescilem sie do tego autka (w wersji z szyberdachem lekko dotykam dachu). Przyjemna jest pozycja za kierownica. Nie jest to wygodna wysoka pozycja (jak przekonuja pismacy piszac o wspolczesnych samochodach), jest to naprawde wygodna niska pozycja z kierownica na przeciwko klatki piersiowej. Zadziwiajco dobrze spisuja sie reflektery. Z racji ich sporych wymiarow i prostopadlego umieszczenia niezle swieca nawet ubrudzone. Silnik 1,6 malo pali, ale wystarcza tylko do sprawnej jazdy. Jak chcesz poszalec to bierz 1,8. Na temat napraw powiem tylko tyle: rownoczesnie z 323f mialem fiata siene. Mazda miala 7-10 lat i 110-200.000 km, a fiat 0-3 lata i 0-100.000 km. Naprawy nowego fiata kosztowaly mnie sporo drozej niz mazdy. Fiat ma zadziwiajaco wysokie ceny czesci, a w zestawieniu z czestotliwoscia napraw ceny te sa kosmiczne. Wymienione jako naprawiane w mazdzie tlumik i amorki kosztowaly mnie odpowiednio 380 i 540 zl (za pare) za czesci oryginalne. Na podrobkach mozna sporo taniej, ale jakosc naprawy juz nie bedzie mazdowska. Oba sprzedalem mniej wiecej w tym samym okresie. Fiat poszedl za beznadziejne pieniadze, bo poinformowalem nabywce o szeregu usterek, ktorych juz nie mialem sily naprawiac. Mazde sprzedalem za przyzwoite pieniadze, a czlowiek ktoremu ja sprzedalem klania mi sie do dzis i do dzis nia jezdzi (samochod ma juz 12 lat i 250.000 km).
    • Gość: ORMOwiec Re: Mazda 323F IP: 192.139.221.* 11.08.04, 14:58
      Ja mam zwykla 323 z 1989 - ma wiec 15 lat, motor 1.6. Tak naprawde to nic nie
      trzeba bylo robic do jakichs 250K. Po tym przebiegu psuly sie rozne rzeczy a
      teraz poszla skrzynia przy 320K

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka