15.07.07, 17:50
mojemu tacie wycięto całego guza(zlokalizowanego w kątnicy),wynik marzenie-
nowotwór niezłośliwy.

Ja za niedługo mam zabieg wycięcia mięsaka,wstyd mi było pisać że tak to
odwlekam ,ale bałam się...Lekarz z prawdziwego zdarzenia przemówił mi do
rozumu.

CHCĘ WAM WSZYSTKIM PODZIĘKOWAĆ ZA TO ŻE JESTEŚCIE.
ŻE POMAGACIE,WSPIERACIE,PZEKAZUJECIE WIEDZE I DAJECIE SIŁĘ DO WALKI.
DZIĘKUJE.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka