Dodaj do ulubionych

Paryż nie chce diesli

13.12.14, 10:04
Paryżew chce iść na wojnę z klekotami - pytanie, co zamierzają zrobić z autobusami miejskimi, wymienić na trolejbusy, czy jak?

www.cire.pl/item,103408,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link
Obserwuj wątek
    • do.ki Nie tylko Paryż 13.12.14, 10:23
      Podobne regulacje zapowiadają także mniejsze miasta, jak Gandawa czy Antwerpia. I bardzo dobrze.
      A co do autobusów: istnieją już powszechnie autobusy na CNG, także hybrydowe.
      • przemekthor Re: Nie tylko Paryż 13.12.14, 14:42
        Zgodzę się, że wykopanie dymiącego złomu wszystkim wyjdzie na dobre.
        Ale zakaz wjazdu do miasta nowym dieslem z Euro 5 czy 6 to przesada.
        • do.ki miasta dla ludzi, nie dla aut 13.12.14, 15:05
          > Ale zakaz wjazdu do miasta nowym dieslem z Euro 5 czy 6 to przesada.

          Z punktu widzenia zanieczyszczenia powietrza na pewno tak. Ale samochod szkodzi w miescie o wiele bardziej niz tylko spalinami. Zajmuje miejsce, halasuje i rozjezdza pieszych. No i jest niepotrzebny. Tak wiec podejrzewam, ze Paryz i inne miasta usiluja upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: poprawic jakosc powietrza (wazne!) i uwolnic miasto od samochodow (teza wazne i potrzebne).
          • nazimno Re: miasta dla ludzi, nie dla aut 13.12.14, 15:55
            Warunkiem koniecznym jest madrze rozmieszczona siec komunikacji w obszarze
            miasta. Tylko wtedy nastapi samoistna redukcja
            liczby samochodow.
            • do.ki Re: miasta dla ludzi, nie dla aut 13.12.14, 16:24
              > Warunkiem koniecznym jest madrze rozmieszczona siec komunikacji w obszarze
              > miasta.

              Tak.

              > Tylko wtedy nastapi samoistna redukcja
              > liczby samochodow.

              Samoistna to raczej nie. Ale te redukcje mozna wspomoc (po spelnieniu warunku powyzej): utrudniajac i podwyzszajac koszt parkowania, stosujac congestion tax, albo, jak w omawianym przypadku, po prostu blokujac wjazd do centrum.

              W przypadku Paryza problemu nie ma, komunikacja jest OK. Sa sciezki rowerowe. Mozna redukowac samochody.
              • parigot Re: miasta dla ludzi, nie dla aut 15.12.14, 00:06
                Hidalgo moze se chciec i tylko tyle - zablokuja Paryz to im rura zmieknie, i tak jak z Viatollem tu bylo odszczekaja na czworaka ta idee! Francuzi sa jacy sa ale nie lubia byc waleni w tylek z dnia na dzien.
                • do.ki Re: miasta dla ludzi, nie dla aut 15.12.14, 06:07
                  "Francuzi sa jacy sa ale nie lubia byc waleni w tylek z dnia na dzien."

                  O, a to dla mnie nowość. No ale nic, pożyjemy, zobaczymy. Hidalgo jest od socjalistów, więc jestem podejrzliwy, ale akurat planowi zakazu wjazdu diesli (wliczając w to autobusy z turystami oczywiście!) kibicuję z sympatią.
                  • nazimno Re: miasta dla ludzi, nie dla aut 15.12.14, 06:25
                    "...alternatywnie moga wp....c ciastka"

                    PS

                    A potem jej leb ucieli.
          • trypel Re: chodniki dla ludzi, nie dla butów. 15.12.14, 08:15
            tak samo demagogiczne hasło jak Twoje

            czy samochód to byt niezależny którego celem jest wygonienie rasy ludzkiej poza granice miast?
            czy czasem nie jest to po prostu najwygodniejszy sposob poruszania sie?

            zgadzam sie że ładowanie sie do centrum każdego dużego miasta autem to pomyłka - ale podpieranie sie ideologicznymi hasłami jak z Twojego tytułu to lekkie nadużycie.
            • 4slash Re: chodniki dla ludzi, nie dla butów. 15.12.14, 08:54
              Przecież we Francji 70% to diesle, w Paryżu również.
              A przejazd Champs Elysees i rondem pod Łukiem Triumfalnym zaliczyłem VW Golfem IV 1,9 TDI :)
              • nazimno Rudolf Diesel byl urodzonym Francuzem. 15.12.14, 09:54
                Urodzil sie w Paryzu.
                • przemekthor Re: Rudolf Diesel byl urodzonym Francuzem. 15.12.14, 10:11
                  No to dostanie ładny prezent od władz miasta na stulecie wynalazku.
                  • nazimno Jeden z pierwszych silnikow spalal olej arachidowy 15.12.14, 10:28
                    Francuzi mogliby dzisiaj miec Paryz pachnacy prazonymi orzeszkami.
                    Ale, jak widac, nie chca.


                • do.ki Joseph-Ignace Guillotin tez 16.12.14, 09:24
                  A jego wynalazek, mimo przydatnosci, tez juz nie jest uzywany. Biorac pod uwage, ze silnik Diesla zabija co roku wiecej ludzi niz gilotyna przez caly okres uzywania na caly swiecie, to chyba dobrze, ze przynajmniej gdzieniegdzie sa starania o ograniczenie jego uzywania.
                  • nazimno Imponderabilia. 16.12.14, 10:13
                    (To sa rzeczy niewywazalne, tak na marginesie).

                    Monsieur Guillotin (dumne zadowolone z siebie popiersie ponizej)

                    encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSiehWQrjdC5ZHs0mffo6zA-1lbWfjxV7QkcwXVHx9FQGj9pfWe_w
                    byl laskaw wymyslic narzedzie mocno definitywne, ktore od poczatku ma zla slawe.

                    Monsieur Diesel jednak na szczescie nie poszedl byl jego sladem i zrobil cos pozytecznego,
                    choc malkontentom i to nie wystarcza.

                    Sadze, ze znacznie wiecej ludzi cierpi na skutek np. palenia smieci w piecach
                    centralnego ogrzewania (plaga w Polsce) niz na skutek emisji z silnikow wysokopreznych.

                    Coroczne sylwestrowe fajerwerki nad stolicami Europy wprowadzaja do atmosfery wszystkie mozliwe i szkodliwe sole metali (barwy sie tak uzyskuje) i jakos to
                    komisji srodowiskowej UE nie przeszkadza.

                    Zrodla swiatla zwane CFL NAKAZANE w UE wprowadzaja w skali roku kilkanascie tysiecy
                    ton rteci do srodowiska i NIKOGO to nie rusza.

                    Ta sama rtec przeszkadzala im w termometrach lekarskich, poniewaz pewne firmy na sile
                    zapewnily sobie obrot tymi termometrami.

                    Ten cyrk dla gawiedzi nie ma konca.
                    A indolencja tworzy nowe obszary entuzjastow.



                    • nazimno err.: 16.12.14, 10:21
                      nie "tymi termometrami" tylko termometrami elektronicznymi
                    • do.ki znaj proporcja, mocium panie 16.12.14, 11:19
                      nazimno napisał:



                      > Monsieur Diesel jednak na szczescie nie poszedl byl jego sladem i zrobil cos po
                      > zytecznego,
                      > choc malkontentom i to nie wystarcza.

                      Kazdy wynalazek ma swoj czas. Wynalazek Lukasiewicza to tez bylo "cos pozytecznego", ale jakos wyszedl z uzycia. Czas juz powoli zegnac sie z wynalazkiem Diesla, tak jak pozegnalismy sie z wynalazkiem Watta.

                      > Sadze, ze znacznie wiecej ludzi cierpi na skutek np. palenia smieci w piecach
                      > centralnego ogrzewania (plaga w Polsce) niz na skutek emisji z silnikow wysokop
                      > reznych.

                      I mylisz sie mocno. Sa dostepne szacunkowe dane o ilosci dodatkowych zgonow i chorob powodowanych przez emisje z silnikow diesla. I sa one ponure.

                      > Coroczne sylwestrowe fajerwerki nad stolicami Europy wprowadzaja do atmosfery w
                      > szystkie mozliwe i szkodliwe sole metali (barwy sie tak uzyskuje) i jakos to
                      > komisji srodowiskowej UE nie przeszkadza.

                      Nic dziwnego, bo to sa drobiazgi raz do roku w porownaniu z codziennym ruchem kolowym.

                      > Zrodla swiatla zwane CFL NAKAZANE w UE wprowadzaja w skali roku kilkanas
                      > cie tysiecy
                      > ton rteci do srodowiska i NIKOGO to nie rusza.

                      Znowu pudlo. CFL w UE wychodza z uzycia, bo lepsze od nich LEDy sa juw marginalnie (o 1-2 euro na sztuce) drozsze.

                      >
                      > Ta sama rtec przeszkadzala im w termometrach lekarskich, poniewaz pewne firmy n
                      > a sile
                      > zapewnily sobie obrot tymi termometrami.

                      Tu masz racje.

                      > A indolencja tworzy nowe obszary entuzjastow.

                      Indolencja powoduje tez zamykanie oczu na nieprzyjemna rzeczywistosc. Ale ta rzeczywistosc od tego nie zniknie.

                      Problemu nie byloby gdyby samochody byly uzytkowane tak, jak to bylo gdy zyl R. Diesel, tzn gdyby byly dostepne dla nielicznych. Ale uzywanie samochodow osobowych na masowa skale jest zle.
                      • nazimno Czyzbys pominal pewien ton sarkazmu w moim poscie? 16.12.14, 11:35
                        Celowo zestawilem kilka tematow dajacych bodzce do myslenia.
                        Wiec nie musisz bawic sie w belfra przy tablicy.
                        To bez sensu.

                        PS
                        Co do LEDow - pisalem o nich tutaj przynajmniej kilka razy.

                        Uzywanie samochodow na masowa skale jest swiadoma polityka gospodarcza panstw,
                        ktore uzyskuja mobilnosc spoleczenstwa /pracownikow/. Katalizatory i filtry minimalizuja skutki tej masowosci. System podatkowy odcina sobie z tego wlasne kawalki haraczu
                        na taka skale, iz zadne panstwo z tego nie zrezygnuje.

                        Pic, mydlenie oczu, manipulacje i inne metody pracy mediow propagandowych trudniacych sie
                        ugniataniem mentalnosci sa mi rowniez znane - wiec nie ma sie co sprzeczac.

                        Rzeczywistosc jest kreowana przez lobby - nic na to nie poradzisz.

                        • do.ki istotnie 16.12.14, 13:41
                          nazimno napisał:

                          > Celowo zestawilem kilka tematow dajacych bodzce do myslenia.
                          > Wiec nie musisz bawic sie w belfra przy tablicy.
                          > To bez sensu.

                          Sarkazm sarkazmem, ale w koncu na tym forum znajdzie sie pewnie takich, ktorzy "prawa" do wlasnych czterech kolek beda bronic jak niepodleglosci, mimo ze juz widac, ze nie tedy droga;


                          > Uzywanie samochodow na masowa skale jest swiadoma polityka gospodarcza panstw,
                          > ktore uzyskuja mobilnosc spoleczenstwa /pracownikow/. Katalizatory i filtry min
                          > imalizuja skutki tej masowosci. System podatkowy odcina sobie z tego wlasne kaw
                          > alki haraczu
                          > na taka skale, iz zadne panstwo z tego nie zrezygnuje.

                          Krocej: przemysl samochodowy jest istotny dla wielu galezi gospodarki. Jesli z przemyslem samochodowym dzieje sie zle, cierpia wszyscy (no, prawie).


                          > Rzeczywistosc jest kreowana przez lobby - nic na to nie poradzisz.

                          Rzeczywistosc czy opinia o niej?
                          • nazimno Co do rzeczywistosci. 16.12.14, 13:54
                            Proces kreowania faktow, decyzji, opiniowania - objety jest glebokim sprzezeniem zwrotnym.

                            Ludzie nie zdaja sobie z tego zupelnie sprawy.
                            Na koniec wychodzi, ze... tak wlasnie mysla jak im to w swiadomosc wdrukowano.

                            Grupy lobbingowe sa skutecznym mechanizmem wykonawczym.
                            Czasem jakis polityk im podskoczy, ale szybko laduje na bocznicy.


    • przemekthor Re: Paryż nie chce diesli 15.12.14, 10:14
      Fajnie ten temat opisał złomnik na swojej weekendowej bajaderce:
      www.zlomnik.pl/index.php/2014/12/14/niedzielna-bajaderka-samochod-generyczny/
      Kolejny przykład idiotyzmu pokierowanego odgórnie. Coś jak ubiegłoroczne wyrolowanie Norwegów co zawierzyli władzom i kupili auta elektryczne dla przywilejów w miastach.
    • chris62 Re: Paryż nie chce diesli 15.12.14, 12:04
      A ja nie chcę spalarni odpadów w mieście i kopcących kominów piecy spalających co popadnie i co z tego?
      Jakie lobby takie rządy.
      Takie zakazy są bezprawne bo skoro pojazd dostał homologację dożywotnia to jego właściciel ma dożywotnie (pojazdu) prawo nim się poruszać po drogach publicznych takie samo jak inne pojazdy.
      Oczywiście taki pojazd winien spełniać normy zanieczyszczeń obowiązujące w dniu sprzedaży czyli być zgodny z homologacją.
      Byłoby co innego gdyby ktoś kupując pojazd miał napisane że jest ważny przez 6 lat a potem na złom. Wtedy można sobie taki zakaz wprowadzać.
      Wg tej logiki sprzedający diesle dziś powinni taką klauzule napisać w salonie - AUTO DO EKSLOATACJI NA 6 LAT - zapewne nikt ich nie kupi ale tojest uczciwe.
      Jeżeli kupisz jakieś auto dziś a za rok Ci powiedzą nie nie pan tu nie może wjechać bo ma silnik spalinowy a u nas mogą jeździć tylko elektryczne albo rower wg zarządzenia burmistrza to będzie OK?
      Myślę, że każdy sąd na tej podstawie powinien orzec że takie praktyki są bezprawne.
      KOlejna sprawa problematyczna to POdatki. - Sprzedane paliwo to wpływ do kasy nie sprzedane deficyt w kasie. To jaki będzie kolejny krok? Podatek od roweru - obowiązkowa rejestracja i tablice rejestracyjne.

      A produkcja do Chin tam nie ma związków, ludzi można poniewierać, emitować w powietrze co popadnie a towary póki co sprzedawać po tych samych cenach w Europie.
      Jeszcze trochę i nie będzie komu bo Europejczycy zostaną bez pracy i dochodów.
      Nie będzie też problemu jeżdżących samochodów w miastach.
      • przemekthor Re: Paryż nie chce diesli 15.12.14, 16:16
        Podatek od roweru - obowiązkowa rejestracja i tablice rejestracyjne

        To akurat byłoby niegłupie - w połączeniu z obowiązkowym ubezpieczeniem cywilnym. Rowerki robią w ruchu co chcą i są realnym zagrożeniem dla pieszych. Procesuj się potem z takim.
        • chris62 Re: Paryż nie chce diesli 16.12.14, 09:40
          przemekthor napisał:

          > Podatek od roweru - obowiązkowa rejestracja i tablice rejestracyjne
          >
          > To akurat byłoby niegłupie - w połączeniu z obowiązkowym ubezpieczeniem cywilny
          > m
          -----------------
          Tak niegłupie żeby znowu coś z Podludzi wycisnąć, a Francuzi nawet wprowadzają zaostrzenia względem rowerów Pierwsze przepisy pod tym względem wchodzą w życie wkrótce.
          • przemekthor Re: Paryż nie chce diesli 16.12.14, 12:09
            Mnie nie rozchodzi się o wyciskanie czegokolwiek z podludzi, tylko co dalej, jak taki cyklista wjedzie we mnie na chodniku. Kto zapłaci za hospitalizację, rehabilitację, odszkodowanie. Cyklista czyli (zazwyczaj) kompletny golec?
    • parigot Re: Paryż nie chce diesli 15.12.14, 22:59
      Dla teoretykow:
      1. We Francji sprzedaje sie tylko diesel z powodu glupich regulacji prawnych zabraniajacych odliczanie VAT od paliw innych jak diesel.
      2. Takich gratow (oczywiscie glownie dieseli) w zadnym innym kraju sie nie uswiadczy - tutaj mozna kupic wrak z dieselem z lat 70-tych ktory jeszcze sie porusza!
      Ps: Najpierw musieliby zabronic poruszania sie starymi wrakami, na co konstytucja nie pozwoli ze wzgledu na Egalite, Fraternite, Liberte, etc. i zaraz sie znajda obroncy "najubozszych" i znow kraj caly bedzie strajkowal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka