Dodaj do ulubionych

Żarówki ksenon - pytanie

13.11.16, 21:12
Szukając sobie wycieraczek (swoja droga jeszcze mi sie nie udalo znaleźć w okolicy Katowic firmy, gdzie kupilbym 3 rozne wycieraczki - tak zeby mieli wybor prodicenow, itd... podjechac, zaplacic, wymienic). rzucielm okiem na zarowki D2S (takie chyba mam).

I czytam takie info w jednej z aukcji:

"Ze względu na różne etapy żywotności żarówki ksenonowej polecamy wymianę żarówek w obu lampach jednocześnie, ponieważ każda żarówka potrzebuje ok. 20-40, a nawet i więcej godzin (3-6 miesięcy) na tzw. rozświecenie. Dlatego zanim żarówka zacznie świecić niebieskim światłem najpierw świeci na biało."

To co boldem.... to prawda?
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: Żarówki ksenon - pytanie 13.11.16, 21:28
      20-40 godzin świecenia to jest 3-6 miesięcy? Znaczy, piszący jeździ na światłach (mijania) przez 7 godzin w miesiącu?

      Ale tak poza tym to nie rozumiem związku pomiędzy "rozświecaniem" żarników ksenonowych a koniecznością ich wymiany parami. Mogę sobie wyobrazić inny powód wymiany obu żarników jednocześnie. Skoro oba przepracowały tyle samo godzin i jeden jest do wymiany, to można się spodziewać, że i drugi wkrótce też będzie. Albo, co może nawet istotniejsze, temperatura barwowa żarnika zmienia się pod koniec życia, więc masz światła w dwóch różnych kolorach (czerwonawe i białe).

      A tak w ogóle to chyba chodzi o to, żeby ksenony świeciły na biało, nie na niebiesko, więc już całkiem nie wiadomo o co chodzi autorowi cytowanego tekstu.
      • galtomone Re: Żarówki ksenon - pytanie 13.11.16, 21:35
        do.ki napisał:

        > 20-40 godzin świecenia to jest 3-6 miesięcy? Znaczy, piszący jeździ na światłac
        > h (mijania) przez 7 godzin w miesiącu?

        Cholera wie. Ja swoich mijania tez prawie nie uzwam...
        Mam fabryczne DLR - noca jezdza nie wiele... dopiero teraz czasem sie wlacza jak jestem za miastem po 16.
        W miescie "AUTO" mam wylaczone bo po cholere maja sie na chwile w garzu wlaczyc a popoludniami tez nie wiele sie poruszam...
        • do.ki Re: Żarówki ksenon - pytanie 13.11.16, 21:53
          A opady? Przecież w deszczu też musisz mieć światła mijania, a nie DRL.
          Ja tam zawsze jeżdżę na AUTO, chyba że kolanem wyłączę. Nawiasem mówiąc miejsce, w którym jes u mnie wyłącznik świateł i łatwość przełączenia go niechcący w inną pozycję są nadal źródłem irytacji na tego, który to wymyślił.
          • galtomone Re: Żarówki ksenon - pytanie 14.11.16, 06:59
            Jakos malo pada. A jak troszke pada to i tak jestem w miescie i poruszam sie 10-20 na godzine miedzy autami. Jak cos mam caly czas za zderzakiem to fakt wlaczenia swiatel mijania nie wiele daje. zreszta od wrzesnia juz mam auto i tez pratycznie sie nie wlaczaja.

            U mnie przlacznik w dzwigni zmiany swiatel przy kierownicy-raz do przodu, postojowe, drugi raz, mijania, trzeci raz AUTO.
            Zeby bylosmieszniej to "orgynial" z Europejczyka bo mam jeszcze obraczke swiatel przeciwmgielnych przod / tyl.
            Jak kupilem do tylu (do klapy) lamoy europejskie z przeciwmgielnymi, to poprosilemkolege, zeby zamiast robic dziore w desce na dodatkowy wlacznik, zrobic to na oryginalnej czesci.

            Przeczlacznik - 25 zl :-)
          • klemens1 Re: Żarówki ksenon - pytanie 16.11.16, 10:21
            do.ki napisał:

            > A opady? Przecież w deszczu też musisz mieć światła mijania, a nie DRL.

            Tylko gdy mocniej pada, a konkretnie, gdy w związku z opadami jest "zmniejszona przejrzystość powietrza". A nie zawsze jest.
      • galtomone Re: Żarówki ksenon - pytanie 13.11.16, 21:38
        do.ki napisał:

        > Ale tak poza tym to nie rozumiem związku pomiędzy "rozświecaniem" żarników ksen
        > onowych a koniecznością ich wymiany parami. Mogę sobie wyobrazić inny powód wym
        > iany obu żarników jednocześnie. Skoro oba przepracowały tyle samo godzin i jede
        > n jest do wymiany, to można się spodziewać, że i drugi wkrótce też będzie.

        To mnie wlasnie zastanowilo. Zarowki (z tego wlasnie powodu) tez parami wymienia... ale to rozswiecenie mnie zastanawia...

        > Albo
        > , co może nawet istotniejsze, temperatura barwowa żarnika zmienia się pod konie
        > c życia, więc masz światła w dwóch różnych kolorach (czerwonawe i białe).

        Tzn. to moge zrozumiec. Kupujesz 5500 czy 6000k i z czasem barwa swiatla sie zmienia...

        > A tak w ogóle to chyba chodzi o to, żeby ksenony świeciły na biało, nie na nieb
        > iesko, więc już całkiem nie wiadomo o co chodzi autorowi cytowanego tekstu.

        Osram ma dwie serie - Night Breaker i Cool Blue Intense. Na oko mnie sie wydaje, ze CBL lepiej droge oswietlaja (tak z YT i filmikow wynika). Jak bede zmienial swoje to chyba na takie.

        Philips tez cos robi, ale ceny znacznie wyzsze - mnie wiecej x2.
        • do.ki Re: Żarówki ksenon - pytanie 13.11.16, 22:00
          6000 K to przesada. Ja mam w motocyklu 5000 K i nie chciałbym jeszcze bardziej niebieskiego światła. Trochę dziwnie wygląda przy tym zwykła żarówka halogenowa w świetle drogowym, ale po zmianie na HID światła drogowe tylko sporadycznie są potrzebne.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Żarówki ksenon - pytanie 14.11.16, 08:42
      Kilka razy wymieniałem, pojedynczo, nie zwracając uwagi nawet na producenta i barwa była identyczna.
      • galtomone Re: Żarówki ksenon - pytanie 14.11.16, 08:59
        To chyba u ciebie kwestia przypadku, bo abstrahując od tego czy autor tekstu w aukcji ma racje same zarowk wystepuja w roznych barwach/temeperaturach swiatla. 4500k - 6000k (jak nie wyzej). A roznica miedzy nimi musi byc na 100% widoczna.

        Ale jesli kupowales po jednej w tej samej temeraturze i swiecila tak samo jak stara, tzn. ze autor aukcji pisze bzdury.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Żarówki ksenon - pytanie 15.11.16, 10:34
          Też biorę pod uwagę, że miałem po prostu szczęście.
    • liczbynieklamia Re: Żarówki ksenon - pytanie 14.11.16, 09:25
      Moim zdaniem to bzdura. Jednak jarzniki ksenonowe przepalają się na tyle rzadko i kosztują na tyle niewiele, że i tak wymieniałbym od razu parę - jak padnie jedna, to prawdopodobnie niedługo padnie druga i lepiej żeby nie spotkało nas to w jakiejś nocnej trasie po zadupiu.
      • galtomone Re: Żarówki ksenon - pytanie 14.11.16, 10:03
        150 - 200 zl za sztuke to (w porownaniu do tradycyjnych zarowek) jednak spora kwota...
        • liczbynieklamia Re: Żarówki ksenon - pytanie 14.11.16, 18:40
          Bez przesady. Zwłaszcza, że trwałość jarzników ksenonowych jest o rząd wielkości lepsza od typowych halogenów H7.
          • galtomone Re: Żarówki ksenon - pytanie 14.11.16, 21:49
            Co bez przesady? Nie wiem jak H7 ale H4 to pewnie za 10 zl sie kupuje...
            • qqbek Re: Żarówki ksenon - pytanie 16.11.16, 10:28
              No i?
              Jak miałem Astrę to kupowałem średnio jedną H7 na rok. Bo to tak udana żarówka, że trwałość ma około 2 lat normalnej eksploatacji. Jedna H7 to kilkanaście (Osram) do dwudziestu złotych (Philips)... i mowa o tych tanich, te drogie i po 50-60 sztuka były.
              • galtomone Re: Żarówki ksenon - pytanie 16.11.16, 10:33
                No a jeden zarnik Philipsa D2s to 200 zl - jest roznica?
                • qqbek Re: Żarówki ksenon - pytanie 16.11.16, 11:35
                  A jaka jest żywotność żarnika D2S?
                  Kuzyn ma E46 z 2000 roku z oryginalnymi obydwoma żarnikami. Ja mam dwuletnie żarniki w 15-letnim aucie, bo poprzedniemu właścicielowi przeszkadzało to, że światło "zżółkło" już... wcześniej przez 13 lat były oryginalne.
                  To skoro 16 lat można mieć jedne D2S w aucie, to chyba taniej to wychodzi, niż przez ten czas wymienić 16 H7 po 20 złotych (z porównania kosztów wychodzi, że przez ten czas ksenony okazują się 320 złotych tańsze niż zwykłe H7).
                  • galtomone Re: Żarówki ksenon - pytanie 16.11.16, 11:46
                    No jesli takie zywotne, to ok...
                    Moje na razie dzialaja, ale ja prawie na mijania nie jezdze.
                    • qqbek Re: Żarówki ksenon - pytanie 16.11.16, 13:18
                      No ja światła mijania włączam w brzydki dzień tylko (albo wieczorem/po zmroku) a poza tym jeżdżę na... H7 (jako, że mam bi-ksenony z przesłoną, to mam też dodatkowe światła z żarówkami H7, które służą jako drogowe zanim ksenon się otworzy - czyli na przykład do "mrugnięcia" na drodze... i przy ustawieniu 20% mocy jako dzienne właśnie).
                      • galtomone Re: Żarówki ksenon - pytanie 16.11.16, 13:32
                        U mnie tez dlugie robia za dzienne.
              • only_the_godfather Re: Żarówki ksenon - pytanie 21.11.16, 20:51
                mam H7 i ceny zaczynają się od 10 zł jakieś noname. Są i po 20 zł Osrama czy Philips ale z doświadczenia wiem że wytrzymują tyle samo co noname. Można i kupić po 30 zł za sztukę np Bosch (aktualnie mam świecą 2 rok) czy np za 40 zł komplet GE ( miałem świeciły 2 lata i się nie przepaliły, porostu z czasem zaczęły świecić coraz słabiej).
    • schweppes1 Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie mówi 14.11.16, 09:42
      Mam bi-ksenony, które świecą nieprzerwanie od nowości 240 000 km, ale co z tego, skoro aktualnie oświetlają drogę jak zwykłe światła, a nawet trochę słabiej. Najgorsze, że to ich słabnięcie następuje tak płynnie, że zorientowałem się dopiero ostatnio prowadząc kumpla Focusa mk2 ze zwykłymi światłami. Za rok będę śmigał z LEDami i mam nadzieję, że one będą świecić z tą samą mocą przez cały czas.
      • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 10:05
        Ale to oslabienie swiatal... to kwestia reflektora (odblsnika/soczewki) czy samych zarowek?
        Bo jesli reflektro jestOK, to moze wystarczy wymieniac zarniki na nowe?

        W Ave II mialem jakies zwykle H4 czy H7 ale przechodzace przez reflektor projektorowy soczewka - teraz mam ksenony ale ze zwyklym odlbysnikiem) i po kupnie tez marnie swiecily.
        Tyle, ze problemem byla nie zarowka a sam odblysnik (za soczewka) reflektora, ktorego praktycznie nie bylo bo sie wytopil.
        Musialem cale reflektory wymienic...
        • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 12:03
          Tak to jest jak sie toleruje tani szajs.
          • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 13:13
            Co dokladnie masz na mysli?
            W zakresie:
            - taniego - nowa Ave II raczej nie byla w klasie aut najtanszych i nie sadze, by konkurencja z roku na rok bylamniej plastikowa - zatem jak kupic nowe i nie tolerowac szjasu?
            - szajsu - a co niby lepsze - Bentley,itp? Pewnie tak... ale chyba malo kto rozwaza czy kupic auto klasy Ave czy Bentleya...
            - tolerowania - a niby co konsument, ktory kupuje auto ma zrobic?
            • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 13:20
              Jak mogl "wytopic sie" odblysnik w fabrycznym reflektorze "dobrego producenta"?
              No, wyjasnij - jak.
              Bede wdzieczny.

              PS
              I nie chrzan o Bentleyu.


              • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 14:48
                Normalnie - calosc reflektora jestz plastiku.
                I zeby powiedziec wiecej to znam wiecej aut z takimi problemami nie tylko Toyoty.
                O tym, ze wiekszosc nowych aut ma tez z przodu na reflektorze plastik, ktory matowieje i zatrzymuje swiatlo nie wspomne...
                • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 15:00
                  "Plastik" z przodu matowieje glownie z tego powodu, iz niektorzy pedanci co jakis czas
                  "pastuja" te powierzchnie woskiem, przy roznych napadach czulosci wobec pojazdu,
                  a tenze woskowy syf wchodzi w reakcje z tworzywem i ono matowieje.

                  Co do odblysnikow, to widocznie dupki kupuja tandetne i tanie zrodla swiatla, ktore
                  nie maja homologocji do takich reflektorow i odblysnikow.
                  Wiec dupek sam sobie jest winien.

                  Porzadny producent nie ma z tym nic wspolnego.
                  • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 16:18
                    Wiesz... H4 czy H7 Osrama czy Philipsa to nie jest kosmiczny wydatek (przynajmiej porownujac do ksenonow) wiec nie sadze by tu ktos sie doktoryzowal zeby zaoszczedzic 50 gr....
                    • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 17:08
                      To nie wiesz, ze w sprzedazy kursuja tez takie "wzmocnione" lampki?

                      H4 12V 100/80W

                      Jak ktos nie patrzy, co kupuje, to potem ma problem.


                      • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 21:51
                        Przyznam szczerz, ze nie. Wiem ze sa jakies night breaker itp... ale sa od Osrama czy Philipsa wiec nie sadze by niszczyly reflektor temeperatura...

                        Moim zdaniem to po prostu ksiegowi niszcza auta - i interes ekonomiczny producenta, by nie robic aut na 20 lat eksploatacji.
                        • schweppes1 Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 15.11.16, 09:26
                          A jaki niby mieli interes robić to kiedyś?
                          • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 15.11.16, 12:31
                            Intersu zadnego, ale rynek byl mniej wysycony niz dzis.
                            Patrz na telefony - 20 lat temu ile bylo komorek i ile jest dzis.
                            Latwiej sprzedac bylo wtedy czy teraz?
                    • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 17:12
                      Gdybys nie chcial uwierzyc:

                      www.ceneo.pl/10703592
                    • nazimno Calkiem oficjalnie sa one dostepne: 14.11.16, 17:23

                      www.narva.com.au/products/browse/h4
                      Na marginesie: te trzy nie maja homologacji w samochodach osobowych.
                      Moga byc stosowane w innych dziedzinach, np. w reflektorach do tego
                      przystosowanych na lodziach, byle nie na drodze.

                      ALE - niektorzy tym handluja, a inni naiwni to kupuja...i "sobie" wtykaja.... buhaaaaahaaa..

                      48901 48901BL 12V 100/90W P43t 1 -
                      48911 48911BL 12V 100/55W P43t 1 -
                      48951 48951BL 12V 130/100W P43t 1 -

                      ... z opisanym poprzednio skutkiem.
                    • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 15.11.16, 09:44
                      Mnie nie chodzilo o marke, tylko o moc zarowki wyrazona w watach.
                      Te "wzmocnione" maja z reguly ok. dwukrotna moc.
                      Wiec odblysnik mieknie jak nalesnik.
                      • nazimno H4 nominalnie ma: moc 60/55 W, strum. 1650/1000 lm 15.11.16, 09:47
                        Porownaj to z tymi "wzmocnionymi".
                        I to wszystko w tym temacie.
                      • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 15.11.16, 12:31
                        Nie wiem - moze masz racje. Jak bede w sklepie z ciekawosci sprawdze.
                        • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 15.11.16, 12:46
                          Zapytaj kontrolnie o te "mocniejsze" H4.
                          Zobaczymy, czego i jak Ci w sklepie naklamia.


                          • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 15.11.16, 13:22
                            Wszystko owinno pisac na pudelku przeca... Zreszta planowalem sprawdzac w supermarkecie... Mozna wziac z polki dwie i porownac opisy...
                  • pan99 Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 16.11.16, 13:23
                    cały ten twój wywód kończący się : "Porzadny producent nie ma z tym nic wspolnego."

                    to bzdet, chyba że nissana nie zaliczasz do porządnych (tak jak ja).

                    Miałem do niedawna nissana od nowości w rodzinie z org ksenonami. Miał brak świateł do jazdy dziennej czyli ksenony świeciły cały czas.
                    Nikt nigdy nie pastował ani nie tykał żadną chemią reflektorów, oczywiście były myte czy przecierane wraz z myciem auta.

                    Reflektory w tym nissanie (tani plastikowy badziew) zaczęły się wypalać gdzieś przy 100kkm, przy 150kkm były już b. widoczne czarne przepalenia z zewnatrz, wyczuwalne gołą ręką.

                    Co do żarników i ich żywotności - pierwszy org. się przepalił po 6 latach, ojciec zmienił tylko ten przepalony (koszt w aso 400zł, namawiali go na wymianę obu bo różnica barw, bo zaraz się przepali drugi itp.),
                    różnica w barwie świecenia zauważalna mimo, że nowy żarnik miał temp. 4300K - tak jak fabryczne, ale olaliśmy to.

                    Auto zostało sprzedane po kolejnych 5 latach z przebiegiem ok. 180kkm - jeden żarnik nadal fabryczny, drugi org osram założony przez aso nissan, oba reflektory strasznie zniszczone/przepalone.

                    Przed sprzedażą zrobiłem polerkę reflektorów bo były potwornie wypalone z zewnątrz.
                    • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 16.11.16, 13:46
                      Nissan=Renault.
                      • pan99 Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 17.11.16, 15:09
                        "Nissan=Renault."
                        kula w płot.
                        teraz mam reno, z bixenonami, na liczniku prawie 170kkm, reflektory jak nowe, jeden żarnik wymieniony z pół roku temu (ale uczciwie przyznam, że mam światła dzienne, więc reflektory nie są narażane tak często na wyższe temperatury jakie "pali" żarnik w porównaniu do h4/7).

                        zamiast wymyślać kolejne sobie tylko znane teorie zrozum, że reflektory niszczą się/ wypalają LUB NIE niezależnie od marki, sposobu traktowania czy czegokolwiek co tam sobie wymyślisz.
                        nieraz w reno włożą badziewny plastik , a nieraz lepszy, podobnie z nissanem, toyotą, vw, subaru, merc, daci, bmw czy w hyundaiu .
                        pogadaj z polerowaczami / blacharzami na temat polerki lamp - wszystkie marki są równo g. warte.
                        • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 17.11.16, 15:16
                          Chyba, ze maja szklo mineralne.
                        • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 17.11.16, 15:27
                          W ZADNYM z samochodow nie mialem problemu z kloszami, ani z odblysnikami,
                          poniewaz nigdy nikomu nie pozwalalem na prace typu "woskowania", pastowania,
                          i takie tam inne bzdety.

                          Najwieksze szkody na kloszach z tworzyw sztucznych powoduja substancje wchodzace w sklad woskow do konserwacji nadwozia. Raz zmatowiony klosz powoduje
                          zatrzymanie czesci energii wewnatrz reflektora, skutkuje wzmozona korozja
                          pozostalych czesci skladowych wnetrza obudowy i reflektor sie konczy.

                          Wszyscy, ktorzy narzekali na klosze reflektorow popelniali durny blad podczas
                          pastowania nadwozia - pastowali tez klosze.

                          Nie mialem kontaktu z "glancownikami".

                          I tyle.
        • mykonid Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 12:36
          Ksenony w lampie z odbłyśnikiem?.
          • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 13:14
            A co w tym niesamowitego?

            Sporo takich aut jezdzi (z fabrycznymi!!!) ksenonami. Przeciez soczewka (budowa reflektora) nie ma zwiazku ze zrodlem swiatla.
            • szymi_mispanda Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 13:27
              nie wiem czy sa ksenony bez soczewek na odblysnikach

              ja przynajmniej wszystkie auta na ksenonach mialem na soczewkach chocby z uwagi na to ze wszystkie mialy soczewki ruchome zeby sie samopoziomowac i zeby AFS dzialal na zakretach

              byc moze da sie takie zrobic na odblysnikach ale nie wiem jak i czy takie sa
              • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 13:35
                Tutaj masz na obrazkach niezbedne wyjasnienia.

                www.kfztech.de/kfztechnik/elo/licht/xenon.htm

              • schweppes1 Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 14:13
                Są, a raczej były - np. "Okular" W210 albo Laguna 2.
              • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 14:50
                szymi_mispanda napisał(a):

                > nie wiem czy sa ksenony bez soczewek na odblysnikach

                Sa - Lexus, Volvo, BMW a zaloze sie, ze jest wiecej, szczegolnie w USA.

                > ja przynajmniej wszystkie auta na ksenonach mialem na soczewkach chocby z uwagi
                > na to ze wszystkie mialy soczewki ruchome zeby sie samopoziomowac i zeby AFS d
                > zialal na zakretach

                Z soczewkami jestfaktycznie wiecej. Ale jedno z drugim raczej nie ma zwiazku. Bo przeciez jest tez sporo aut z soczewkami i bez ksenonow.

                > byc moze da sie takie zrobic na odblysnikach ale nie wiem jak i czy takie sa

                No skoro sa, to znaczy ze sie da i ze sa :-)
            • mykonid Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 17:43
              Może i sporo, ale jakoś nie widuję. Zwykle są to chińskie "zenony" plus przetwornica założone do lampy z odbłyśnikiem i oślepiające niemiłosiernie innych użytkowników drogi.
              • schweppes1 Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 21:18
                Nieprawda. Sebixy wrzucają chińskie ksenony do soczewek, a do odbłyśników wrzucają żarówki o selektywnej, niebieskawej barwie.
                • mykonid Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 15.11.16, 18:15
                  Chińskie zenony oślepiające niemożebnie widziałem ostatnio w...uwaga.... :D AUDI 80 :D Nie były to żarówki firmy "markiet" "HID effect 1000%".
        • schweppes1 Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 14:17
          Raczej kwestia żarników, bo nie zauważyłem jakiegoś nadmiernego wypiaskowania czy zmatowienia reflektora.
          • galtomone Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 14:51
            To wymien. Po co sie meczyc. Ja tam lubie miec maksymalnie jasne swiatla.
      • do.ki Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 18:17
        Nie będą. LEDy też się starzeją.
        • schweppes1 Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 14.11.16, 21:15
          Masz jakieś wiarygodne źródło potwierdzające to twierdzenie?
          • do.ki Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 15.11.16, 06:47
            Ten prosty fakt, że na LEDach też podaje się czas ich życia.

            www.etaplighting.com/uploadedFiles/Downloadable_documentation/documentatie/whitepaper_LED_EN.pdf


            "Due to improvements in thermal design and improved materials, high quality power
            LEDs nowadays can have average lumen maintenance of 50 - 70% after
            50,000 hours of operation."

            Oczywiście, nie chcesz czekać aż zostanie ci połowa jasności świateł, prawda? I z zastosowań LED w oświetleniu wnętrz widać od razu, że te 50000 godzin to pobożne życzenia. 10000 godzin wygląda na bliższe prawdy.
            • galtomone Miś się załamie! 15.11.16, 08:01
              Jak wprowadzą takie reflektory do Polo (a w Seatach juz sa), to sie okaze, ze co prawda kupuje sie auto o 50% taniej niz nowe, ale tez generlnie o 50-70% gorsze.

              Wymina takie reflektora to chyba troche drozsza niz zarowki H4/H7 czy nawet zarnika ksenonowego...?
              • do.ki Re: Miś się załamie! 15.11.16, 09:38
                Pojawia sie na Alibabie conversion kits z LED na halogen.
            • nazimno Re: Z ksenonami jest 1 problem, o którym się nie 15.11.16, 10:00
              Sprawa LEDow to takze konstrukcja ukladow zasilajacych, ktore odpowiedzialne sa za stabilna
              prace modulu LED. I tutaj wielu producentow obsrywa klienta czyli wlasciciela samochodu.

              W ukladach tych stosowane sa niskiej jakosci kondensatory w ukladach przeksztalcania
              napiecia instalacji samochodowej na prad zasilajacy moduly LED.

              Kondensatory te nie spelniaja wszystkich norm klimatycznych (temperatury eksploatacji),
              ale, co jest o wiele gorsze, nie maja pozadanych parametrow jakosciowych.
              /nie bede pisac wypracowan, o jakie chodzi, ale tak jest/.

              Skutkiem tego jest krotkie zycie zasilania i czesto koniecznosc wymiany CALEGO modulu,
              co jest oczywiscie kosztowne i upierdliwe.

              Na mrginesie.
              ----------------
              Dla przykladu - pewna firma produkujaca plyty glowne do pecetow stracila ~150 mln $
              bo nie dopilnowano, aby w zasilaczach impulsowych znalazly sie wlasciwe kondensatory
              elektrolityczne. Te, ktore zastosowano w ukladach zasilania CPU padly po ok roku, a wiec w okresie gwarancji.
              I tyle na dziendobry.





    • qqbek Re: Żarówki ksenon - pytanie 14.11.16, 21:23
      No chwilę się podobno "rozgrzewają" ksenony, ale nie ma się co martwić - i tak "na rozpędzie" świecą lepiej niż zwykłe żarówki.

      A co do wycieraczek - ja w markecie kupuję komplet bez problemu... wszystkie 3 (600 + 560 + 450 mm). Może dlatego, że nie kupuję Bosch-a czy innego syfu, tylko polskie MotGum?
      • nazimno Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 09:40
        Jak ktos lubi "prace reczne", to moze sobie kupic gumki do wycieraczek na metry i samemu
        wymieniac w ramach domowej politechnizacji.

        tiny.pl/gc5xx
        PS
        Mnie sie nie chce tego robic, ale taka opcja istnieje, ciekawe, co na to powie
        Master of Savings, czyli misiaczek.

        • qqbek Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 10:20
          Dlaczego uważasz to za durny pomysł? Konstrukcja typowej wycieraczki wytrzymuje przecież dłużej, niż samo pióro. Chcieć by mi się nie chciało (używam tradycyjnych wycieraczek a nie płaskich a tam byłaby masa zabawy z wepchnięciem tej gumki pod uchwyty), ale za głupi pomysłu nie uważam. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że Bosch za jedno pióro AeroTwin życzy sobie tyle, ile mnie kosztuje komplet piór (3 sztuki) i to renomowanego polskiego producenta (a nie niemieckiej masówki).
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 10:38
            Wg mnie, nie ma sensu wymieniać gumek (jest jeszcze tańszy patent z wycinaniem brzegu starej specjalnym nożykiem :)) właśnie przez wyrabiającą się konstrukcję. Nie wiem jak z płaskimi, tam za bardzo nie ma się co wyrabiać.. Klucz do długowiecznych wycieraczek to nowa szyba.
            • qqbek Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 12:37
              Ja tam wymieniam raz czy dwa razy na sezon (a mam paranoję do tego stopnia, że wymieniam przy pierwszych objawach smużenia - zawsze mam w garażu zapasowy komplet), więc koszt to żaden.
              Ale nie zdziwiłbym się, gdyby Misio miał "ostrzałkę" do wycieraczek... gdzieś kiedyś przez pomyłkę w telewizorze telezakupy na chwilę puściłem, więc wiem co to za wynalazek :)
              • do.ki Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 13:06
                Ja raz sprobowalem wymiany gumek, uznalem, ze za duzo roboty, a efekt mierny, bo ciezko ulozyc gumki tak, zeby byly rowno napiete na calej dlugosci piora.
                Smuzenie uznaje za stan normalny do pewnego poziomu. Jeden komplet wystarcza mi spokojnie na 2 lata. Wymieniam dopiero jak na szybie zostaje bloto rozmazane przez wycieraczki.
          • nazimno Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 12:26
            Ja nigdzie nie napisalem, ze jest to durny pomysl. Napisalem, ze nie chce mi sie tego robic.
            Jesli polskie wycieraczki sa takie dobre, to sprobuje je kupic, bo akurat mam potrzebe
            ich zmiany przed zima, a produkt B. z cala pewnosci "mi nie robi".

            Zobaczymy.
          • galtomone Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 14:10
            qqbek napisał:

            > ile mnie kosztuje komplet
            > piór (3 sztuki) i to renomowanego polskiego producenta (a nie niemieckiej masów
            > ki).

            A co to za producent? I faktycznie lepszy niz Bosch? Nie mogles wczesniej napisac - to bym kupil.
            • qqbek Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 14:41
              Są miękkie. Na początku (pierwsze dwa-trzy deszczowe dni) trochę hałasują, ale potem są lepsze od Bosch-a... namówiono mnie kiedyś na nie na sąsiednim forum i od tamtej pory nawet nie splunę na Boscha czy Valeo :)
              • qqbek Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 14:45
                No tak - miałem odpisać nazimno a odpisałem Tobie.
                Producent to Motgum.
                Robią wycieraczki do produkowanych w Polsce Fiatów między innymi (a więc są na tyle dobrzy, że ktoś ich produkty bierze na pierwszy montaż).
                • galtomone Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 14:47
                  I gdzie ich produkty najprosciej kupic? Moze i w auchan byly, przyznam szczerze, ze Bosch zawsze mi spokojnie rok wytrzymywal wiec innych nie szukalem.
                  Valeo mialem raz i nigdy wiecej.
                  • nazimno Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 14:59
                    motgum.com/siec-dystrybucji/slaskie/
                    • galtomone Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 16:15
                      Dzieki, jakos na oczywistosc nie wpadlem.
                  • qqbek Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 15:52
                    Powiem to tak - 90% większych zakupów spożywczych robię w sklepach dwóch sieci- Carrefour i Auchan. I w którejś z nich kupuję też i wycieraczki. Która to sieć? Nie wiem, nie przywiązuję do tego uwagi. Jak musisz wiedzieć na 100%, to na 100% jest to ta w której nie ma worków do mojego odkurzacza, bo raz pojechałem po wycieraczki i worki i wróciłem z workami, ale bez wycieraczek.
                    • galtomone Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 16:15
                      Info, ze supermarket a nie np. ASO Fiata (bo cos wspominales) mi wystarczy.
                    • galtomone Re: Wymiana samych gumek jest prosta. 15.11.16, 16:17
                      Sprobuje ich za rok - przez Ciebie nie zarobil - wstyd nie popierac polskiej firmy! ;-)
        • galtomone Mnie sie nie chce, szczegolnie przy tych cenach... 15.11.16, 13:41
          W Auchan (juz kolejny raz) okazalo sie, ze maja spory wybor wycieraczek, w tym Boscha i mozna kupowac na sztuki.
          Kupilem 600, 530 i 400 mm za chyba mniej niz 60 zl.
    • plastikpiokio Re: Żarówki ksenon - pytanie 17.11.16, 21:37
      jeżeli ksenon to nigdy ZAROWKI ZAWSZE PALNIKI
      • qqbek Wsadź sobie palnik... 17.11.16, 21:50
        ...ty wiesz gdzie, najlepiej acetylenowy do ochłodzenia zapału.
        Jak chcesz się już przechwalać i pouczać innych, to prezentuj przynajmniej minimalną wiedzę.
        Fachowo to się jarznikiem nazywam.
        Jarznik (encyklopedia PWN).

        A większość producentów i handlarzy nazywa to i tak "żarnikiem".
    • janikkas Re: Żarówki ksenon - pytanie 19.11.16, 17:19
      Wymiana zalecana jest jako obie na raz, z ekonomi większość osób i tak wymienia pojedyńczo i tak też się pojedzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka