Dodaj do ulubionych

Auta drożeją na wyścigi

IP: 213.78.90.* 28.07.04, 01:26
a czy beda jakies dobre wiesci z polskiego podworka motoryzacyjnego??
za dobra nie uwazam wcale promowania jakichs poszczegolnych marek, czy panstw, ale moglyby zaczac w polsce wreszcie obowiazywac jakies przejrzyste i rozsadne regulacje prawne

pozdro
Obserwuj wątek
    • Gość: west Polska konstrukcja IP: *.proxy.aol.com 28.07.04, 05:01
      Nie widać od dłuższego czasu żadnego polskiego projektu samochodu.
      Nie słyszałem od dawna nawet o jakichś ogólnych założeniach.
      Czy w Polsce istnieje w tej chwili przy jakiejkolwiek fabryce lub samodzielnie
      biuro konstrukcji samochodów?
      Czy już doszliśmy do punktu zerowego?
      Nie wiem czy powinienem iść do lekarza, bo już nic nie widzę i nie słyszę, czy
      jestem zdrowy, lecz polski przemysł motoryzacyjny jest chory i polskie
      konstrukcje definitywnie zniknęły.
      • Gość: mak Re: Polska konstrukcja IP: *.proxy.aol.com 28.07.04, 05:21
        to smutny fakt,z ktorym sie jakos ciezko pogodzic,ale co mysmy wlasciwie
        produkowali Syrene i Mikrusa ?,reszta to byly licencje.
        • Gość: max Trzeba mieć coś z głową aby kupować auto u dealera IP: *.kujawsko-pomorskie.pl 28.07.04, 09:58
        • Gość: max Trzeba mieć coś z głową aby kupować auto u dealera IP: *.kujawsko-pomorskie.pl 28.07.04, 09:58
      • Gość: expert Re: Polska konstrukcja IP: 192.85.16.* 28.07.04, 07:40
        Na tym polu jestesmy krajem trzeciego swiata. Trzeba by lebskiego rzadu
        zeby poparl takie przedsiewziecie a jak wiemy nasze rzadyto sa kolejne bandy i
        tak dalej....
        • Gość: Trzezwy Re: Polska konstrukcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 09:39
          Naiwniaku. Przeciez wyprodukowanie samochodu, ktory spotkalby sie z
          zainteresowaniem nabywcow nie zalezy od decyzji rzadu lecz od poziomu
          technicznego, organizacyjnego i ekonomicznego przemyslu motoryzacyjnego,
          tradycji i intensywnej promocji. Wszystko to musialoby pochlonac olbrzymie
          srodki, ktorych w Polsce nigdy nie bylo i chyba nigdy nie bedzie na ten cel,
          wobec innych potrzeb, znacznie pilniejszych. Ty zdaje sie ekonomike pojmujesz
          jak Grzes, ktory sobie wyobrazal wies, albo Lepper, ktory niedawno mowil o
          aucie dla przecietnego Polaka. W dodatku w warunkach gospodarki globalnej, to
          takie myslenie, to poprostu sa dyrdymaly.
    • Gość: Lukas Re: Auta drożeją na wyścigi IP: *.rcb.vectranet.pl / *.rcb.vectranet.pl 28.07.04, 07:34
      Oczywiście jak zwykle,najpierw wysokie podwyzki cen,w tym przypadku
      samochodów,apóżniej biadolenie ,że spadła ilość sprzedawanych aut.
      Nie dziwmy się ,że wzrasta kupno samochodow uzywanych.Wzrost ten jest
      konsekwencją podwyzek cen.Teraz Ministerstwo Infrastruktury ma kłopot,jak
      zohydzić ludziom życie,ustanawiając nowe przepisy,dotyczące sprowadzania
      samochodow z innych krajów.Oczywiście nie kazdy musi jeżdzić samochodem,ale
      większosc o nim marzy.Kupno nowego samochodu znowusz sie oddala.
    • Gość: Maverick Re: Auta drożeją na wyścigi IP: 82.139.9.* 28.07.04, 07:52
      Expert Kublik od samochodów - sumienie narodu.
    • Gość: Bart Re: Auta drożeją na wyścigi IP: *.zchpolice.com 28.07.04, 08:18
      jak zawsze u nas jest wszystko na odwrót. wszystko drożeje i chcą wszystko
      wyrównac do cen zachodu, ale dlaczego wraz z tym nie ida płace?!!
      przecież na zachodzie także więcej od nas zarabiają :-)
    • Gość: pio Re: Auta drożeją na wyścigi IP: *.proxy.astra-net.com 28.07.04, 08:21
      I dziwić się że polacy przyworzą samochody z zachodu jaku nowe wciąż drożeją.
    • Gość: piter PRODUCENCI AUT!!! IP: 195.116.242.* 28.07.04, 08:41
      Podnoście w dalszym ciągu ceny nowych aut a potem płaczcie że Polacy ściągają
      używane z Niemiec. Ciekawe dlaczego? Niech zacytuję - "mocie mózg?".
      • Gość: Henryk Szajca SA POLSKIE KONSTRUKCJE! IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.04, 09:21
        Polskie konstrukcje wygladaja tak: kradnie sie po jednym Golfie, Astrze,
        Renault, pare kol i robi sie z tego gulasz, z kazdego po kawalku i JEDZIE!
        Nie trzeba inzynierow, tylko stara stodola i pare zlotych raczek.
    • ant777 no to będą tłumy w salonach 28.07.04, 09:58
      tak trzymać. dojdzie do tego że utrzymają się dilerzy jedynie w większych
      miastach. w moim 130 tys. dawno temu padł nissan, nie ma forda, hondy.
      czekam na zimę kiedy dilerka zacznie lament, że sprzedaż stoi.
    • Gość: Mar są dobre wieści: IP: *.skorosze.2a.pl 28.07.04, 10:01
      biznes.onet.pl/0,956291,wiadomosci.html
    • Gość: JAZ Re: Auta drożeją na wyścigi - srała babcia, srała IP: 212.160.172.* 28.07.04, 10:12
      Srała babcia, srała, trawki sie trzymała ....

      Kiepsko idzie sprzedaż, to próbuje się stworzyć panikę rosnacych cen.
      To nic nie da. Tanie auta kupujemy z drugiej ręki - uźywane.
      Nowe tylko z górnej półki są dla szpanerów.

      Niech podnoszą ceny, to zostaną z ręką w nocniku. Na koniec roku będą
      gwałtownie dawać rabaty i promocje.

      • Gość: Rycho Re: Auta drożeją na wyścigi - srała babcia, srała IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.04, 10:31
        Też tak myślę,że rura im zmięknie.
        • Gość: długopisem mamy co chcemy IP: 81.190.171.* 28.07.04, 11:02
          Jeżeli chcemy, żeby co kolwiek było produkowane w PL, trzeba przede wszystkim
          kupować to co nasze. Niech producenci to wiedzą, że nie mamy zamiaru kupować
          każdego auta produkowanego za granicą. Niestety jak sprawa wygląda tak, że Polak
          idzie do salonu po Pandę, to wychodzi z zamówieniem na Punto. A skoro nie mamy
          przemysłu motoryzacyjnego to nie mamy co się martwić spadkami sprzedaży, to nie
          my tracimy.
          • Gość: meerkat Patanie naiwnego Amerykanina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:42
            Jak to sie stalo ,ze takie Czechy potrafily do siebie sciagnac potezne
            inwestycje VW i zdobyc nowoczesna technologie dla Skod, a skromnie zarabiajacy
            Polacy marza o dziadowskim Renault 207, Mazdzie 121 czy nawet Fiacie Punto??!
            • Gość: JAZ Re: Patanie naiwnego Amerykanina? Marka - poprostu IP: 212.160.172.* 28.07.04, 11:59
              To proste. Skoda to marka.
              Nie wszyscy chcą kupić Volkswagena, bo drogi i taki ma sąsiad z przed
              dziesięciu lat.

              W Polsce za Gierka nie wylansowano żadnej marki!!!
              Kupował zagraniczne licencje i wprowadzał towary pod zagranicznymi markami.
              Po co Fiat ma kupować FSO? Fiat 125 i pochodny Polonez to jego. Wystarczy, że
              rozbuduje zdolność produkcyjną w FSM i innych zakładach pod nowe modele.
              FSO to tylko hale produkcyjne i rozwydżona załoga. To można mieć wszędzie na
              świecie. Fabrykę lepiej zbudować od podstaw w tanim rejonie.
              Za markę trzeba zapłacić, ale to się zwraca wielokrotnie.

              Zobaczcie - Renault kupil nawet Dacię!
              A u nas co? Warszawa, Syrenka, Polonez - to nie marka, to modele Fiata lub
              złomu.

              Gierka i komunę chwalą jedynie wariaci.
              Oni nie tylko nic nie stworzyli, a nawet zmarnowali poprzednie możliwości
              tworzenia marek polskich. Nie may co sprzedać, tylko siebie, jak prostytutki.

              JAZ
    • Gość: Junkier Złodziejskie podatki, to jest przyczyna !!! IP: 62.181.161.* 28.07.04, 11:14
      Krew człowieka zalewa gdy czyta, że rekordowy wzrost cen samochodów w Polsce
      wynika z "wyrównywania cen". Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Jak może być
      wyrównywanie cen jak nie ma wyrównywania zarobków.

      Wzrost cen wynika :
      1) z braku konkurencji na rynku dla "nówek", którą są 3—letnie używane
      samochody z Zachodu, których napływ blokuje utrzymywane bezprawnie cło
      nazywane "akcyzą", efekt złodziejskiej, łapówkarskiej zmowy dilerów i urzędasów
      ministerialnych, rzecz niesłychana w Unii Europejskiej,

      2) ze złodziejskiego opodatkowania nowych samochodów w Polsce : 3,1% lub 13,6%
      akcyza + 22% VAT. Dla porównania : w Niemczech tylko VAT 16%. Tym samym Niemiec
      przyjeżdża do Polski, kupuje samochód za cenę netto, płaci u siebie niższy VAT,
      zyskuje podwójnie. Żeby nie tracić na niemieckim rynku, dilerzy będą podnosić
      cenę netto, a tym samym cenę brutto dla polskiego konsumenta (który przecież
      tych złodziejskich podatków nie może w żaden sposób ominąć). Jak możliwe jest
      tolerowanie tak antykonsumenckich, bezprawnych przepisów, doprawdy nie wiem.
      Dzwoniłem w tej sprawie do UOKIK-u, ale oczywiście umywają ręce.
      • Gość: mixwr Re: Złodziejskie podatki, to jest przyczyna !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:36
        Ludzie,co oni pierdolą,samochody od klasy śr. wyższej,tj. od ok.120.tyś.w góre, są u na droższe niż w Niemczech o ok. 20-30%,porównajcie ceny Volvo, Saaba lub samochodów niemieckich,różnice szokujące,Jeśli chodzi o kompakty czy jeszcze mniejsze,to różnice są minimalne biorąc pod uwagę wyposażenie standardowe u nas/golasy/ i tam/więcej poduszek,abs, itd/.
        • Gość: meerkat Rip-off, po prostu RIP-OFF!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:52
          Mam od 4ech lat m.in. Honde Accord. W Polsce tez mozna teraz kupic podobna.
          Tylko, ze moja Honda ma "szostke" 240 KM ,GPS, mikrofiltry w CT i skore, za o
          doplacie za jakas farbe metaliczna nikt nigdy w USA nie slyszal.

          Zaplacilem za nia $23,000.00 + 4.5% podatek w Virginii.

          Tu Honda taka kosztuje $32,000.00 (125 000 PLN), GPSu nie ma, skory tez nie, a
          najwiekszy dostepny silnik to "czworka" 190 KM!!!

          I to wszysto przy polskich zarobkach, srednio 4 x nizszych od amerykanskich.

          CO JEST KUR..A GRANE????!!!!!
          • Gość: kucyk w stanach auta sa o wiele tansze niz w europie IP: *.attu.pl / *.attu.pl 28.07.04, 13:07
            np. Mercedesy sa o srednio 20% tansze podobnie z bmw, porsche, vw phaeton.
            Amerykanie to po prostu nacja zmotoryzowanych i maja okreslone wymagania. U nich
            jakby im takie podwyzki zaserwowali w tak krotkim czasie to by byla druga wojna
            secesyjna. Moj samochod marzen, ktory lada dzien zamawiam - 2005 FORD MUSTANG
            wersja 4.0L V6 kosztuje zaledwie marne 19.000 dolcow - a co za to w
            polakolandzie kupie ????? Nawet na marnego VW Golfa 5 nie starczy !!!!!! . A moj
            kucyk ma skore, 4 litrowy silnik V6 200 koni , a jak sie zapytalem dealera czy
            musze doplacic za klime i metallic to sie na mnie patrzyl, jakbym rodem z Afryki
            przyjechal na rowerze bez pedalow. O cenach benzyny w USA nie wspomne , bo po
            co. 2$ za galon czyli 50 centow czyli marne 1,50zl za litr. JAKIES PYTANIA ???????
            • Gość: o$o Re: w stanach auta sa o wiele tansze niz w europi IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 28.07.04, 13:18
              A tak po za tym to wszystko w porządku?
            • Gość: buckara Re: w stanach auta sa o wiele tansze niz w europi IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 28.07.04, 13:46
              Nie szkoda ci czasu na pisanie bajek??? Mustang model 2005 za $19000 ???
              Pomyliles chyba z Fokusem. A $2.00 za galon benzyny to jest drogo niestety
              jak na USA
    • Gość: buuu kiedy srednie wynagrodzenie w Polsce bedzie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.07.04, 11:27
      wyrownane do sredniego w UE????????????????????? to wtedy niech sobie rownaja
      wszystkie ceny!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Pieszy Oszukano mnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 13:24
      Kiedy zobaczyłem reklamę: "Peugeot 206 z klimatyzacją za darmo" poszedłem do
      salonu Peugeota i powiedziałem, żę go chcę. Ale ten samochód nie był za darmo -
      nawet bez klimatyzacji!!! Nie sądzicie Państwo, że to skandal?
    • Gość: crx pitolenie! IP: *.kghm.pl 28.07.04, 13:42
      jakos nie widać tych chmar niemców wykupujących te tanie samochody z polskich
      salonów, powód takich golasów jak w Polsze to nie ma chyba nigdzie.
      takie punto w Polsce od ok.37,5tys PLN, w Niemczech od 9.9tys EUR(45tysPLN)
      obydwa z herlawymi silniczkami 1.2, tyle że ten w niemczech oprócz "elektryki"
      i kilku innych gadzetów ma klimę! dodaj te wszystkie opcje w polskim salonie i
      wyjdzie drozej niz w niemieckim
      • Gość: AJ Rzeczywiście IP: *.acn.waw.pl 28.07.04, 14:31
        Trzydrzwiowy Fiat Punto 1.2 w najprostszej wersji kosztuje w Niemczech 9,9 tys.
        euro, tj. jakieś 43,7 tys. zł (kurs z 28/7/2004).

        W Polsce za taki sam samochód płacimy 44 tys. zł:
        35 tys.
        • Gość: marek W Polsce drożej niż na zachodzie - bzdura IP: 194.235.127.* 28.07.04, 16:49
          zgadzam się że ceny samochodów nowych w Polsce to skandal a mowa że jeszcze
          maja wzrosnąć to czysta paranoja. Wprawdzie niektore ceny na oficjalnych
          stronach dystrybutorów są gdzie niegdzie nieco wyższe niż w Polsce ale nikt nie
          mówi o tym, że dilerzy tam mają bardzo wysokie marże, z ktorych chętnie
          schodzą, nawet oficjalnie. Wystarczy zajrzeć choćby na stronę:
          www.autoscout24.de/home/newcars/default.asp
          Ceny samochodów nowych tam podane są często kilkadziesiąt procent tańsze niż u
          naszych dilerów, którzy proponują najczęściej extra dywaniki. Nie sprawdzałem
          wszystkich znanych marek, ale interesowały mnie japońskie np. Mazda 6 sport
          kombi z 2l. dieslem z super wyposażeniem w Niemczech kupię za 18.500,- w Polsce
          25 000 EUR!!!!. W wielu innych modelach jest podobnie.
          Nie dość że zarabiamy o niebo mniej niż szkopy to ceny mamy z nieba - walą nas
          bez mydła.
          Pieprzeni dilerzy sieją zamęt w mediach, bo a nóż utrzyma im się koniunktura,
          Takiego wała - piertuszkę sprzedawać
          • Gość: marek Re: W Polsce taniej niż na zachodzie - bzdura IP: 194.235.127.* 28.07.04, 16:51
            sorki, oczywista poprawka tytułu
    • Gość: Henryk Następna "korzyść" z tytułu akcesji do UE;-)? IP: 82.160.30.* 29.07.04, 18:24
      Chyba zgodnie z dewizą - "co miało podrożeć - to podrożało a co stanieć - też podrożało"
      Brawo "euroentuzjaści" z ich argumentacją w ramach kampanii przedreferendalnej do UE;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka