Dodaj do ulubionych

5 latek - mega fan motoryzacji

20.05.14, 11:22
Witam

Jestem nowa na tym forum wiec nie do konca orientuję się czy wątek jest we właściwym temacie. mam nadzieję że nie wprowadzam za dużego zamieszania na forum :)

Jestem mamą 5 latka, który jest ogromnym fanem motoryzacji. Mieszkam 60 km od Poznania staram się zabierać go na wszystkie znane mi atrakcje motoryzacyjne i wydarzenia w Poznaniu i okolicach. Być może jest ktoś z Państwa również rodzicem dziecka które interesuje się tym tematem. Fajnie byłoby wymienić sie z kimś informacjami oraz pomysłami spędzenia wolnego czasu.

Poszukuję aktualnie jakiś zajęć w szkółkach gokartowych ale to co udało mi się znaleźć to dla dzieci od 7 lat. Może znacie jakieś tory gdzie mniejsze dzieci mogą zacząć przygodę z gokartami.


Czekam cierpliwie na jakieś informacje.
Obserwuj wątek
    • nazimno Pozwol mu byc dzieckim. 20.05.14, 11:33
      po prostu zwyklym dzieckiem.
      Produkcja idoli moze poczekac.




      • ananas13 Re: Pozwol mu byc dzieckim. 20.05.14, 11:47
        Dziękuję za radę. Idoli nie produkuję

        Pozdrawiam serdecznie
        • nazimno Krotko. 20.05.14, 11:59
          Chlopak, ktory nie kopie pilki, nie biega, nie lazi po drzewach, nie potrafi plywac,...
          nie bedzie chlopakiem.

          Z innymi rzeczami sobie poradzi.
          Ze sprawnoscia ruchowa - nie.

          • trypel Re: Krotko. 20.05.14, 12:05
            a co ma jedno z drugim????

            syn kolegi ma własnego quada od 4 roku życia (spalinowego)
            jezdzi dzielnie za ojcem po polach. Nie przeszkadza mu to w niczym w byciu sprawniejszym od wielu rok starszych.
            Fajnie jest rozwijać zainteresowanie.
            • nazimno A cos jednak ma. 20.05.14, 12:22
              Przypomnij sobie, co wyprawiales, gdy miales ok 10 lat.
              Kilkulatek moze naprawde narozrabiac tym quadem (sobie albo komus).

              Ja bym jednak nie ryzykowal.




              • trypel Re: A cos jednak ma. 20.05.14, 12:41
                ale co fascynacja motoryzacją i gokarty mają wspólnego z cyt"Chlopak, ktory nie kopie pilki, nie biega, nie lazi po drzewach, nie potrafi plywac,...
                nie bedzie chlopakiem."

                przy okazji - pierwszy motocykl (nie motorower) dostałem jak miałem 13 lat (nieskończone),
                jak 5 latek nie ma problemów z koordynacją ruchową to mały motocykl crossowy, quad tylko ją rozwinie i sprawi że po latach bedzie mu 100x łatwiej jezdzić autem
                • nazimno Rozsadna decyzja rodzicow. 20.05.14, 12:45

                  Art. 426. Małoletni, który nie ukończył lat trzynastu, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę.
                  • nazimno Dlaczego? 20.05.14, 12:54
                    Dlatego, ze dali Ci to w "punkcie granicznym" dajac Ci szanse na rozumienie
                    konsekwencji.
                  • trypel Rtrzeciraz to samo pytanie 20.05.14, 14:45
                    ale co fascynacja motoryzacją i gokarty mają wspólnego z cyt"Chlopak, ktory nie kopie pilki, nie biega, nie lazi po drzewach, nie potrafi plywac,...
                    nie bedzie chlopakiem."
                    • nazimno loranyboskie, udajesz, ze nie wiesz...? 20.05.14, 14:53
                      Dziecko w tym wieku MUSI przejsc pewne etapy rozwojowe.

                      Nie mozna go wstawiac w urzdzenie, ktorego praktycznie nie kapuje, ani w sensie
                      funkcji ani w sensie wlasnosci kinematycznych.

                      Niech wiec lepiej wykorzysta czas na zajecia quasisportowe, bo to dla niego bedzie znacznie
                      korzystniejsze z punktu widzenia motoryki.
                      Dzieci dzisiaj TYJA NA POTEGE. To jest okropne.

                      Tylko Mozart dawal koncerty w tym wieku.
                      Teraz jasne?

                      I to jest prawda zweryfikowana przez zycie:

                      Chlopak, ktory nie kopie pilki, nie biega, nie lazi po drzewach, nie potrafi plywac,...
                      nie bedzie chlopakiem, tylko mieczakiem.


                      • trypel chyba Ty sie w złą stronę zakałapućkałeś 20.05.14, 15:18
                        ja mówię że jedno nie ma absolutnie (z naciskiem na absolutnie) nic wspólnego z drugim.

                        Równie dobrze można wysnuć wniosek - jak sie dziecko zainteresuje szachami to nie można mu na to pozwalać bo ... i tu Twoj cytat "Chlopak, ktory nie kopie pilki, nie biega, nie lazi po drzewach, nie potrafi plywac,...
                        nie bedzie chlopakiem."
                        • nazimno sorry, ale zaczynasz sie motac w cos dziwnego 20.05.14, 15:45
                          A co ty znowu chrzanisz o szachach?
                          W najgorszym wypadku pudelko mu spadnie na podloge.

                          Tez czyms tam oddychacie za duzo?

                          Czy podsuwanie dziecku nabitej dubeltowki jest rozsadne?
                          Pomysl chlopie, bo bedzie za pozno...

                          Tak jak w przypadku rodziny mojej kolezanki.
                          Nie chce o tym pisac.


                          • trypel Re: sorry, ale zaczynasz sie motac w cos dziwnego 20.05.14, 15:53
                            żyjemy w innych swiatach
                            pierwszy raz z dubeltówki (12tka - kopie jak szlag) strzelałem gdzieś koło 10-11 r ż. Do tarczy.
                            Koło 13 r ż do rzutków i przyznam sie że byłem lepszy od ojca (myśliwego)

                            wszystko jest dla ludzi a szczególnie dzieciom pasji odbierać nie wolno.
                            Bo to zabija duszę
                            • nazimno Spacerujesz na krawedzi. 20.05.14, 16:09
                              Kazdy robi to, co robi na wlasna odpowiedzialnosc.
                              • swan_ganz ale kobiecie nadoradzaliście, że szok.. 20.05.14, 17:43
                                Brawo chłopaki... :-)

                                ps. czego konkretnie nie zrozumieliście w jej prostym na oko pytaniu.. ?
                      • aka10 Re: loranyboskie, udajesz, ze nie wiesz...? 24.05.14, 21:47
                        nazimno napisał:

                        >
                        > I to jest prawda zweryfikowana przez zycie:
                        >
                        > Chlopak, ktory nie kopie pilki, nie biega, nie lazi po drzewach, nie potrafi
                        > plywac,...
                        > nie bedzie chlopakiem, tylko mieczakiem.
                        >
                        >
                        >


                        A dziewczynka bedzie zapewne grzeczna dziewczynka... Co za punkt widzenia...
                    • nazimno Tak sie te zabawy koncza, trypel... 20.05.14, 14:56

                      zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,5582180.html
                      PS
                      Mozesz teraz pisac, co chcesz.
                      Ja sobie odpuszczam.
                      • trypel Re: Tak sie te zabawy koncza, trypel... 20.05.14, 15:23
                        zajmujesz sie polityką? to taki typowy argument żeby np zakazać czemuś całemu społeczeństwu :)

                        dla mnie to zdarzenie nie oznacza nic (poza tragedią rodziców),
                        można wpaść pod samochód idąc do szkoły
                        zlamać kręgosłup na nartach
                        utopić sie w basenie
                        rozwalić łeb o krawężnik po upadku z roweru
                        spaść z drzewa nadziewajac sie na 3 gałęzie pod drodze
                        rozwalić sobie kolana do końca życia grając w nogę

                        jak ja miałem 8-10 lat to ulubiona rozrywka to było skakanie na osiedlu nowych domków z domów na piach, mięczaki z 1 piętra, twardziele z dachu. Bo quadów nie było a jakoś selekcja musi postępować.

                        Jeszzce sie kąpalismy w dzikiej gliniance (tylko 2 utoniecia z okresu mojej młodosci) albo co gorsza w rzece. Chodzilismy tam sami. 8-10 lat.
                        • nazimno No coz. 20.05.14, 15:39
                          Ja NIGDZIE niczego nie zakazywalem ani nie skladalem nawet takich propozycji.
                          Jedyne, co robilem, to STYMULOWALEM do przemyslenia (moze jeszcze raz?)
                          tych kwestii, PRZED podjeciem decyzji.

                          Bo cos takiego jak odpowiedzialnosc - jest tego warta.
                          (choc to pojecie w Polsce jest dosc mocno ignorowane)

                          PS
                          No jasne, "tragedia rodzicow" - wziela sie z nieba, to byl Palec Bozy.
                          /ksiadz tak powie na pogrzebie/
                          Rodzice nie mieli z tym nic wspolnego.
                          Postawi sie znicz i bedzie git.


                          • trypel Re: No coz. 20.05.14, 15:50
                            wypadki sie zdarzają.

                            Jesli sie dziecko utopi to reszcie zakazać kąpieli?
                            Jesli sie na nartach zabije to zakazać nart?
                            Jak sie zabije na koniu to zakazać jazdy?
                            itd.

                            nie mieszał bym do tego niczyich palców, po prostu kwestia prawdopodobieństwa, jak sie wychodzi z domu i dopuszcza jakiejkolwiek aktywnosci to wypadek sie zdarzy. Jednemu na milion.
                            Mozna dziecko dopuscic tylko do szachów, fortepianu (skrzypce nie bo smyczkiem można oko wykłuć), trzymać w domu i wypuszczać na ogodzone podwórko bez psich kup ale wtedy cyt "Chlopak, ktory nie kopie pilki, nie biega, nie lazi po drzewach, nie potrafi plywac,...
                            nie bedzie chlopakiem. "
                            • nazimno Drogi stary. 20.05.14, 16:05
                              Im czesciej to "moje" zacytujesz - tym lepiej.
                              Masz ode mnie copyrighta nieograniczonego.
                              Bardzo mnie to cieszy.

                              Jest to aktywnosc w naturalnym otoczeniu, ktore dziecko musi opanowac.

                              Dziecko jednak nie wie, co to jest droga hamowania, i jeszcze "pare innych".
                              Nawet dorosli tego tez nie wiedza.
                              I dlatego na tym wlasnie polega to cholerne ryzyko.


      • galtomone Nie czepiaj sie! 20.05.14, 12:05
        Mnie w wieku lat 5 (teraz juz moze nie na male kawalki) moglbys pokroic i posolic w zamian za takie atrakcje, a jakbys mi jeszcz eobiecal, ze bede mogl jezdzi sam autem to nawet moglbys mnie popierzyc (pieprzem!!!!).

        W wieku wlasnie 5-6 lat wiekszosc czasu spedzalem w autach stojacych na parkingu (choc w mojej wyobranzi wcale nie staly), czy w szrotach stojacych obak warsztatu znajomego lub na rowerze (choc w mojej glowie to nie byl rower).

        Jak dziecko ma taka szajbe jak ja to Mam po rpstu robi mu fajnie - za moich czasow takiej mozliwosci niestety nie bylo :-(
        • ananas13 Re: Nie czepiaj sie! 20.05.14, 13:02
          Każdy mądry rodzic zna swoje dziecko i wie mniej wiecej na co może mu pozwolić oczywiście w ramachzdrowego rozsądku Moj syn ma 5 lat ma quada i ostatnio dostał buggy jeździ na tych sprzętach pod nasza stał kontrola swietnie sobie radzi jak na swój wiek oczywiście nikt go samego niezostWia z pojazdem cały czas jestem przy nim i biegne za nim Prędkość ma uregulowana na minimalna Czy to cos złego ze
          Rodzic chce pomoc rozwijać zainteresowania dziecka. Ja nie miałam jako dziecko takich możliwości
          • trypel Re: Nie czepiaj sie! 20.05.14, 14:25
            ananas13 napisał(a):

            >
            > Rodzic chce pomoc rozwijać zainteresowania dziecka. Ja nie miałam jako dziecko
            > takich możliwości

            dokładnie tak. Zdecydowanie popieram.
          • kontik_71 Re: Nie czepiaj sie! 20.05.14, 14:54
            Dokladnie tak to powinno wygladac :)

            A pierniczeniem nazimno sie nie przejmuj.. on gada aby gadac i wydaje mu sie, ze jest najmadrzejszy na swiecie.. ale co tam, niech mu sie wydaje zawsze to lepsze niz gdyby myslal, ze jest Napoleonem..
            • nazimno Nastepny... 20.05.14, 15:02
              Tak sie to konczy, Wasza Indolencjo....

              forum.gazeta.pl/forum/w,20,151054046,151057348,Tak_sie_te_zabawy_koncza_trypel_.html
          • nazimno jasne, jasne, baaardzoooo madrze... 20.05.14, 15:07
            Bo nie dociera, ze....

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,9901199,Tragedia__szesciolatka_zginela_w_wypadku_na_quadzie.html
    • jestklawo Re: 5 latek - mega fan motoryzacji 20.05.14, 12:56
      ananas13 napisał(a):

      >Może znacie jakieś tory gdzie mniejsze dzieci mogą zacząć przygodę z gokartami.

      w mojej czarodziejskiej kuli widzę, że zaraz pojawi się tutaj link z czymś fajnym i niedrogim
      • ananas13 Re: 5 latek - mega fan motoryzacji 20.05.14, 13:06
        Ha ha ha nie nie pojawi sie ja naprawdę jestem mama i zupełnie szczerze szukam jakiś atrakcji szczególnie ze zbliżają sie wakacje W moim poście nie ma drugiego dna Nie jestem oszustem
        • trypel Re: 5 latek - mega fan motoryzacji 20.05.14, 15:31
          na moim ulubionym torze w Dortmundzie (3 puchary na półce) mają karty dla dzieci.
          www.highway-kart-racing.com/index.php?section=karts#kinder
          jesli dziecko szaleje na tym punkcie to mozna zabrać na 2-3 dni na wycieczkę po Niemczech, po drodze zaliczyć autostadt w Wolfsburgu - tam też jest tor nauki jazdy dla dzieci.
          Z Poznania to 6-7 h jazdy.
          • trypel autostadt 20.05.14, 15:59
            www.autostadt.de/de/autostadt-erkunden/konzernforum/mobiversum/lernpark/
            i jeszcze dostanie dziecinne prawo jazdy. Ja bym sie dał pokroić w wieku 5 lat za coś takiego :)
            i akurat od 5 lat.
            • nazimno Czym innym. 20.05.14, 16:13
              Czym innym jest samochodzik KONSTRUKCYJNIE przystosowany (TÜV dla placow zabaw) dla dziecka na takim torze, a czym innym jest dawanie dziecku quada do reki
              i "niech sobie serduszko pojezdzi".

              • trypel Re: Czym innym. 20.05.14, 16:36
                przepraszam a o co pytam mama 5latka? wydawało mi się ze o gokarta i odpowiedni tor. A Ty uważałeś że to niewłasciwe.
                • nazimno Sorry, ale nie calkiem.... 20.05.14, 16:46

                  forum.gazeta.pl/forum/w,20,151054046,151055559,Re_Nie_czepiaj_sie_.html
                  • trypel a o co pytała? 20.05.14, 16:52
                    Poszukuję aktualnie jakiś zajęć w szkółkach gokartowych ale to co udało mi się znaleźć to dla dzieci od 7 lat. Może znacie jakieś tory gdzie mniejsze dzieci mogą zacząć przygodę z gokartami.

                    a w takich Niemczech od 5 lat. szaleńcy.
                    • nazimno No i co z tego? 20.05.14, 17:00
                      Decyzje podejmuje rodzic na wlasna odpowiedzialnosc wg wlasnego sumienia.
                      To nie jest problem etnograficzno-geograficzny, polsko-niemiecki.

                      To kwestia dla rozumu (warunkek: iff go posiada)
                      Zachecam do myslenia, poniewaz ma ono wieksza przyszlosc, niz bezmyslnosc.

                      Czynniki, o ktorych pisalem nie zdematerializowaly sie, one dalej sa aktualne.
                      I tyle.
                      • trypel strasznie się cieszę 20.05.14, 17:05
                        że moi rodzice umożliwiali mi w zakresie na jaki ich było stać spełnianie moich marzeń. Bo jakby byli tacy jak Ty to ja teraz byłbym smutnym, zdemotywowanym, zniechęconym do świata człowiekiem mówiącym moim dzieciom czego to im dzisiaj nie wolno.
                        Naprawdę mam powód do radosci.
                        • nazimno I tu sie mylisz. 20.05.14, 17:14
                          Moi starzy NIGDY mi niczego istotnego nie zabraniali.

                          Stary mowil: to ty decydujesz.
                          Stary pracowal na kopalni i gdy przychodzil do domu bylo swieto.
                          A kiedys nie przyszedl.

                          Przez dupkow, ktorzy ignorowali stan zabezpieczen w kopalni.
                          Podobnie ignorowali bezpieczenstwo.
                          I to jest takie smutne podsumowanie na koniec.

                          • trypel Re: I tu sie mylisz. 20.05.14, 17:36
                            współczuję i rozumiem dlaczego Ty stanąłeś po stronie "zabraniania" ale zaakceptuj inny punkt widzenia, pewnie oszalałbym jakby mi sie córka zabiła na skuterze ale sam jej ten skuter kupiłem. I drugi raz zrobiłmbym to samo.
                            • nazimno I na koniec. 20.05.14, 17:49
                              Po tym "jak stary nie wrocil do domu" i po tym, gdy dowiedzialem sie, dlaczego tak sie stalo,
                              (faktyczna sytuacja na scianie wydobywczej - bez szczegolow) mialem dosc tego
                              slaskiego syfu.

                              Usamodzielnic sie musialem szybko, bo rozowo nie bylo.
                              A matka i tak nie byla w stanie mi pomoc materialnie.

                              Jesli tak zadecydowales, to tak juz jest przybite i nie zmieniaj tego.
                              Powiedz jej: "sama decyduj".
                              Zdziwisz sie jak rozsadne moga byc dzieci.


    • rysiekk111 najpierw rozpoznać uzdolnienia techn. czy artyst. 20.05.14, 21:36
      Oczywiście najpierw Szanowna Pani powinna sobie uświadomić, czego NIE należy młodocianemu aplikować ,tzn ogłupienia tzw motosportem bo to najprostsza droga do "wychowania" szybkiego i wściekłego, który wiadomo jak skończy na drzewie
      wracając do początku to zdolności do techniki i przedmiotów ścisłych w tym wieku raczej Pani nei rozpozna -ale za kilka lat i owszem
      zdolności artystyczne w kierunku stylistyki owszem można, przy czym zalecam by zaczął od rzeźby, gdyż powielanie poczynań wielu domorosłych projektantów produkujących masowo szkice może go skutecznie zniechęcić, rzeźbienie -wręcz przeciwnie
      (co piszę jako doświadczony w tym temacie nauczyciel )
      • tomek854 Re: najpierw rozpoznać uzdolnienia techn. czy art 21.05.14, 21:46
        To szkoda, że Twoich zdolności artystycznych nikt nigdy nie rozwinął, bo Twoje poczynania domorosłego projektanta produkującego szkice mogą zniechęcić każdego oglądającego :)
        • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do nazimno 22.05.14, 12:05

          Hallo nazimno

          Dlaczego chociaz raz nie potrafisz napisac na temat .
          Ananas 13 pytala konkretnie :
          "Poszukuję aktualnie jakiś zajęć w szkółkach gokartowych ale to co udało mi się znaleźć to dla dzieci od 7 lat. Może znacie jakieś tory gdzie mniejsze dzieci mogą zacząć przygodę z gokartami."

          Ty jak zwykle nie na temat i umoralniajaco ze :
          "Pozwol mu byc dzieckim. "

          Mam dlatego pytanie do ciebie , czy dzieci ktore juz wczesnuiej wykazuja zainteresowania , nie sa normalnymi dziecmi ???
          Twierdzisz :
          "Chlopak, ktory nie kopie pilki, nie biega, nie lazi po drzewach, nie potrafi plywac,...
          nie bedzie chlopakiem. "
          A dlaczego ktos kto chodzi do jakiegos klubu sportowego nie moze w czasie wolnym
          kopac pilki , biegac, nie lazic po dzewach , czy plywac .???

          W dalszym twiom zapaleniu piszesz :
          "Nie mozna go wstawiac w urzdzenie, ktorego praktycznie nie kapuje, ani w sensie
          funkcji ani w sensie wlasnosci kinematycznych. "

          Hmmm kurna moj wnuk w wieku trzech lat jezdzil na tym "rowerku bez pedalow "
          Napisales:
          "Dziecko jednak nie wie, co to jest droga hamowania, i jeszcze "pare innych".

          I tez nie rozumial jego funkcji ani kinematyki , nie znal zadnych praw fizychnych --
          bo on jest dzieciakiem , a nie jebakiem teoretykiem .

          Dla wzmocnieni grozy swej wypowiedzi podajesz linki :
          forum.gazeta.pl/forum/w,20,151054046,151057348,Tak_sie_te_zabawy_koncza_trypel_.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,20,151054046,151057430,Nastepny_.html
          Poniewaz jestes starym googlarzem to poszukaj sobie ile to dzieciakow utopilo sie , czy w czasie biegania wpadlo pod samochod . przeciez tylko wedlug ciebie jazda w szkolkach dzieciecych moze byc zabojczy i odbierac dziecienstwo .

          Ta tragedia z twoim tatusiem jest smutna , wyrazy wspolczucia , ale nie ma w tym temacie
          nic do szukania .
          Napisales :
          "Po tym "jak stary nie wrocil do domu" i po tym, gdy dowiedzialem sie, dlaczego tak sie stalo,
          (faktyczna sytuacja na scianie wydobywczej - bez szczegolow) mialem dosc tego
          slaskiego syfu.

          Hmm , a co ma nasz piekny slask wspolnego ze smiercia twojego tatusia ????
          Czy nie byl to raczej blad ludzki ???
          Hmmm ,tylko ptak wlasne gniazdo kala :
          " mialem dosc tego slaskiego syfu."
          Ty uciekles za granice , a wielu pozostalo i walczylo o poprawe warunkow na naszyn pieknym slasku , aby juz nikt nie mowil , pisal -----" slaski syf "

          Dla ciebie syf , dla mnie i wielu innych OJCZYZNA !!!

          Dlatego jeszcze raz prosze , nastepnym razem trzymaj sie teamtu i nie obrazaj naszej ojczyzny ,
          naszego pieknego slaska .




          • nazimno Wypracowanie ze stosem komunalow. 22.05.14, 12:58
            Zalosne.

            • pacanek_ten_prawdziwy Re: Wypracowanie ze stosem komunalow. 22.05.14, 14:43
              nazimno napisał:

              > Zalosne.


              Hallo nazimno

              Pierwszy raz sie z toba zgadzam , to cos tu napisal jest naprawde zalosne .

              Pozdrowienia do Niemiec od slaskiego syfu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • nazimno To bylo o twoim wypracowaniu, naiwniaku zalosny. 22.05.14, 15:52
                PS
                Pojecia nie masz, jaki syf panuje na niektorych kopalniach.
                Ignorowane sa ewidentne nakazy i przepisy bezpieczenstwa.
                Ci, ktorzy powinni poniesc odpowiedzialnosc paraduja w pioropuszach.
                A innym trzeba palic swieczki.
                Ale ktos Taki jak ty nie jest w stanie przyjac tego do swiadomosci.
                Masz na to zbyt ograniczony aparat pojeciowy.
                I dlatego wypisujesz brednie w swoim wypracowaniu.
                "Ten syf" dotyczy wlasnie tych, ktorzy nigdy nie pojma zasad odpowiedzialnosci.
                Dlatego sam sie do niego zakwalifikowales.

                Mozesz robic ze swoimi wnuczkami, co chcesz.
                Szkoda, ze one nie wiedza co ma dziadzio w glowce.
                • pacanek_ten_prawdziwy Re: To bylo o twoim wypracowaniu, naiwniaku zalos 22.05.14, 16:31
                  Hallo debilku mieszkajacy w D

                  Widze ze powracamy do starych zasad, napisales glupoty i zamiast przeprosic,to zaczynamy obrazanie,

                  Piekne pozdrowienia z (jak to nazwales ) slaskiego syfu Do wspanialego kraju w ktorym ty mieszkasz.

                  Hmm i tak Na marginesie mam pytanie. Ale nie wierze ze dostane konkretna odpowiedz.

                  A ile to lat przepracowales na kopalni i na ktorej ze takt dobrze znasz te realia?



                  Pozdrowienia ze slaskiego syfu

                  • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do kolegow forumowiczow 24.05.14, 12:17


                    Hallo

                    To nikt nie zna adresu jakiegos klubu gokardowego w okolicach Poznania ???
                    Po ponad 40 odpowiedziach ( jesli to mozna tak nazwac ) nie ma zadnej konkretnej odpowiedzi z adresem czy chociaz jakis link do takiego klubu .

                    Chyba ze nie wszyscy znowu zrozumieli zadane pytanie , jak mozna z tej polemiki wywnioskowac .
                    Bo ananas 13 pisze :
                    "Poszukuję aktualnie jakiś zajęć w szkółkach gokartowych"

                    A jeden z "dyskutantow " pisze o :
                    Czym innym jest samochodzik KONSTRUKCYJNIE przystosowany (TÜV dla placow zabaw) dla dziecka na takim torze, a czym innym jest dawanie dziecku quada do reki
                    i "niech sobie serduszko pojezdzi".

                    Hallo ???
                    Tu chodzi o adres klubu albo szkolki , a nie :
                    " a czym innym jest dawanie dziecku quada do reki i "niech sobie serduszko pojezdzi".
                    • nazimno Re: Do kolegow forumowiczow 24.05.14, 12:46
                      Jesli lamaga potrafi spamowac o swoim "cudzie", to z cala pewnoscia lamagá znajdzie taki tor.

                      Ale lamaga zajmuje sie glownie namolnym
                      gledzeniem i pisaniem wypracowan.

                      Jak kazdy lamaga.
                      • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do debilka miezkajacego w D 24.05.14, 13:03

                        Cytuje :
                        "Chyba ze nie wszyscy znowu zrozumieli zadane pytanie , jak mozna z tej polemiki wywnioskowac .
                        Bo ananas 13 pisze :
                        "Poszukuję aktualnie jakiś zajęć w szkółkach gokartowych"

                        A jeden z "dyskutantow " pisze o :
                        Czym innym jest samochodzik KONSTRUKCYJNIE przystosowany (TÜV dla placow zabaw) dla dziecka na takim torze, a czym innym jest dawanie dziecku quada do reki
                        i "niech sobie serduszko pojezdzi".

                        Hallo ???
                        Tu chodzi o adres klubu albo szkolki , a nie :
                        " a czym innym jest dawanie dziecku quada do reki i "niech sobie serduszko pojezdzi". "

                        Hallo debilku mieszkajacy w D

                        Widze ze powracamy do starych zasad, napisales glupoty i zamiast przeprosic,to zaczynamy obrazanie,

                        Piekne pozdrowienia z (jak to nazwales ) slaskiego syfu Do wspanialego kraju w ktorym ty mieszkasz.
                        • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do debilka miezkajacego w D 24.05.14, 20:59

                          Hallo

                          Aby tobie ulatwic zrozumienie glupot jakie tu napisales .

                          Ananas 13 pisala :
                          gokart
                          www.meinestadt.de/frankfurt-am-main/stadtplan/point-of-interest/kartbahnen
                          A ty piszesz o quadzie
                          www.google.de/#q=quad
                          Du verstehen ?????


                          Piekne pozdrowienia z (jak to nazwales ) slaskiego syfu Do wspanialego kraju w ktorym ty mieszkasz.
    • stefan40a1 Re: 5 latek - mega fan motoryzacji 26.05.14, 09:39
      każdy może mieć swoje pasje a skoro jego to samochody to dobrze można go zabrać na wystawę aut lub coś takiego :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka