Dodaj do ulubionych

Automat i ręczny - pytania lamera

18.12.14, 10:14
Czy stojąc w korku samochodem z automatyczną skrzynią, można w trybie Drive zaciągnąć ręczny hamulec zamiast trzymać cały czas nogę na hamulcu zasadniczym ?

Jeżeli nie można, to czy robiąc tak przez pomyłkę, czyli zaciągam ręczny, zdejmuję nogę z hamulca i gazu, skrzynia cały czas w trybie Drive, trzymam tak auto przez powiedzmy 20 sekund, to czy skrzynia automatyczna od takiej akcji może się zepsuć ?
Obserwuj wątek
    • nazimno Krotko. 18.12.14, 10:30
      na D nie wolno, stojac, puszczac hamulca zasadniczego i zamiast tego uzywac recznego.

      A po jaka cholere robisz takie cyrkowe sztuki, co?
      Nie latwiej trzymac gire na hamulcu?

      Mozesz tez przelaczyc na N i zaciagnac reczny, jesli juz chcesz sie tym recznym katowac.
      Albo przelaczyc na P.
      Nic nie rozumiem, skad w ogole takie pomysly.

      Czytal w ogole podrecznik samochodu?


      • galtomone Re: Krotko. 18.12.14, 10:51
        O ile dobrze pamiętam to sam o to pytałem i wyszło dokładnie odwrotnie.
        Po pierwsze, ze można - bo dlaczego nie?
        Po drugie mieszanie D,N, D, N, D, N -Xdziesiat razy w korku skrzynia bardziej odczuje.

        Wracajac do kwestii hamulca. Na D przecież w skrzyni już od razu jest jakies ciśnienie, które sprawia, ze auto chce toczyc się do przodu. Stad nie należy wylaczac silnika ze skrzynia w pozycji na D, bo na N i P to ciśnienie jest "spuszczone". A czy fizycznie blokujemy kola przednie i tyle, czy tylko tylne (recznym) to co to za roznica dla skrzyni????
        • nazimno Nie jest tak. 18.12.14, 11:04
          Sa samochody, gdzie zaciagniecie recznego jest w ostrym konflikcie z pozycja D.

          Gdy puscisz hamulec zasadniczy przy wlaczonym D (de facto samochod rusza na jalowych obrotach) i zaciagniesz reczny - masz typowy przypadek ciagniecia na aktywnym recznym.

          PS
          Poplatalo ci sie wszystko, o czym Ty w ogole piszesz, co?
          Przeczytaj to, co napisalem jeszcze raz.

          • dziala_nawalony Re: Nie jest tak. 18.12.14, 11:29
            nazimno napisał:

            > Sa samochody, gdzie zaciagniecie recznego jest w ostrym konflikcie z pozycja D.
            >
            > Gdy puscisz hamulec zasadniczy przy wlaczonym D (de facto samochod rusza na jal
            > owych obrotach) i zaciagniesz reczny - masz typowy przypadek ciagniecia na akt
            > ywnym recznym.
            >
            > Przeczytaj to, co napisalem jeszcze raz.
            >

            nie zebym sie czepial, bo to nie do mnie pisales..ale..czy to roznica dla skrzyni jesli 'ciagnie' na zasadniczym lub recznym? auto rozroznia ktore kola sa blokowane? Interesuje mnie, bo jezdze automatem ponad dwa lata i zawsze trzymam noge na zasadniczym, chyba ze juz mam sie zatrzymac calkowicie wtedy N zaciagam reczny i puszczam zasadniczy.
            • nazimno tez krotko 18.12.14, 11:38
              W poz. D trzymanie nogi na zasadniczym hamulcu wysprzegla przekladnie od silnika.
              • dziala_nawalony Re: tez krotko 18.12.14, 11:47
                nazimno napisał:

                > W poz. D trzymanie nogi na zasadniczym hamulcu wysprzegla przekladnie od
                > silnika.

                no, to teraz wiem wszystko. dzieki.
              • klemens1 Re: tez krotko 18.12.14, 12:15
                nazimno napisał:

                > W poz. D trzymanie nogi na zasadniczym hamulcu wysprzegla przekladnie od
                > silnika.

                DSG DQ200 wysprzęgla całkowicie, ale co do pozostałych (zwłaszcza tradycyjnych hydrokinetyków) - jednak chyba cały czas ciągną. Słabo, ale jednak.
              • liczbynieklamia Re: tez krotko 18.12.14, 14:42
                Jak skrzynia automatyczna ma coś wysprzęglać, jak skoro nie ma sprzęgła? Moment jest cały czas przenoszony na koła, a przekładnia hydrokinetyczna pozwala na różnicę prędkości obrotowych. Nie ma różnicy, czy samochód jest zatrzymany hamulcem głównym, pomocniczym, czy przywiązany liną do drzewa. Hamulec ręczny jest na pewno zdrowszym rozwiązaniem dla skrzyni, niż ciagłe przełączanie z N na D i z powrotem.

                Inaczej może być w skrzyniach manualnych zautomatyzowanych i bezstopniowych - tam zależy to już od sterownika sprzęgła.
                • nazimno DSG ma sprzeglo. 18.12.14, 14:44
                  • liczbynieklamia Re: DSG ma sprzeglo. 18.12.14, 18:30
                    Ma, nawet dwie sztuki, ale nie jest to skrzynia automatyczna, tylko zautomatyzowana.
                    • nazimno Re: DSG ma sprzeglo. 18.12.14, 19:55
                      Chodzilo mi o mechanizm w ogole , a nie o liczbe modulow.
                      Wiem, ze ma dwa.
                      To zadna rewelacja.
            • nazimno Dla wnikiliwych (duzo obrazkow) 18.12.14, 11:45

              ganymede.one.pl/download/audi/SSP232_PL.pdf
          • galtomone Tak jest. 18.12.14, 13:27
            nazimno napisał:

            > Sa samochody, gdzie zaciagniecie recznego jest w ostrym konflikcie z pozycja D.

            I sa takie, w których tak nie jest.

            Jako, ze autor nie pisal to o niczym konkretnym, należy przyjąć ze mówimy o zwykłym (popularnym) rozwiązaniu bez wodotryskow.
            A przy takich skrzyniach czy nacisnisz hamulec, czy go zaciągniesz... bez roznicy.

            Szczególnie jak reczy jest tak samo nozny, jak nozny ;-) - jak u mnie :-)

            > Gdy puscisz hamulec zasadniczy przy wlaczonym D (de facto samochod rusza na jal
            > owych obrotach) i zaciagniesz reczny - masz typowy przypadek ciagniecia na akt
            > ywnym recznym.

            Ale autor nic o aktywnym recznym nie pisal. Zatem czy puścisz zasadniczny czy puścisz reczny auto rusza tak samo i tak samo (gdy kola 4 lub 2) sa zablokowane chce ciagnac.

            Oczywiście masz racje, jeśli nacisniecje hamulca zasadnicznego elektronika auta/skrzynia odczytuje tak samo jak wrzucenie na N (tak z ciekawości, jakie to auta tak maja???? - takie nie chce) to zaciąganie recznego może się zle skonczyc bo auto nie ma prawa zgodnie z ta filozofia pracować skrzynia i stać jednocześnie.

            > PS
            > Poplatalo ci sie wszystko, o czym Ty w ogole piszesz, co?
            > Przeczytaj to, co napisalem jeszcze raz.

            Co konkretnie?
            Napisales tylko :
            na D nie wolno, stojac, puszczac hamulca zasadniczego i zamiast tego uzywac recznego.

            Czytan - nigdy, nigdzie, w zadnym aucie - a to przecież nie prawda.
            • szczurek3 Re: Tak jest. 18.12.14, 13:40
              Dodge Caliber benzyna 2 litry, automat z dodatkowym trybem L.
              • galtomone Re: Tak jest. 18.12.14, 13:53
                L lub 1 chyba jest w każdym automacie.
                To żaden dodatkowy tryb tylko ograniczenie skrzyni do pierwszego biegu wyłącznie - jak cos musisz cięższego pociagnac, podjechać po jakas gore, itp.

                Jeśli w instrukcji oblusgi nie jest napisane, ze nie wolno - a dam sobie glowe odciąć, ze nie jest, to wolno ci zaciagac reczny na D.
      • crannmer Wolna fantazja 18.12.14, 13:18
        nazimno napisał:
        > na D nie wolno, stojac, puszczac hamulca zasadniczego i zamiast tego uzywac rec
        > znego.

        Wolna fantazja. Czyli bzdura.

        > Czytal w ogole podrecznik samochodu?

        W zadnej z dostepnych instrukcji samochodu nie ma zakazu zaciagania hamulca recznego przy skrzyni w pozycji D.
        • nazimno Zapomniales. 18.12.14, 14:06
          Koles chce w pozycji D zwolnic nozke z hamulca i zaciagnac reczny.
          • szczurek3 Re: Zapomniales. 18.12.14, 14:12
            "koles", "nozke", co to za język? sugerujesz coś w ten sposób ?
          • galtomone Re: Zapomniales. 18.12.14, 14:20
            I???
            W czym problem????
        • nazimno Wsiadz do jakiegos ludowoza... 18.12.14, 14:07
          • crannmer Siedzenie nic nie pomoze 18.12.14, 14:19
            Siedzenie w jakimkolwiek ludowozie nie jest dowodem na poparcie poprawnosci wypowiedzi "na D nie wolno, stojac, puszczac hamulca zasadniczego i zamiast tego uzywac recznego".

            Tak napisales powyzej. I to jest wyssana z palca bzdura.
            • nazimno Defaultowo bylo: 18.12.14, 14:27
              przy pracujacym silniku na skrzyzowaniu.

              Mowimy o hamulcu recznym. Nie o hamulcu elektromechanicznym.

              Jesli silnik pracuje, pozyje dzwigni mamy "D", puscimy noge z hamulca zasadniczego,
              to silnik pociagnie na biegu jalowym.


              Jesli zaciagniesz wowczas RECZNA dzwignie, to masz jazde na przyhamowanych kolach.
              Jest tak np. w popularnych w Polsce skodzinach oktawiach z DSG.

              I nie truj tylka swoimi genialnymi uwagami.
              Sam wysysasz z wlasnych paluchow te madrosci.


              • galtomone Re: Defaultowo bylo: 18.12.14, 14:36
                O jakiej jezdzie piszesz????

                Przeczytaj jeszcze pierwszy post!!!!

                Czy stojąc w korku samochodem z automatyczną skrzynią, można w trybie Drive zaciągnąć ręczny hamulec zamiast trzymać cały czas nogę na hamulcu zasadniczym ?


                Czy autor pyta czy może jadac hamować recznym czy stojąc zmienić rodzaj blokady kol?
                • nazimno Z pracujacym q...a silnikiem czy nie? 18.12.14, 14:37
                  • galtomone Re: Z pracujacym q...a silnikiem czy nie? 18.12.14, 14:47
                    Z nie pracującym silnikiem chyba nie będzie tego pytania? :-)
                    Oczywiście, ze z pracującym.
                    I wskaz prosze te auta i zapisy w isntrukcji obslugi które zabraniają blokować kol recznym gdy auto jest na D.
              • crannmer W dalszym ciagu brednie 18.12.14, 14:37
                nazimno napisał:
                > Jesli zaciagniesz wowczas RECZNA dzwignie, to masz jazde na przyhamowanych kol> ach.
                > Jest tak np. w popularnych w Polsce skodzinach oktawiach z DSG.

                Brednie. Zaciagniety hamulec reczny wystarcza do utrzymania pelzania automatu w miejscu.
                • nazimno To nie sa brednie. 18.12.14, 14:42
                  Zanim sam je napiszesz siadz tylkiem do samochodu i sprobuj to, o czym pisalem.

                  DSG wcale wowczas nie "pelza", tylko ciagnie, crannmer - CIAGNIE, rujnujac sprzeglo DSG.
                  Ostatnio jechalem skodzina kuzyna (byl na promillach, ktos go musial odwiezc).
                  Wiem to dokladnie.

                  • klemens1 Re: To nie sa brednie. 18.12.14, 14:47
                    Z tym dsg to prawda, ale zwykły hydrokinetyk da radę. Kolega tak od 3 lat traktuje skrzynię w citroenie i jest ok.
                    • nazimno Nareszcie. 18.12.14, 14:56
                      Dlatego napisalem to, co napisalem:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,155939604,155940266,Nie_jest_tak_.html
                      Nie uzylem kwantyfikatora WSZYSTKIE.
                      Wiec upierdliwcy niech zamilkna.
                      • galtomone Re: Nareszcie. 18.12.14, 15:11
                        nazimno napisał:

                        > Dlatego napisalem to, co napisalem:
                        >
                        > forum.gazeta.pl/forum/w,20,155939604,155940266,Nie_jest_tak_.html
                        > Nie uzylem kwantyfikatora WSZYSTKIE.
                        > Wiec upierdliwcy niech zamilkna.

                        To dopiero potem napisales, Twoja pierwsza odp. wrzucial do worka WSZYSTKIE skrzynnie automatyczne.

                        forum.gazeta.pl/forum/w,20,155939604,155939822,Krotko_.html
                        • nazimno Bledny wniosek. 18.12.14, 15:17
                          .
                    • galtomone Re: To nie sa brednie. 18.12.14, 15:10
                      Tylko ciężko DSG uznac za zwylky automat. Dlatetego tez używasz określenia DSG. A pytanie nie było o DSG (zapytaj dowolnego uzytkownika wieswagena, każdy powie, ze ma DSG a nie automat :-) ).

                      A pierwszy post nie mowil o skrzyni DSG, sekwencyjnej tylko automacie. I jak się okazało calkiem zwykly, prostym z auta Dodge Caliber - w tym auecie można zaciagnac reczny na D (z pracującym silnikiem) i nic się nie stanie.
                      • klemens1 Re: To nie sa brednie. 18.12.14, 15:52
                        A czym się różni od automatu oprócz bebechów? Nawet pełzanie dodali mu sztucznie, bo normalnie wysprzęgla.
                        • galtomone Re: To nie sa brednie. 19.12.14, 07:26
                          No wlasnie bebechami :-)
                          Na tej zasadzie mozna twierdzic ze samolot I szybowiec to to samo - oba lataja.
                          Czy ryba I ludz podwodna - to tez to samo - bo obie rzeczy plywja pod woda :-)

                          To raczej kwestia semantyki. Oczywiscie DSG jest skrzynia automatyczna bo automatycznie zmienia biegi, ale w kwestii budowy blizej jej do manuala niz typowej, hydrokinetycznej skrzyni autom,atycznej (a taka ma autor pytania w swoim Calibrze).
                          • galtomone Re: To nie sa brednie. 19.12.14, 07:27
                            Oczywiście ŁÓDŹ ;-)
                          • klemens1 Re: To nie sa brednie. 19.12.14, 09:40
                            galtomone napisał:

                            > No wlasnie bebechami :-)
                            > Na tej zasadzie mozna twierdzic ze samolot I szybowiec to to samo - oba lataja.

                            Ale latają na tyle inaczej, że użytkownik widzi różnicę. A w przypadku dsg i hydrokinetyka mało prawdopodobne że ją zauważy. Jak już pisałem, nawet pełzanie w dsg dodali sztucznie, żeby się zachowanie od hydrokinetyków nie różniło.

                            I "dzięki" czemu nie można normalnie zaciągnąć ręcznego, tylko trzeba albo gnieść hamulec, albo przełączać na N i dopiero ręczny. A później z powrotem : nożny, "D", zwolnienie ręcznego. W ten sposób zaleta dsg jako skrzyni innej w budowie niż hydrokinetyk została zniwelowana.
                            • galtomone Re: To nie sa brednie. 19.12.14, 14:39
                              klemens1 napisał:

                              > galtomone napisał:
                              >
                              > > No wlasnie bebechami :-)
                              > > Na tej zasadzie mozna twierdzic ze samolot I szybowiec to to samo - oba l
                              > ataja.
                              >
                              > Ale latają na tyle inaczej, że użytkownik widzi różnicę.

                              Naprawde nie widzisz roznicy semantycznej?
                              Jest apewne sporo takich przykladow gdzie uzytkownik nie zobaczy roznicy choc efekt bedzie ten sam.
                              Np. procesor x86 i ARM - efekt ten sam - strona WWW sie wyswietla - ale nie da sie napisac, ze to to samo - a oba sie przeciez tranzystorow skladaja.

                              I nie wierze, ze nie rozumiesz tego co mam na mysli, czepiajac sie faktu, ze DSG nie jest "prawdziwym" automatem pod kazdtym wzgledem - ergo, zalezy co rozpatrujemy

                              Wracjac do kwestii tego watka i postu nr 1.
                              Autor nie ma DSG, ma skrzynie hydrokinetyczna, moze ja blokowac recznym, pisanie ze szkodzi to WSZYSTKIM skrzyniom gdzie zmiana przelozenia odbywa sie automatycznie jest nieprawda.

                              O czym tu dalej dyskutowac?

                              > A w przypadku dsg i hy
                              > drokinetyka mało prawdopodobne że ją zauważy. Jak już pisałem, nawet pełzanie w
                              > dsg dodali sztucznie, żeby się zachowanie od hydrokinetyków nie różniło.

                              No tak... Automat robi to sam z siebie - to nie bylo wymyslone jako cos przydatnego, tylko takie zachowanie wynika z budowy tej skrzyni.
                              A ze jest fajne to trzba bylo to jakos w DSG emulowac.

                              > I "dzięki" czemu nie można normalnie zaciągnąć ręcznego, tylko trzeba albo gnie
                              > ść hamulec, albo przełączać na N i dopiero ręczny. A później z powrotem : nożny
                              > , "D", zwolnienie ręcznego. W ten sposób zaleta dsg jako skrzyni innej w budowi
                              > e niż hydrokinetyk została zniwelowana.

                              Tu nie wiem wiec sie nie wypowiadam jak jest w DSG, ale na chlopki rozum, przyjmuje to co piszesz bo w DSG jednak siedzi skrzynia manulna, tylko co innego lewarkiem rusza. Wiec puszczone sprzeglo + hamulec = zatrzymany silnik.
                              • klemens1 Re: To nie sa brednie. 19.12.14, 15:39
                                galtomone napisał:

                                > > Ale latają na tyle inaczej, że użytkownik widzi różnicę.
                                >
                                > Naprawde nie widzisz roznicy semantycznej?
                                > Jest apewne sporo takich przykladow gdzie uzytkownik nie zobaczy roznicy choc e
                                > fekt bedzie ten sam.
                                > Np. procesor x86 i ARM - efekt ten sam - strona WWW sie wyswietla - ale nie da
                                > sie napisac, ze to to samo - a oba sie przeciez tranzystorow skladaja.

                                Właśnie o tym piszę. Ktoś, kto się przesiądzie z hydrokinetyka na dsg, różnicy nie zauważy. Co go obchodzi, że w środku bebechy są inne?
                                Tak naprawdę to różnica jest przy ruszaniu - w dsg po puszczeniu hamulca auto stoi i dopiero po niecałej sekundzie rusza. W hk nawet hamulca nie trzeba do końca puszczać i już jedzie.
                                W dsg, gdy się jedzie powoli na II i przyspiesza, czuć jazdę na półsprzęgle - jak w manualu. Auto przyspiesza, ale obroty są stałe.

                                > No tak... Automat robi to sam z siebie - to nie bylo wymyslone jako cos przydat
                                > nego, tylko takie zachowanie wynika z budowy tej skrzyni.
                                > A ze jest fajne to trzba bylo to jakos w DSG emulowac.

                                Nie - nie jest to fajne. Jak mi się skończy gwarancja, to jadę do niezależnego serwisu dsg z wnioskiem o wywalenie tego ficzera.

                                • galtomone Re: To nie sa brednie. 19.12.14, 21:52
                                  Ja mam HK I mnie sie podoba :-)
                                  • klemens1 Re: To nie sa brednie. 20.12.14, 11:29
                                    To fajnie, ale ty nie masz wyboru - pełzanie musisz mieć i tyle.
                                    A mnie próbują na siłę tym wynalazkiem uszczęśliwiać, co spowodowało tylko tyle, że moim kolejnym zakupem będzie manual, bo co to za automat, gdzie trzeba wajchować, żeby raczył stać w miejscu? Chyba że da się to guano wyłączyć.
                                    • galtomone Re: To nie sa brednie. 21.12.14, 08:33
                                      klemens1 napisał:

                                      > To fajnie, ale ty nie masz wyboru - pełzanie musisz mieć i tyle.

                                      Wiem, masz racje. W HK to efekt uboczny. Na szczescie mnie odpowiada!

                                      > A mnie próbują na siłę tym wynalazkiem uszczęśliwiać, co spowodowało tylko tyle
                                      > , że moim kolejnym zakupem będzie manual, bo co to za automat, gdzie trzeba waj
                                      > chować, żeby raczył stać w miejscu? Chyba że da się to guano wyłączyć.

                                      Tego nie wiem, ale nie lepiej kupic auto z normalnym automatem? Jak nie bedziesz mic DSG to zaciagniesz reczny I juz.
                                      • klemens1 Re: To nie sa brednie. 21.12.14, 20:03
                                        galtomone napisał:

                                        > Tego nie wiem, ale nie lepiej kupic auto z normalnym automatem? Jak nie bedzies
                                        > z mic DSG to zaciagniesz reczny I juz.

                                        HK więcej pali i mocno ogranicza osiągi. Wystarczy spojrzeć, co robi np. z hondą accord 2.4 - porównaj manuala i automat.
                                        Jest coś takiego w dsg jak autohold, ale ja tego nie mam. Nie dość, że nie ciągnie po puszczeniu hamulca, to jeszcze sam hamuje, żeby auto się nie toczyło.

                            • duze_a_male_d_duze_m Re: To nie sa brednie. 20.12.14, 17:08
                              Skoro czujnik hamulca noznego wysprzegla skrzynie, moze robic to tez czujnik recznego, jezeli to taki problem. W elektrycznych recznych tak jest (audi, s-tronic). Jezeli da sie spowodowac trzesienie autem, czas poprawic system inzynierze.
                  • galtomone Re: To nie sa brednie. 18.12.14, 14:48
                    Ale DSG nie jest typowa skrzynia automatyczna. Typowe rozwiązanie nie ma sprzegla a DSG ma nawet dwa.
                    • nazimno A ja napisalem: 18.12.14, 14:58

                      forum.gazeta.pl/forum/w,20,155939604,155940266,Nie_jest_tak_.html
                      Teraz w koncu kumasz czy nie....?!
                      • galtomone Re: A ja napisalem: 18.12.14, 15:13
                        Ale to potem dopisaes, a ja się czepiłem pierwszej odpowiedzi gdzie się EWIDNTNIE mijasz z rzeczywistoscia. Co do skrzyni DSG się nie wypowiadam - bo nie wiem,
                        W zwykłym hydrokinetycznym automacie (DSG nie jest zwykla skrzynia automatyczna ) można korzystać na D z recznego - kropka.
                        • nazimno I co z tego? 18.12.14, 15:22
                          Ogolne ostrzezenie jest lepsze, poniewaz nikogo nie naraza na zadna awarie.

                          Rada crannmera moze natomiast kogos latwowiernego - drogo kosztowac.

                          Tylko po jaka cholere uzywac tego wariantu, tzn. ["D" & Manual & Pracujacy Silnik], coooooooo ?

                          Jaki to ma LEPSZY SENS od polozenia wlasnego kopyta na hamulcu zasadniczym, coooooooo??????

                          Uzasadnij - bedziesz crannmerem nr II.


                          • galtomone Re: I co z tego? 19.12.14, 14:42
                            Wielkorotnie zdarzalo mi sie, ze np. musialem zajac sie dzieckiem z tylu na chwile czy zrobic cokowiek innego (rozprostowac noge) w korku i korzystanie z recznego (bez przerzucania co chwile miedzy D i N, tudziez P, gaszenia silnika) mialo sens.
                            Mnie noga nie boli, poki stoje mam w aucie wieksza swobode, nie ma ryzyka, ze sie odwroce i noga z hamulca mi sie zsunie (i wjade komus w zad) i nie siecze temu z tylu piecioma zarowami STOP - to srednio przyjemne jest.
      • samspade Re: Krotko. 18.12.14, 14:15
        nazimno napisał:

        > A po jaka cholere robisz takie cyrkowe sztuki, co?
        > Nie latwiej trzymac gire na hamulcu?

        Żeby nie świecić po oczach tym z tyłu.

        • nazimno Podalem tez inne warianty. 18.12.14, 14:28
          Mysl.
          • samspade Re: Podalem tez inne warianty. 18.12.14, 14:41
            Bardziej skomplikowane niż najprostszy.
    • lazy.eye Re: Automat i ręczny - pytania lamera 18.12.14, 14:30
      W tradycyjnym automacie bez różnicy czy hamujesz ręcznym czy nożnym, w DSG zgaśnie chyba silnik jak zahamujesz ręcznym.
      Ciekawe jak jest w CVT?
      • nazimno W DSG. 18.12.14, 14:32
        Silnik raczej nie zgasnie, ale sprzeglo bedzie musialo zadzialac w sytuacji przeciazenia.
        W korku / na skrzyzowaniu (czas) jest to wariant IDIOTYZCNY.
        • lazy.eye Re: W DSG. 18.12.14, 14:34
          Jak nie zgaśnie jak dsg to taka sama skrzynia jak manualna tyle, że automat zmienia biegi.
          • klemens1 Re: W DSG. 18.12.14, 14:52
            Będzie na półsprzęgle. I nie zgaśnie - sprawdzone w praktyce.
        • crannmer Re: W DSG. 18.12.14, 14:40
          nazimno napisał:
          > Silnik raczej nie zgasnie, ale sprzeglo bedzie musialo zadzialac w sytuacji prz
          > eciazenia.

          Bzdury. Pelzanie nawet w DSG nie jest silniejsze, niz zaciagniety hamulec reczny. Tryb pelzania jest tak dobrany, zeby przenoszonym momentem nie uszkodzic sprzegla ciernego mimo dluzszego oczekiwania w miejscu.
          • nazimno Tak mozesz "zalatwiac" swoj samochod. 18.12.14, 14:43
            Nie doradzaj tego innym.
          • klemens1 Re: W DSG. 18.12.14, 14:51
            Tak się składa, że mam dsg ze sprzęgłem suchym i kiedyś się zapomniałem i zaciągnąłem ręczny na D. Było wręcz SŁYCHAĆ, jak sprzęgło się zdziera a całe auto się po prostu trzęsło.
            Więc - o ile twoja wiedza motoryzacyjna w porównaniu do mojej jest z pewnością dużo większa - to jednak tym razem ty nie opowiadaj bzdur o nieszkodliwości ręcznego na D w dsg.
            • nazimno To caly crannmer. 18.12.14, 14:57
              On wie najlepiej.
              W leopardzie jezdzi na jedynce i zaciaga reczny.
            • crannmer Re: W DSG. 18.12.14, 15:40
              klemens1 napisał:
              > dsg ze sprzęgłem suchym i kiedyś się zapomniałem i zacią
              > gnąłem ręczny na D. Było wręcz SŁYCHAĆ, jak sprzęgło się zdziera a całe auto si
              > ę po prostu trzęsło.

              Ok, dowiedzielismy sie, ze w DSG ze sprzeglem suchym reczny na D nie jest najlepszym wyborem. Przyjalem, zrozumialem.

              Niemniej sporo poszedl o ta wypowied: na D nie wolno, stojac, puszczac hamulca zasadniczego i zamiast tego uzywac recznego.
              DSG to kilka procent udzialu automatow. Bedacych w wiekszosci automatom z hydrokinetycznym zmiennikiem momentu zaciagniety reczny na D zwisa i powiewa.
              • nazimno A jak tam w leopardzie, wolno? 18.12.14, 15:43
              • klemens1 Re: W DSG. 18.12.14, 15:58
                Z mokrym też chyba najlepiej nie jest - jechałem tym dawno i nie pamiętam, ale wrażenie też było słabe po zaciągnięciu ręcznego. W hydrokinetyku było całkiem ok.
                • nazimno Re: W DSG. 19.12.14, 07:16
                  Te roznice powoduja, ze rady eksploatacyjne nie powinny skutkowac ew. szkodami.

                  I kazdy powinien pamietac wlasnie o tym.
                  W tym kontekscie rady crannmera sa jedynie
                  odbiciem prywatnego antagonizmu do mnie,
                  a jego wiedza odpuszcza sobie skorzystanie z rozumu.


                  Tak wiec zaciaganie cugli recznym i ustawienie przekladni na poz. D
                  przy pracujacym silniku jest rada o kant dupy
                  bo jest wariant inny i nieszkodliwy.

                  Tyle.
                  • galtomone Tzn??? Jaki???? 19.12.14, 07:30
                    nazimno napisał:

                    > Te roznice powoduja, ze rady eksploatacyjne nie powinny skutkowac ew. szkodami.

                    I nie skutkuja. Autor pytania, w swoim Dodge'u moze spkojnie stojhac w korku korzystac z recznego bez zadnej szkody dla swojej automatycznej skrzyni biegów.

                    > Tak wiec zaciaganie cugli recznym i ustawienie przekladni na poz. D
                    > przy pracujacym silniku jest rada o kant dupy
                    > bo jest wariant inny i nieszkodliwy.

                    Jaki????

                    Bo w przypadku mojej skrzyni I skrzyni autora mieszanie lewarkiem miedzy D,N,D,N,D,N - w dluzszym okresie czasu bedzie gorsze dla skrzyni niz korzystanie z recznego.
      • waga170 Re: Automat i ręczny - pytania lamera 18.12.14, 17:27
        > Ciekawe jak jest w CVT?

        Jest dokladnie tak samo jak w tradycyjnym automacie, na D przy wolnych obrotach pelza i zeby nie wpelznac na samochod przed toba musisz lekko hamowac, a czym to juz jak kto woli.
    • waga170 Rob tak jak ja 18.12.14, 15:30
      Od nowosci jezdze na hamulcu recznym zaciagnietym na czwarta dziurke. Silnik tego w czasie jazdy nie czuje ale jak stoje to nie musze hamowac noga ani zaciagac recznego bo juz jest wystarczajao zaciagniety. Skrzynia nie zepsula sie do tej pory a minelo juz pol roku.
      Aha, u ciebie to moze byc trzecia albo piata dziurka, troche poeksperymentuj.
      • nazimno I to jest najlepsza "rada" na takie glupie pytania 18.12.14, 15:35
        z I-szego postu.
        • waga170 Re: I to jest najlepsza "rada" na takie glupie py 18.12.14, 15:53
          W poprzednim samochodzie uzywalem innego sposobu, smarowalem opony klejem. Po zatrzymaniu na D nie musialem uzywac ani noznego ani recznego bo samochod byl przyklejony do drogi. I mial dzieki temu klejowi dwa razy lepsze przyspiesenie. Niestety ten klej szybko znikal z opon a nie byl tani, sprowadzalem go z Ameryki.
          • nazimno Nawachales sie kleju - teraz wszystko jest jasne ! 18.12.14, 15:56
            Wachacze kleju tak maja.

            W zwiazku z tym serdecznie przepraszam za wszystko.
            Nie wolno sobie kpic z osoby chorej.
    • waga170 Re: Automat i ręczny - pytania lamera 18.12.14, 17:45
      > przez powiedzmy 20 sekund, to czy skrzynia automatyczna od takiej akcji może si
      > ę zepsuć ?

      Jak nie zepsuje sie od jezdzenia na pelnym gazie pod stroma gorke to od stania bez gazu na lekko wcisnietym hamulcu tez sie nie zepsuje. Twoje watpliwosci biora sie z jezdzenia manualem gdzie sytuacja wrzuconego biegu, chodzacego silnika i samochodu zatrzymywanego hamulcem bez rozsprzegnicia napedu bylaby rzeczywiscie szkodliwa.
      • nazimno Re: Automat i ręczny - pytania lamera 18.12.14, 20:06
        Nastepne wyrozumkowane brednie.

        Tylko po to, aby pokazac "wiedze",
        ktora o kant d.. jest i tylko o kant.

        Dzieki takim doradcom jak ty warsztaty maja co robic .
        Durnie napedzaja im klientow.
    • szymi_mispanda jak moze wogle reczny zatrzymac auto? 18.12.14, 20:13
      jak sie na drive wcisnie "renczny" to siem tylko lampka zapali i nic to nie da

      on jest w automatach chyba tylko po to zeby przy parkowaniu na gorce sie samochud nie opieral na bebechach skrzyni
      • waga170 Re: jak moze wogle reczny zatrzymac auto? 18.12.14, 20:38
        Eee, Szymi, powiedz mechanikowi zeby ci podciagnal reczny bo cos slabo trzyma.
        • szymi_mispanda moze tak ale kurna we wszytkich sprzetach... 18.12.14, 20:49
          ...tak mialem

          ciekawe jak to jest w sprzetach z automatem ale z napedem na przod - wpierniczasz reczny i co, sprzet szura zabokowanymi tylnymi kolami po jezdni?
          • waga170 Re: moze tak ale kurna we wszytkich sprzetach... 18.12.14, 21:30
            > sz reczny i co, sprzet szura zabokowanymi tylnymi kolami po jezdni?

            Jezeli reczny wpierniczysz na sile to tak prawdopodobnie bedzie.
            W kazdym klasycznym automacie przy nodze zdjetej z gazu samochod pelznie na D i zeby go przytrzymac w miejscu reczny wystarcza nawet tylko lekko zaciagniety. Dopiero jak dodasz gazu to samochod ruszy.
            Widzialem kiedys na youtube jak kobitka jechala jakims przednionapedowym pierdzidelkiem i zostawiala dwa czarne slady od zablokowanych kol tylnych. Jeszcze chyba nawet wyprzedzala.
          • galtomone Re: moze tak ale kurna we wszytkich sprzetach... 19.12.14, 07:32
            Jak go zaciagniesz w czasie jazdy to szurasz tylnymi.
            Jak go zaciagniesz stojac to moc przkazywana przez skrzynie na kola z przodu jest zbyt mala by auto drgnelo.... chyba, ze masz niesprawny reczny.

            To, ktora os jest napedzana (u mnie obie) nie ma znaczenia.
      • klemens1 Re: jak moze wogle reczny zatrzymac auto? 19.12.14, 15:44
        szymi_mispanda napisał(a):

        > jak sie na drive wcisnie "renczny" to siem tylko lampka zapali i nic to nie da

        Wszytkim jakoś to jednak coś daje. A konkretnie - auto stoi w miejscu.

        > on jest w automatach chyba tylko po to zeby przy parkowaniu na gorce sie samoch
        > ud nie opieral na bebechach skrzyni

        To też - i wyraźnie o tym piszą w instrukcji. Tzn. w starszych wersjach instrukcji, bo nowe są dla idiotów i piszą w nich, żeby zawsze zaciągać ręczny na postoju.
    • parigot Re: Automat i ręczny - pytania lamera 18.12.14, 21:56
      Pédal hamulca wysprzegla jednoczesnie skrzynie. Po to zreszta ktos to stworzyl aby nie trzeba bylo uzywac recznego, pedalu sprzegla i hamulca a tylko jeden pedal do wszystkich tych trzech rzeczy jednoczesnie. Na co komu automat jak zamierza sobie komplikowac jazde lub postoj w korkach recznym ?
      • lazy.eye Re: Automat i ręczny - pytania lamera 19.12.14, 13:22
        Dla mnie to bez sensu. Wysprzęglać skrzynię powinien pedał gazu po zdjęciu z niego nogi.
        • klemens1 Re: Automat i ręczny - pytania lamera 19.12.14, 15:41
          lazy.eye napisał:

          > Dla mnie to bez sensu. Wysprzęglać skrzynię powinien pedał gazu po zdjęciu z ni
          > ego nogi.

          W wersjach z trybem ekonomicznym - w tymże trybie tak właśnie jest.
          Ale w górskim terenie nie jest to najlepszy pomysł.
        • parigot Re: Automat i ręczny - pytania lamera 19.12.14, 23:52
          lazy.eye napisał:

          > Dla mnie to bez sensu. Wysprzęglać skrzynię powinien pedał gazu po zdjęciu z ni
          > ego nogi.

          U mnie nie da sie przesunac "wajchy" bez wcisnietego hamulca bo to on wysprzegla skrzynie. Mam M-B z 2010 roku, a przez ostanie 2 dni jezdzilem nowka Volvo C40 cross country z automatem i bylo tak samo - hamulec jako sprzeglo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka