Dodaj do ulubionych

KATALIZATOR - help!

IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.08.04, 18:23
Mam problem. Od jakiegos czasu w moim Renault Megane 1.6 przy obrotach około
2200 obr/min, slychac metaliczny dźwięk. Gdy wszedłem pod auto zlokalizowałem
źródło tego dźwięku. Okazało się, że dobiega z katalizatora. Będąc pod autem
próbowałem go unieruchmiać w jakiś prowizoryczny sposób i drgania znikały.
Nie widać aby o coś stukał więc przypuszczam, że rozwaliło się to tworzywo
które jest wewnątrz. Znajomy mechanik powiedział, że prawie na 100% trzeba
albo wymienić kat. - wersja drożdza, lub wymontować i opróżnić środek -wersja
tania. I teraz pytanie do Was. Co najlepiej zrobić - próbować unieruchomić
jakoś sztywniej kat. (wersja partyzancka :)), opróżnić środek kat. (wersja do
zaakceptowania), wymienić na nowy (w grę wchodzi tylko podróba bo na oryg.
mnei nie stać, ale to wyjście mi sie najmniej podoba. A jeśli wybiorę
opróżnianie kat. to powiedzcie mi jak na to zareaguje auto - czy będzie
głośniejsze, czy będzie widać spaliny za autem itp. WIELKIE DZIĘKI Z GÓRY DLA
TYCH KTÓRZY POŚWIĘCĄ CHWILĘ ŻEBY POMÓC!
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: KATALIZATOR - help! 24.08.04, 18:44
      Samochod nieco zyska na mocy, nieco zmniejszy sie spalanie. Ponadto znacznie zwiekszy sie emisja trujacych gazow do atmosfery (oraz bezposrednio do nosow jadacych za Toba). Samochod nie bedzie w trybie zwyklym spelnial norm emisji spalin, wiec juz zacznij szukac diagnosty, ktory za odpowiednim wynagrodzeniem zapomni wsadzic sonde do rury wydechowej Twojego samochodu.

      Katalizator nieoryginalny to koszt okolo 500 zl. Zapewne mozna sprobowac taniej kupic na szrotach, ale nie da sie sprawdzic jego stanu. Poza wzrokowym stwierdzeniem czy jest drozny i niepolamany nie mozesz sprawdzic, czy rzeczywiscie pochlania to co ma pochlaniac czyli czy nie jest zuzyty.

      Generalnie Twoj katalizator nie jest tylko Twoja sprawa.
      • Gość: falcon Re: KATALIZATOR - help! IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.08.04, 20:31
        dzięki wielkie za odpowiedź!
      • Gość: zgryzliwy Re: KATALIZATOR - help! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 02:18
        edek40 napisał:

        Poza wzrokowym stwierd
        > zeniem czy jest drozny i niepolamany nie mozesz sprawdzic, czy rzeczywiscie
        >pochlania to co ma pochlaniac

        Jak mozna wzrokowo stwierdzic ,ze jest drozny i co takiego pochlania
        katalizator ??
        • edek40 Re: KATALIZATOR - help! 25.08.04, 10:12
          Widze, ze nie wiesz jak jest zbudowany i jak mniej wiecej dziala katalizator. Otoz jest to ceramiczny wklad (obudowany metalem, ktory widac pod samochodem, chyba ze jest oslona zabezpieczajaca) z wielka iloscia kanalikow biegnacych w osi podluznej elementu. Jezeli katalizator jest polamany lub zatkany, kanalikow nie widac po zajrzeniu do srodka (nigdy dotychczas nie widzialem katalizatora z "zakretem"). Katalizator pochlania calkiem spora ilosc szkodliwych zwiazkow chemicznych, a czyni to za pomocja platyny, ktora jest natrysnieta we wnetrzu kanalikow. Niestety moja wiedza jest na tyle ogolna, ze nie potrafie podac jakie zwiazki pochlania. Chyba jednak cos pochlania. Moze jakies rakotworcze zwiazki azotu czy cieplarniany tlenek wegla?
          • greenblack Re: KATALIZATOR - help! 25.08.04, 14:01
            Katalizator niczego nie pochłania, lecz zmienia jedne związki na inne.
            Usunięcie katalizatora w miarę nowoczesnym samochodzie z elektronicznym
            wtryskiem nie wchodzi w grę. Pierdolone przekupne stacje kontroli.
            • edek40 Re: KATALIZATOR - help! 25.08.04, 14:28
              Nie jestem chemikiem. Jezeli jakas trucizna magicznie zmienila sie w pare wodna to w moim niechemicznym umysle zostala pochlonieta.

              Usuniecie katalizatora w KAZDYM samochodzie to zwykle barbazynstwo ekologiczne. Niezaleznie od pobudek usuwacza.
          • Gość: zgryzliwy Re: KATALIZATOR - help! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:51
            edek40 napisał:

            > Widze, ze nie wiesz jak jest zbudowany i jak mniej wiecej dziala katalizator.
            > Otoz jest to ceramiczny wklad (obudowany metalem, ktory widac pod samochodem,
            > chyba ze jest oslona zabezpieczajaca) z wielka iloscia kanalikow biegnacych w
            > osi podluznej elementu.

            Jak dziala to wiem ,dlatego pytalem sie co takiego pochlania.
            Tego ,ze kanaliki sa "po lini prostej" nie wiedzialem.
            Myslalem,ze ma strukture przypominajaca pumeks.
    • Gość: AdM Re: KATALIZATOR - help! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.04, 20:36
      Radzę szybko coś z tym zrobić, pokruszony katalizator zapcha i rozpieprzy
      ostatni tłumik. Jeżeli samochód ma dwie sondy lambda, to pozbycie się
      katalizatora nie wchodzi w rachubę. Jeżeli jedną to zamiast niego możesz
      wstawić zwykły kawałek rury(ale wiadomo, że spaliny nie będą już takie czyste).
      • Gość: Michal Re: KATALIZATOR - help! IP: *.fornfyndet.se 24.08.04, 20:44
        Czy to na 100% dobiega zkatalizatora, anie z obudowy katalizatora.Kazdy kat
        jest zapakowany w blachy odbierajace cieplo,po to kiedy wjedziesz cos
        latwopalnego aby odrazu sie nie zapalilo.Kat ma bardzo wysoka temperature pracy.
        Ta obudow sobie brzeczy wtrakcje dodawania gazu lub przy pewnych
        obrotach,naprawa to jest porpstu jej punktowe przyspawanie.Tak sie dzieje po
        pewnym przebiegu lub najechanoiu na porzeszkode w 90% katalizatorow.Dobiero
        uderzenie samym katem w cos moze doprowadzic do obluzowania elemntu
        ceramicznego.
        Pzdr.Michal
        P.S kat jezeli ma byc wym,ieniony ,rownie dobrze mozna zalozyc uzywany ze
        zlomowska najlepiej z rozbitego auta o malym przebiegu.
        Przy analizie spalin cyfra odpowiedzialna za dzialanie kata jest HC i wartosc
        ma byc od 1 do 100max,praktycznie sie nie zalicza przy 75.
        • Gość: gość Re: KATALIZATOR - help! IP: *.class146.petrotel.pl 24.08.04, 22:19
          Jeśli rejestrowłeś autko przed czerwcem 1995, możesz spox wycinać.
          Póxniej — njie radzę.
    • konrad.boryczko Re: KATALIZATOR - help! 25.08.04, 10:14
      Jaki masz przebieg? Bo jezeli ponad 100 tys, to kat i tak sie konczy. Wymien na nowy i po bolu (w ok. 600 zl. powinienes sie wyrobic). Jesli masz przebieg maly, to polecam rady Michala. Moze poza szukaniem kata na szrocie bo: 1/ polskie zlomowiska i szwedzkie roznia sie jak powietrze polskie i szwedzkie 2/ 500 zl za nowy a 300 za uzywany to nie warto sie bawic.
      Pzdr.
      • staruch5 Re: KATALIZATOR - help! 25.08.04, 11:40
        to nie musi byc prawda (ze po 100Mm kat jest do niczego).
        Moj kat ma 200Mm i pare dni temu byl przebadany: HC 14ppm lambda= 1.004. Nie
        wiem, jak wyglada mechanicznie, ale sie nie tlucze.Pzdr.
        • konrad.boryczko Re: KATALIZATOR - help! 25.08.04, 11:58
          Nie "do niczego" tylko "sie konczy". :)
          Generalnie kat wytrzymuje 100-120 tys km. Wyjatki sie zdarzaja, jak zawsze.
          W moim bolidzie wyrzucilem fabrycznego kata po prawie 160 tys, bo juz byl przytkany (podobno). Po wymianie samochod zaczal lepiej jezdzic, ale to moze przypadek.
          Co do jakosci spalin, to ja co pewien czas sprawdzam z ciekawosci (10 zl na kazdej SKP zrobia). I wyniki ma od "rewela" do "zabieramy dowod", zalezy od dnia. Co ciekawe moj woz jest zarejestrowany po raz pierwszy 5 lipca 1995r. Gdyby byl zarejestrowany 30 czerwca 1995 objelaby go inna norma. Ta stara spelnia za kazdym razem :)
          Pzdr.
          • Gość: Michal Re: KATALIZATOR - help! IP: *.fornfyndet.se 25.08.04, 23:12
            Panowie ,
            Ci co dobrze gazuja naprawde nie musza sie obawiac o katalizator.Zaloze sie ze
            kat ktory wysiadl przy 100kkm musial zostac uderzonym od spodu czyms,lub dobrze
            wytrzesiony na drgach.kat zyje minmum 200kkm a moj w Camerce zbliza sie do
            400kk i taka sama emisja spalin jak w nowym.Paliwo jego jakosc ma bardzo duzy
            wplyw na kata.Kata przed kontrola nalezy dobrze przedmuchac.czyli wlac do tanku
            nma oczyszczanie wtryskow i sie ostro przejechac,kat odzyje i Wasza kieszen
            tez.Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka