Dodaj do ulubionych

Lexus LS 460

24.03.15, 11:11
Ostatnio chodzi mi po głowie pomysł zmiany 2 samochodów na jeden. Rozważam auta klasy wyższej: S-klasse, Audi A8, BMW 7 a ostatnio wpadł mi w oko Lexus LS 460. Silniki jakie mnie interesują to benzynowe V8. Zakładany budżet to około 80 tysięcy.
Przy założonej kwocie Lexus będzie najmłodszy (2007-2008).
Chętnie poznam Wasze opinie i sugestie.
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: Lexus LS 460 24.03.15, 11:37
      Tym bardziej bralbym Lexa :-)
      Poza tym chyba mniej oklepane niz pozostale.
      Dodatkowo (chyba, ze chcesz pozowac na gangstera) S-klasa, 7 I A8 ma dla mnie osobiscie jakies takie gangsterenie (w negatywnym tego slowa znaczeniu) konotacje.
      Nie wiem czemu...
      Jak widze LS'a na ulicy to jakos nie mysle negatywnie o kierowcy, zas jak widze pozostale ww. to nie kojarza mis ei dobrze.
      Bo albo ze zlodziejami o ktorych poem media mowia, ze "biznsmen zostal oskarzony: albo jak sa starsze to z nich karki wysiadaja.

      Wiem, to calkiem subiektywne bo przeciez nie kazdy wlasciciel BMW 7 czy Ski to zlodziej..... ale jakies takie wrazenie mam.

      Zreszta jak sie rozladne w sowjej okolicy to wytapetowanie "dziunie" (do ktorych podjezdzaja panowie w skorach), ktore same prowadza biznesy, wlasnie sobie Mercedesy I BMW kupuja....

      Poza tym z Lexem chyba jednak mniej klopotu serwisowo bedzie... ale to juz tylko przeczucie :-).
      LS'a znam jednego - model 400. Ma teraz jakies 16 lat I z tego co wiem to nadal nic sie w nim nie zepsolo z elektryki, elektorniki I innych duperel, ale czy z mlodszymi tez tak jst. nie wiem.
    • jeepwdyzlu Re: Lexus LS 460 24.03.15, 12:53
      ja brałbym S klasę
      to od lat nr 1 w tej klasie
      lex jest zwyczajnie brzydki (ten model), za miękki, w środku niebezpiecznie miejscami przypomina corolkę z 1999 :-)
      sieben też ma jaja, najsłabszy w tej grupie jest A8 moim skromnym, rozczarowanym generalnie Audi zdaniem...

      DB w Polsce jest znany i lubiany - co oznacza możliwość serwisowania poza autoryzowaną siecią, co w przypadku LS raczej nie wchodzi w grę...

      Co do konotacji gangsterskich - to znani mi z widzenia gangsterzy jeżdżą jaguarami, teslami, G-lendami, dodgami ramami czy land cruiserami V8.....

      jeep
      • galtomone Re: Lexus LS 460 24.03.15, 13:05
        jeepwdyzlu napisał:

        > najsłabszy w tej grupie jest A8 moim skromnym, rozczarowany
        > m generalnie Audi zdaniem...

        Zgodze się, tez najmniej mi pasuje. Potem od dolu BMW, S-klasa i Lex :-)
        I tez mam wrazenie (może mylne), ze A8 bardzo odstaje od pozostałych. Przynajmniej z wyglądu jest nudne i latwe do pomylenia z A6 na pierwszy rzut oka.

        To jak mam byc szczery z tego koncernu chyba wolabym Pheatona, który teraz jest ciekawostka. Ale to tak w ostateczności :-)

        > DB w Polsce jest znany i lubiany - co oznacza możliwość serwisowania poza autor
        > yzowaną siecią, co w przypadku LS raczej nie wchodzi w grę...

        Przesadzasz. klocki, olej, paski.... w czym problem?
        Jedynie z elektronika mogą być jaja ale:
        - w przypadku Lexa to mało prawdopodobne
        - w dowolnym z ww. jak będą jaja z elektronika to będzie duzy kłopot i raczej ASO....

        > Co do konotacji gangsterskich - to znani mi z widzenia gangsterzy jeżdżą jaguar
        > ami, teslami, G-lendami, dodgami ramami czy land cruiserami V8.....

        No i to jest OK! Porzadni gangsterzy z gustem. A kupno S-klasy czy BMW 7 to taki brak pomysłu... to trochę jak kupic Opla zamiast Saba.
        Nie wiem, ale wydaje mi się, ze skoro można mieć i fajne luksosowe auto i nie cos czego sa setki na ulicy a jednocześnie nie ryzykować serwisowo (jak w przypadku Jaga) to Lex jest fajniejszym wyborem.

        Bo ta nizsza polka gangsterska (z która gorzej być kojarzonym - kark z lancuchem) wlasnie jeździ siódemkami, itp... :-)
        • hukers Re: Lexus LS 460 24.03.15, 14:46
          Myślę, że to rozsądny pomysł kupić luksusową używkę, mój znajomy kupił dwa lata temu S klasę (wtedy chyba za 70 tys.PLN) i bardzo sobie chwali. Musiał jedynie zrobić zawieszenie, dość drogie w tym modelu, bodaj airmatic się to zwie, i od tej pory jeździ jak prezydent i każdemu poleca takie rozwiązanie. Ja z tych modeli zdecydowanie brałbym S klasę. Jeżeli chodzi o powiązania gangsterskie to kiedyś był tu artykuł o panu Wieśku, który chciał kupić używaną piątkę, żeby wyglądać groźnie, bogato i prestiżowo. Myślę, że te trzy przymiotniki pasują do audi i bmw a do S klasy i lexa tylko dwa ostatnie.
          • maritimeeng Re: Lexus LS 460 24.03.15, 15:40
            No właśnie mam podobne zapatrywanie co do jeżdżenia wielkim, wygodnym autem, z dużym silnikiem, który ma spory zapas mocy i świetną kulturę pracy.
            Kwestie prestiżu i bogactwa mam głęboko gdzieś. Po prostu lubię dobre auta z dużymi silnikami benzynowymi wolnossącymi.
    • liczbynieklamia Re: Lexus LS 460 24.03.15, 14:16
      Moim zdaniem to nie jest budżet na samochód segmentu F. Naprawy są bardzo drogie - bo niektóre części dostępne tylko jako oryginalne, a że segment wysoki, to ceny kosmiczne. Robocizna nawet u pana Miecia za rogiem będzie droga, bo przecież właściciela stać. Po drugie - ładne egzemplarze kosztują, a doprowadzenie kiepskiego egzemplarza do stanu używalności bez problemu przekroczy wartość zakupu.

      Mercedes S to najgorsze padło z wymienionych, o czym najlepiej świadczy liczba porzuconych na ulicach egzemplarzy (najczęściej na niezamierzonej "glebie"), które ząb czasu nadgryza bardziej nawet dosłownie niż w przenośni. Audi A8 ma jedną, niepodważalną zaletę w tym kontekście - nie gnije i gnić nie będzie. Gdybym musiał wybierać z wymienionych, wziąłbym Lexusa z racji wieku i stosunkowej bezproblemowości. Na dodatek, mimo że jest ich mniej, to wszystkie są świetnie wyposażone, z czym u niemieckiej trójki bywa różnie. Jednak poważnie myślałbym, czy nie znaleźć jakiegoś auta segmentu E z V8 i pełnym wyposażeniem. To już też ginący gatunek, ale dużo łatwiej znaleźć coś rozsądnego.
      • galtomone Re: Lexus LS 460 24.03.15, 15:04
        Daj jakies przyklady.
        Zawsze fajnie popatrzc na ciekawe auto...
    • gzesiolek Re: Lexus LS 460 24.03.15, 14:55
      Sorki, ale LS 460 z 2007-2008 za 80tys. PLN to będzie dość duże ryzyko...
      Prędzej bym szykował budżet minimum 100tys. + 10tys. na porządny przegląd i serwis startowy...

      Za 80tys to można kupować pewnego GSa z V6, a nie LS z V8...

      • maritimeeng Re: Lexus LS 460 24.03.15, 15:33
        Znalazłem ofertę: lex ls 460 kupiony w PL, serwisowany w ASO 150 tys. przebiegu 80 tysi. To chyba dane do zweryfikowania w ASO?
        • gzesiolek Re: Lexus LS 460 24.03.15, 15:41
          Po prostu to moze byc prawdziwa okazja albo "okazja"... Moze ktos baaardzo chce sprzedac, a na takie auta na kupca trzeba poczekac...
          Ot jak widze auto o 20-30% tansze niz wiekszosc na rynku to sprawdzam 3-4x
          Dlatego pisałem o ryzyku, a nie o tym, że takich aut nie ma...
          • galtomone Re: Lexus LS 460 25.03.15, 10:58
            Czy ja wiem... przy takich autach to jest rynek kupujacego I o okacje albo dobry upust wzglednie latwo.
            Wiadomo, ze bogaty kupi sobie nowe a przecietnt smiertelnik kupi Kie, Renault, Fiata, A4, Paska...

            Silnik o takiej pojmenosci I cena za uzywane auto sprawiaja, ze chetnych moze nie byc wielu I takie nie oszukane cos bedzie wzglednie latwo trafic.
            • gzesiolek Re: Lexus LS 460 25.03.15, 13:55
              To zawsze jest kwestia stosunku popyt-podaż...
              Podaż jest nikła i popyt niewielki... I jak Ci się śpieszy ze sprzedażą to ok, musisz grubo zejść z ceny aby wejść w segment w którym są ludzie tacy jak ja i Ty...
              Ale, że taki rzeczywiście chcący kupić takie auto będzie w stanie zapłacić więcej niż 70tys. PLN (bo zwykle jest świadomy, że koszty utrzymania to i tak będą szły w kilkadziesiąt tysięcy rocznie)

              Generalnie patrząc po ogłoszeniach, to większość aut z tych roczników to jednak cena 100-150tys PLN... jest niewiele tańszych i droższych... Czyli "okazje" i trzeba uważać, ale i oczywiście korzystać jak się da...
    • szymi_mispanda a teraz opinia kierowcy a nie "teorie" hehe... 24.03.15, 15:38
      ...kazdego z tych aut oprocz Audi bo Audi nie mialem.

      Moze tak zeby bylo prosto co mi przychodzi do glowy pierwsze to w czym Lexus wygrywa a potem jego slabe strony

      1. Nalepsze wyciszenie
      2. Najlepiej wykonany srodek zadne tam wnetrze z corolli, jeep myli z Lexusami z lat do 2001 gdzies roku - srodek moze sie co najwyzej nie podobac ale jakosc materialow a szczegolnie ich spasowanie przerasta BMW o wieki a MB moze miec podobne ale w dobrej wersji wyposazenia tylko czyli obladowany opcjami
      3. Silnik i skrzynia nie do zajezdzenia - silnik to juz UR nie da sie zagazowac, ale to dalej ewolucja UZ - UZ oraz R6 z supry to najlepsze i najtrwalsze silniki Toyoty.

      Zaden tam miekki - czasy lexusow z zawieszeniem od starej camry tez juz minely.
      Niezawodnosc bije BMW i MB o wieki.

      Ale...
      1. Jak juz sie cos zepsuje to koszty beda bardzo duze - mowie o czesciach a nie paskach, olejach przklad - amortyzator (nie ma zamiennikow) z magnetycznie sterowana sztywnoscia do LS to jakies 4500 PLN z tego co pamietam w PL

      Najtansze czesci beda w BMW, MB jest w srodku a do Lexusa beda najdrozsze.

      2. Od razu mozesz zmienic sobie hamulce bo sa do D. - polecam klocki i tarcze od EBC z przodu najlepsze (nie pamietam ktore to byly zolte niebeskie czy inne jak to EBC oznacza) z tylu mozesz dac troche gorsze tez od EBC.
      Hamulce seryjne sa do D.
      3. Wymieniaj olej w skrzyni mimo iz nie ma tego w zaleceniach i zaraz sie zleci banda co jezdzi 2.0 w manualu i zacznie pisac bzdety ze sie nie zmienia - ja widzialem zuzyty olej spuszczany z automatu w LS460 i GS po 40 000 km.

      Automat masz nie do zajechania pierwszy 8 biegowy Lexusa, ten sam co w ISF i GS460.

      Ale....za 80 tys PLN nie kupisz dobrego LS460 z 7/8 roku. Minimum z USA sciagniety licz 100-120tys PLN.

      Poza tym, przy takim budzecie jak masz (nie oceniam czys bogacz czy nie) licz sie ze:
      - spalanie w miescie ponizej 15 nie zejdziesz nawet przy jezdzie ciocia dejzi - a raczej to bedzie 17-20 litrow no i rozumiem ze to Polska wiec silnika UR nie zagazujesz.

      Przy przebiegach po okolo 1000-1500 km na miesiac mi wychodzilo z przegldami nie w ASO utrzymanie samochodu miesiecznie okolo 2-2.5 tys PLN.

      • jeepwdyzlu Re: a teraz opinia kierowcy a nie "teorie" hehe.. 24.03.15, 16:27
        Jazda ciocia dejzi....
        Szymi kocham cię :-)
        Jeep
      • loyezoo Re: a teraz opinia kierowcy a nie "teorie" hehe.. 24.03.15, 20:07
        W ogłoszeniach są lexy z 1 ręki,kupione tu w Polsce w saloni,serwsowane etc. już za 70tys. Więc za 80 spokojnie kupi ładnego.
    • 4slash Re: Lexus LS 460 24.03.15, 16:50
      Wszystkie auta zacne i wybór to rzecz gustu. Wśród moich znajomych w tej klasie aut najwięcej jest Audi A8. Nie narzekają, dużo jeżdżą przebiegi 300 - 400 k to nie rzadkość. Niektóre są zagazowane - nawet S8 i silniki doskonale to znoszą. Ważne jest w przypadku Audi historia i brak dzwonów bo nadwozie jest z aluminum: nie rdzewieje, super się prowadzi i jest lżejsze o ok. 200 kg od konkurencji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka