Gość: daniel
IP: *.pronet.lublin.pl
29.09.04, 12:10
Moze ten post pomoze komus z Lublina...
Próbowałem dzisiaj (wtorek 29 września) zarejestrować samochód w Wydziale
Komunikacje Urzędue Miasta w Lublinie. Start imprezy 6 rano. Urzad jeszcze
zamkniety, przed wejsciem przede mna w kolejce okolo 80-90 osób (dla
wtajemniczonych kolejka byla do kiosku na prawo od wejscia). Najtwardszy
zawodnik z jakim rozmawialem stwierdzil, ze byl o 3:15 w nocy (!!!) i byl
DWUNASTY hehe. Uwienczeniem 3.5h (ok. godziny 9:30 w moim przypadku)
oczekiwania w kolejce bylo odebranie karteczki, na ktorej widnieje pieczątka
urzędu oraz data i godzina kiedy należy przyjść i złożyc dopiero właściwy
wniosek o rejestracje pojazdu. Katastrofa kompletna.
Na domiar zlego ta sama kolejka dotyczy zarówno osób czekajacych na
rejestracje, wyrejestrowanie lub np. przedluzenie dowodu rejestracyjnego.
Kompletny brak informacji - wszystkiego trzeba sie dowiedziec w kolejce od
szczesliwców, ktorzy wczesniej dostali swoj "numerek"...
W odpowiedzi na pytanie ile potrwa to kiedy przyjde po niedzieli pani
wzruszyla ramionami, ze nikt tego nie wie bo "wie pan - cepik ruszyl". Pokoj w
ktorym wydaje sie numerki byl przygotowywany w tym samym czasie. Jednoczesnie
wchodzili interesanci i panowie, ktorzy przenosili meble. W pokoju w tle stal
komputer. Nie sadze, zeby dzialal z cepikiem bo wygladal jak muzeum polskiej
informatyki. Ponatko byl komitet kolejkowy i wiele atrakcji - polecam kazdemu
:-) A tak powaznie - nie liczcie na to, ze da sie zarejestrowac samochod w
Lublinie w jakimkolwiek krotkim lub przewidywalnym czasie. Jest balagan i
jedno wielkie zaskoczenie.