Dodaj do ulubionych

auta (nie TIRy) na tory

21.03.14, 15:05
czy ktoś może ma doświadczenia i poleci dobre rozwiązania w tym zakresie na terenie Europy?
bedę korzystał w maju z linii Serbia- Czarnogóra i tak mi sie ten pomysł spodobał że jestem ciekawy czy występuje i jest popularny i równie atrakcyjny cenowo w innych czesciach Europy.
Marzę sobie o takim rozwiązaniu jak powiedzmy Frankfurt nad Menem- Barcelona, dojezdzam w ciągu dnia do Frankfurtu, pociąg i na pozne sniadanie w Hiszpanii
znacie z doswiadczenia a nie z googla takie trasy?
Obserwuj wątek
    • nazimno To jest aktualna oferta DB na lato 2014 21.03.14, 15:16

      www.bahn.de/p/view/mdb/bahnintern/angebotsberatung/autozug/mdb_139968_dbaut-1320_sommerpaket_2014_online-pdf_fahrplan_131121.pdf
      • trypel Re: To jest aktualna oferta DB na lato 2014 21.03.14, 15:23
        prawie prawie
        czyli prawie z Frankfurtu i prawie do Hiszpanii.
        bo jak w tym roku sie uda to w przyszłym tą sposobą do Hiszpanii pewnie zechcemy.
        dzieki
        a jakieś doswiadczenia osobiste?
        • nazimno Nie uzywam. 21.03.14, 15:27
          Wole poleciec na miejsce i wynajac sobie samochod.
          Unikam sytuacji, gdy przychodze do prywatnego samochodu postawionego na ceglach.
          (co przydarzylo sie moim sasiadom w Mediolanie)

          A mogli ukrasc caly....
          • trypel Re: Nie uzywam. 22.03.14, 09:17
            pokazałem wieczorem opcję "prawie do Hiszpanii" i masz podziękowania za pomoc od reszty towarzystwa. I Hiszpania za rok.
            • nazimno No to powodzenia na "zelaznych drogach"! 22.03.14, 09:31
              (i udanego urlopu)
          • swan_ganz Re: Nie uzywam. 22.03.14, 09:36
            Wole poleciec na miejsce i wynajac sobie samochod

            w sumie rozsądnie tyle, ze ja tu widzę pewną słabość takiego planu bo lecisz ale nie ty prowadzisz...
            Ja mam mały kłopot z akceptacją powyższego bo nienawidzę sytuacji w której się przemieszczam ale nie mam wpływu na kierunek czy szybkość tego przemieszczania..
            • trypel Re: Nie uzywam. 22.03.14, 09:55
              u mnie główną słaboscią jest to że jadąc na urlop z 2 dzieci nie lubię pakować sie z ograniczeniami. To są wakacje a nie kara.
              Dlatego bez samochodu cieżko nam sie wybrać. Bo jednak 700-800 l bagażu do samolotu ciężko wsadzić.
              stąd póki z dziećmi to autem.
              • swan_ganz Re: Nie uzywam. 22.03.14, 10:56
                to dzieciaki samolotem a ty dwa dni wcześniej pedałujesz na miejsce sam ... Wiem, drogo to wychodzi ale co to dla ciebie znaczą takie grosze? Ostatnio tacy jak Ty za budowę "bunkra" do sali radiochirurgii (cyber knife) zażyczyli sobie 6 mln złotych...
                Za co, kuziwa pytam taką kase chcecie? Za wylanie półtorametrowej grubości ścian ślimaka otaczającego urządzenie? Wstydy za grosz nie macie skoro tam mocno musicie żerować na chorych ludziach... :-)
                • trypel Re: Nie uzywam. 22.03.14, 13:42
                  taka opcja była 3 x wczesniej. Mały z matką samolotem a ja ze starszą córą autem. Tylko jak ona potem zaczynała opowiadać jak fajnie było 2 dni w drodze to wszyscy chcieli jechać :)

                  a co do reszty.
                  w pewnej firmie parę lat temu byłem opieprzany przez goscia latajacego wynajętym jetem że mi spada marża ponizej 50% (netto)
                  w obecnej cieszę sie jak srednia wychodzi koło 5-10%
                  w ciężkiej budowlance jest jeszcze gorzej. Nie narzekaj tylko płać. żebym miał na pociąg do Hiszpanii
                  • swan_ganz Re: Nie uzywam. 22.03.14, 13:51
                    dla ludzi chorych moglibyście pracować gratis to potem łatwiej byłoby wam w dniu Sądu Ostatecznego... Po prostu mielibyście cokolwiek po stronie aktywów, pijawki remontowo-budowlane... Wy nawet za zwykłe polakierowanie podłogi wzięliście od mnie ponad dyszkę (czwarte piętro znanego ci szpitala) i za to będziecie się wszyscy w piekle smażyć..
                    • trypel Re: Nie uzywam. 22.03.14, 14:07
                      az żałuje ze nic dla Ciebie nie robie
                      takie mozliwosci
                      tyle kasy do wyrwania

                      co do lakierowania podłóg i wszelkiego rodzaju posadzek to polecam Sikę. kosztuje ale "bedzie pan zadowolony"
                      • swan_ganz Re: Nie uzywam. 22.03.14, 14:17
                        tyle kasy do wyrwania

                        ale przecież nie ode mnie tylko od ludzi chorych... Właśnie dlatego apeluję do Twojego sumienia bo w interesie własnego portfela robić tego bym nie śmiał... :-)
            • nazimno Fobia czy mania przesladowcza? 22.03.14, 10:03
              A teraz powaznie.

              Wariant lot+wynajety samochod ma swoje zalety:

              1. Nie obchodza mnie awarie, wlamania, kradzieze, szkody prywatne w samochodzie,
              problemy z powrotem.

              2. Samochod wynajety jest ubezpieczony i "lata mi kolo ...." ewentualna kolizja.

              3. W razie awarii mam podstawiony nastepny, a hotel moge sobie wziac bez problemu
              na koszt wynajmujacej auto firmy.

              4. Samochod ma lokalne numery i nie podpada zlodziejom tak jak auto niemieckie.

              5. No i spokojnie sobie spie, nawet w Barcelonie, gdzie jest wyjatkowy problem
              ze zlodziejstwem /nie tylko samochodowym, ale np. z kieszonkowcami/

              Reasumujac: wakacje na luzie.
              • swan_ganz Re: Fobia czy mania przesladowcza? 22.03.14, 10:50
                Fobia pewnie jakaś się z tym wiąże bo przecież samolot to najbezpieczniejszy środek komunikacji i jak nie mam już innego wyjścia to z niego korzystam tyle, że wtedy źle się czuję... To nie jest jakaś forma paniki czy szaleństwa jak u Protasa czy Rokity ale zwykłe "nie lubię" sprawia, ze po UE wolę sam pedałować nawet wtedy gdy mam do przejechania parę tysięcy kilometrów...
                Skąd natomiast podejrzenie o "manię prześladowczą"?
                • nazimno Mania. 22.03.14, 11:50
                  Tak sobie tylko zakpilem z koniecznosci bezwzglednego samodzielnego krecenia kolkiem.
                  Ja mam do tego dosc luzny stosunek.
                  Pod warunkiem, ze nie wiezie mnie jakis kierowca/kierowniczka-partacz.
                  Staram sie unikac partaczy, jesli moge.




                  • swan_ganz Re: Mania. 22.03.14, 12:59
                    zakpilem z koniecznosci bezwzglednego samodzielnego krecenia kolkiem.

                    ale ja to lubię i dla mnie to przyjemność a nie konieczność... Przejechałem juz 1,5 mln km i mimo to jakoś mnie to nie nudzi choć rzeczywiście, ostatnio chęci do przejeżdżania jakichś mega dystansów jest jakby we mnie coraz mniej..
                    Pewnie z czasem będę gadał tak jak ty...
                    • nazimno Re: Mania. 22.03.14, 13:51
                      Az taki stary to ja nie jestem.
                      Do miliona km jeszcze conieco mi brakuje.
                      • swan_ganz Re: Mania. 22.03.14, 13:53

                        mnie to ćwierć wieku zabrało.. Po prostu; był czas gdy więcej czasu spędzałem za kółkiem niż we własnym łóżku.. I to był bardzo długi czas..
    • nazimno I SNCB (Belgia) : 21.03.14, 15:22


      www.b-europe.com/Voyager/Trains/Auto-trains
    • kontik_71 Re: auta (nie TIRy) na tory 21.03.14, 17:47
      Lata temu jedzac do Polski, ladowalem auto przy granicy szwajcarsko-austryjackiej na pociag i rano wyladowywalem sie w Wiedniu. Wtedy bylo to calkiem dobre rozwiazanie bo omijalem tragiczne NRDowskie autostrady i iych brak po polskiej stronie.
      Gdybym mial jechac dzisiaj ponad 1000km i nie mogla sobie tego podzielic na mniejsze kawalki to pociag bylby dobrym wyborem.
      • jeepwdyzlu jechałem raz 21.03.14, 23:25
        z Berlina do Bolzano
        Super. Ładujesz auto (śmiesznie - na taką przesuwna platformę), rodzinka i Ty do sypialnego, rano kawka do łóżka, prysznic (był w kabinie), omijasz wszystkie korki, godzinkę potem jesteś na stoku i w sobotę jeździsz zamiast się męczyć na Ringu Monachium...
        Wada? Cena. Zapłaciłem ponad 400 Eur.
        Teraz robię inaczej - zawsze jak jadę do Włoch to nocuję po drodze, mam kilka met - Monachium, GaPa, Salzburg, Rosenheim...
        Nawet to lubię chyba bardziej - mam ulubione knajpy, pensjonaty czy hotele...

        jeep-
        • trypel Re: jechałem raz 22.03.14, 09:16
          no to mnie skusiła również cena.
          Wieczorem ładuję sie z samochodem w Suboticy na pociąg a rano o 11 jestem w Barze w Czarnogórze.
          jako dodatkowy bonus po obudzeniu sie rano oglądam jedną z ciekawszych linii kolejowych:
          www.youtube.com/watch?v=tdeyzILo8sY 250 tuneli, 430 mostów, wszystko w górach :)
          no i za 4 osobową rodzinę wraz z sypialnym wyjdzie ponizej 200 euro
      • jeepwdyzlu Stasi 21.03.14, 23:28
        ladowalem auto przy granicy szwajcarsko-austryjackiej na pociag i rano wyladowywalem sie w Wiedniu. Wtedy bylo to calkiem dobre rozwiazanie bo omijalem tragiczne NRDowskie autostrady i iych brak po polskiej stronie.
        ----------------
        z granicy szwajcarsko aystryjackiej do Wiedna jeździłeś przez NRD?????
        To chyba pracowałeś dla Stasi....

        Nie doceniałem Cię, Towarzyszu...
        jeep
        • swan_ganz Re: Stasi 22.03.14, 09:32
          z granicy szwajcarsko aystryjackiej do Wiedna jeździłeś przez NRD?????

          też mnie zdziwił wybór tej jego trasy.. Nie sądzę jednak by był szpionem ze Stasi tylko raczej dealerem koksu bądź handlarzem żywym towarem..
        • kontik_71 Re: Stasi 22.03.14, 09:34
          A teraz zerknij na mape i wykresl najktotsza droge ze Szwajcarii na Slask. Pewnie wyjdzie Ci jazda niemieckimi autostradami.. teraz sa to faktycznie autostrady, wtedy to byla ex NDRowska tragedia. Dodam, ze mowimy o poczatku lat 90tych :)
          • swan_ganz Re: Stasi 22.03.14, 09:37
            wcześniej pisałeś o Wiedniu jako celu podróży a nie Śląsku..
            • kontik_71 Re: Stasi 22.03.14, 09:44
              czytanie ze zrozumieniem sie klania.. no ale jako mnie to nie dziwi.
              • swan_ganz Re: Stasi 22.03.14, 09:57
                czytanie ze zrozumieniem sie klania..

                fakt... wspomniałeś o PL ... Z CH do Wiednia jechałbym jednak inaczej niż przez NRD...
                • kontik_71 Re: Stasi 22.03.14, 09:58
                  Nadal nie rozumiesz, nie sil sie, daj sobie spokoj. Tyle latwiejszych tematow jest na forach gazety, np taki trotyl w tupolewie... :D
                  • swan_ganz Re: Stasi 22.03.14, 10:14
                    np taki trotyl w tupolewie... :D

                    a był tam czy go nie było? I skad wiesz czy ten trotyl tam był czy też nie bo ja jakoś nie przypominam sobie bym czytał na ten temat jakieś rzetelne opracowanie a nad teoriami (tej czy innej strony) nie mam zamiaru się pochylać bo szkoda czasu na głupoty...

                    Pisz więc co wiesz oraz skad wiesz to co wiesz...
                    • kontik_71 Re: Stasi 22.03.14, 10:21
                      pogadaj sobie o tym z losiem i innymi kolegami.
                      • swan_ganz Re: Stasi 22.03.14, 10:34

                        czyli nie masz jakieś szczególnej wiedzy na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej ale nie zawahasz się tego pokazać na forum... Szkoda bo mnie naprawdę te przyczyny bardzo interesują... W końcu zginął w niej Prezydent Polski a to nie to samo co kradzież kompotów z garażu na Pradze by można było olać śledztwo..
                  • jeepwdyzlu kontik mnie się czepiaj 22.03.14, 10:58
                    to ja nie umiem czytać
                    :-)

                    Ale Twoja irytacja jednak dziwi....
                    Czyżby praca w Służbach nigdy się nie kończyła?
                    DaZdrawstwuj!
                    dżipdizlowskij
                    • kontik_71 Re: kontik mnie się czepiaj 22.03.14, 12:19
                      Musialbym Cie zastrzelic po udzieleniu odpowiedzi, wiec bede milczal bo byloby Cie szkoda :)
                      A pamietaj, sluzby bywaja rozne i mowia w roznych jezykach.
          • nazimno Co za konfabulacje... 22.03.14, 10:41
            Z St. Gallen przez Monachium, Rosenheim do Wiednia, a potem przez Ostrawe do Katowic jest jakies 1050 km.

            Gdzie tam trzeba bylo jechac przez NRD ??????????????

            Co za brednie....
            • swan_ganz Re: Co za konfabulacje... 22.03.14, 10:47
              Gdzie tam trzeba bylo jechac przez NRD ??????????????

              cicho.. Kontik wie lepiej jak do PL z CH dojechać bo to jest szalenie bystry facet dla którego czytanie map ze zrozumieniem to kaszka z mleczkiem..
              Dobrze, ze przez E nie uderzał...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka