jeepwdyzlu
22.06.13, 10:32
Niedawno kupione auto mojego sąsiada obrosło w:
-termometr zamontowany pod lusterkiem
-taśmy LED na zderzaku (dzienne)
-dwa stojaki na kubki/puszki na desce
-podłokietnik ze schowkiem na kasety (!)
-piesek kiwający główką na tylnej półce (dosłownie, żywcem wzięty z DDR!)
-pokrowce na fotele z białego misia z Krupówek
-NOTES (!!!) przyklejony wdzięcznie do szyby
Facet nie ma 100 lat, pracuje w normalnej firmie, kieruje ludźmi, ma poczucie humoru..
Sam jestem zwolennikiem minimalizmu i wkurza mnie każda zbędna plakietka autostradowa nie mówiąc o dyndających na lusterkach krzyżach czy kostkach...
A jak u Was?
jak zawsze najmocniej
jeep