schweppes1
09.04.14, 17:39
Odkąd jeżdżę samochodem, który ma 182 cm szerokości (zeszłoroczny Focus) czuję, że wydzielone miejsca parkingowe w PL są już dla mnie na styk (być może normy pochodzą jeszcze z czasów PRL i były policzone np. na Fiata 125p, który ma 163 cm szerokości) i wystarczy, że jakiś głupiec leśny zaparkuje nie na środku wyznaczonego miejsca, tylko wyraźnie bliżej linii lub wręcz stoi na niej prawymi/lewymi kołami, a o dwa miejsca dalej samochód stoi poprawnie, to i tak już mam pozamiatane i się nie zmieszczę między nimi na tyle, żeby w miarę swobodnie wysiąść i nie narażać się na obcierki przy wysiadaniu "sąsiada" lub jego wyjeżdżaniu, tudzież wjeżdżaniu i wysiadaniu jego "następcy".
Apeluję zatem, żebyście łaskawie zwracali uwagę, żeby parkując obie linie przedstawiały się w lusterkach w podobnej odległości. Będę wdzięczny, jak poinformujecie znajomych. Z góry dzięki, pozdrawiam.