Dodaj do ulubionych

To tym co kpia z Kubicy

03.04.14, 15:30
Znow Gutowski "ba dze łej".

@Jeep - może Ci to pozlwi spogladnac na problem wypadania Kubicy z rajdow z innej prespektywy ;-)

RK o rajdach i wyścigach
Zebrałem dotychczasowe wypowiedzi RK z Portugalii. Wiele osób prosi o podsumowanie ostatnich 12 miesięcy. Oto najciekawsze spostrzeżenia:
"Ostatnio miałem trudne rajdy. W Meksyku, gdy trzymałem się na drodze, jechałem bardzo dobry rajd. Problem w tym, że odcinki są bardzo długie, jest dużo zakrętów, a gdy jedziesz w tym tempem wystarczy jedna zła notatka i wypadasz, albo zostajesz na drodze, jeśli dopisze ci szczęście. Gdybyś zawsze trzymał jakiś zapas, to strata czasu byłaby bardzo duża, a przecież po powrocie rok później chcesz jechać jeszcze szybciej. Zawsze jest to jakiś kompromis i bardzo trudno go osiągnąć, bo inna sprawa, że gdy zaczynasz rajd i wszystko idzie dobrze, widzisz, że opis działa dobrze i jedziesz dobrze, zwiększa się twoja pewność siebie. Nie możesz jednak zapominać, że jedziesz tymi odcinkami po raz pierwszy w życiu. Nie jest łatwo, ale wiem, że rajdy to bardzo skomplikowany sport, a gdy przenosisz się z toru, robi się jeszcze bardziej skomplikowany. "
"Dużo pracowałem nad opisem. Głównie na asfalcie, bo po nim jeździłem wcześniej w kilku rajdach i od 20 lat ścigałem się na asfalcie. Kiedy pracuję nad opisem w domu używam właśnie notatek z asfaltu, bo jest mi łatwiej. Na szutrze jest większe zróżnicowanie poziomów przyczepności i wszystko jest bardziej skomplikowane."
"W zeszłym roku przyjechaliśmy do Portugalii mając za sobą półtora dnia testów na szutrze. Po 20 latach na asfalcie, gdy podchodzisz po raz pierwszy do najtrudniejszych tras szutrowych nie jest łatwe. Jeszcze dużo nauki przede mną i z pewnością w ostatnich miesiącach miałem dużo twardych lekcji, ale były też pozytywne momenty."
"Po przejściu z WRC2 do WRC różnica mocy nie jest duża, za to bardzo różnią się kierowcy, z którymi rywalizuję. To najlepsi kierowcy rajdowi świata. Nie wolno zapominać, że choć mam dużo doświadczenia, jest to doświadczenie zdobywane na kompletne innej nawierzchni i w kompletnie innym środowisku."
"Tak wiele skomplikowanych rzeczy dzieje się w rajdach, że nie jest łatwo nad nimi zapanować osobie, która przywykła, że większość rzeczy ma pod kontrolą. Na torze, jako kierowca musisz nad wszystkim panować, bo inaczej nie możesz szybko jechać. Dobrze wiesz, co cię czeka na kolejnym zakręcie i koncentrujesz się na szybkiej jeździe. W rajdach... Gdy po raz pierwszy w życiu podchodzisz do trudnych odcinków, w różnych warunkach, jest ciężko."
" Jest oczywiście jeden prosty sposób, aby się nie rozbić. Po prostu jedziesz wolniej, ale szczególne na szutrze musisz starać się obciążać opony, bo jeśli za mocno odpuścisz, problem robi się jeszcze większy i jeszcze trudniej utrzymać się na drodze."
"Mój styl jazdy, jaki wyrobiłem sobie w wyścigach, komplikuje mi życie, gdy startuję w rajdzie. Musisz rzucać samochodem, jeździć bokami, rzucać samochód w zakręty, a ja od najmłodszych lat byłem uczony, że kontra to zawsze strata czasu. Muszę więc robić wszystko to, czego unikałem w wyścigach. Nagle kompletnie zmieniasz swoją jazdę i myślenie."
"Wiedziałem, że decyduję się na bardzo trudne wyzwanie i czułem, że potrzebuję więcej czasu. Cudów nie ma. Muszę się uczyć nowego sportu, który jest bardzo skomplikowany, a ja jeżdżę w tej samej kategorii z najlepszymi kierowcami świata. Równie dobrze można by wziąć takiego kierowcę na tor, dać mu dwa okrążenia w samochodzie, a potem usadzić w bolidzie Formuły 1 i mierzyć pierwsze okrążenie, a potem porównać z czasem kogoś, kto ma doświadczenie. Doświadczenie w motorsporcie jest kluczowe, szczególnie na najwyższym poziomie."
"Każdy rajd, w którym startuję, jest bardzo trudny. Często znajduję w otoczeniu, do którego nie przywykłem. Nie przywykłem do skoków, szczytów, szutru..."
"Nie zmieniam podejścia. Oczywiście szkoda, że nie mamy żadnych punktów na koncie, ale pamiętajmy o tym, że rajdy, w których do tej pory startowałem były bardzo trudne. Oczywiście wpadki i błędy się zdarzają. Ostatnio zdarzyło się ich zbyt wiele z rzędu. Miejmy nadzieję, że ta passa się zakończy i będziemy w stanie podróżować do samej mety."

www.facebook.com/cezarygutowskiofficial/posts/620879931334276:0
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: To tym co kpia z Kubicy 03.04.14, 18:34
      prawda jest taka, że mógł być kimś w F1 i totalnie to skaszanił.
      I to w jakimś trzeciorzędnm rajdzie.

      A po za tym trzeba mieć dystans ;) "Jak wypadł Kubica?" jest śmieszne :D
      • galtomone Re: To tym co kpia z Kubicy 04.04.14, 07:38
        Sam skaszanil... piszesz jakby celowal w te barierke... Pewnie tak samo jak Schumacher w skale... mogl miec super emeryture przeciez... Sami sobie winni! :-)
    • jeepwdyzlu kpią? 04.04.14, 14:02
      ale kto kpi galtom?
      Lubię Roberta bardzo i bardzo szanuję..
      Ale sprawy w F1 spier dolił jak mały kazio (wie o o tym)
      A w rajdach?
      Za późno. Plus ręka.
      A te detale które przytoczyłeś (bardzo ciekawe skądinąd) - dotyczą KAŻDEGO kierowcy. Każdy ma dwa przejazdy, oba z szybkościami kodeksowymi, każdy ma dobrego (lub bardzo dobrego) pilota...
      Tak czy siak - trzymam kciuki ale....
      Nie liczę na zbyt wiele...
      Zobaczymy za kilka dni :-)
      jeep
      • galtomone Re: kpią? 04.04.14, 14:21
        jeepwdyzlu napisał:

        > ale kto kpi galtom?
        > Lubię Roberta bardzo i bardzo szanuję..
        > Ale sprawy w F1 spier dolił jak mały kazio (wie o o tym)

        ???? Tzn jak - nasikal na szefa teamu?
        Wracam do przykladu Michaela - spier emeryture jak maly kazio? Tak?

        Znaczy co... kazdy znas pownien z domu nie wychodzic bo cos sie moze stac?
        Trzeba zyc, prawda?

        > A w rajdach?
        > Za późno. Plus ręka.

        Tego nie wiemy czy za pozno, bo zawodnicy w rajadach jezdza dluzej niz w F1 (a Coulthard, Button czy wczesniej Rubens) jezdza/jedzlili w F1 majac wiecej lat na karku niz ma Robet - bez przesady.
        Ciezko tez oceniac faceta be pierwszych kilku rajdach, pierwszego sezonu gdy jezdzi z najlepszymi na swiecie, ktorzy maja 100 rayz wieksze doswadczenie.

        Sadzisz, ze Wilson chcialby Ciebie zaangazowac zamiast roberta albo mnie - rece mamy sprawne :_)

        > A te detale które przytoczyłeś (bardzo ciekawe skądinąd) - dotyczą KAŻDEGO kier
        > owcy. Każdy ma dwa przejazdy, oba z szybkościami kodeksowymi, każdy ma dobrego
        > (lub bardzo dobrego) pilota...

        Ale czesc nich jedzie po tych OSESach enty raz.

        Czy mozna porownywac skutecznosc dobrego kierowcy, ktory przjechal 5 tys km z takim, ktory zna drogi, jedzil po nich w roznych warunkach i zorbil 50 tys?

        Nie sadze, ale znaczy to, ze ktos wierzy iz robert ma szanse po sezonie czy dwoch jednak nawiazac rowna walke z czolowka swiata. Tyle ze by to zrobic, najpierw musi minac tez sezon lub dwa.

        Oczekiwanie, ze bedzie wygrywal od rajdu nr 1 jest smieszne.
        Oczekiwanie, ze bedzie jechal ponizej limitu tez - bo co to za nauka?

        > Tak czy siak - trzymam kciuki ale....
        > Nie liczę na zbyt wiele...
        > Zobaczymy za kilka dni :-)

        Dni??? Chyba za rok - jak nie dwa.

        A gdyby reka byla problemem - Cittoren, Hyundai i Ford skladalby mu propozycje???
        • wsk175 Re: kpią? 04.04.14, 15:57
          "
          > A gdyby reka byla problemem - Cittoren, Hyundai i Ford skladalby mu propozycje?"
          Znane nazwisko przyciąga reklamodawców i nowych kibiców.
          • galtomone Re: kpią? 04.04.14, 16:31
            wsk175 napisał:

            > "
            > > A gdyby reka byla problemem - Cittoren, Hyundai i Ford skladalby mu propo
            > zycje?"
            > Znane nazwisko przyciąga reklamodawców i nowych kibiców.

            W rajdach to az tak nie dziala - tam jest znacznie mniej pieniedzy I sponsorow bo to nie jest telewizyjne...
            • vogon.jeltz Re: kpią? 04.04.14, 16:41
              > W rajdach to az tak nie dziala

              Trochę jednak działa. Telewizja to nie jedyne medium, a nazwiska najlepszych rajdowców są co najmniej równie rozpoznawalne, jak najlepszych kierowców F1. Np. Colin McRae firmował swoim nazwiskiem serię gier komputerowych - nie bez powodu chyba? Znajdź mi porównywalny przykład wśród kierowców Formuły.
              • wsk175 i znowu "dobrze wypadł" 04.04.14, 20:08
                niestety.........
                • galtomone Przynajmniej nie tak dobrze... 04.04.14, 23:04
                  ... jak Latvalla. Jakby nie patrzeć w wrc numer 2... a tez wyleciał.
              • galtomone Re: kpią? 05.04.14, 07:55
                vogon.jeltz napisał:

                > > W rajdach to az tak nie dziala
                >
                > Trochę jednak działa. Telewizja to nie jedyne medium, a nazwiska najlepszych ra
                > jdowców są co najmniej równie rozpoznawalne, jak najlepszych kierowców F1. Np.
                > Colin McRae firmował swoim nazwiskiem serię gier komputerowych - nie bez powodu
                > chyba? Znajdź mi porównywalny przykład wśród kierowców Formuły.

                Nie napisalem, ze nie ma kasy!!! Tylko ze nie ma jej tak duzo.
                Jesli w sporcie nie ma TV to zainteresowanie sponsorow spade dramatycznie bo praktycznie ogladaja jedynie CI co przychodza na impreze.

                A co do gier. Zaden z kierowcow nie ma prawa do nazwy F1, za to sama seria F1 w grach jest od wielu, wielu lat a kasa z dochodow tez idzie do teamow - F1 dzieli % przychodow pomiedzy teamy I wlascicieli praw.
        • jeepwdyzlu @galtom 05.04.14, 01:38
          ???? Tzn jak - nasikal na szefa teamu?
          --------------
          spie...ł
          RYZYKOWAŁ nadmiernie - mając czynny kontrakt - Renault kręcił nosem na te rajdy i jak widać - wiadmo dlaczego
          Był na początku kariery - dziś byłby w ścisłej czołówce a tak nawet konia musi walić lewą ręką....


          Wracam do przykladu Michaela - spier emeryture jak maly kazio? Tak?
          -------------
          Szumi był PO KONTRAKCIE

          Trzeba żyć, ale niekoniecznie na krawędzi galtom.
          Mam rację - Ty to wiesz i dlatego się irytujesz
          :-)
          Luz, naprawdę Robert jest wielki...

          jeep
          • galtomone Re: @galtom 05.04.14, 07:51
            jeepwdyzlu napisał:

            > Wracam do przykladu Michaela - spier emeryture jak maly kazio? Tak?
            > -------------
            > Szumi był PO KONTRAKCIE

            Ta? Juz mu emerytury nie wyplacali? "ZUS" go zwolnil? ;-)

            > Trzeba żyć, ale niekoniecznie na krawędzi galtom.

            Jazda w lokalnych rajdach to nie zycie na krawedzi!!!!

            Wypadki takie jak Kubicy, w takich rajdach sie nie zdarzaja! Mial w % wieksze szanse zginac w zwyklym wypadlku samochodowym jadac na tor czy do domu.

            ZObacz ile dzwonow juz WRC I WRC2 - mocniejsze auta, wyzsze predkosci I faktycznie jazda na limicie - zaliczyl... I co?

            Nic! Moze bylo mu pisane? I gdyby nie rajd to pech dopadlby go inaczej...

            > Mam rację - Ty to wiesz i dlatego się irytujesz
            > :-)

            No wlasnie nie masz. Policz w % jaka jest szansa wypadku samochodowego w PL czy w EU I trafinia w jedna peknieta bariere ochronna akurat tak jak on trafil....

            0,5 m wczesniej lub pozniej - inny kat I Skodzinaka bylaby tylko mniej lub bardziej poobijana.
            A Bariery ochronne maja byc cale nie tylko na trasach rajdow ale nawet na zwyklych drogach.

            > Luz, naprawdę Robert jest wielki...

            Z tym sie zgodze. Naprawde faceta podziwiam.
    • do.ki cały problem z rajdami 04.04.14, 20:52
      to jakieś rajdy, notatki i takie tam. Weź jeden z drugim wsiądź sam i przejedź trasę. Masz jej nie znać zawczasu.

      To jest dopiero sport, a nie to co mamy. Podobnie jak Tour De France to już nie jest ściganie się na rowerach.
      • galtomone Re: cały problem z rajdami 05.04.14, 07:52
        do.ki napisał:

        > To jest dopiero sport, a nie to co mamy. Podobnie jak Tour De France to już nie
        > jest ściganie się na rowerach.

        A tak z ciekawosci.. to co to jest Tour De France - czy lepiej zebym nie pytal? :-)
        • do.ki Re: cały problem z rajdami 05.04.14, 10:10
          Czepiasz się, że "de" powinno być napisane małą literą, a nie wielką? Dobrze, przyznaję. Powinno być Tour de France.
          • galtomone Re: cały problem z rajdami 06.04.14, 10:40
            Niczego sie nie czepiam, chce wiedziec co miales na mysli, bo nie rozumiem.

            "Podobnie jak Tour De France to już nie jest ściganie się na rowerach. " - biegaja???
            • do.ki Re: cały problem z rajdami 06.04.14, 12:28
              > "Podobnie jak Tour De France to już nie jest ściganie się na rowerach. " - bieg
              > aja???

              Nie. Jest grupa facetów na rowerach, którzy zamiast starać się jak najszybciej dojechać do mety, wykonują jakieś taktyczne i strategiczne polecenia grupy innych facetów, zajętych liczeniem i kombinowaniem. I tak z wyścigu kolarskiego robi się technologiczny cyrk na kółkach. Podobnie WRC: wywalić pilota, wywalić oglądanie trasy. Wszyscy jadą w ciemno, bez wsparcia spoza trasy i niech wygra najlepszy.
              • galtomone Re: cały problem z rajdami 06.04.14, 12:44
                Nikt nie dojedzie do mety, albo bedzie to wyjatkowo nudne... Bo pojada takim tempem jak ty czy ja.
                Jak nie wiesz jak jak wyglada wyjscie z zakretu I co dajel cie czeka za szczytem to czy nazywasz Loeb czy do.ki pojedziesz podobnie.
                • do.ki Re: cały problem z rajdami 06.04.14, 14:20
                  No i bardzo dobrze! W wyścigu kolarskim najfajniejsze są wywrotki, w rajdzie samochodowym kraksy. I Kubica rozpieszcza widzów pod tym względem.
        • jureek Re: cały problem z rajdami 05.04.14, 11:45
          galtomone napisał:

          > A tak z ciekawosci.. to co to jest Tour De France - czy lepiej zebym nie pytal?
          > :-)

          Wikipedię Ci zablokowali? Mam skopiować, czy może jakoś uda Ci się ominąć ograniczenia i wejść w poniższy link?
          pl.wikipedia.org/wiki/Tour_de_France

          • gelati "I znow ksiezniczka Anna spadla z konia" 05.04.14, 13:07
            www.youtube.com/watch?v=iyt4CsoNyts
            • swan_ganz Re:jak zawsze zresztą... U Kubicy to już klasyka.. 05.04.14, 13:13
              .
              • robke Re:jak zawsze zresztą... U Kubicy to już klasyka. 05.04.14, 14:03
                Zacznijcie coś pisać jak ukończy któryś z wysćigów, bo tak to się robi nudne.
                • samspade Re:jak zawsze zresztą... U Kubicy to już klasyka. 05.04.14, 14:23
                  To moze byc trudne z uwagi ze RK nie startuje w wyscigach pocieju
                  • robke Re:jak zawsze zresztą... U Kubicy to już klasyka. 05.04.14, 15:45
                    Wszyscy wiedzą gdzie startuje, przepraszam, że wprowadziłęm Cię w błąd. W której wiosce mówi się "pocieju"?
                    • samspade Re:jak zawsze zresztą... U Kubicy to już klasyka. 05.04.14, 16:05
                      Widac ze nie wszyscy wiedza. Skoro pisza o wyscigach.
                      A moze to tacy specjalisci, nie rozrozniajacy rajdow od wyscigow formuly pierwszej. Krotko mowiac pocieje.
                      • robke Re:jak zawsze zresztą... U Kubicy to już klasyka. 05.04.14, 16:24
                        Rajd to taki "wyścig z czasem".
                        Co z tym "pociejem"? Jest jakiś synonim w j. polskim? Podejrzewam, że chciałeś mnie obrazić ale nie wiem w jaki sposób?
                        • samspade Re:jak zawsze zresztą... U Kubicy to już klasyka. 05.04.14, 17:07
                          Gdybys sie orientowal w temacie wiedzial bys o co chodzi. To nie obraza to stwierdzenie faktu
                        • galtomone poćieja raczej nie da sie obrazić 06.04.14, 10:47

                    • galtomone Gybyś nie był poćiejem... 06.04.14, 10:46
                      ...to byś wiedział w której I dlaczego... ale jestes, wiec nie wiesz :-)
                • galtomone Re:jak zawsze zresztą... U Kubicy to już klasyka. 06.04.14, 10:44
                  To wroc do wpisów z zeszlego sezony - najwyrazniej Ci umknely I poczekaj na kolejny sezon. W tym roku na pozytywne wiadomosci raczej bym nie liczyl.
                  • samspade Re:jak zawsze zresztą... U Kubicy to już klasyka. 06.04.14, 10:50
                    A ja licze. Te z tras asfaltowych.
          • galtomone Re: cały problem z rajdami 06.04.14, 10:43
            jureek napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > A tak z ciekawosci.. to co to jest Tour De France - czy lepiej zebym nie
            > pytal?
            > > :-)
            >
            > Wikipedię Ci zablokowali? Mam skopiować, czy może jakoś uda Ci się ominąć ogran
            > iczenia i wejść w poniższy link?
            > pl.wikipedia.org/wiki/Tour_de_France
            >

            Ha, ha!!! Naprawde???
            A widziales co napisal wczesniej do.ki????

            "Podobnie jak Tour De France to już nie jest ściganie się na rowerach. "

            To go grzecznie zapytalem co to w takim razie jest... - sztafeta z jajkiem na lyżeczce.

            Ale dzieki ze potwierdziles, ze TdF to jednak wieloetapowy wyścig kolarski - bo nie wiedziałem :-)
            • do.ki Re: cały problem z rajdami 06.04.14, 14:54
              Jak napisałem powyżej: TdF to już nie jest wieloetapowy wyścig kolarski. To poligon doświadczalny dla biochemików, technologów od kosmicznych materiałów i co tam jeszcze, ale gdyby się dało, toby zlikwidowano tę jazdę rowerem. Została chyba tylko dlatego, że bez tego nie byłoby widzów, a raczej reklamodawców. TdF to był wyścig kolarski 100 lat temu.
              • samspade Re: cały problem z rajdami 06.04.14, 15:45
                Postep jest normalna sprawa. Czy to jezeli chodzi o sprzet czy o przygotowanie fizyczne.
                Choc oczywiscie sluchawki mogli by zlikwidowac bylo by ciekawiej
                • do.ki Re: cały problem z rajdami 06.04.14, 16:18
                  samspade napisał:

                  > Postep jest normalna sprawa. Czy to jezeli chodzi o sprzet czy o przygotowanie
                  > fizyczne.

                  Owszem. Ale może na coś się zdecydujmy. Albo nie wydurniamy się z ściganie dopingu, tylko idziemy na całość i dajemy kombinować, albo nie i wtedy ma być czysto. Trzy razy dziennie stek wołowy z kaszą jaglaną i na rower, trenować.
                  A co do sprzętu: proszę bardzo, ale jak złapiesz gumę, to nie auto serwisowe podstawiające nowy rower, tylko wyciągasz klucze z bagażnika, naprawiasz i jedziesz dalej. I niech wyścig technologii przeniesie się tu!
                  • galtomone Re: cały problem z rajdami 07.04.14, 07:17
                    Zgadzam sie, ze czesc sportow nie potrzebnie sie komplikuje . Ale nie widze zwiazku TdF z Kubica I jego zdobywaniem doswiadczenia w rajdach...

                    Tu akurat sprawa czysta. Austa sa zbudowane bardzo podobnie I liczy sie wydajnosc zalogi. Zobaczycie, ze za rok bedzie inaczej, choc oczywiscie jakis % szczescia tez jest potrzebny. Ogier w tymroku (gdyby nie szczescie) sam by rajdu MC nie ukonczyl jak autem w sciane przydzwonil I omal kola nie urwal.
        • waga170 Re: cały problem z rajdami 07.04.14, 05:33
          > A tak z ciekawosci.. to co to jest Tour De France - czy lepiej zebym nie pytal?
          > :-)
          Ten emoticon na koncu, co oznacza bo jakis niedomyslny jestem dzisiaj. Widzialem kiedys w galerii oprawione w ramki czarno-biale zdjecie z tego wyscigu zrobione w latach 20-tych ubieglego wieku. W poprzek zdjecia stala cala czolowka wyscigu chyba juz na ostatniej mecie. Rowery i ich kierownice byly a jakze bardzo podobne do dzisiejszych i wszystkie jakies takie same.
          Nogi zawodnikow natomiast byly rozne, niektore bardzo grube umiesnione i zylaste i mialy bardzo wyraznie zaznaczone powazne wypukle i nieregularne zylaki, ale to nic, kilku zawodnikow.... palilo papierosy. Zawsze od tamtej pory zadaje sobie pytanie jaka jest rola sprzetu a jaka rola samego zawodnika w koncowym wyniku.
          Apropos wyscigow samochodowych, rowerowych czy innych to jest jak zwykle ten sam shit do podniecania gawiedzi i jak bys byl kobitka to jescze bym moze i zrozumial twoje Kubicowe afektacje ale tak szczere mowiac, to chapiesz igrzyska, a masz chleb?
    • bimota Re: To tym co kpia z Kubicy 05.04.14, 21:59
      JESLI KTOS KPI, TO MUSI BYC CIEZKIM IDIOTA...

      NIE MOGL BYC KIMS W F1, TYLKO BYL... JEST TEZ KIMS W RAJDACH.

      NIC NIE SPIERDOLIL, TYLKO ROBIL TO CO LUBIL...
      • jeepwdyzlu a Galtom zawija sreberka.... 06.04.14, 04:45
        kimś w rajdach jest?
        Kim?
        Ciekawostką może...
        Przytulonym z racji starych zasług.
        I dla prztyczka danego F1 - bo to niby szczyt szczytów (czy to prawda to inna historia)
        Oni tam niedobrzy a my proszę - jak hołubimy dawnego bohatera...

        Tak - robi co lubi
        ale łopatki w kierownicy ma TYLKO on
        i juz to powoduje, że nawet gdyby został mistrzem świata - byłyby komentarze...
        jak o nogach Pistoriusa...

        No dobra - tak czy siak wypada...
        Galtom a Ty gdzie?
        No chyba że w Portugalii machasz Robertowi :-)

        jeep
        • galtomone Jeep, prosze... 06.04.14, 10:53
          ... nie osmieszaj sie!!!!

          jeepwdyzlu napisał:

          > kimś w rajdach jest?
          > Kim?
          > Ciekawostką może...
          > Przytulonym z racji starych zasług.

          Naprawde??? :-)

          > I dla prztyczka danego F1 - bo to niby szczyt szczytów (czy to prawda to inna
          > historia)
          > Oni tam niedobrzy a my proszę - jak hołubimy dawnego bohatera...

          Co ty za bzdury wypisujesz.... Abstrahujac od dyscypliny (bo kazda ma swoja specyfike jesli chodzi o "polityke" dot zawodnikow) - naprawde tak dziala profesjonalny sport, ze ktos cos komus daje z uwagi na zaslugi? :-)


          > Tak - robi co lubi
          > ale łopatki w kierownicy ma TYLKO on
          > i juz to powoduje, że nawet gdyby został mistrzem świata - byłyby komentarze...
          > jak o nogach Pistoriusa...

          Komentarze sa zawsze gdy ktos wygrywa... Jeszcze nie slyszalem, by Ci z tylu byli zadowoleni I nie szukali mozliwosci zmiany wyniku.

          > No dobra - tak czy siak wypada...
          > Galtom a Ty gdzie?
          > No chyba że w Portugalii machasz Robertowi :-)

          Zajety bylem. A wypda I wypadac bedzie... Jesli oczekujesz, ze nie bedzie to potwierdzasz, ze nie ma zielonego pojecia o rajdach.
          • jeepwdyzlu Re: Jeep, prosze... 06.04.14, 12:08
            Jesli oczekujesz, ze nie bedzie to potwierdzasz, ze nie ma zielonego pojecia o rajdach.
            -----
            a wcale nie twierdzę że mam
            :-)
            Ok, odpuszczam, bo widzę, że masz do Roberta stosunek nieracjonalny :-)
            co właściwie mi się podoba... tak się przekomarzam raczej..

            Obyś miał rację i Robert był znów na szczycie. Szczerze Mu tego życzę...
            jeep
            • galtomone Re: Jeep, prosze... 06.04.14, 12:27
              NIe wiem czy bedzie, ciezko ocenic mi jego umiejetnosci jako kierowcy rajdowego. Ale sadze, ze MŚ WRC2 nie zostaje sie przypadkiem.
              Jakie to bedzie miec przlozenie na wWRC to inna sprawa.
              Auta sa bardzo podobne, ale kierowcy jednak znacznie lepszi.
              Należy uczciwie przyznać, że na tle tych WRC2 I szczególnie w WRC doświadczenie RK jest prkatycznie zerowe. Trudno go zatem rozliczac na tym etapie co proboja robić ci zarzucajacy mu wypadanie.

              Inni, ktorzy jszdza po tuch oesach juz 5 czy 10 raz tez wypadaja ale o tym już nikt nie wspomina. Nikt tez nie pisze o tym, ze opis odcinka z roku na rok staje sie doskonalszy.
              Nikt nie pamieta o tym, ze zaloga to prawie jak malzenstwo, tez potrzebuje czasu by sie dotzrc. a RK z nowym pilotem jedzi dopiero od kilku miesiecy (to ich zaledwie 3 rajd).
              Zatem ktokolwiek kpiacy, ze RK niby taki swietny a znow wypadl pokazuje tylko wlasna ingnorancje.

              A mnie to wkurza (troszke) tylko o tyle, ze wydaje mi sie to po prostu nie sprawiedliwe w stosunku do Roberta I tyle.

              Np. 2014 Portugalia


              en.wikipedia.org/wiki/Jari-Matti_Latvala
              Active years 2002–present
              Teams Stobart Ford, Ford, Volkswagen
              Rallies 126
              Championships 0
              Rally wins 9
              Podiums 40
              Stage wins 300
              Total points 760
              First rally 2002 Rally Great Britain
              First win 2008 Swedish Rally

              I też wypadl (nie liczac kilku innych), to jak ktokolwiek moze miec pretensje do RK, ktory praktycznie debiutuje na trasach WRC?
      • galtomone NIemożliwe!!!! 06.04.14, 10:49
        Bimota wreszcie cos sensownego napisała :-)! Jestem w szoku!
      • m_jak_milosc1980 Re: To tym co kpia z Kubicy 06.04.14, 14:27
        Ale kto konkretnie kpi ? Ja nie widziałem.
        • gelati Sukces 06.04.14, 17:21

          Dzisiaj tez dobrze wypadl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka