Dodaj do ulubionych

subaru-diesel boxer

21.02.14, 06:50
Co jest nie tak z tymi silnikami? Jest dość dużo ogłoszeń o sprzedaży Legacy, 1-3 letnich, z przebiegami poniżej 100k km... Pomijając autentyczność tychże przebiegów to jednak jest to dość zastanawiające... Zazwyczaj jak ktoś kupuje diesla to jeździ, jeździ, jeździ...coś się specom z subaru nie udało?
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 07:15
      Sam slyszalem tylko o bardzo duzych problemach w tych autach ze sprzelgem. Na forach ludzi opisywali wlasne przypadki, gdy sprzglo bylo kompletnie zucie po 6 tys km... I jako ze Subaru jest tylko importowane do PL, to importer zlewa wszystkich z gory na dol - nawet nie bardzo sie jest komu poskarzyc.
    • dark.ass Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 07:54
      Również słyszałem o problemach ze sprzęgłem. Słyszałem również że te silniki mają bardzo słabo odczuwalny moment obrotowy tak popularny w dieslach. Po prostu na niskich obrotach brakuje mocy - zasłyszane od znajomego który prowadził Forestera diesel.
      Poza tym jak Subaru to tylko boxer ale benzyna.
      • kontik_71 Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 10:11
        No wlasnie, slyszales... Wiekszosc tzw "urban legend" powastje wlasnie bo ktos cos uslyszal.
        • who_cares Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 10:27
          Jakie legendy:
          www.zlomnik.pl/index.php/2013/10/29/jednorazowy-strzal-w-stope-czyli-najoryginalniejsze-diesle-na-rynku/
          Subaru zdaję się że zmieniało mapy w ECU żeby ograniczyć problem ze sprzęgłem.
          • kontik_71 Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 10:39
            Ja nie twierdze,, ze nie bylo chorob wieku dzieciecego z tymi silnikami. Pytanie jest ile z tych zaslyszanych opinii to informacje z poczatkowego okresu a ile z obecnego? To jest tak jak ze spalaniem Subaru.. slyszalem, ze strasznie duzo pali ale jakos moje kilka Subaru nigdy nie chcialy dostosowac sie do tych opiniii...
            • who_cares Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 10:47
              No i właśnie te samochody sprzed kilku lat to gros rynku wtórnego. Może i Subaru coś tam poprawiło , tylko wnioskując po przyczynach tych problemów cała konstrukcja od deski projektanta jest skopana. I drobne poprawki nagle diametralnie nie wydłużą żywotności tego wynalazku. Podobna historia jak z 3.0 dCi - może po prostu trwały diesel to musi być klasyczna rzędówka i to najlepiej na okręcie ? :)
              • kontik_71 Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 10:55
                Nie mam zamiaru bronic diesla jako takiego bo sam tez uwazam, ze ich mejsce jest w ciezarowkach i statkachi i ewentualnie lokomotywach. Irytuje mnie jednak takie rozpowszechnianie jakis zaslyszanych plotek jak ta o mulowatosci. Mialem pare razy okazje jechac Subaru ropniakiem i moglbym wymienic pare rzeczy, ktore mi sie nie podobaly ale z cala pewnoscia nie mulowatosc.
                • jeepwdyzlu Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 11:11
                  ale sprawa spzęgieł - za słabych na spory moment diesla jest znana od lat
                  Co zrobiło subaru?
                  -kazało zimą ruszać z dwójki (naprawdę)
                  -uznało, że kierowcy nie potrafią delikatnie operować sprzęgłem i dodawało gratis do auta 3h nauk jazdy (naprawdę)
                  -wgrało nowy soft do silnika w którym osłabiło moment obrotowy na niskich obrotach (naprawdę)

                  I tak skończyłą się legenda subaru jako poważnej firmy.
                  Nawiasem mówiąc - tylko w Polsce miała taki image - w USA to auto trzeciej kolejności wybierania.
                  Szkoda - kiedyś ich lubiłem, doceniam zalety napędu, z życzliwością obserwuję próbę reanimacji cvt
                  ale w Polsce klientów traktują jak idiotów...
                  jeep
                  • galtomone Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 11:38
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > ale w Polsce klientów traktują jak idiotów..

                    Tak! Ale nie SUbaru tylko importer!!!
                    Subaru Import Polska sp. z o.o.

                    Do Subaru to jak traktowani sa polscy klienci moze nawet nie trafiac... bo skad?
                    • kontik_71 Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 11:48
                      To nawet nie tylko importer. Mam doswiadczenie z ASO w W-wie, Katowicach i Krakowie. Katowice i Krakow sa ok, nie mam im nic do zarzucenia, ale warszawskie ASO to byla porazka... Odnosze wrazenie, ze zla opinia o taktowaniu klientow opiera sie wlasnie na tym warszawskim ASO, oni byli, z tego co wiem, pierwsi i dlugo jedyni w Polsce.
                      • jeepwdyzlu Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 11:57
                        A jak jest z silnikami 2.0/2.5 benzynowymi
                        ---------
                        fajne
                        6 cylindrówka z tribeci też jest super
                        Serwisy we Wrocławiu (obserwuję to z bliska) i w Szczcinie - też porażka
                        Ale czyja to wina?
                        Bez jaj - za wszystko odpowiada producent, on ustala importera, warunki, procedury...

                        To, że z dieslem nie wyszło to jedno. Brak klasy w naprawieniu stuacji - najpierw udawanie, że problemu nie ma potem przerzucenie odpowiedzialności na klientów, potem brak próby nawet rekompensaty strat (choćby tańsze sprzęgło) - powoduje, że naprawdę wielu ludzi ODWRÓCIŁO się od marki.
                        Jak dodamy brak fabryki w Europie (czy Turcji) co powoduje wyższe ceny - to widać, że zlewają nasze rynki szerokim strumieniem.
                        Ok, ale ja też (i dziesiątki tysięcy innych) wyciągamy wnioski. I kupujemy u konkurencji.
                        A szkoda - powtórzę bez satysfakcji...
                        jeep
                        • kontik_71 Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 12:01
                          Zlewaja bo chyba jedynym europejskim rynkiem na ktorym Subarujest popularne to jest Szwajcaria a tylko dla nich nie oplaca sie budowac fabryki.
                          Co jest przyczyna tego stanu nie wiem i nie bede dywagowal. Moze faktycznie Subaru nie widzi potencjalu w Europie i Szwajcaria tylko niechcacy objela obecna pozycje? Nie wiem..
                          • jeepwdyzlu Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 12:17
                            ale ta pozycja byłaby inna
                            gdyby w Turcji byłą montownia - ceny 25% niższe
                            diesel dopracowany, serwisy wyszkolone
                            itd...
                            Mazda - która przez lata miała w dupę Polskę - potrafiła powiedzieć - sorry
                            a subaru nawet nie wie, że istnieje Potato Republic of Bolanda...

                            jeep
                            • vogon.jeltz Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 12:50
                              > Mazda - która przez lata miała w dupę Polskę - potrafiła powiedzieć - sorry
                              > a subaru nawet nie wie, że istnieje Potato Republic of Bolanda...

                              Ale Mazda to firma produkująca wyłącznie samochody, natomiast Subaru to, można by rzec, działalność uboczna koncernu Fuji Heavy Industries. I choć Mazda jest firmą stosunkowo niedużą, to Subaru to już niemalże manufaktura, która wytwarza auta w ilościach fistaszkowych (jakieś 700k rocznie), więc nic dziwnego, że mają w dupie rynki zapyziałych krajów wschodniej Europy.
                        • przemekthor Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 21:30
                          > Serwisy we Wrocławiu (obserwuję to z bliska) i w Szczcinie - też porażka

                          Mało powiedziane, wrocławski to kompletne dno, dlatego lekko licząc połowa Wrocka i okolic serwisuje w Dzierżoniowie, druga połowa w Częstochowie.
        • novationen Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 11:19
          A jak jest z silnikami 2.0/2.5 benzynowymi? Możesz coś więcej napisać? (plusy/minusy)
          • kontik_71 Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 11:33
            Zadaj dokladniejsze pytanie. Bo na tak zadane moge tylko odpowiedziec,ze od ponad 10 lat mam tylko Subaru (4 auta) i nie zamierzam zmieniac marki. Zawsze z silnikiem 2,5l i ani nie bankrutuje na stacjach benzynowych ani nie mam problemow technicznych. Ostatnia awaria to byla walnieta wtyczka do modulu sterowania migaczami, ale to bylo montowane u importera a nie w fabryce.

            Jedyne co mi w Subaru bardzo prezszkadza to dupiata fabryczna nawigacja.. to jest porazka
            • novationen Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 12:21
              W sumie o taką mi właśnie odpowiedź chodziło, ogólną
              • agios_pneumatos Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 16:05
                novationen napisał:

                > W sumie o taką mi właśnie odpowiedź chodziło, ogólną

                A co zastanawiasz się czy kupić se takiego Legasia?

                Się nie zastanawiaj. :) Przy czym H4 NA to jednak chyba lepszy wybór niż SBD. H6 to już inna liga. :)
                • novationen Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 16:55
                  Inna liga?:-) co masz na myśli?
                  • kontik_71 Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 17:40
                    Zarowno cenowo jak i osiagami to faktycznie nieco inna liga.
                    Moim zdaniem na codzienny uzytek 2,5l calkowicie wystarcza.
                    • agios_pneumatos Re: subaru-diesel boxer 23.02.14, 21:09
                      kontik_71 napisał:

                      > Zarowno cenowo jak i osiagami to faktycznie nieco inna liga.
                      > Moim zdaniem na codzienny uzytek 2,5l calkowicie wystarcza.

                      To raz, a dwa to to, że rzadko H6 pojawiają się na rynku. Znamienne dlaczego, prawda?
            • mag1974 Re: subaru-diesel boxer 27.02.14, 10:22
              A jakie wychodzi spalanie w silniku benzynowym 2,5 l ? Katalog pokazuje w miescie 10,1 l, trzeba doliczac te najczestsze 2 litry ponad marketingowy pokaz, czy nie jest tak zle ?
              M.
              • jeepwdyzlu lobbystyka? 27.02.14, 12:23
                Od razu zaznaczę, że lubię subaru
                i rozumiem powody jego powodzenia
                ale....
                to w Polsce marka która się pozycjonuje ZA WYSOKO
                za drogo ceni, za dużo kasuje za serwisy, leci w kulki (soft sprzęgła i zero zniżek na nowe)
                Tak, powodów jest kilka - w tym brak fabryki w Europie.
                Ale i nadmierne nadmuchanie produktów.
                Zatem - nie każdy jest gotów płacić za zwykłe w końcu auto - jak za premium.
                W USA sytuacja jest jasna: dupowóz za normalne pieniądze - nikomu do głowy nie przyszłoby dobudowywać ideologię do zwykłych, dobrych samochodów...
                jeep
                • agios_pneumatos Re: lobbystyka? 28.02.14, 23:19
                  Czego ty się napiłeś?

                  Gdzie ty wyczytałeś, że Subaru 'się pozycjonuje'? Za dużo kasuje za serwisy? Znaczy godzina pracy ASO kosztuje więcej niż VW? Czy może chodzi o to, że części są drogie relatywnie? Ale wtedy poproszę o dowody, że i Subaru wpływa na ceny... zamienników.

                  Poza tym co to jest 'premium'? Czy jest to poczucie przynależności do ekskluzywnego klubu właścicieli aut z czterema zerami, które to auto stoi na każdym rogu i w każdej zagrodzie, jeździ nim co drugi dresiarz, zaś sama marka wydaje krocie na marketing i pranie mózgów, że jest inaczej?

                  Dupowóz to auto bez duszy i emocji. I tutaj określanie tym mianem Subaru wystawia cię na śmieszność.

                  I masz rację. Dla Subaru nikt nie dobudowuje ideologii. Cała aura wokół tego samochodu buduje się i broni sama. Produktem. W przeciwieństwie do machin marketingowych innych marek.
                  • jeepwdyzlu Re: lobbystyka? 01.03.14, 12:56
                    winka wczoraj?
                    Ty nie?
                    Może masz rację i może w tych działaniach "a la premium" nie ma celowego działania producenta.
                    Tym gorzej.
                    A aura broni się sama?
                    Kupujesz auto za 140 tys i masz kłopoty ze sprzęgłem?
                    Poczytaj ilu ludzi szlag trafił na forach..
                    WSZYSCY moi znajomi z subaru
                    żegnają się z marką...

                    I podkreślę - szkoda.
                    Ale w Europie dają dupę i Twoje złośliwe wobec mnie komentarze - nie wiedzieć czemu bo lubię markę - nic tu nie zmienią...
                    Tak - dupę daję. Są za drodzy (a to kogo można mieć pretensję jak nie do firmy) czemu serwis bierze za przeglądy dwa razy więcej niż konkurencja, czemu na części czekasz za długo..
                    Pozamiatanie sprawy momentu w sprzęgle przez soft zmniejszający powinno przejść do annałów olewania klientów. I przeszło, zapewniam Cię.
                    Oba salony które obserwuję - we Wrocławiu i w Szczecinie - mają BARDZO małą sprzedaż.
                    Kończę, bo nie mam subaru i mieć nie będę.
                    Pozdrawiam
                    jeep
                    • jackk3 Re: lobbystyka? 01.03.14, 18:28
                      Sprzedaz Subaru na rope to margines dla nich. Przy okazji czy te problemy ze sprzeglem to tylko w Polsce czy w innych krajach tez?
                    • agios_pneumatos Re: lobbystyka? 04.03.14, 09:48
                      Chyba błędne założenia przyjęliśmy. Jedyną konkurencją Subaru jest Mitsu. I to tylko w zakresie STI/EVO. Subaru nie uważa innych marek za konkurencję. Ma wszystkich w poważaniu. Robi swoje. :)

                      Ich klienci dzielą się na dwie grupy: klientów i klientów przypadkowych. Ci drudzy to właśnie ci od sprzęgieł i nie takiego koloru dywaników. Zacznijmy od tego, że prawdziwy subaryta nie jeździ SBD. :) Ale marka się nie sili za bardzo. Krzykacze od sprzęgieł gdzieś w jakimś europejskim państewku są marginesem. Prawdziwe rynki na tą markę nie narzekają. Co więcej - sprzedaż rośnie szybciej od tzw. 'konkurencji'.

                      To, że wielki pan menedżer Tomek przesiadł się z opla na subaru diesel i wydaje mu się, że ma rajdówkę (stąd generalnie biorą się 'problemy ze sprzęgłem') nie sprawi, że FHI zakończy działalność.

                      Na marginesie powiem ci, że prawdziwi klienci marki z politowaniem, ale i lekkim zażenowaniem patrzą na tych od sprzęgieł.
                      • jeepwdyzlu zażenowanie? tak, ale Twoimi wywodami.... 04.03.14, 10:30
                        Na marginesie powiem ci, że prawdziwi klienci marki z politowaniem, ale i lekkim zażenowaniem patrzą na tych od sprzęgieł.
                        ----------
                        dorabiasz ideologię
                        główny rynek subaru to usa
                        czyli skrzynie automatyczne

                        więc te zażenowanie w patrzeniu to lipa....
                        Trzeba umieć się zatrzymać w dywagacjach Ty agios tego nie umiesz...
                        Weź to:
                        Jedyną konkurencją Subaru jest Mitsu.
                        ------
                        To nieprawda.
                        W wąskim segmenciku imprezy tak.
                        Ale subaru to w USA zwyły dupowóz, który ma setki konkurentów a do ligi audi czy volvo nawet nie aspiruje....
                        • nazimno ...nazywaja ten woz: 04.03.14, 10:43
                          Bauernporsche z dyskoteka piwna.

                          www.handelsblatt.com/auto/test-technik/handelsblatt-autotest/subaru-wrx-sti-im-handelsblatt-test-bauer-sucht-fahrspass/7383536.html
                        • agios_pneumatos Re: zażenowanie? tak, ale Twoimi wywodami.... 04.03.14, 15:25
                          Piszemy dokładnie o tym samym. Subaru do niczego nie aspiruje. Trochę zapędzasz się w dywagacjach właśnie. :)
                          • jeepwdyzlu Re: zażenowanie? tak, ale Twoimi wywodami.... 04.03.14, 15:28
                            no może...
                            pozdrawiam najmocniej
                            jeep
                            • agios_pneumatos Re: zażenowanie? tak, ale Twoimi wywodami.... 04.03.14, 15:30
                              Rzecz polega na tym, że na to czym ta marka jest, czym nie jest i czym rzekomo chce być, najwięcej do powiedzenia mają ludzie, którzy nie mają z nią do czynienia. Taki paradoks. ;)
                        • jackk3 Re: zażenowanie? tak, ale Twoimi wywodami.... 08.03.14, 18:12
                          Subaru sprzedaje kupe aut ze skrzynia manualna. Prawie kazdy model ma taka wersje co jest swoistym ewenementem za oceanem. Jedna z nielicznych marek ktora odnotowuje przyrosty sprzedazy od lat. I masz przestarzale dane: Impreza to juz nie jest WRX czy STI. Co do dupowozow to sa Fordy, Kia, Hyundai, VW roznego rodzaju RAV czy CRV ze o kolekcji Van-ow nie wspomne. I na koniec w dalszym ciagu nie dostalem odpowiedzi na moje pytanie?
    • agios_pneumatos Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 08:15
      novationen napisał:

      > Co jest nie tak z tymi silnikami?

      Jedyne co z nimi nie tak, to to, że nie nazywają się TDI.

      Jest dość dużo ogłoszeń o sprzedaży Legacy, 1
      > -3 letnich, z przebiegami poniżej 100k km...

      a innych marek jest mało? Rusz mózgownicą i pomyśl kto i dlaczego sprzedaje samochody w takim wieku. I czy na pewno to sprzedaż. ;)

      Pomijając autentyczność tychże prz
      > ebiegów to jednak jest to dość zastanawiające...

      Trzeba być idiotą skończonym, żeby 'przeprowadzać korektę' przebiegu w tych samochodach.

      Zazwyczaj jak ktoś kupuje dies
      > la to jeździ, jeździ, jeździ...coś się specom z subaru nie udało?

      To jak mówisz? Że nowoczesne turbodiesle rzędówki ośki jeżdżą i jeżdżą i jeżdżą?
    • przemekthor Re: subaru-diesel boxer 21.02.14, 11:33
      Boxer diesel miał wady konstrukcyjne i nie chodzi o źle dobrane sprzęgło, ale pękające wały korbowe. Ten silnik to gniot, który odradzają sprzedawcy przy zakupie. Coś mogę powiedzieć, bo mamy kolejne subaru i kolejny raz z benzynowym 2.0.
    • fuiio jest jak jest 21.02.14, 16:48
      Te diesle wcale duzo nie pala. Sprzegla sa slabe z konkretnego powodu..Mianowicie tak na prawde slabe sa skrzynie biegow ale zeby f-ma nie musiala wymieniac skrzyn na gwarancji dala sprzeglo z papieru. A na sprzeglo gwarancji nie ma wiec temat kosztow w ten sposob zostal zepchniety na klienta. Silniki z poczatkowej fazy produkcji to megaporazki w Niemczech mniej wiecej w polowie egzemplarzy je wymieniano w serwisach pozniej podobno nastapila poprawa ale tak czy siak to motor duzego ryzyka po co kupowac niedopracowane tematy? Jesli chodzi o subaru to polecilbym cos z motorem 2.0 turbo benzyna czyli ej20t nawet stare auto da sie dobrze podkrecic , zagazowac i sprawi mniej klopotu niz porazkowy diesel
      • novationen Re: jest jak jest 21.02.14, 17:40
        Zapytałem tak z czystej ciekawości. Auto które kupie będzie miało benzynę, a z racji przebiegów jakie będą nim robione gaz też sobie odpuszczę. To będzie samochód na wakacje i weekend więc może być nawet >2.0 bez jakiegoś 'srania' się o spalanie, ale też nie jakiś skrajnie niezaspokojony na paliwo smok, zwłaszcza że ja z zasady nie lubię ruszać jako drugi spod świateł, a 'kapeluszowa' jazda mnie drażni:-)
        • przemekthor Re: jest jak jest 21.02.14, 21:23
          Pewnie, że gaz sobie odpuścisz, bo boxera dohc zagazować się nie da. To znaczy da się, ale szlag go trafi i to bardzo szybko. Spoko franek, te silniczki nie są specjalnie paliwożerne, no, chyba że mówimy o H6.
    • iygreek Zdanie właściciela.. 21.02.14, 22:00
      Ja posiadam boxer dieselka od nowości , mam go 4 lata , przejechałem 100k i właśnie zmieniam markę i się go pozbywam (ale samochód zostaje w rodzinie). Przez ten czas nie zepsuło mi się praktycznie nic, w zasadzie oprócz przeglądów to zapłaciłem tylko 200zł ekstra za jakąś cześć ale naprawdę nie pamiętam co to było. W/g mnie to bardzo fajny dupowozik i po kolei :
      1 sprzęgieł ko - mi się nie zepsuło, miałem "stary" soft potem "nowy" soft (ten niby ograniczający moment) i jest tak: znajomi robili testy SBD starty soft vs nowy soft i dziwnie ten nowy minimalnie lepiej przyśpieszał.. Co do samego jarania sprzęgła to uważam , że na starym sofcie było to jak najbardziej możliwe bo w/g mnie cały problem sprowadza się do kiepskiego oprogramowania pedału gazu, wciśnięcie o 0,5 cm powodowało skok obrotów na 2000..więc łatwo było je spalić jak ktoś ma nogę mniej delikatną niż ręka pianisty :-) Sam lekko przy jarałem ze 2 razy sprzegiełko w sytuacji parkowania w zaspach.. Na nowym sofcie wciśnięcie pedału o 3 cm powoduje skok obrotów na 1500 stąd też zapewne wrażenie mułowatości - żeby jechał trzeba porządnie wdepnąć gaz tam gdzie kiedyś było 4000 obrotów teraz jest z pewnie 2000 - wot i cała tajemnica..inaczej oprogramowany gaz..

      2 silnik - szczerze.. z jednej strony nic się nie stało z drugiej..coś może być na rzeczy, od nowości ten silnik jak jest nie rozgrzany to nieprzyjemnie stuka, kiedyś się tym przejmowałem jeździłem na diagnozy do serwisu - słyszałem nieśmiertelne "ten typ tak ma".. no i cóż przejechałem te 100k na zimno nadal stuka i jakoś się nic nie stało., jednak z drugiej strony ten odgłos jest naprawdę z gatunku "nakrętka mi lata w środku silnika" i cały czas mnie to wkurza - na ciepło nic takiego nie występuje. Mniej więcej od przebiegu 15K różnej maści specjaliści wieścili "uuu z takim stukaniem to zaraz ten silnik padnie" no i kurcze nadal niechce paść :-)) A ja raczej go jakoś nie oszczędzam, ale też nie jestem "mordercą" katującym zimny silnik - daje w palnik, ale po rozgrzaniu :-). Jednakże podkreślę po raz trzeci odgłos na zimno jest wybitnie nie fajny.

      Jak dla mnie największą zaletą tego samochodu jest zestrojenie zawieszenia - bardzo fajnie na Polskie drogi, jak na dupowóz fajnie dobrany kompromis wygoda vs trzymanie drogi i kierownica naprawdę dobrze leży w dłoniach i jest taka "akuratna" .Największą wadą - fotele jak dla Japończyka, jestem wysoki i zdecydowanie za krótkie jest podparcie ud. Ogólnie byłem z tego samochodu bardzo zadowolony, zastanawiałem się przy zakupie nad benzyną 2.0 ale powiem szczerze, że ona tak do 4000 obrotów to nie za bardzo jedzie, a ja takich samochodów nie lubię, mając obecną wiedzę i bagaż doświadczeń nadal wybrał bym diesla.
      Co do samej marki - może być upierdliwa to fakt, bo Subaru to mała firemka, kupujesz i a ni nie widać ubezpieczeń pakietowych, ani jakiś fajnych ofert leasingu . Załóżmy, że w coś przydzwoniłeś (ja miałem ocierkę i wymieniałem błotnik) i w takim BMW - serwis ma własnych rzeczoznawców , którzy są od razu pracownikami BMW i jeden problem z głowy mniej (pisze z doświadczeń kolegi), w Subaru niby masz opcję naprawy bezgotówkowej , ale w praktyce musiałem być zaangażowany w wojenkę rzeczoznawca ubezpieczyciel to - serwis tamto i było to upierdliwe..dodatkowo jak będziesz miał pecha i przydzwonisz elementem , którego "akurat nie ma na magazynie" to możesz sobie poczekać dość długo na nowe części.
      • nazimno Re: Zdanie właściciela.. 22.02.14, 07:16
        I po co kupwac sobie klopoty?
        To chyba rodzaj masochizmu.
        Subaru jest juz na rowni pochylej.
        • karakalla Re: Zdanie właściciela.. 22.02.14, 11:29
          > Subaru jest juz na rowni pochylej.

          W Polsce? W Europie? Bo na świecie trzyma się nieźle, a w Ameryce wręcz bujnie kwitnie.
        • iygreek Re: Zdanie właściciela.. 22.02.14, 13:48
          Ja tak nie uważam.
          Subaru ma wady - owszem, ale jednak też sporo zalet. Jakby nie patrzeć przejechałem 100k bez awarii, ten samochód nie zestarzał się za bardzo, nic mi nie stuka i nie puka, mam sentyment do tego samochodu na tyle duży, że najzwyczajniej w świecie szkoda mi go sprzedać i wole za pół darmo oddać go tacie aby miał trochę radochy na emeryturze.
          W skrócie jestem zdania: "każda potwora ma swego amatora" :-)).
          Dla jednego napęd na 4 koła to "zużycie paliwa o 1 - 1.5 litra większe i bezsens" dla drugiego większa stabilność prowadzenia, ja lubię w tym samochodzie to, że np. skręcając w lewo na ruchliwym skrzyżowaniu, deszcz czy nie deszcz mogę tym samochodem przez te 15 m wystrzelić "jak z procy" bez żadnego poślizgu itd. a już w takiej przeciętnej przednio napędówce, skręcone koła + deszczyk i już się trzeba spinać..
          Jednego jara , że ma "największe wnętrze w klasie" a drugiego, że może przelecieć przez koleiny 150 km/h trzymając kierownice w jednej ręce :-)) - ja uważam to jest właśnie największa zaleta tego samochodu - taka "bezstresowość" , dla jednego to, że twój własny samochód nie chce cię zabić jak przesadzisz z gazem to nuda, a innego to cieszy :-) itd. itd..
          Wydaję mi się , że po prostu Subaru ma jakąś tam swoją niszę, i jest jakaś tam grupa ludzi , którym się ten samochód po prostu podoba i jednak nie wieściłbym takiego szybkiego końca marki.
          Jak spojrzymy na największe wady tej marki, to przeszkadzają one w zasadzie "ciut przy zakupie" (leasing , ubezpieczenie) , trochę jak przydzwonisz "złą stroną samochodu" (brak części w magazynie i czekasz z 3 -4 tygodnie - gdzie umówmy się, że raczej mało kto stara się to robić nagminnie..) i tyle, a poza tym cieszysz się bezstresową jazdą. W coś takiego jak "jedyne najlepsze samochody na świecie" , "marki bez wad" itd. nie wierze.
          • kontik_71 Re: Zdanie właściciela.. 22.02.14, 14:34
            Sam bym tego lepiej nie opisal. Dokladnie takie same odczucia mam w stosunku do Subaru. :)
          • nazimno Re: Zdanie właściciela.. 22.02.14, 15:37
            Emocje+lobbystyka, zupelnie jak pacanek z jego golfem.
            I wiele kreatywnych mitow.
            • iygreek Re: Zdanie właściciela.. 22.02.14, 16:17
              emocje być może - lubię ten samochód :-) , ale lobbystyka - no bez jaj..
              Jak już wielokrotnie zaznaczyłem, zmieniam markę, więc nie mam powodów do jakiś szczególnych peanów "na cześć Subaru" zresztą dość szeroko opisałem jego/jej wady.Po prostu uważam: mimo wad moim zdaniem warto, każda marka ma wady i dla mnie jest to tylko kwestia jak mi osobnikowi x pasuje dany zestaw zalet do wad.. Rozumiem, że Tobie on nie odpowiada - szanuje to - ale nie stawiaj się proszę w roli "jedynego sprawiedliwego", mającego "jedyne słuszne poglądy" - w tym kraju mamy wystarczająco takich osobników :-)).
              • nazimno Re: Zdanie właściciela.. 22.02.14, 16:32
                Ten wyrob mnie nie interesuje.
                Ani emocjonalnie ani technicznie.
                Lokowanie produktow to tylko manipulacja.
                Kazdy robi to ns wlasny rachunek.

            • pacanek_ten_prawdziwy Re: Zdanie trzeba zrozumiec !!! 12.03.14, 21:02
              nazimno napisał:

              > Emocje+lobbystyka, zupelnie jak pacanek z jego golfem.
              > I wiele kreatywnych mitow.

              Hallo nazimno !!!

              Jak sam tu parokrotnie pisales , mieszkasz i pracujesz w D i dlatego widze , ze powoli zapominasz polskiej mowy i znaczenia slow ktore uzywasz !!!!

              Cieszy mnie,ze uwazasz mnie za lobbyste , ale zamin uzyjesz pewnych okreslen , zapoznaj sie z ich znaczeniem :
              pl.wikipedia.org/wiki/Lobbing
              A ja niestety, jestem tylko uzytkownikiem , co prawda bardzo zadowolonym z tech . rozwiazan zastosowanych w nie moim golfie -
          • nazimno Re: Zdanie właściciela.. 22.02.14, 15:42
            mobile.nytimes.com/blogs/wheels/2013/04/02/subaru-recalls-215000-outbacks-and-legacies-for-corrosion-in-brake-lines/
            i wiele innych.
    • marekggg Re: subaru-diesel boxer 04.03.14, 13:09
      od szesciu lat jezdze Legacy z dieslem i nie mam problemow ani ze sprzeglem ani z silnikiem. Kolega ma Forestera z dieslem od jakichs 4 lat i jezdzi naprawde duzo - tez nie ma problemow.
      • agios_pneumatos Re: subaru-diesel boxer 04.03.14, 15:29
        Nie psuj chłopakom zabawy. Oni znają te samochody z opowieści znajomych. Albo interneta. Znaczy lepiej od Ciebie. ;)
        • dark.ass Re: subaru-diesel boxer 04.03.14, 16:05
          agios_pneumatos napisał:

          > Nie psuj chłopakom zabawy. Oni znają te samochody z opowieści znajomych. Albo i
          > nterneta. Znaczy lepiej od Ciebie. ;)

          forum.gazeta.pl/forum/w,20,112715862,,Subaru_diesel_sprzeglo_problem.html?v=2
          Były na ten temat programy w TV. Bez powodu by tego nie robili. Może w późniejszych modelach coś poprawili, a to nie znaczy że problemu nie było.
          A swoja drogą proponowanie klientom kursu operowania sprzęgłem to kpina. I to ma być globalna marka? Inni przynajmniej potrafią przyznać się do błędu i robią akcje serwisowe a tu...szkoda gadać.
          • marekggg Re: subaru-diesel boxer 04.03.14, 17:29
            wczesniej? tzn kiedy? ja mam najstarszy sprzedawany w europie model z dieslem, jeszcze bez dpf oraz tylko 5-biegowa skrzynia - rok pozniej juz byly 6-biegowe z dpf-em.
            a okusie uzywania sprzegla nic tutaj nie slyszalem, tylko w polsce.
    • chris62 Re: subaru-diesel boxer 04.03.14, 15:53
      Co jest nie tak?
      No właśnie ten boxer.
      Fajny póki nowy a jak przyjdzie zrobić rozrząd to ... 2 rozrządy lewy i prawy bo są 2 głowice a dostanie się do czegokolwiek to tragedia więc serwisant kasuje dużo więcej niż przy normalnym silniku.

      O sprzęgłach było nawet w Turbo Kamera swego czasu a co do benzynowych to tez nie zawsze jest różowo, koledze po 30 tys poszła uszczelka pod głowicą i się śmiałem z niego że 13 letnia renówka z 10 krotnie większym przebiegiem ma oryginalną a tu na gwarancji "japończyk",cieknie i jeszcze olej bierze he he.

      Zapewne wysokie koszty utrzymania skłaniają tych co się przeliczyli do obniżek cen.
      Polski naród nie ma kasy na "wynalazki" więc stare auto musi mieć tani serwis tanie części i" na zawołanie".
      Kupić to nic sztuką jest utrzymać w odpowiednim stanie ato dla wielu by oznaczało pakowanie w auto kosztem brzuszka itd.


      • scag Re: subaru-diesel boxer 08.03.14, 05:36
        chris62 napisał:

        > Co jest nie tak?
        > No właśnie ten boxer.
        > Fajny póki nowy a jak przyjdzie zrobić rozrząd to ... 2 rozrządy lewy i prawy b
        > o są 2 głowice a dostanie się do czegokolwiek to tragedia więc serwisant kasuje
        > dużo więcej niż przy normalnym silniku.

        Dwa rozrzady powiadasz? Ciekawe.

        Fakt, ze dostepnosc gorsza i narobic sie trzeba wiecej ale rozrzad sie robi co 160 tysiecy kilometrow, wiec nie przesadzaj, ze te koszty decyduja o czymkolwiek.
        (Polecam w takim razie silnik H6 tam jest lancuch i zadnych rozrzadow sie nie robi wogole).

        Nie pisze o subaru z teorii tylko jako wieloletni uzytkownik. Zadne tam STI, proste 2,5 litra. Samochod ten robi doklanie to po co go kupilem, jedzie przez snieg czy inne bloto, ciagnie mala przyczepke jak trzeba i nie psuje sie za czesto. Czego wiecej oczekiwac?
        • chris62 Re: subaru-diesel boxer 10.03.14, 16:37
          scag napisała:

          > chris62 napisał:
          >
          > > Co jest nie tak?
          > > No właśnie ten boxer.
          > > Fajny póki nowy a jak przyjdzie zrobić rozrząd to ... 2 rozrządy lewy i p
          > rawy b
          > > o są 2 głowice a dostanie się do czegokolwiek to tragedia więc serwisant
          > kasuje
          > > dużo więcej niż przy normalnym silniku.
          >
          > Dwa rozrzady powiadasz? Ciekawe.

          No tak, bokser tym się charakteryzuje prawda? Przeciwsobne tłoki drugie tyle wałków rozrządu, kółek i pasków oraz uszczelek.

          >
          > Fakt, ze dostepnosc gorsza i narobic sie trzeba wiecej ale rozrzad sie robi co
          > 160 tysiecy kilometrow, wiec nie przesadzaj, ze te koszty decyduja o czymkolwie
          > k.

          Oczywiście że nie decydują ale trzeba je brać pod uwagę

          > (Polecam w takim razie silnik H6 tam jest lancuch i zadnych rozrzadow sie nie r
          > obi wogole).

          A może być silnik Wankla z Mazdy?

          > Nie pisze o subaru z teorii tylko jako wieloletni uzytkownik. Zadne tam STI, pr
          > oste 2,5 litra.
          ------------------

          2,5 to rozwiercona 2,0 i możesz spodziewać się problemów z uszczelką.
          Kuzaj (ten rajdowiec) o tym mówił w jednym programie - dlatego jego Subaru było przerabiane.

          160 tys dla rozrządu można przeżyć w ruchu na trasie.
          Przy dynamicznej jeździe miejskiej taki przebieg to spore ryzyko.

          >Samochod ten robi doklanie to po co go kupilem, jedzie przez sn
          > ieg czy inne bloto, ciagnie mala przyczepke jak trzeba i nie psuje sie za czest
          > o. Czego wiecej oczekiwac?

          Napęd to kluczowa zaleta Subaru. Dlatego kolwega pozbył się BMW na rzecz Subaru bo BMką ze wsi nie mogł wyjechać kiedy śnieg spadł a Subaru jak najbardziej.
          Niestety on miał mniej szczęścia z silnikiem tak czy ianczej po kilku dniach w serwisie jeździ to auto dalej ale u kogo innego. Kolega SUVem innej marki pomyka.
          BTW jak patrzę na Forestera sąsiada i te 2 tłumiki pod zderzakiem jak od Poloneza to myślę jak mogli takie fajne auto tak sp..ć tymi tłumikami.
          • wies-ia77 Re: subaru-diesel boxer 12.03.14, 14:37
            a
    • edekmacedonski Re: subaru-diesel boxer 12.03.14, 22:05
      Subaru kojarzy się głównie z niezawodnością, a tej diesel nie zapewnia - stąd tak niskie ceny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka