Dodaj do ulubionych

Jak zepsuć auto?

22.11.16, 14:08
To tak przy okazji watku o skrzyniach biegów... zastanowiłem sie jak dzis mozna zespsóć auto?
Oczywiscie nie mam na mysli rozbicia o drzewa ale raczej zepsoc mechanicznie.

To zreszta wiaze sie z watkiem old vs new.

Np. ciezko rozwalic sinlik wysokimi obrotami, bo mamy elektroniczne odciecie paliwa/zaplonu.

Zatem... ze skrzynia automat wzgednie prosto. Obroty na maks i wrzucamy na D. Zapewne 5 raz wystarczy by skrzynie trafil szlag.

A co z manualem? Co z silnikiem benzyna/diesel? I ile trwaloby zabicie silnika.

A na zakonczenie... czy (w przypadku nowego auta) ASO uznaloby usterke jako nadajaca sie do naprawy w ramach gwarancji...? :-)
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 14:16
      Rajdowcy znecaja sie nad samochodem w sposob nieporownanie bardziej sadystyczny,
      a jednak ta cholera to wszystko przetrwa.
      Zeby zepsuc, trzeba miec talent.
      • galtomone Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 16:00
        Pamietasz Hiluxa w TG?
        Zdaje sie, ze auto z lat 80-tych latwiej bylo zabic.
        Szczególnie rodzimej produkcji.... :-)
      • koza_oddam Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 17:20
        Taa, a park serwisowy na rajdach to dla ściemy biorą i mechanicy się nudzą. Co chwilę coś leci, a to skrzynia a to silnik a to zawieszenie. Przetrwa bo w nocy kierowca śpi a mechanicy naprawiają.
        • nazimno Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 17:29
          ale sa takie, ktore stosunkowo malo sie psuja
    • tbernard Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 15:07
      Pewnie masz na myśli jakieś pozory normalnego użytkowania. Bo w przypadku nalania zupy ogórkowej do baku, to wątpię aby skutki chciało wziąć na siebie ASO w ramach gwarancji ;)
    • koza_oddam Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 17:24
      Ciśnij na zimnym do oporu z wątpię żeby silnik przejechał więcej niż 50tys km. Tu nie ma żadnej blokady. Ciśnij auto z turbiną i nie schładzaj jej przed zgaszeniem. Nie wciskaj sprzęgła do końca zmieniając biegi. Trzymaj na nim nogę w czasie jazdy - znam takiego co dorobił się ślizgającego po 30tys km. Nie pilnuj i nie dolewaj oleju ignoruj lampę alladyna. Zmieniaj go 10tys później niż zaleca producent i koniecznie na autostradzie osiągaj vmax. Sposobów są tysiące, wszystko zależy od inwencji użytkownika.
      • galtomone Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 19:17
        Ale co zabije auto najszybciej - poza drzewem, urwaniem kola, itp.
        Np. tu (www.youtube.com/watch?v=QglKIsGVrAc) wydaje sie, ze kilka aut prob palenia gumy nie przeszlo bezawaryjnie :-)
      • loyezoo Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 20:12
        Akurat jazda vmax na najwyższym biegu na autostradzie,nie zabije auta,choćbyś tak jechał dookoła globu.

        P/S znam 2 gigantów,którzy jak tylko odpalili auto to pedał w podłogę.Jakoś nie słyszałem od nich,żeby "umarły" im samochody.Jedna Octavia 1,9tdi, od nowości w chałupie ,ponad 300tys. przelotu.
        Sąsiada 2 sztuki W140 (z ponoć awaryjnym 3,5 td)Nie zabił,nie dał rady hehe.Nie to,że chciał ale on ma taki tryb jazdy (były mistrz świata czy tam europy w motocross,obecnie jedyne 76 lat i nadal jak wyjeżdża z podwórka to "siwy dym",nie ważne czym wyjeżdża) Swoją drogą,podziwiam.
        Jak widać,może nowe jednostki umrą szybciej niż stare,a jednak poczciwe i idiotoodporne.
        • koza_oddam Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 20:58
          Mam na myśli jazdę vmax z olejem nie zmienianym przez 40tys km, a raczej filtrem. To powinno zabić motor, zwykle filtry się zapychają zrywa film z panewek i mamy co chcemy.
          • loyezoo Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 22:41
            Nadal twierdzę,że starych jednostek tak nie zabijesz:) ,a na pewno nie tak szybko.Był kiedyś taki program o szrociarzach w Niemczech (bracia Ludolf czy jakoś tak) Zrobili zawody,ile przejadą okrążeń toru autami (już i tak oddanymi na szrot,więc raczej w marnej kondycji:)) bez oleju i bez płynu chłodzącego.Nie pamiętam jakie auto ale w jednym nie dali rady zabić silnika i nie chciało im się już jeździć hehe.W sumie fajną zabawę/y różne mieli na szrocie.
            Także ten...:P "moszna? moszna" :)
        • qqbek Re: Jak zepsuć auto? 22.11.16, 22:48
          Ja mam sąsiadkę, końcówka lat 40-tych (czyli też już zaraz siedem dych).
          Ma od nowości Felcię 1,3 kombi. Podobno bardzo nietrwały silnik. Jak rusza, to od razu 4-5 tys. obrotów i pełną piz_dą z garażu przez podjazd na ulicę (aż dziw, że jeszcze w nikogo nie wjechała w ten sposób (no może poza własną bramą rok temu, bo jej się przymknęła). Potem zamyka bramę i z lekkim (lub nie) piśnięciem opon rusza w bój. Raz mnie wyprzedziła tą Felcią na ekspresówce... tempomat miałem na 130 jak zwykle ustawiony. Felcia ponad 300 przebiegu ma teraz. Nic jej nie dolega.
      • poohdell Re: Jak zepsuć auto? 23.11.16, 09:36
        Znałem takiego, co był z metra cięty, ale fotel zawsze na max do tyłu odsuniety (co za mania taka...). Efekt? M.in. wiecznie spalone sprzęgło, bo nie wyciskał go całkiem.
    • do.ki Re: Jak zepsuć auto? 23.11.16, 06:45
      Wystarczy dać wilgoci działać. Woda zniszczy wszystko. Czyli wypompowujemy wodę z każdej kałuży, a po jeździe w deszczu samochód szybciutko do nieogrzewanego garażu, najlepiej blaszaka. Korozję blach widać, ale korodują również mniej widoczne elementy. Musi się coś wykrzaczyć.
    • bimota Re: Jak zepsuć auto? 23.11.16, 12:39
      JA ROZWALILEM SKRZYNIE W TEMPRZE. ZIMA, NIE ROZGRZANE AUTO, I PRZY SZYBKIEJ ZMIANIE BIEGOW COS TAM PEWNIE ZE SPRZEGLEM ZLE ZROBILEM.... PEWNIE JUZ PUSCILEM, A BIEG NIE WSKOCZYL...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka