Gość: klekot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.08.04, 15:30
Witam.
Jesli los okaze sie laskawy, w pazdzierniku odbiore swoejego pierwszego w
zyciu dizla Foke 1.8 TDCi 115 KM.
Kuszace z tymi ropniakami jest to, ze za relatywnie niewielkie pieniadze
mozna zwiekszyc moc i moment za pomoca chipow czy boxow i ponoc (tego wlasnie
nie wiem na pewno - to prawda?) nie ma to wplywu na trwalosc silnika ani
spalanie.
Wiec jak to jest? Poniewaz auto bedzie nowe i na gwarancji to podobno
najlepiej zamontowac modul (box) ktory na czas przegladu gwarancyjnego
demontuje sie w 2 min. Czy faktycznie warto? Jestem kierowca lubiacym
przycisnac w granicach rozsadku i jezdzacym dosc czesto w trasach.