Dodaj do ulubionych

Cinquecento

IP: 192.168.1.101, 195.82.188.* 20.02.01, 12:05
Czy warto kupić cinquecento? Ilu letnie? Z jakim silnikiem?
Obserwuj wątek
    • Gość: klej Re: Cinquecento IP: 163.242.1.76, 192.35.17.* 20.02.01, 13:54
      Po co?
      • Gość: Kubi Re: Cinquecento IP: 192.168.1.101, 195.82.188.* 20.02.01, 14:35
        To moze inaczej. Co warto kupic?
    • Gość: EKO Re: Cinquecento IP: *.eds.com 21.02.01, 10:16
      Moim zdaniem warto. W 1997r. kupilam CC900 z 1995 roku. Jezdzilam nim 2 lata i nie dolozylam do niego ani grosza. Nastepny plus byl (jest???) taki, ze bardzo szybko "dziewiecsetki" sie sprzedawaly, sprzedaz zajela mi tydzien, mimo tego, ze mial przebieg ok. 80 tys - niektorzy uwazali, ze to bardzo duzo.
    • Gość: Sławek Re: Cinquecento IP: 217.11.129.* 02.03.01, 18:57
      Zależy, co się chce z nim robić: jak chcesz jeździć
      sam lub z jednym pasażerem i tylko po mieście lub na
      krótkie odległości za miasto, to polecam, ale nie 700.
      • Gość: Magiczna Re: Cinquecento IP: *.osi.gda.pl 06.03.01, 21:31
        Sorry bardzo ale nie zgadzam sie...ponad 4 lata jezdze 700 i nie narzekam.
        • Gość: al Re: Cinquecento IP: *.pl 18.03.01, 15:41
          Jestem o krok od kupna CC 700 z 1998.
          Interesuja mnie za i przeciw tych, ktorzy maja, lub mieli, taki samochod.
          dzieki.
          • Gość: greg Re: Cinquecento IP: 10.1.12.188, 193.41.231.* 19.03.01, 14:40
            CC 700 po za tym że po50 tys padły amortyzatory i kilkoma wizytami w warsztacie
            w celu poprawy działania hydraulicznej regulacji zaworów oraz problemów z
            zapłonem to byl ok. sprzedałem go w lutym był to rocznik 1997
    • Gość: timur Re: Cinquecento IP: 213.77.34.* 19.03.01, 14:50
      CC to fajny wózek, ale tylko do jazdy miejskiej. Jedno co mi się w nim naprawdę
      podoba to zabezpieczenie antykorozyjne, nawet egzemplarze z pierwszych lat
      produkcji nie mają śladu rdzy (chyba, że były uderzone, ale to już inna bajka).
      Jeśli kupować to tylko 900, z przebiegiem nie większym niż jakieś 70 tys.
      Zaznaczam, iż jest to moje osobiste zdanie i nie wszyscy muszą się z tym
      zgadzać.
    • Gość: Skesh Re: Cinquecento IP: *.fish.ar.szczecin.pl 26.03.01, 12:23
      Zdecydowanie 900, 100 tys. km nie robi wrażenia na tym silniku (ale lepiej
      znaleźć taki do 50000 km), brak korozji, trzeba trochę uważać przy jeździe
      próbnej na egzemplarze jeżdżone przez kilka osób - może trochę hałasować
      synchronizator III-ego biegu, ale to w egzemplarzach brutalnie użytkowanych.
      Poza tym normalka na polskich drogach, czyli amortyzatory i tuleje tylnych
      wahaczy (po 90 000 km). Rocznik? Od 1994,1995 do 1992 zdarzały się egzemplarze
      z 4-biegową skrzynią...
    • Gość: Aga Re: Cinquecento IP: *.centertel.pl 26.03.01, 16:07
      Gość portalu: Kubi napisał(a):

      &#62 Czy warto kupić cinquecento? Ilu letnie? Z jakim silnikiem?

      Ja kupilam CC 700, z przebiegiem 39tys. 4 letnie. Nie narzekam. Na miejskie auto
      jest super, mozna wszedzie zaparkowac i malo pali. Nawet zima udalo mi sie zejsc
      do 5,8l/100km.
      Jakby ktos mial ochote je nabyc to sprzedaje. Teraz ma 45tys. bialy. Zeby nie
      bylo watpliwosci kupuje zupelnie inna bryczke.

      Agnieszka
      agazaka@polbox.com
      • Gość: grpach Re: Cinquecento IP: 195.117.254.* 09.05.01, 13:06
        Dzień dobry. Czy jeszcze ma Pani CC? Jeśli tak, to proszę o jakieś szczegóły
        związane z warunkami sprzedaży i coś o samym samochodzie.
        grpach@naftapolska.com.pl
    • Gość: krzys Re: Cinquecento IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 18:57
      jeżdzę CC700 od 2 lat;rocznik '97; przez dwa lata tylko regularne przeglądy i
      raz wymiana tylnego tłumika; czasami problemu z zapalaniem - kwestia
      przyzwyczajenia i opanowania;
      dobre auto dla max 2 osób, dla więcej troszkę brakuje koni;
      na razie jestem zadowolony; za rok zmieniam na większy, bezpieczniejszy i
      mocniejszy
    • Gość: Leszek Re: Cinquecento IP: *.czestochowa.ppp.tpnet.pl 28.04.01, 22:52
      W 1997r kupiłem 3 letnie CC900 z przebiegiem 30000 km.Przez 3,5 roku
      przejechałem kolejne 105000 km.Najpoważniejsza awaria-pęknięta linka sprzęgła
      (ok 70000 km).Poza tym normalka-amortyzatory,regulator hydrauliczny (chyba ze 2
      razy),łożysko przedniego koła,tłumik
      Zalety:w siedmioletnim egzemplarzu ani śladu korozji (parkuję "pod chmurką"),
      zwrotny,wystarczająco szybki (1-2 osoby),mało pali (przy równej jeździe ok 5,2
      to standard).
      Idealny do codziennego użytku, na dojazdy do pracy, małe zakupy.
      Pozdrawiam.Cześć
    • Gość: pitz Re: Cinquecento IP: 195.94.206.* 09.05.01, 15:46
      Tylko jak widzi sie wyniki testow zderzeniowych... Nie
      zeby wymagac jakichs codow od takiego malego samochodu,
      ale mimo wszystko.
    • Gość: Justyna Re: Cinquecento IP: 195.205.73.* 16.05.01, 08:16
      Nie lubię skrzyni biegów w moim kupionym przed tygodniem paroletnim CC, jest
      mało ,,płynna" (no chyba, że jeszcze się nie przyzwyczaiłam), a do tego znajomi
      twierdzą, że szybko się psuje (odpukać)???
      A tym którzy zasięgają rady, powiem jeszcze, że do jazdy w granicach wielkiego
      miasta całkiem wystarczający samochodzik.
      • Gość: yoony Re: Cinquecento IP: *.p.lodz.pl 27.06.01, 13:10
        rocznik 98 jeden z ostatnich 700
        3.5 roku i nic tyle ze mi lusterko raz stlukli
        dla 2 osob po miescie idealny choc fakt ze moglo by byc wiecej konii
        ma jedna wielka zalete wygodne siedzenia BARDZO latwo znalezc wygodna pozycje
        miejsce nad glowa (lepiej niz fabii czy clio)nie czuje sie jak w kaserwie choc
        szkoda ze fotele sa takie waskie(trzmanie boczne ).
    • Gość: Niknejm Re: Cinquecento IP: *.pg.com 27.06.01, 14:35
      Lepiej kupić 900. Kolka lat temu zastanawiałem się nad
      CC i wszyscy zapytani mechanicy z ASO Fiata
      twierdzili, że silnik jest trwalszy i niezawodniejszy
      (podawali kilka typowych awarii, ale już nie pamiętam).
      Samochód jest niestety bardzo mało odporny na
      zderzenia.

      Pozdrawiam,
      Niknejm
    • Gość: krzysb Re: Cinquecento IP: 195.79.29.* 29.06.01, 08:20
      mam do sprzedania Cinquecento 700, rok 96, 55 tys. km, pierwszy wlasciciel, 9
      tys. PLN
      jestes zainteresowany
      • Gość: ALLA Re: Cinquecento IP: 10.10.41.* 19.07.01, 20:16
        W 1997 KUPILAM NOWE CC 900 .PRZEZ 3 LATA ZROBILAM NIM 105 TYS KM .
        DOBRZE ZROBILAM , ZE PO PIERWSZYM ROKU EKSPOLATACJI DOKUPILAM
        GWARANCJE ZA 500ZL NA KOLEJNE DWA LATA LUB DO 100 TYS.
        W KOLEJNYCH LATA JEZDZENIA WYMIENIANY BYL WAHACZ ZAWSZE PRAWY , DWA
        RAZY SYPNELA SIE SKRZYNIA BIEGOW , O TYLEJACH I KONCOWKACH DRAZKOW NIE
        WSPOMNE .
        ZA TO SILNIK ZYLETA !
        ZAZNACZAM , ZE NIE BYL TO MOJ PIERWSZY SAMOCHOD I NIE UCZYLAM SIE NA TYM
        EGZEMPLARZU JEZDZIC
    • Gość: bartek Re: Cinquecento 900 IP: *.man.bialystok.pl 19.07.01, 22:10
      Jezdze CC900 ''93r. Kupilem auto z drugich rak w 97r. po przebiegu licznikowym
      52tys (znajac polskie realia mysle ze licznik przez 2ch poprzednich wlascicieli
      byl cofniety i dlatego szacuje faktyczny przebieg w tamtym czasie na ok.
      90tys). Auto wygladalo na zadbane, kusilo czarnym kolorem (taki wlasnie mnie
      interesowal)i alu felgami CC.
      W czasie swojej eksploatacji przejechalem nim ok 50tys km, glownie w miescie.
      Co do typowych usterek i wad moge powiedziec tyle:
      - od razu wymiana wszystkich amortyzatorow i termostatu ukladu chlodzenia ktory
      nie dzialal
      - po ok. 5tys km wymiana oslon polosi i popychaczy hydraulicznych zaworow. Te
      ostatnie okazaly sie w 7 z 8 szt uszkodzone. Teraz gdy mam licznikowo ok 100tys
      km (a w rzeczywistosci pewnie ze 140tys) znowu slyszalna jest ich nieprawidlowa
      praca, szczegolnie przy zimnym silniku zaraz po uruchomieniu. Jednak gdy
      przychodzi wymiana oleju silnikowego to po wymianie, przez ok 3-4tys km
      wszystko jest w porzadku (nie ma zadnych slyszalnych efektow nieprawidlowego
      funkcjonowania). Jest to jedyny najpowazniejszy problem jaki dotyczyl silnika.
      W serwisie fiata stwierdzono jednak, ze ten typ tak ma no i nie ma sie co
      przejmowac. Wiec STARAM sie tym nie przejmowac.
      - wymiana kompletnego ukladu wydechowego, tulejek tylnych wachaczy, uszczelek
      pod miska olejowa oraz pokrywa zaworow, lozysko lewego przedniego kola,
      synchronizator 3 biegu.
      Tak wiec biorac pod uwage w/w wymiany i naprawy wydaje sie, ze po takim
      przebiegu samochod jest w miare bezawaryjnym pojazdem.
      Do zalet natomiast moge zaliczyc:
      - niskie zuzycie paliwa, sprawdzane dokladnie: na trasie jest to, tak jak ktos
      juz wczesniej przytoczyl, 5.2l/100 przy predkosci ok 100-120, miasto to troche
      ponad 6l (zima lekko ponad 7)
      - jak na miejskie warunki wystarczajaca dynamika
      - niewielkie wymiary zewnetrzne dzieki czemu mozna go doslownie wszedzie
      zaparkowac
      - przyjemny w prowadzeniu
      - brak ognisk korozji mimo parkowania pod chmurka
      Tak wiec smialo moge polecic ten samochod w wersji 900 lub 1100 (700-e wg mnie
      dyskwalifikuje silnik, ktory pali nie wiele mniej, jednak kultura pracy i
      dynamika pozostawiaja wiele do rzyczenia)

      Zapraszam tez uzytkownikow CC900 do wypowiedzi na temat ich spostrzezen co do
      swoich pojazdow oraz jakie przebiegi bez remontu osiagaja ich silniki.
      • Gość: Kayo Cinquecento 700 IP: 195.117.241.* 11.08.01, 20:40
        Jeżdzę CC700 od 98 roku ( rocznik 94, październik) ma już prawie 7 lat przebieg
        120 tyś silnik żyleta spalanie na trasie około 4,1-4,4 w zależności od
        prędkości 80-120 na autostradzie, olej Mobil 1 S półsyntetyk, na pewno nie od
        począdku, filtr powietrza Dragon (sportowy, mokry), sportowy jonizator spalin
        przed gażnikiem, owszem wymieniłem wszystko po przebiegu 90 tyś począwszy od
        amortyzatorów (od sportinga), przez układ wydechowy, po akumulator, dodam że
        auto miało fabryczne elekryczne szyby, szyberdach, autoalarm, centralny zamek,
        przyciemniane szyby (tkz. zielone), dobre radio pionnier CD (mój zakup), to
        daje dobry efekt, jestem bardzo zadowolony chętnie sprzedam w dobre ręce !!!
    • Gość: Kayo Cinquecento IP: 195.117.241.* 11.08.01, 21:21
      kayo@poczta.fm
    • Gość: xerxes Re: Cinquecento IP: *.pila.sdi.tpnet.pl 12.08.01, 16:59
      Moja mama ma 700 91r.,przebieg 130000.W 1998 mój młodszy brat pognał z
      dziewczyną do Dubrownika.4000 km,po autostradach nominalnie 130km/g.Autko w
      miescie sprawdza sie bez awarii,poza tymi co wyżej, w tym roku w styczniu
      trzeba było wymienic gaźnik.Polecam ten łónochód z uwagi na koszty
      eksploatacji,ubezpieczeń i napraw.
      • Gość: kayo Re: Cinquecento IP: 195.117.241.* 12.08.01, 22:01
        potwierdzam byłem tym autem nawet w Dubrowniku a w bulgarii to już nie liczę
        ile razy auto wogóle nie bierze oleju, nic się nie psuje...rocznik ''94
        • Gość: lkraw Re: Cinquecento IP: 190.1.2.* 13.08.01, 11:39
          Do sprzedania - 900SX - lkraw@mail.e.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka