Dodaj do ulubionych

offtopic Zmartwychwstanie - liczby się NIE zgadzaj

04.04.15, 22:26
W piątek umarł. W niedzielę zmartwychwstał. To są DWA dni. Nie trzy!

Jeep
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: offtopic Zmartwychwstanie - liczby się NIE zg 04.04.15, 22:52
      Gdyby zmartwychwstal w sobote to by bylo drugiego dnia (na drugi dzien). Wiec w niedziele musi byc trzeciego dnia. Ale jakas podejrzana cisza z wstapieniem do piekiel przed zmartwychwstaniem.
      • jeepwdyzlu Re: offtopic Zmartwychwstanie - liczby się NIE zg 05.04.15, 02:39
        W sobotę było DZIEŃ później. W niedzielę dwa dni. To jest dość elementarne... Od wtorku do czwartku jest ile? 3dni? Czy dwa?
        :-)
        • waga170 Oj pojdziesz Ty do piekla:) 05.04.15, 03:43
          Baby spiewaja Trzeciegoooo dnia zmaaaartwychwstaaaal a nie Trzyyyyy dni poooozniej zmaaaartwychwstaaaaal.
          Nie ma dnia zero, piatek jest pierwszy, sobota druga, niedziela trzecia.
          Nie bede juz pytal kiedy witales dwudziesty pierwszy wiek ale mi sie zdaje ze o rok za szybko.
        • waga170 O, zapomnialem odpowiedziec 05.04.15, 03:48
          > Od wtorku do czwartku jest ile? 3dni? Czy dwa?

          Mozna powiedziec ze jest jeden dzien, wlasciwie doba (24 godziny), sroda:)
          • mgr8 Re: O, zapomnialem odpowiedziec 05.04.15, 07:22
            Jak już jesteś taki dokładny, to bądź do końca. Nigdy nie będziesz miał różnicy 24 godzin ( doby ), pomiędzy wtorkiem, a czwartkiem. Musi być co najmniej 24:00:01. A więc już prawie dwa dni :)
            • waga170 Re: O, zapomnialem odpowiedziec 05.04.15, 07:37
              To mnie pocieszyles. Bo jak moja stara znow zacznie pieprzyc ze mialem trzydniowke (zaczalem we wtorek a skonczylem w czwartek) to powiem jej ze to bylo tylko 24:00:01, tylko prawie dwa dni:)
            • tbernard Re: O, zapomnialem odpowiedziec 05.04.15, 13:04
              Ale to co jest kresem górnym wtorku oraz kresem dolnym środy niezależnie, czy przypniesz do środy, czy wtorku, to i tak jest zbiorem miary zero ;) Czyli jak by nie patrzeć to pomiędzy wtorkiem a czwartkiem jest dokładnie 24 godziny o ile nie będziemy się zagłębiać w lata przestępne i tym podobne poprawki astronomiczne.
      • marekggg Re: offtopic Zmartwychwstanie - liczby się NIE zg 06.04.15, 10:17
        a wzialesz pod uwage roznice czasowa miedzy izraelem a polska?
    • bimota Re: offtopic Zmartwychwstanie - liczby się NIE zg 05.04.15, 11:52
      TY TAK JAK CI PRAWNICY... NACIAGAJA SOBIE JAK IM PASUJE...

      PAMIETACIE JAK KIEDYS BYL OBOWIAZEK WYPOWIADANIA OC CONAJMNIEJ 1 DZIEN PRZED KONCEM OKRESU... NO TO TERAZ KIEDY JEST KONIEC OKRESU... ? JESLI UMOWA JEST DO 1.I TO KONIEC JEST 1.I O 24:00 CZY 2.I O 0:00 ? WIEC WYPOWIEDZIEC TRZEBA BYLO 1.I CZY 31.XII ? BO WIADOMO, ZE TEN 1 DZIEN TO KOLOSALNA ROZNICA... ;)

      A JAK JEST, ZE W CIAGU 14 DNI TRZEBA SIE USTOSUNKOWAC DO REKLAMACJI, TO NIE MA TAK, ZE GDY REKLAMACJE ZLOZONO W PON., TO TRZEBA SIE USTOSUNKOWAC DO PONIEDZIALKU ZA 2 TYG. TYLKO DO WTORKU... :)
    • galtomone Problemem jest nie ile dni... 05.04.15, 11:57
      Mnie zastanawia czas oczekiwania...
      Dlaczego nie od razu - jakby nie patrzeć, więcej osob było by przekonanych...

      Dodatkowo ostatnio w czasie jakies rozmowy z osoba gleboko wierzaca, kiedy wylzly bibline dziury oraz roznice interpretacyjne uslyszalem, ze to wszystko metafora.... i nie należy rozumieć dosłownie.
      Wiec pewnie z tym z martwych wstaniem to tez taki PR....
      • bimota Re: Problemem jest nie ile dni... 05.04.15, 12:10
        A RANY CI SIE GOJA OD RAZU ? NA GLOWKE DO TERAZ CIERPISZ...
        • misiaczek1281 Re: Problemem jest nie ile dni... 05.04.15, 15:08
          Trzeciego dnia zmartwychwstał (niedziela).....i przez krzyż odkupił wasze grzeszki....te drogowe też:)
          Ps. obrazek św. Krzysztofa patrona kierowców wożę w Polo i nigdy nie miałem wypadku ....to działa i po prostu jestem dobrym kierowcą ......jedno nie wyklucza drugiego :)
          • galtomone Re: Problemem jest nie ile dni... 05.04.15, 19:56
            Przeczytaj jeszcze raz pytanie, może tym razem odpowiesz na temat.
            • misiaczek1281 Re: Problemem jest nie ile dni... 05.04.15, 22:30
              galtomone napisał:

              > Przeczytaj jeszcze raz pytanie, może tym razem odpowiesz na temat.
              >

              przeczytaj moją odpowiedź....może zrozumiesz....
              • galtomone Re: Problemem jest nie ile dni... 05.04.15, 23:45
                Jaki jest sens czytania nie na temat?
                • seat1201 Re: Problemem jest nie ile dni... 05.04.15, 23:57
                  Czy pisanie o zmartwychwstaniu na tym forum ma sens?
                  • jeepwdyzlu Re: Problemem jest nie ile dni... 06.04.15, 01:15
                    SEAT
                    Wiesz co oznacza off topić?

                    My się tu lubimy i często rozmawiamy o polityce, stylu życia czy Baba ch
                    Jeep
                    • galtomone Re: Problemem jest nie ile dni... 06.04.15, 08:55
                      Tyz prowda...

                      Wracjac do mojego pytania.
                      Nie sadzisz, ze te 3 dni/3 dzień to zupełnie bez sensowne opóźnienie (może musial mocy nabrać?)?
                      Jakby odzyl np. 3 mn później - przy wszystkich... I tak jeszcze ze 4 razy (bo zakładam, ze Rzymianie usiłowaliby wygrac w dogrywce) to miałoby to większy efekt...
                      A jakby jeszcz epolaczyc z lataniem, promienowaniem swiatlem i bezcielesnoscia.... efekt WOW! bylblby murowany.

                      Tak wogole to obecne czasy (internet, media, TV) bylyby lepsze by dla takich pokazow, by lduzie uwierzyli, zaczeli zyc w zgodzie z przykazaniami, doktryna, itd...

                      Dlaczego wszelkie tego typu numery (roznych religii) wydarzaly się te 2 tys (albo więcej) lat temu a teraz już żaden Bog nie ma faktycznego przedstawicielstwa na ziemi?
                      • trypel Re: Problemem jest nie ile dni... 06.04.15, 11:27
                        Wczoraj się dowiedziałem ze te święta to ważniejsze są. Bo każdy głupi potrafi się urodzić a zmartwychwstać to już nie bardzo. A ze sam proces trudny pewnie to te 2 dni potrzebne były. Pierwszego dnia zreszta w takim osłabieniu cieżko by było ten głaz z wejścia odwalić na bok
                        • jeepwdyzlu Re: Problemem jest nie ile dni... 06.04.15, 11:57
                          www.racjonalista.pl/kk.php/s,181/q,Egipskie.zrodla.Objawienia
                          • trypel Re: Problemem jest nie ile dni... 06.04.15, 12:13
                            Ale przyznasz ze mimo wszystko nie każdy potrafi zmartwychwstać ;)
                            Najwyżej paru się to udało
                            No może parunastu
                            Myśle ze te liczbę można śmiało zestawić z liczba dziewic rodzących bogów - ogólnie niecodzienna sprawa
                            • galtomone Re: Problemem jest nie ile dni... 06.04.15, 16:08
                              trypel napisał:

                              > Najwyżej paru się to udało
                              > No może parunastu

                              No I za pisanie takich klamst pieklo masz pewne - jak indianie I ci comieli pecha I Pan powolal ich do zycia zanim zeslal zbawiciela.

                              > Myśle ze te liczbę można śmiało zestawić z liczba dziewic rodzących bogów - ogó
                              > lnie niecodzienna sprawa

                              No... w ostatnich czasach dziewica to faktycznie niecodziennosc ;-)
                              • jeepwdyzlu Re: Problemem jest nie ile dni... 06.04.15, 17:52
                                Dziewice...
                                W Budapeszcie jest most, są tam dwa kamienne lwy. Zaryczą, jak przejdzie koło nich dziewica....
                                Póki co - już coś 150 lat milczą :-)
                                Jeep
                        • galtomone Re: Problemem jest nie ile dni... 06.04.15, 16:07
                          WIesz... mozesz miec racje. Patrzac z tej prespektywy (wedle oficjalnej propagandy byl jedynym cos mu sie dotad udalo) to zmartwychwstanie brzmi na dosc trudny process. Zatem dwa dni to naprawde dorby wynik :-)
                          • trypel Re: Problemem jest nie ile dni... 07.04.15, 09:27
                            dobrze ze dodałeś "propagandy"
                            wg równie wiarygodnych źródeł zmartwychwstanie wyszło:
                            - Ozyrysowi
                            - Attisowi
                            - Adonisowi (10 msc więc kiepsko mu szło)
                            - Zarathustrze ma sie dopiero udać - wciaż sie szykuje
                            • galtomone Re: Problemem jest nie ile dni... 07.04.15, 09:41
                              Cała ta doktryna jest tak pełna dziur, zapożyczeń, nieścisłości, itd... ze napradwe dziwie sie ludziom...
                              Nie ze wierza w BOGA (osobna sprawa( ale, ze wierza w w doktryne, w religie , w taki kosciol.
                              A juz odejscie najgorliwiej wierzoaych katolikow od dosc podstawowych wytycznych I usprawwiedliwianie wszelkich swinst po prostu mi sie w glowie nie miesci.
                              • bimota Re: Problemem jest nie ile dni... 07.04.15, 12:31
                                A NP. W EWOLUCJE, PACANEK, WIERZY, CHOC KOMPLETNIE NIC Z NIEJ NIE ROZUMIE...
                  • galtomone Re: Problemem jest nie ile dni... 06.04.15, 08:50
                    NIe wiem... skoro ludzie pizza, to widac ma. To pytanie raczej do autora watku (ewentualnie do siebie, sam piszesz... ma to sens?) ;-)
    • grzek Re: offtopic Zmartwychwstanie - liczby się NIE zg 05.04.15, 23:00
      Bo to jest jak z wiekiem samochodów. Z 2013 jest trzyletnim a nie dwuletnim.:)
      • seat1201 Re: offtopic Zmartwychwstanie - liczby się NIE zg 05.04.15, 23:42
        Jeśli ktoś urodził się w kwietniu 2013 to ile ma teraz lat?
        • grzek Re: offtopic Zmartwychwstanie - liczby się NIE zg 06.04.15, 12:20
          Jeżeli rozpatrujesz to w kategorii czasu to dwa lata ale jeżeli w ilości czyli w sztukach to żył w 2013, w 2014 i w 2015 czyli 2015 to trzeci rok jego życia a nie drugi..
          • waga170 Re: offtopic Zmartwychwstanie - liczby się NIE zg 06.04.15, 21:18
            Pytanie bylo Jeśli ktoś urodził się w kwietniu 2013 to ile ma teraz lat, dzisiaj jest szosty kwietnia 2015.
            Jezeli urodzil sie szostego kwietnia 2013 to dzisiaj ma dwa lata i jeden dzien. Wczoraj (piatego) skonczyl dwa lata a dzisiaj jest pierwszy dzien jego trzeciego roku. Jezeli urodzil sie siodmego to dzisiaj skonczyl dwa lata a jutro (siodmego) bedzie pierwszy dzien jego trzeciego roku. Jezeli urodzil sie osmego albo pozniej, dzisiaj (szostego) ma tylko jeden rok. Co prawda z duzym hakiem, ale tylko rok.
    • a12avenger2 JwD, problemem nie jest blad jezykowy czy logiczny 06.04.15, 18:00
      w tym biblijnym tekscie, fragmencie - poniewaz taki nie wystepuje - lecz Twoje niezrozumienie tegoż. Bledne odczytanie.
      Nie PO TRZECH DNIACH, lecz TRZECIEGO DNIA.
      Tak jakbys obliczal na palcach - 1 (piatek) dnia dokonal zywota, a 3 dnia (niedziela) zmartwychswstal.
      Tylko tyle i az tyle... ;-)
      Nie ma tu ani zadnego bledu, ani zadnych niescislosci teologicznych;-)

      PS. Ze wzledu na wzglad, hehe, tzn. na rozpetana (WRESZCIE!) na lamach agorowych stronek kampanie antydieslowska, zmien nicka z JwD w JwB... ;-)
      • jeepwdyzlu Re: JwD, problemem nie jest blad jezykowy czy log 07.04.15, 15:47
        zmien nicka z JwD w JwB.
        -------
        Nigdy nie miałem jeepa
        i nigdy nie mówię, że motor jest W DIZLU

        mój nick to prowokacja, na którą 90% forumowiczów się nabiera
        szkoda, że Ty też....

        jeep

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka